Jump to content
Dogomania

KasiaKia

Members
  • Posts

    2608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KasiaKia

  1. Dropsiku śliczny, zaglądam do Ciebie i trzymam kciuki!
  2. Ja osobiście polecam tusz do rzęs z Clinique - efekt sztucznych rzęs. Super się trzyma, nie kruszy, nie skleja rzęs... mój faworyt. Co do reszty.... nie znam się, bo się nie maluję - a nie maluję się, bo nie umiem :roll: Od wielkich okazji idę na makijaż do kosmetyczki. Ale minimum każdej kobiety to jest dobry tusz. Cała reszta może nie istnieć ;)
  3. Przelałam psiakom skromne 30 zł. Zawsze coś... I oczywiście mocno trzymam kciuki za mamusię i malizny !!!
  4. To pies jeszcze żyje, a on mu już szuka zastępstwa? Faktycznie, bije miłością do zwierząt jak nic :angryy: Co to za teoria, żeby psa na sznurze trzymać... masakra. Według mnie ten dom odpada i to bez żadnego zastanowienia. P.S. Poszły pieniążki za kolejny miesiąc ode mnie.
  5. Może on tam po prostu nie chciał mieszkać i kropka ;) Ja np. też nie rozumiem dlaczego mój pies kocha wszystkich ludzi, a sąsiadów z parteru nienawidzi i najchętniej by ich zjadł. Podobno psy rozpoznają dobrych i złych ludzi :p Co do gryzienia to sama mieszkałam ze spanielem terrorystą, który atakował bez ostrzeżenia... niestety tam ani behaviorysta, ani kastracja, ani totalne zlewanie psa nie pomogło. Mimo kilku lat walki o tego psa, dr Mrozowski wręcz nas prosił, żeby go uśpić. Poza tym opowiadał nam wtedy o różnych przypadkach takiego zachowania u psów. I właśnie była sytuacja, że pies w rodzinie nienawidził mężczyzny (męża właścicielki psa), ale dopiero od momentu kiedy on zaczął służbowo wyjeżdżać i nie było go po kilka tygodni w domu. Gdy wracał pies po prostu był nie do opanowania. A że to był jakiś mastiff to sobie wyobraźcie... skończyło się na tym, że Pan wylądował w szpitalu a pies został uśpiony...Nie wiem czy to była zazdrość o Panią czy coś innego... I takich historii dr znał wiele. Za naszego Romusia trzymam kciuki, Romek bądź grzeczny :roll:
  6. O matko.... jakie śliczne małe pieski. Cudeńka... Tak mi wpadła w oko Lili. Boska sunia. Tak w ogóle to one wszystkie są wyjątkowo urocze. Takie do całowania. No ale Lili to bym sama sobie wzięła... coś we mnie drgnęło jak ją zobaczyłam.
  7. No no no... powiem szczerze - boska !!! :loveu:
  8. O masakra... brak słów. I człowiek to by chciał każdemu psu pomóc, a tak też się nie da... Przytłaczające.
  9. Masakra... nawet nie chce myśleć dlaczego psy z mieleckiego schroniska tak reagują na mężczyzn, bo aż się krew we mnie gotuje... A jeśli zaatakował Pana bez powodu i bez ostrzeżenia to faktycznie kiepsko... Ciekawa jestem co mu tam w główce siedzi skoro u Murki się tak nie zachowywał. Może skuszą się na Tomcia. Ehh... Romuś Romuś
  10. Musi być dobrze. Trzymam kciuki!!!
  11. Nie, jest na podświetlonym i pogrubionym... cokolwiek to znaczy ;) Na gumtree też ją dałam, bo już by sobie mogła iść pod kołderkę do jakiejś dobrej Pani :razz: Ale teraz to ciężko... ile już Martina wystawiam na wyróżnionej aukcji i nic... Na innym wątku przeczytałam, że sprawdzają się ogłoszenia na TELEGAZECIE np. TVN. Ciekawe... w życiu bym tam psa nie szukała.
  12. Dzwoniłaś po pomoc do schroniska i nic? Nie dał się złapać? Kurde... Musi być bardzo przestraszony... Może jakby tak trochę z nim posiedzieć, poświęcić mu czas, żeby się troszkę oswoił... sama nie wiem.
  13. Ja też dałam dziś Amcię i na allegro i na gumtree Kraków. Każdy "oglądający" może okazać się nowym właścicielem! Trzymamy kciuki!!!
  14. To teściowa musi być chyba bardzo "wylajtowana", że nie kręciła nosem :evil_lol:
  15. To jest nie do wiary... ślub kościelny w takim wydaniu... musiała wzbudzać chyba spore kontrowersje... goście się spodziewali, że będzie tak wyglądać? Bo ciekawa jestem ich reakcji.
  16. Ojej... co to za Pani? :crazyeye: Zatkało mnie... ta "suknia" jest różowa??? Dobrze widzę??? Choć i tak najbardziej mnie zaskakują te kozaczki... gdzie taki komplet w ogóle można kupić? :crazyeye: eloise, nie jestem w temacie, kogo Ty nam prezentujesz, więc z grzeczności spytam czy to jakaś Twoja rodzina, bo nie wiem co wypada mi pisać :lol:
  17. Wychowałam się na Solskiego, znam okolicę... kurde, szkoda, że nie ma mnie teraz w Mielcu, pomogłabym. agusiazet, próbuj go oswajać... trzymam mocno kciuki !!! Właśnie skojarzyłam fakty i może to ten sam pies, którego moja mama dokarmia... Ona pracuje na Biernackiego, więc praktycznie tam gdzie Ty agusiazet mieszkasz.... Być może to ten sam psiak. Mówiła mi tylko, że ucieka, jest płochliwy, ale jedzenie, które zostawia znika... (o ile to akurat on je wcina).
  18. agusiazet, Mam nadzieję, że piesek skusi się na jakąś kiełbaskę czy kabanosa i da się złapać... gdyby już udało się go zabrać to dorzucę coś na utrzymanie. Powiedz tylko, czy jesteś pewna, że on jest wyrzucony? Może się zgubił, uciekł czy coś... przy jakiej ulicy się błąka? Wprawdzie nie mieszkam już w Mielcu, ale moja rodzina tak, no i sporo znajomych... może jakoś pomogą.
  19. Niby tych ludzi chcących pomagać jest coraz więcej, a jednak ogólna sytuacja się nie poprawia. Odkąd przyszła wiosna po moim osiedlu zaczęły chodzić szczeniaki "nówki sztuki"... tylko te co chodziły rok temu to nie wiem gdzie zniknęły, bo już połowy nie widzę :shake: Poza tym ręce opadają jak ludzie wychowują swoje dzieci jeśli chodzi o zwierzęta, sama byłam świadkiem wielu takich sytuacji typu "nie ruszaj kundla" "uważaj, bo będziesz miał po nim robaki", przeganianie... itp itd. Z takiego domu to raczej "dogomaniak" nie wyrośnie... :shake: Ja ostatnio błagałam jedną ciotkę ze wsi, żeby wysterylizowała swoją kocicę, ale ona stwierdziła, że NIE, ale żebym się nie martwiła, bo kocięta od razu zakopuje :-( Niektórzy ludzie się nie zmienią nigdy! Moim zdaniem spora ich część jest po prostu niereformowalna. Ja nie raz spotkałam się z niemiłymi uwagami na swój temat, bo chciałam komuś pomóc, doradzić... Trzymam kciuki za psiaki, mam nadzieję, że trafią w dobre "normalne" ręce...
  20. Ale słodkie zdjęcia... a nie boisz się, że kotek zadrapie dziecko? Wiesz, tak nawet niechcący... pytam, bo osobiście trochę boję się kotów. Jak byłam mała to mnie jeden strasznie podrapał i teraz im nie ufam :eviltong:
  21. Przelałam Dropsikowi dziś pieniążki, więc jutro pewnie będą już na koncie. Nie jest to jakaś zawrotna suma, ale myślę, że każdy grosz się liczy... a inaczej pomóc nie mogę. Dropsiku trzymaj się!
  22. Co za świetna wiadomość po włączeniu dogo :multi:
  23. No to trzymam kciuki... Im więcej psiaków w nowych domkach tym więcej bidulków będzie można wyciągać ze schroniska... Powodzenia Lirojku!
  24. Ale byłoby super ... Mocno trzymam kciuki !!!
  25. Tomcio, słodziaku... przesyłam głaski :roll:
×
×
  • Create New...