Jump to content
Dogomania

anneve

Members
  • Posts

    75
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anneve

  1. Co słychać u Wiewiórka ???
  2. W sobotę 10 marca minął rok od momentu kiedy Imeczek pojawił się u nas . To naprawdę wspaniały psiaczek, a mimo to nikt się nim nie zainteresował :-( Ludzie najchetniej adoptują szczeniaki, łudząc się, że spełnią wszelkie ich oczekiwania. To czasem długotrwała i niełatwa praca ... Tu mają gotowca - grzeczny, posłuszny, spokojny, oddany, mądry ... oj mogłabym tak długo wymieniać. w zasadzie nie wymagał żadnej pracy nad sobą. Jest przyjaźnie nastawiony do każdego . Pewnego razu Mimi udało się wymknąć poza ogrodzenie. To właśnie Imek stał tuż obok, dając wyraźnie i stanowczo do zrozumienia, że coś jest nie tak. Nie odpuścił. Kiedy pieski wracają ze spaceru, a deszcz zmoczy ich futerka Imek przymyka oczy i liże Korę (pomimo, że wszystkie wycieram ręcznikiem) zawsze na nią czeka. Do dziś nie wiem skąd on to wie, bo widzieć raczej nie może, ale kiedy skręcam w naszą ulicę wracając do domu natychmiast rozlega się radosny i donośny szczek Imka. A jak potrafi witać ... Imeczek może wnieść tyle radości w życie człowieka, jeśli tylko ktoś da mu szansę
  3. Osoba, która chce dla psiaczka jak najlepiej nie może przynosić mu pecha, a wręcz przeciwnie niesie tylko dobro :lol: Imeczek wiekszość czasu spędza na wylegiwaniu się, w oczekiwaniu na wiosnę. Spacery ograniczył do ekspresowego załatwiania potrzeb. Nadal sztamę trzyma z Korą. Musiałam zmienić im posłanko, ponieważ na poprzednim razem się nie mieścili. No i chyba musimy ograniczyć michę, bo Imeczek robi się okrągły...
  4. O dobry domek coraz trudniej :-( Moja córka robiła ogłszenia Dejzi, przy okazji Imeczkowi. Odzew zerowy. Tak jeszcze nie było ... U Imeczka wszystko OK :lol: u mnie przeciwnie... Proszę o wyrozumiałość Tymczasem pozdrawiamy serdecznie wszystkie CIOTECZKI
  5. Zdrowych, Wesołych Świąt Bożego Narodzenia . Szczęśliwego Nowego Roku !!!
  6. Wiem :-( Imeczek myśli, że to jest jego dom... Obawiam się, że go zranię i rozczaruję :shake:
  7. W przypadku Imeczka myślałm , że problem będzie zupełnie innego typu, a mianowicie który dom wybrać spośród wielu ? Który będzie naaaaaajlepszy ? Chłopak nie martwi się brakiem domu ....
  8. Nie potrafię wstawiać zdjęć :-( w związku z czym prosiłam o pomoc... Najlepsze zdjęcia Imeczka zostały przesłane do cioci Akrum, więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko kolejny raz ładnie się uśmiechnąć :lol: U Imeczka wszystko OK Obecnie większość czasu spędza na swoim fotelu, wylegując się. Którejś nocy obudził mnie trącając delikatnie, ale skutecznie nochalem. Pomyślałam, że ma potrzebę wyjścia na dwór... Powód okazał się jednak inny. Przyszedł naskarżyć, że Dejzi zajęła jego miejsce na fotelu podczas kiedy poszedł się napić i teraz nie ma gdzie spać. Kiedy chce wyjść kręci się przy drzwiach, wracając drapie, dając sygnał że już jest. Podczas chłodniejszych lub deszczowych dni wystarczy tylko chwila. Imeczek zaprzyjaźnił się z 2 suczkami, choć Korę lubi najbardziej, są nierozłączni zarówno w ciągu dnia jak i nocy. W jej obecności Imek czuje się pewniej. Kora to ok. 12-letnia sunia znacznie większa, ale najbardziej łagodna ze wszystkich moich dotychczasowych psiaków. Jest pierwszym psem , którego ponad 10 lat temu adoptowałam ze schroniska. Od niej wszystko się zaczęło... Czy Imeczek ma jakieś ogłszenia ? Czy nadal odzew jest zerowy ?
  9. Akrum Szkoda, że się nie udało ... :-( Imeczek bardzo lubi, kiedy mamy gości ;) a jeszcze takich :lol::lol::lol: Na pewno bardzo by się ucieszył. Nam też byłoby bardzo miło. Ponadto sama mogłabyś ocenić fachowym okiem postępy Imeczka. Tak naprawdę, to nie wymagał szczególnej pracy. Wszak, to pies - ideał :lol::lol::lol: O zdjęcia się postaramy. Może małe przeszkolenie na PW jak je potem wstawić ???
  10. Emma53 Sorki, sklerka mnie dopada, ale każdy wiek ma swoje prawa... Pucek, to piesek, który odgryzł sobie ogon, prawda ? ,,Smutna historia bez szczęśliwego zakończenia" :-( - boję się pytać dalej ... Z przyjemnością ucałuję Imeczka Dzięki Wam jego los się odmienił... On wie... :lol::lol::lol:
  11. Emma53 Witamy serdecznie nową cioteczkę :lol: Pyrdka Dziękujemy pięknie! :lol: Wszystko opowiedziałam Imeczkowi, wyściskałam, wycałowałam. Czy zrozumiał, wie tylko on, ale na pewno bardzo się ucieszył. :lol: Wcześniej brany na ręce robił się sztywny, przerażony, chociaż nie protestował. Obecnie sam domaga się pieszczot. Traktował mnie jak człowieka, który da jeść, zapewni bezpieczeństwo, zabierze na spacer... Teraz przekonał się, że jest kochany. Wyraźnie wyczuwa to i odwzajemia. Często poliże mnie, albo wtula się słodko, patrzy w oczy ... Obawiam się rozstania. Będzie baaaardzo bolesne, ale jeżeli zostanie u mnie, to nie będę mogła pomóc już żadnemu psiakowi w potrzebie. Imeczek jest siódmym psem.
  12. Przepraszam, miałam problem z internetem ... Jeszcze nie tak dawno nie mogłam doprosić się aby Imek wrócił do domu, nawet kiedy robiło się już ciemno. Całymi dniami biegał po ogrodzie lub siedział przy bramie obserwując co się dzieje wokół. Dzięki temu to właśnie Imek zawsze pierwszy wypatrzy mnie kiedy wracam z pracy. A jak się cieszy ... Potem oczywiście rentgen siatek co dobrego przyniosłam :lol: Obecnie najbardziej lubi wylegiwać się na swoim fotelu. Dostał nową poduchę, a kiedy przykryje go kocykiem rozciąga się zadowolony. Zawsze zastanawiałam się jak psiaki wytrzymują w schronisku podczas dużych mrozów...? Imek bardzo lubi przebywać w obecności człowieka, często kładzie się gdzieś w pobliżu i obserwuje co robię. Nadal jest grzeczny, spokojny, posłuszny jakby nie chciał sprawiać problemów swoim istnieniem.
  13. Juldan Dziękujemy pięknie, że pomyślałaś o naszym Imeczku :lol::lol::lol: Imeczek serdecznie pozdrawia wszystkie CIOTECZKI , które zaglądają na wątek :loveu: Mijają kolejne dni bliźniaczo podobne. Imeczek czuje się pewnie i dobrze. Patrząc na jego zadowolonego pysiołka, merdający ogon - serce się raduje. To kochany niuniuś, wdzięczny za wszystko. Uwielbia przebywać w obecności człowieka, ale towarzystwo innych psiaków też mile widziane, zwłaszcza suczek. Imeczek się zakochał :loveu: a jak potrafi zawalczyć o swoją wybrankę .... Naprawdę mnie zaskoczył. Na początku groźnie powarkiwał, później pokazał całe swoje uzębienie, w końcu dziabnął. Tak delikatnie, nie chciał zrobić krzywdy, tylko postraszył. To naprawdę mądry psiaczek. Ktoś pozyska WSPANIAŁEGO PRZYJACIELA, niech tylko da sobie szansę i wypatrzy naszego Imeczka ... Ps Dejzi wciąż u nas
  14. Akrum miałaś co robić ... Sama mocno trzymałam kciuki i z zapartym tchem czytałam wątek Kubusia. Nawet weterynarz nie wierzył w to czego dokonałaś JESTEŚ WIELKA !!! :lol::lol::lol: Imeczek bezpieczny, zadowolony, a to najważniejsze. Myślę, że nie ma nic przeciwko temu, żeby jeszcze trochę został u nas .
  15. Pojawi się, kwestia czasu. Pośpiech nie zawsze jest wskazany, dlatego przytoczyłam przykład Elzy
  16. Dzisiaj mija piąty miesiąc od momentu kiedy Imeczek pojawił się u nas. Czuje się tu dobrze i zaprzyjaźnił z resztą piesków. Wcześniej była u mnie sunia w typie owczarka niemieckiego, która została porzucona. Młoda, ładna, zaineresowanie było spore. Każdy jednak chciał psa do budy. Marzył mi się dla niej lepszy domek. Kiedy już zwątpiłam, po roku zadzwoniło do mnie małżeństwo, które wcześniej miało 3 pieski. Dwa z nich odeszły ze starości. Został tylko jeden, który bardzo za nimi tęsknił dlatego szukali kolejnego psa. Elza trafiła do wspaniałych ludzi, którzy zapewnili jej zdecydowanie lepsze warunki niż u mnie i obdarzyli ogromną miłością. Elza nawet nie pomyślała o tęsknocie, czy tym bardziej powrocie. Taki domek marzy mi się dla Imeczka, gdzie znajdzie wszystko co najlepsze i nie będzie musiał stać w tak długiej kolejce do miziania jak u nas...
  17. Agnieszko kawał dobrej roboty :lol::lol::lol: DZIĘKUJEMY !!!
  18. Brawo Kubusiu ! Dzielny chłopak :lol: Wiedziałam, że jesteś w dobrych rękach . Cioteczki czynią cuda :lol::lol::lol: Miło czytać dobre wieści
  19. Serce pęka , kiedy patrzy się na dodatkowe cierpienie i tak pokrzywdzonych przez los zwierząt :-(:-(:-(
  20. Kochany Kubusiu będzie dobrze! Jesteś w dobrych rękach :lol::lol::lol: Trzymam mocno kciuki !!! Tylko tyle mogę
  21. Miałam 2-tygodniowy urlop, który spędziłam z pieskami. Wszystkie były bardzo zadowolone i szczęśliwe. Ja też ! Nie wiem nawet kto bardziej... Merdające ogonki, to wspaniały widok ;) Jednym z ulubionych miejsc piesków są schody, co widać na zdjęciu powyżej. Akrum dziękujemy pięknie za pomoc :lol: Kiedy jeden z nich daje hasło ,,AKCJA" zrywają się i biegną do bramy obszczekać intruza. Mój sąsiad zainstalował tuż przy ogrodzeniu antyszczekacza (chyba z promocji, bo mało skuteczny) :eviltong: Pozostawie to bez komentarza. Akrum mamy chyba podobny problem ... Imek dobrze czuje się w towarzystwie piesków. W ogóle wszystkie dobrze się dogadują. Najbardziej jednak lubi Mimi- rudą suczkę o podobnej wielkości i usposobieniu. Bardzo ładnie bawi się też z Dejzi. Imeczek coraz częściej domaga sę pieszczot i w coraz większej ilości. Widać,że sprawiają mu ogromną przyjemność. Trąca mnie nochalem jakby chciał powiedzieć ,, jeszcze, jeszcze, fajnie ! " Nigdy nie chwyta ząbkami, jest bardzo delikatny. Porafi dać mi do zrozumienia, że jest głodny,nie ma wody, albo że chce już iść do domu, bo jest zmęczony. Podskakuje i pokazuje żebym szła za nim. Ostatnio chciał spróbować loda. Szkoda, że nie pozwolił zrobić sobie zdjęcia. Imeczek z zamkniętymi oczami delektował się jego smakiem, a później porwał wafla i uciekł.
  22. Sesja zdjęciowa za nami . Nie było łatwo ... Teraz ładnie uśmiechamy się do cioci Akrum, prosząc o pomoc aby fotki pojawiły się na wątku Imeczka :lol:
  23. Przed nami dłuższy weekend :lol: Obiecałam już psiakom, że poświęcę im więcej czasu (lubią, kiedy mama jest w domu) Planujemy spacer i tu liczę na pomoc córki, bowiem kiedy biegam za Imeczkiem po ogrodzie z aparatem, on ucieka i chowa się. Najczęściej udaje mi się uchwycić tylko ogon . Tak więc poprosimy o cierpliwość. Mam nadzieję, że uda nam się strzelić super fotki. Pogadam z Imeczkiem, to się chłopak postara, szczególnie dla cioci Akrum :lol::lol::lol:
  24. Imeczek coraz częściej i odważniej prosi o mizianko :lol: Ostatnio mówiłam do niego, a Imek kręcił łepkiem raz w jedną, raz w drugą stronę, później poszczekując, pomrukując zaczął ,,rozmawiać". Bardzo mu się podobała ta zabawa. Wiele bym dała, żeby zrozumieć o co chodziło ??? Wciąż uczymy się siebie ...
  25. Wiem, że odzew był zerowy, chociaż zupełnie nie rozumiem dlaczego ??? Zaczyna się też niezbyt ciekawy okres, ludzie myślą raczej o urlopie, a nie o adopcji. Wierzę jednak, że gdzieś jest człowiek przeznaczony dla Imeczka, tylko los musi im pomóc spotkać się ... Tekst do ogłoszeń super ! Bardzo mi się podoba ,,Na dworze jest trochę szczekliwy" - ale tylko na podwórku, na spacerach nigdy (nawet raz nie zaszczekał) . Chodzenie na smyczy mamy już opanowane do perfekcji, zarówno na długiej, jak i krótkiej ;)
×
×
  • Create New...