Witam Wszystkich:) Jestem tu nowa, ale z chęcią się wypowiem bo miałam kiedyś yorka, który wychowywał się z dziećmi tzn. ze mna i moją siostrą, rodzice kupili go jak był szczeniaczkiem a ja miałam 4 latka, ale apsolutnie nie był agresywny w stosunku do nas, powiedziałabym, ze wręcz przeciwnie... biegał, bawił się z nami ale obie wiedziałysmy co mam mozna a co nie więc sądzę ze to tez zalezy od dziecka jaki ma stosunek do zwierząt bo to ze dziecko nierozumie słowa"nie męcz" to nie prawda... moja 10 letnia wtedy siostra kapała go, czesała , nakładała gumeczki a on siedział jak trusia:)