Jump to content
Dogomania

KasiaKia

Members
  • Posts

    2608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KasiaKia

  1. E tam, Neruś by nawet muchy nie skrzywdził. A ja mam teraz w Brzyściu już dwóch ulubieńców! Mam nadzieję, że Martinek się wyluzuje... bo jednak siedzenie 24 h w boksie nie jest zbyt relaksujące :shake:
  2. Jutro do hoteliku, gdzie mieszka Neruś, jedzie mój podopieczny Martin... może się polubią :roll: Zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208068-Jestem-MARTIN-czy-nie-zas%C5%82uguj%C4%99-na-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-Mielec[/url]
  3. Dziękujemy Kasiu razem z Martinem za założenie wątku i oczywiście z góry wielkie DZIĘKI za przewiezienie psiaka do hotelu. Liczymy też po cichu na nowe zdjęcia, będą potrzebne do ogłoszeń, bo Martin ma już zarezerwowany pełen pakiecik ;) Teraz tylko wypatrywać domku dla psiaka :roll:
  4. Psiak jakich wiele w schronisku. Zwykły kundelek, wyglądem wtapiający się w otoczenie. Można by rzec – szary bury i nijaki. Z charakteru jest jednak psem cudownym. Dlatego postanowiliśmy wyciągnąć go z boksu i pokazać światu! Martin ma ok. 3 lat, jest psem średniej wielkości z bardzo ładnym umaszczeniem. Co najważniejsze, kocha wszystkich ludzi i bardzo lubi inne zwierzęta! Jest niesamowicie sympatyczny, garnie się do człowieka, przytula i prosi o pieszczoty. To niemal pies ideał… jednak zbyt „kundelkowaty”, by w schronisku zwracać na siebie uwagę. Szukamy dla niego dobrego domu, Martin może mieszkać z innymi zwierzakami. mail: [EMAIL="katarzynach@autograf.pl"]katarzynach@autograf.p[/EMAIL]l [COLOR=red][B]24 listopada 2011 Martinek zamieszkał w cudownym domu w Krakowie u wspaniałych ludzi. [/B][/COLOR] [IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/Martin%207.jpg[/IMG] [IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/Martin%203.jpg[/IMG] [IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/Martin%204.jpg[/IMG] [IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/Martin%205.jpg[/IMG] [IMG]http://mielec.bezdomne.com/galeria/Martin%206.jpg[/IMG]
  5. Trzeba dać mu szansę, nawet jeśli inni mówią, że nie ma sensu. Lepiej próbować nawet jeśli się nie uda, niż potem żałować, że się nic nie zrobiło. Ja w Krakowie też mogłabym mieć na Dropsika oko. Niestety do domu go nie wezmę, bo już mieszka ze mną taki jeden sierciuch indywidualista. Poza tym wydaje mi się, że chyba Kraków ma więcej dogomaniaków niż Katowice, więc i pomoc by tu była trochę większa.
  6. Neruś, Neruś... jakiś Ty piękniuchny :loveu: No niestety ja też trafiam na ludzi, którzy pracują w schronisku za jakąś chyba wielką karę :shake:
  7. No pewnie, że wyda... i to bez zbędnych pytań. Np. w schronisku, w którym ja się muszę prosić, żeby pozwolono mi być wolontariuszką... Niestety.
  8. No ja też nie powinnam włączać kompa... a już na pewno nie dogo, znajduję sobie tylko kolejne psy potrzebujące pomocy... i wcale mi to życia nie ułatwia, bo skąd brać kasę na nie? Doby też nie wydłużę, żeby mieć więcej czasu dla nich... Co do sukienki to świetny wybór. Malinowy jest nie tylko modny ale i bardzo bardzo ładny... Też sobie muszę kupić, bo w ogóle nie mam sukienek. Aż wstyd. Przecież bycie kobietą zobowiązuje :p
  9. Wrrr... może sobie tylko pomarzyć o Nerusiu w takim wypadku. Słyszałam od p. Asi, że Nero ma się dobrze... cieszę się i trzymam kciuki!!!
  10. Matko.... taka śliczna i słodka sunia... i tak nagle odeszła.... może chociaż ze świadomością, że jej szczeniaczki są bezpieczne...
  11. Ale pocieszny ten Radarek... trochę śmieszny, ale w taki super słodki sposób :lol:
  12. Ja Tomciowi życzę jak najlepiej, niech już idzie do domku, nawet dziś :lol: Tak sobie tylko marzę, żeby mieć dom pełen psów :roll:
  13. Jak wygram w totka, kupie wielki dom z jeszcze większym ogrodem i przygarnę je wszystkie :p Tomcia jako pierwszego :lol: Taki słodziak i jeszcze bez domu - ehhh.... On jest w ogóle taką lepszą wersją yorka jak dla mnie - mały terier, nie szczeka, nie jest zadziorny... cudo :loveu:
  14. Ja tez nie znam nikogo z Katowic... kompletnie nie moje strony. A z tego co piszecie to chyba musi być sam w domku, bo go inne pieski drażnią.... Mogę tylko mocno trzymać kciuki !!!
  15. No mój pies nienawidzi sąsiada i to do takiego stopnia, że przez niego sąsiad nienawidzi nas :diabloti: A mój ex piesek potrafił wyczuć chłopaków, którzy do mnie przychodzili za czasów nastolatki - jak witał ich merdaniem ogona to wiedziałam, że to dobra partia dla mnie, ale jak zaczynał szczekać i odstraszać to znaczyło, że mam się z nim więcej nie spotykać :cool3: Dlatego może Romek doskonale wiedział co robi... :roll:
  16. Faktycznie Neruś podobny do chłopaka ze zdjęcia... ja nawet nie znałam takiej rasy, jej... ale się można z tego dogo douczyć :roll: Też mi pasowała mieszanka kaukaza... bo jak się nie zna wszystkich ras to miesza się te, które znamy i wychodzi np. Nero :evil_lol: I przyznam Wam.... że Nero to mój nr 1 z wszystkich, które wspieram :roll: Dlatego mocno trzymam za niego kciuki i przesyłam głaski :p
  17. Ale ciacho z tego Tomcia :evil_lol: do zjedzenia :loveu:
  18. No to czekamy do poniedziałku z zaciśniętymi kciukami!
  19. Psinko, zaglądam do Ciebie, czy grzeczny jesteś :p Ale Ci tam dobrze... :roll: Obyś tylko nie chorował a wszystko się samo ułoży...
  20. Jeśli tam dostawał jedzonko regularnie to może jeszcze przyjdzie jak zgłodnieje... i będzie czekał na Ciebie. Zadzwonię dziś do mojej mamy i zapytam czy go jeszcze widuje, bo kręcił się czasem przy Biernackiego, koło ortodoncji, w której Ona pracuje. Też go dokarmiała, więc może tam zajdzie... ale nawet jeśli to co ma moja mama zrobić, skoro on się nie da złapać? Ma dzwonić do schroniska?
  21. Wczoraj tak bardzo cieszyłam się na widok jego uśmiechniętego pycholka na zdjęciach, a dziś już taka zła wiadomość... przygnębiające. 3 lata a 10 lat to u psa ogromna różnica, weterynarz z Sanoka się nie popisał... weterynarz weterynarzowi nie jest równy! Tak jak z innymi lekarzami... Jest mi strasznie przykro, że doszło do tego... ale skąd mogłyście wiedzieć, że takie będą konsekwencje... nikt nie mógł tego przewidzieć. Oby Nero doszedł do siebie... jest w dobrym, troskliwym miejscu... wszyscy będziemy mocno trzymać kciuki !!! I tak patrząc na zdjęcia, też bym mu nie dała 10 lat... taki śliczny, żywy piesek, ehh... Nero wracaj do zdrowia... !!!
×
×
  • Create New...