Jump to content
Dogomania

KasiaKia

Members
  • Posts

    2608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KasiaKia

  1. Przelałam Nerusiowi swoją deklarację za czerwiec plus (wyjątkowo z góry) za lipiec, bo w lipcu mogę mieć problemy z kontem, więc wolałam dać "na zaś" :)
  2. Oby... teraz każda zainteresowana osoba jest tak cenna. A każdy nowy dom - dobry dom - jest na wagę złota. Mocno trzymam kciuki !!!
  3. Ehhh... nie wiem co napisać. Basiu Ty to musisz mieć nerwy ze stali. Wszyscy wiemy jacy są ludzie i co mówią o tych, którzy pomagają zwierzętom. Jak szłam do schroniska w Mielcu to słyszałam "aż tak Ci się nudzi?". A że wpłacam pieniądze na te biedny psy to nikomu się nawet nie przyznaję, bo zaraz mnie posądzają o ich nadmiar i "wyrzucanie w błoto". Ja to w życiu nie znalazłam bezdomnego psa (może i dobrze), a Ciebie trzymają się i to te najgorsze przypadki. Jak może nikogo nie ruszać błakąjcy się jamniczek z takimi cycuniami?!
  4. Basiu, a mi np. ten chłopak, o którym Ci mówiłam, zdecydował się je przygarnąć, ale teraz to ja mam za dużo informacji na temat tego domu i nie przyłożę ręki, żeby te psy tam pojechały. Taki miał być wspaniały i idealny... ale na pewno nie dla tej rasy. Brama ciągle otwarta, bo co chwilę jakieś materiały są tam przywożone, a na dodatek za domem hodują jakieś rasowe kury, takie malutkie i puszyste. Także albo by uciekały, albo pokusiły się na te kurki. Sama nie znam się na huskich ale chyba nie jest to dla nich dobry dom... Jeszcze jedna osoba chciała je nawet oba, ale to jest centrum Krakowa i też z non stop otworzoną bramą...
  5. Ulka18, każde ogłoszenie jest ważne, także z góry dziękuję! Ja mu na niektórych portalach robię po 2 z różnych kont mailowych. Ogłaszam i ogłaszam... A transport zawsze się jakiś wymyśli, także nieważne gdzie miałby ten dom być... byleby był. [I]Przelałam za Martinka 450 zł. Za kastrację (przepraszam za zwłokę) i za nowy miesiąc.[/I]
  6. Też się cieszę, że Lisia jest na świetlicy, przez to rzuca się od razu w oczy odwiedzającym. Kolbuszowiak też ma przez to spore szanse, bo on pierwszy zawsze wybiega do wszystkich i potem nie odchodzi od nogi :) Bo te bidy na końcu schroniska to nie wiem czy w ogóle są odwiedzane przez chcących adoptować :shake:
  7. I teraz są też ogłoszenia w stylu "oddam za darmo" i tam są i szczeniaki i psy dorosłe, nawet z rodowodem, piękne i rasowe. Także nie pozostaje nic innego jak masowo ogłaszać, mocno trzymać kciuki i czekać. Po prostu czekać... Choć ja się o Martina tak bardzo nie martwię, przecież ma teraz super warunki. Tak samo jak się martwiłam kiedyś o Lisię, to teraz trochę mniej, bo jak jest na świetlicy to już tak najgorzej nie ma, więc nie ma co płakać. A tak na marginesie, to kiedyś na świetlicy było więcej psiaków... teraz jakiś spory luz się tam zrobił. Poza dwoma weterankami, jest tam tylko Kolbuszowiak, Lisia, Chrząstka i Atenka. Jak byłam pierwszy raz to znacznie więcej psiaków miało ten "świetlicowy" przywilej. Mogliby jeszcze jakieś malizny tam zabrać... np. starutkie sunie, choć jedną - np. tą jamnikowatą.
  8. O proszę, jaki prezencik przyniosła :evil_lol: Nie wyobrażam sobie takiego małego pyszczka z kretem :roll:
  9. Wykupiłam Lobkowi pakiet ogłoszeń. 50 plus allegro.
  10. No jeśli nie Romek, to może inny psiak... W takim razie trzymam kciuki, żeby udało się któremuś kudłaczowi i żeby domek okazał się superowy :)
  11. A bo oni tak na wszystkie pytania odpowiadają, byle nie ciągnąć tematu... za każdym razem pytam czy są nowe psy, bo jak coś to zrobię zdjęcia, ale jakoś NIGDY nie ma. Na pytanie o leczenie suczki z padaczką to też twardo, że "wszystkie psy chore są leczone". Mnożenie tych dzikusów i agresorów według mnie to już ewidentne znęcanie się nad zwierzętami.
  12. Hmm... siedziałam u nich tyle i nie zauważyłam? Ona jest z ogródka czyli spod okien, tak? Poza tym powiedziano mi, że wszystkie te suczki z podrostków są po sterylce.
  13. Aga, szczerze to nie wiem... ostatnio byłam 3 razy z rzędu i jej nawet nie zlokalizowałam, albo widziałam i nie poznałam? ehhh tam jest tyle cierpiących psów... to takie smutne kiedy nawet nie wychodzą z budy, żeby się poczęstować ciastkami albo chociaż powąchać rękę... myślałam, że już się uodporniłam i nie będę płakać, ale ostatnio nie wytrzymałam. Prawie 500 psów proszących o pomoc i Ty jedna między nimi - na pewno wiesz jakie to uczucie. To jest taka okropna bezsilność, żal, smutek... i zarazem wielka złość na ten cały świat.
  14. Oj tak, cudo! Dobrze, że dziś było chłodniej, bo się potwornie męczył w te upały...
  15. Ulka, on ma wykupione przeze mnie już dwa pakiety czyli w sumie 130 ogłoszeń. Miał też dwie różne aukcje na allegro, w tym jedną wyróżnioną. Jutro będę mu robić zupełnie nowe allegro, bo tamto mi wygasło, więc teraz przyszykuję mu coś super specjalnego... tym bardziej, że mamy takie fajne zdjęcia jak się uśmiecha :) Z tymi ogłoszeniami to też trzeba co jakiś czas odnawiać, bo wygasają... Jeśli jutro będę dumna z nowej aukcji to wykupię tą najdroższą formę wyróżnienia. Bo trochę to przykre, że od marca jak go wystawiam nikt nawet o nic nie zapytał...
  16. Jest tak dużo psów... a tak mało dobrych domów.
  17. Ostatnio nawet widziałam porzucone szczeniaki golden retriever !!! To się w głowie nie mieści !!! Znalazłam też wątek bezdomnych yorków. I skoro dla takich psów ciężko teraz o dom, to ja nie wiem co czeka te biedne kundelki...
  18. Ja też w to nie mogę uwierzyć... taki śliczny malutki piesek. Do tej pory myślałam, że to właśnie takich ludzie szukają...
  19. Daisy wracaj szybko do zdrowia, trzymam za Ciebie kciuki. W schronisku poznałam ostatnio sunię równie słodką jak Daisy, nawet tej samej wielkości i budowy :) jest jeszcze młoda, więc liczę, że znajdzie się dla niej dom, zaczynam ją właśnie ogłaszać. I nie kupciaj Daisunia do pontoników :evil_lol:
  20. Porozsyłałam gdzie się dało... pytam kogo się da... wręcz proszę chociaż o dom tymczasowy... To jest nie do wiary, że rasowe szczeniaki nie mogą znaleźć domów. I mam dziwne wrażenie, że jakby były wystawione za kasę przez jakąś niby hodowlę to znaleźliby się jacyś chętni. Bo jak mówię, że to za darmo, bo to adopcja to dziwnie patrzą - nie ogarniam!!!
  21. MAŁEGO psa, którego można JUŻ uwiązać na łańcuch???!!! :-o
  22. No w większej grupie więcej można zdziałać, musi być jedna osoba z aparatem, która zajmuje się robieniem tylko zdjęć. Do wyprowadzenia psa z boksu to też dwie osoby, bo albo trzeba drzwi przytrzymać, albo zainteresować pozostałe psiaki, żeby nie chciały zwiać. Jest kupa roboty. Na dodatek przekonać psa do obroży to też sztuka. Niby chcą iść, niby dadzą sobie założyć obróżkę, ale z boksu już nie wyjdą. O i to takie spacerowanie... a żaden spacerownik tam nie zrobiony. My psy wyprowadzałyśmy za schronisko na trawę i szłyśmy wzdłuż ulicy. Nadalle ma super podejście, jest w niej taki spokój, także psiaki ją uwielbiają, cieszę się, że jest w Mielcu i może je odwiedzać :)
  23. Basia, to te 2 młode husky? Ten jeden w końcu nie poszedł do adopcji? Ja mam cały czas kontakt z tym chłopakiem, ale on się zaczyna zastanawiać czy nie lepsza będzie spokojniejsza rasa, więc jak już tak mówi to nie wiem co z tego wyjdzie. A na siłę go nie namawiam, bo husky to faktycznie nie jest rasa dla każdego...
×
×
  • Create New...