Rewelacja
Members-
Posts
545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rewelacja
-
Znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt mówi: [B][CENTER]Rozdział 10a[/CENTER][/B] [CENTER]Nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierząt [B]Art. 34a. 1.[/B] Inspekcja Weterynaryjna sprawuje nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierząt. [B]3.[/B] [B]Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą współdziałać z Inspekcją Weterynaryjną w sprawowaniu nadzoru, o którym mowa w ust. 1.[/B][/CENTER] [url]http://mikropsy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=21&Itemid=49[/url] Więc nie tylko inspektor TOZ ale każdy przedstawiciel Fundacji czy Stowarzyszenia ma prawo do przestrzegania przepisów. Należy w tym celu zadzwonić na Policje i ew z wsparciem mundurowych wejść na teren, gdzie została naruszona ew ustawa. Dla ułatwienia, warto wziąć ustawę do ręki, na wszelki wypadek dyktafon również, podkreślić artykuły, które mogą być naruszone i przeprowadzić interwencję.
-
2,5kg psiaczek (kilkumiesięczny), jest DS !!!
Rewelacja replied to emkamara's topic in Już w nowym domu
Gdybyścia miały nadmiar domów dla mikrusów pamiętajcie o : [url]http://www.facebook.com/pages/Mikropsy-do-adopcji/167056143331434[/url] i [url]www.mikropsy.pl[/url] -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
no to super.... zimno jest. Trzymaj się maleńka. Nie dano Ci szansy, wszak jesteśmy tylko ludźmi, po części nie myślącymi.... EOT jak dla mnie. -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
joanna019 - już wyraziłaś swoje "cenne" zdanie. Prośba - zamilknij. Bo nie mogę czytać bredni, które wypisujesz. 3 miesiące to dla psa i ludzi ogrom czasu. Sunia będzie w dt uczyć się nowego życia. Domyślam się, że 250 zł miesięcznie są na potrzeby PSA a nie dt. Feromony, szelki, któe pogryzie, smakołyki, tony smakołyków. Więc nie płaci się tu CZŁOWIEKOWI (jak w większości przypadków płacicie człowiekowi za to, że trzyma psa w "hotelu" + utrzymujecie go) tylko PSU. Przez 3 miesiące sunia ma szansę stać się psem domowym - totalnie domowym. Takim, któy będzie leżał na kanapie, chodził na smyczy, bawił się i dawał głaskać. ba! 3 miesiące. Ponieważ mała jest młodziutka to potrzeba jej 2 miesięcy. Mamy natomiast 3 miesiące czasu. 3 długie miesiące aby małej znaleźć dom, który zaakceptuje ją taką jaką jest. Pipi - jaka była Fifi? Znalazła dom? a Pipi? też dzikus? znalazła dom? Da się ? da się! (w przeciwieństwie do joanny ja znam takie psy, dużo przykładów ale podaje te najbliższe) Tylko trzeba zebrać siły i współpracować przede wszystkim OGŁASZAJĄC sunię od razu gdy będą zdjęcia, ale nie pakietem ogłoszeń raz na 2 miesiące tylko codzienną pracą. PIES NIEWIDOCZNY W SIECI DOMU NIE ZNAJDZIE! Nie można się podłamywać, nie można się kłocić. Ogłaszać ogłaszać i jeszcze raz ogłaszać i gwarantuję Wam, że sunia nigdy już nie wróci na ulicę i znajdzie dom, który będzie ją kochał taką jaka jest. Bo oprócz dogomaniaków są też osoby z zewnątrz, które chcą pomóc zwierzętom. Wiecie jak to jest na dogomanii. Bezpłatny Dom Tymczasowy często zostawiany jest sam sobie, czego dowodem jest mocno rozbudowany wątek baloniar czy sama Pipi. Masz i "se radź". Więc okres 3 miesięcy podany przez Madallenę, to domyślam się mobilizacja dla Was, żeby ona sama z kolejnym psem w "ciemnej dupie" bez pomocy nie została bo każda pomoc zawsze bardzo się przyda, szczególnie w przypadku, gdy prowadzi się fundację i ma sporo psów pod opieką bądź się jej nie prowadzi i tak ma się dość pokaźne stado..... -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
No tak, najlepiej pozbyć się problemu zwalając całą odpowiedzialność na inne osoby... Więc proszę o odpowiedź osoby, które nie czytają tego co pisze Pipi (a z jej opisów jasno i wyraźnie wynika, że sunia CHE DAĆ SIĘ OSWOIĆ) i chcą chwilowo pozbyć się problemu wypuszczając sunię na zewnątrz - [B] CO ZROBICIE ZA KILKA LAT GDY SUNIA BĘDZIE MUSIAŁA OPUŚCIĆ TEREN JEDNOSTKI? CO BĘDZIE GDY SUNIA ZŁAPIE KLESZCZA (i inne)? CO BĘDZIE GDY STARSZA 77 LETNIA PANI NIE BĘDZIE W STANIE JEJ DOKARMIAĆ? KTÓRA Z WAS ZAOPIEKUJE SIĘ MAŁĄ, GDY BĘDZIE STARA I NIEDOŁĘŻNA?[/B] I proszę zaprzestać głupich pytań i sugestii kierowanych do mnie odnośnie suni. Przypominam - [B]JEST OSOBA, KTÓRA CHCE JEJ POMÓC[/B] ALE WY POMOCY NIE CHCECIE! -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Rewelacja podaj adres dowieziemy ci do domu.[/QUOTE] Nie muszę. Jest chętna osoba, które zgodziła się dać małej szansę ale Wy nie chcecie z niej skorzystać. Bo wygodniej pozbyć się problemu i wypuścić. A za kilka lat? Będzie alarm. Ciekawe co wtedy mądrego wymyślicie.... wtedy ja zapytam się Ciebie o adres... -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
Cóż... jesteście bezlitosne i okrutne. I oby ta suka przez Wasze "rozsądne" głosy nie cierpiała kiedy nagle będzie musiała opuścić teren jednostki albo 77 letnia kobieta nie będzie miała siły jej dokarmiać bo wtedy dla kilkuletniej zdziczałej suki szykujcie igłe bo NIKT nie da jej szansy na oswojenie. Gratuluje dziewczyny, gratuluje. Ale niestety nie rozsądku i myślenia w czasie przyszłym... -
Sunia starutka jest tu [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.314045035299210.64594.167056143331434&type=1[/url]
-
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Rozumiem, że jeśli po 3 miesiącach u Madalleny nie znajdzie się dla niej DS, to weźmiesz ją do siebie?[/QUOTE] A ja rozumiem, że jeżeli każdą ją zabierać za kilka lat, rozumiem, że Ty zabierzesz ją do siebie? [quote name='jumanjiana']normalne życie jest tu pojęciem bardzo względnym - dla tej suni normalne są tereny przy jednostce, spanie na poddaszu magazynu, gdzie nikt jej nie niepokoi, wygrzewanie się na trawie, psie puszki i mięsne konserwy podrzucane przez żołnierzy, wolność i niezależność. ona nic innego nie zna i za niczym innym nie tęskni, nie mamy jej czego odbierać, bo nigdy nie miała domu i swego człowieka.[/QUOTE] To nie tak...Idąc Twoim tokiem myślenia wypuścmy wszystkie psy i nie udomowiajmy żadnego....tak nie można. To życie to nie jest życie.. -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
Rewelacja replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
A co będzie gdy mała złapie kleszcza? Czy wojskowi wyjmą go a małą uratują? Co będzie gdy wbije jej się kolec w łapkę? Wyjmą go? Co będzie za 15 lat gdy zachoruje i będzie stara? A co bedzie gdy zmieni się głównodowodzący i każe usunąć wszystkie psy z jednostki? Czy o tym pomyślałyście? Ona jest bardzo młoda i jak najbardziej ma szansę na socjalizację i normalne życie, które chcecie jej odebrać ... -
No właśnie, a ile ona ma lat? Może odpuścić sobie ten zabieg bo może zagrażać jej życiu...
-
[quote name='toyota']Jest szóstym psem w tym domu. Wszystkie są adoptowane ze schroniska. Jest tam chyba jeszcze z 10 kotów. Niestety nie jest to dom zamożny. Wszystko jestem w stanie załatwić tu na miejscu za darmo, tzn. mam na myśli USG u mojego weta (czy nie ma guzów wewnątrz), sterylkę (wet schroniskowy), ale trochę martwi mnie jedzenie. Żabcia ma tylko 3 zęby i dostaje najtańsze puszki.[/QUOTE] Mnie do tego martwi to, że sunia MOŻE zacząć chorować, inne psiaki też. Czy skoro Pani do zamożnych nie należy, nie może trzymać małej na DT a w międzyczasie znajdzie się dom, gdzie nikt nie będzie się matrwił, ze nie podoła z kosztami? Nie chciałąbym za kilka lat (w takim ogromie potrzeb i bezdomości) przeczytać na wątku - ratunku! potrzebne wsparcie finansowe na Zabkę, która Pani zaadoptowała kilka lat temu. Przemyślcie to proszę. Za kilka lat może być już za późno...
-
[url]http://img717.imageshack.us/img717/9144/lepa3q.jpg[/url] Pisze w sprawie tej suni. Dajcie wiecej iformacji na jej temat, wielkosc, wage, stosunek do innych psiakow, czlowieka itp. Taki pelny tekst do ogloszen. Wyslijcie ja prosze do dziewczyn od mikropsow ([url]www.mikropsy.pl[/url]) i fb [url]http://www.facebook.com/pages/Mikropsy-do-adopcji/167056143331434[/url] . Przez ich FB jest szansa, ze ona znadzie dom na dozycie. Jakis czas temu byla u nich Florka, staruszka na ktora zglosilo sie kilka osob, ale malutka niestety nie dozyla swojego nowego domu. Warto skorzystac z szansy i dac tym ludziom kolejna starowinke... bardzo prosze...
-
[quote name='Fela']Zaproponowaliśmy właścicielowi schroniska akcję sterylizacji - przeprowadzenie sterylizacji na miejscu: miałaby przyjechać grupa lekarzy (doświadczonych w robieniu takich zabiegów) z własnym sprzętem. Mieli sterylizować i zająć się sukami po zabiegach przez kilka dni. Dla schroniska byłoby to za darmo. Wiele schronisk marzyłoby o takiej okazji. Niestety, właściciel się nie zgodził, nie podając żadnych sensownych powodów.[/QUOTE] może osoby, które mają z nim lepsze relacje i są wpuszczane na teren schroniska powinny mu to zaproponować?
-
Odstawcie małej białko zwierzęce. Wyłysienia są być może spowodowane zbyt dużą ilością białka. Proponowałabym zdecydowanie karmę rybną dopóki mała nie będzie zdiagnozowana.
-
[quote name='kizimizi'] 2. rewelacja wydasz wiecej psow to zrozumiesz, ze organizowanie transportu ma przede wszytkim na celu wyslanie psa do ds a nie ulatwianie komus zycia. Za kazdym razem gdy trafia sie dobry dom dla psa trudnego (np. starego czy chorego) to ja wole 300zl na transport wydac i miec pewnosc ze pies ma dom niz czekac az sie ludzie jakos zorganizuja (czasem to brak czasu, czesto pieniedzy) i byc moze w miedzy czasie zmienia zdanie i dadza dom innej bidzie.[/QUOTE] Uwierz, że wydałam ich bardzo duzo (logowanie na dogomanii nie jest wyznacznikiem doswiadczenia w adopcjach psow) i zawsze mam takie same wymogi odnośnie nowych domów. Jezeli kogos nie stać na sterylke, którą często załatwiam ze zniżkami to jaką mam pewność, że bedzie go stać na leczenie bebeszjozy, czy urazów powypadkowych czy jeszcze innego cholerstwa? Jaką mam pewność, że gdy psu coś się stanie np. w Wigilię, gdzie lecznice biorą + 100% a nawet 150% a pies o 23 będzie musiał mieć operacje, gdzie trzeba będzie opłacać anestezjologa, chirurga i cały sztab innych lekarzy, nowi własciciele się tego podejmą? Psiaki nie mają NFZu a 300 zł to niewielki wydatek w stosunku do tych, które mogą się zdarzyć.
-
Troszke podrasowałam te ciemne fotki (nie wiem czy sunia jeszcze do oglaszania, ale na tych widac trochę więcej) [img]http://img198.imageshack.us/img198/889/img8095eppp.jpg[/img] [img]http://img848.imageshack.us/img848/2371/img8096vpp.jpg[/img] [img]http://img412.imageshack.us/img412/1187/img8098np.jpg[/img]
-
i podobnie jak Poker nie praktykuję wożenia psa do DS. Sami mają przyjechać i zobaczyć, żeby później nie było: "...ale psze paniom on na zdjenciach inaczej wyglondał. Ja go nie chce" Czy to są wymagania? Nie, uważam, że to normalne. Ja po swoją sunię również jechałam i wszystko od A do Zet dla niej kupiłam. Nic nie dostałam, wręcz dałam. I o to własnie chodzi w dawaniu nowego, szczęśliwego życia. Acha. Moja od tygodnia dostaje Kalm Aid. Sylwestra prawdopodobnie spędze z nią na kolanach :)
-
[url]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/44502936_2011.09.30_219.jpg[/url] Tak założone szelki nie są żadnym zabezpieczeniem dla psiaka. Z resztą nie należą do żadnych specjalnych. O ile się nie mylę, to są te, podbijane gąbką, która nie jest żadnym gwarantem, że pies się z nich nie wywinie. Nie życzę Ci jednak tego co ja przeżyłam, gdzie z niby bezpiecznych szelek wywinął mi się psiak. Tak to niestety jest, nie uczymy się na cudzych błędach :) Dlatego ja zawsze i wszędzie powtarzać będę - szelki nie gwarantują bezpieczeństwa psiakowi. Ewentualnie pętla czy zaciskowa smycz z której pies nie jest w stanie się wyślizgnąć. Co do oddawania psa z całą wyprawką - temu również jestem przeciwna. Człowiek sam ma iść do sklepu i kupić, tym samym wydać pieniądze i dowiedzieć się jakie są koszty utrzymania psa. Oddawanie psa z karmą, szelkami, smyczą, posłankiem to nie jest zrobione dla psa, bo psiakowi obojętne jest to, czy będą w kwiatki w groszki, zółte czy czarne. Co innego kocyk, kawałek czegoś gdzie będzie czuł zapach - zawsze oddaje psa z czymś takim, najczęściej jest to pościel, więc moja jest totalnie nieskompletowana :) Wymagam od ludzi, żeby poszli do sklepu i zaopatrzyli się w podstawowe rzeczy,. Nie oddam psa, gdy właściciele nie mają ze sobą: obroży, smyczy, adresatki i szelek, jeżeli wcześniej podam wymiary, karmy (czeka w domu) i smakołyków. Wymagam, bo nie rozpieszczam. Nie rozpieszczam, bo wiem, że dzięki tym małym gestom oddaje psa w dobre ręce, ręce, które nigdy nie zadzwonią i nie powiedzą: proszę zabrać psa bo jest chory a my nie wydamy na niego klikustet złotych. Zbyt wiele złego ludzie wyrządzili zwierzakom, żebym ja miała ich jeszcze rozpieszczać...
-
[quote name='kizimizi']Kora czytamy uwaznie -bynajmniej ja- i wiem ze podalas jej sedalin jak szlas na sciagniecie szwow. Sluchaj widzialas co sie dzialo z nia wtedy -byla ospana ale przytomna bo wiedziala co sie dzieje. Nie mogla tylko podjac zadnej reakcji. Ja bym psa na sedalinie (zdaza mi sie zcasem uzyc ale zel) w zyciu nie zostawila samego -yyyyy!!!! Przypuszczam, ze Mania w Sylwka bedzie od rana wystraszona wiec najlepiej byloby wyjsc z nia na smyczy na sile na dwor zanim wyjedziecie do rodzicow, poznije wyprowadzic ja zanim wejdziecie do bloku a jak juz zostanie z nimi to z nerwow na 100% nie bedzie chciala nigdzie wylazic. I tu problem "minutowych" spacerow zalatwiony bo co to za przyjemnosc wyjscia jak wszedzie straszy? Uwierz mi ze psy jak trzeba maja silne zwieracze ;) hehe[/QUOTE] Dokładnie. Ja bym ją do rodziców oddała. Nie ufam ludziom. A jak rodzice będą w domu to niech z nią na kolanach siedzą i tulą. żadnego sedalinu. Ew można podawać (ale trzeba od jutra tabletki KALMS - ziołowe dla ludzi albo jakieś inne. Szkoda, że nie śledziłam Majeczki na bieżąco - bo mam Kalm Aid - odlałabym dla małej i wysłała, ale już za późno.
-
a jakiś transport do Warszawy się znajdzie? Dasz radę ją zarezerwować czy coś? obawiam się, że wydadzą ją bez sterylki po tym co piszesz...
-
A sunie oddają sterylizowane? Bo obawiam się, że jak pójdzie do adopcji ze schronu to będzie cudna partia na szczeniaki dla rodziny...;/