Jump to content
Dogomania

Angla

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Angla

  1. Dzięki wszystkim za podanie nazw leków na stawy, dzisiaj idę do lekarza, żeby coś jej przepisał. Zapytam o te wszystkie pozycje.
  2. Drzagodha, zdaje sobie sprawę, że to nie jest najzdrowsze jedzenie pod słońce. Znałam jednak również psy, które całe życie jadły puszki na zmianę z normalnym mięsem i przeżyły kilkanaście lat w normalnym zdrowiu. Jako wegetarianka mogę w ten sam sposób oceniać ludzi, jedzących kiełbasy, szynki, polędwice, sznycle, grillowane kurczaki itp. kupowane w hipermarketach i mniejszych bądź większych sklepikach (pełne chemii, konserwantów i Bóg wie jeszcze czego). Jak dla mnie, osoby której rodzina przez kilkadziesiąt lat zajmowała się ubojem zwierząt i wyrobem mięs, to te rzeczy sprzedawane w sklepach nawet nie przypominają prawdziwego mięsa robionego na wsi. Mimo to, ludzie to jedzą to wszystko i zazwyczaj nie chorują. Oczywiste jest, że nie podaje już jej mokrych puszek (chociaż de facto jest to rzecz, która najbardziej jej smakowała, podejrzewam, że podobnie jak każdemu człowiekowi hamburger z McDonaldsa).
  3. Właśnie podaję jej od ponad 1,5 miesiąca Gelacan (a nie Gerlacan, jak mi się napisało). Nie wiem, czy to faktycznie działa, bo za krótko bierze. Gryzienie i lizanie łapek, wypadanie sierści i pęcherzycę na nosku zauważyłam po ok. 3 tygodniach bycia u mnie. Jeżeli od czegoś dostała tej alergii, to podejrzewam że od mokrego jedzenia, puszek z hipermarketu. Dawałam jej to razem z gotowanym mięsem (zazwyczaj kurczakiem) i ryżem albo kaszą gryczaną (plus warzywa, których nie jadła). Odstawiła to i daję jej Eukanubę (lekarz powiedziała, że aby terpaia była skuteczna powinna cały czas jeść tylko takie karmy). Ale nie chce tego jeść, dlatego wczoraj dałam jej trochę indyka z kaszą. Chyba faktycznie będę jej podawać Eukanubę przemieszaną z gotowanym mięsem i ryżem. Jak się gotuje galaretę z kurzych łapek i gdzie to isę kupuje? Sorka za pytanie, ale od dziecka nie włożyłam mięsa do ust i dopiero Linusia zmusiła mnie do kupna i gotowania mięsa.
  4. A ile to kosztuje, jak często się podaje i czy są jacyś przedstawiciele handlowi tego produktu?
  5. Witam wszystkich:) Lineczka jest od kilku dni na diecie dla alergików. Wciskam w nią Eukanubę Dermatosis, chociaż patrzy się na mnie z wyrzutem jak jej to daję i nie chce za bardzo jeść. Nie wiem, czy to pomoże, bo póki co tylko ją przeczyszcza. Zaczęłam dawać jej trochę gotowanego mięsa, żeby mi się nie zagłodziła na tej diecie (chyba trochę schudła). Mam pytanie do Marty, co ona jadła w schronisku?? Może powinnam wrócić do takiego "schroniskowego" jedzenia skoro do tej pory nic po nim jej nie było (przynajmniej jako urozmaicenie Eukanuby). Wyniki krwi ma ogólnie dobre, jedyne co bije na alarm to wynik wątrobowy. Teraz bierze Hepatil Forte (albo coś o podobnej nazwie, w każdym razie dla psów) na poprawę wątroby. Lekarz mówi, że nie jest źle i to pewnie przewlekła starcza choroba tego narządu. Za to nie jest dobrze ze stawami. Są dni kiedy śmiga ładnie, ale np. wczoraj ledwo mi łaziła. Lekarz mówi, że prawdopodobnie te stawy ją bolą i trzeba będzie pod tym kątem ją leczyć. Daję jej Gerlacan, ale to chyba nie jest najlepszy sposób. Nie chcą póki co przepisywać jej innych leków, bo boją się, ze przy takim wyniku wątrobowym to może wykończyć jej organizm. No ale trzeba będzie w niedługim czasie coś jej dać. Póki co leki wątrobowe, a za 2, 3 tygodnie jak przestanie brać Hepatil, zacznę coś z tymi stawami robić.
  6. Jeżeli ktoś potrafi powiększyć te zdjęcia, to bardzo bym prosiła (i Linka też) :)
  7. http://imageshack.us/photo/my-images/13/linusia008.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/13/linusia008.jpg/ http://imageshack.us/photo
  8. http://imageshack.us/photo/my-images/853/linusia005.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/706/linusia006.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/706/linusia006.jpg/
  9. Witam wszystkich, Z Linusią byłam u weterynarza. Jak się okazało jej największy problem to alergia (a nie duszności jak myślałam). Prawdopodobnie ma alergię pokarmową, gryzie łapki, no i sierść jej wychodzi, poza tym osłabiony układ immunologiczny (co się objawia pęcharzycą na nosie). Dziś rano lekarz pobrał krew i dowiem się jutro, jak ją leczyć. Prawdopodobnie musi przejść na dietę specjalistyczną dla alergików, no i może sterydy na te strupki na nosie (ale nie wiadomo, czy nie jest za stara na sterdyd, i czy to jej nie rozwali organizmu). EKG też bedzie musiała mieć. Tak więc, zdrowotnie jakoś sie trzyma, ale z uwagi na wiek nie jest rewelacyjnie, i też na pewno nie będzie. Zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie. Martwie się czy to nie ocś gorszego, bo rano wymiotowała żółcią. Zdjęcia już przesyłam:)
  10. Linusia (bo tak ją teraz nazywam, jako że Paulinka jest trochę za długie) też daje Wam buziaka w trochę inne ryjochy:) W przyszłym tygodniu jak wróce od weterynarza i zrobię zdjęcia to dam znać na forum.
  11. Postaram się wgrać jakieś zdjęcia, jak bedę mieć torchę czasu. Ale przyznam, że te z mojego mieszkania sa średnio ciekawe, może jakieś zrobię jej na działce... Zobaczę. Żyje nam się razem spokojnie. Codziennie rano wita mnie o domaga się głaskania i całuchów. Potem idę do pracy, a ona grzecznie siedzi, czyli zazwyczaj śpi. Potem, wracam po południu, to ona też śpi. Budzę ją i idziemy na spacer. Wytrzymuje około 10 minut, po czym chce wracać do domu. Potem patrzy co robię, trochę zaczepia świnki i przysypia. Potem znowu spacer późnym wieczorem (wtedy zazwyczaj biega, bo nie ma upału) i idzie spać. Ogólnie - dużo śpi. Na działce też zazwyczaj śpi. No i odkryłam, że kiedy nie śpi, to lubi, jak jej się rzuca patyki :) Raz musiałam wyjechać na kilka dni, ale zapewniłam jej opiekę w mieszkaniu, żeby nigdzie jej nie przerzucać. Dobrze to zniosła, duuuuużo spała i patrzyła, co kto robi.
  12. Ojej, z świnkami jest jakoś dziwnie, bo nie wiem, czy ma ochotę się z nimi bawić czy je zjeść. Liczy chyba na to, że będą się z nią bawić, a one zamierają ze strachu jak zbliża swój pysk do nich. Ostatnio Gutek widoczny na zdjęciu przeżył traumę, bo chyba go kłapnęła paszczą. Zaczął piszczeć i uciekać. W związku z tym nie wypuszczam ich, kiedy ona jest w pobliżu. Naprawdę boję się, że może dla zabawy jakiegoś capnie, nie wiedząc że to świniaka boli.
  13. Witam wszystkich, Tutaj są zdjęcia Paulinki solo i ze świnkami. Niestety jakoś nie mogę zrobić tak, aby od razu pojawiały się na forum zdjęcia, tak więc są tylko linki:) Paulinka czuje się dobrze, jest spokojna i raczej zadowolona. Martwię się teraz tylko tym, że ciężko dyszy, zwłaszcza w nocy. Czasami tak głośno, że budzę się kilka razy w nocy. To pewnie coś nie tak z serduszkiem, no ale w tym wieku co drugi pies ma podobne problemy. Pod koniec miesiąca wybiorę sie z nią do weta i zobaczymy, czy powie coś sensownego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:) PS. Już więcej zwierzaków nie mogę mieć, no chyba że wygrałabym w Totka!
  14. http://img4.imageshack.us/img4/5909/obraz023xg.jpg http://img59.imageshack.us/img59/378/obraz024ml.jpg http://img651.imageshack.us/img651/9514/obraz011ie.jpg http://img856.imageshack.us/img856/3103/obraz017n.jpg
  15. Witam, Widzę straszne poruszenie na forum, tak więc już wszystko piszę. Na początku zaznaczam, że Paulince żadna krzywda się nie dzieje, a to że tak długo nie pisałam oznacza tylko tyle, że każdą wolną chwilę chcę poświęcić suni (poza tym nie należę do osób, które uwielbiają rozpisywac się na wszelalkich forach internetowych ;). Tak jak pisała Marta, Paulinka jest bardzo grzeczna, nie sprawia żadnych problemów, nie boi się już klatki ani windy, na spacerze chodzi grzecznie na smyczy. Jedynie serce mi się kraja, gdy muszę wyjść do pracy (czyli praktycznie 5 razy w tygnodiu), a po niej widać, że nie chce zostać sama w domu (dzisiaj np. pchała się ze mną do wyjścia, no a pieskowi nie przetłumaczę, że nie mogę jej pod biurkiem w pracy trzymać). Postaram się z nią wyjeżdzać na weekendy na działkę i w tygodniu chociaż na parę godzin do znajomych, żeby była z innymi ludźmi, na powietrzu, z jakimiś innymi zwierzakami, ogólnie żeby sie nie nudziła i nie popadała w smutek. Zauważyłam, że rozwesela się, kiedy widzi moje świnki albo ktoś do mnie przychodzi. Na zdjęcie trzeba będzie poczekać, bo ona nie przepada za aparatem, a na razie nie ma co ją jeszcze tym stresować. Ogólnie apetyt ma i byle czego jeść nie chce (nawet na parówki, które wsuwają ludzie nie chce patrzeć). Trzymajcie kciuki, żeby jak najdłużej była zdrowa, zwłaszcza aby tylnie łapki były sprawne (kupiłam suplement na stawy, zobaczymy jaki będzie wynik). Pozdrawiam wszystkich :)
  16. Dziewczyny, Sprawa wygląda tak - mieszkam na drugim piętrze, nowy blok, tak więc winda jest (wielgachna) i zjeżdza na sam parter, nie trzeba więc nigdzie po schodach chodzić. W kwestii siusiania, to myśle, że gdyby z nią wychodzić około 22-23, to wytrzymałaby spokojnie do 6 albo 7 rano, czyż nie tak? A potem do 17. Bo rozumiem, że problem jest głównie z tym załatwianiem się rano (no chyba że jest problem w południe i przed wyjściem do pracy rozłożę folię w pokoju:). Z powodu pracy chciałam starszego psa, bo wiem że młody chce się wychasac, a nie leżeć bykiem w domu. Wzięłam już kiedyś po rodzinie starą pudelkę (miała ok. 13 lat) i dożyła prawie 16, większość czasu oczywiście śpiąc sobie w kojku.
  17. Witam, Pisałam już na fecbooku, ale nie dostałam odzewu. Chciałabym wziąć Paulinkę do siebie, tylko że nie ma mnie w domu po 9 godzin dziennie z powodu oczywiście obowiązków zawodowych. Czytałam, że lepiej byłoby gdyby ona miała cały czas opiekę.Jak sądzicie? PS. Jestem normalną, zrównowazoną osobą:) Mieszkam w Wawie, w dwupokojwym mieszkaniu. U mnie na pewno miałaby bardzo dobre warunki i spokój. Tylko właśnie kwestia konieczności wyjścia do pracy.
×
×
  • Create New...