barb
Members-
Posts
19882 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by barb
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
barb replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ja również serdecznie gratuluję. :Rose::Rose::Rose: -
ETKA wygrała los na loterii i zostaje na zawsze u Halci!!!
barb replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Z pychola baaardzo!Uszy tylko krótsze.No i Ecia wyjątkowo długonoga.:)/jak modelka/ [/QUOTE] Pańcia też ma zgrabne nóżki, jak widać na zdjęciach :lol: [quote name='halcia']Mój mały szaleniec,moja duma...jest bardzo kreatywna.Poniewaz rano ignorowałam szczekanie,znalazła skarpetki i pchała je nosem po parkiecie,a potem po prostu zaczęła tą szczerbatą paszczą :)sciągać ze mnie kołdre,co chwile sprawdzajac jak jej idzie :)Kołdra lekka udało sie 2/3,potem ja nie wytrzymałam i zaczęłam sie śmiac.Ona b.aktywna jest po przebudzeniu,od popołudnia to w zasadzie siesta :)TZ ignoruje dalej i to sie chyba nie zmieni. Dzis na szczęście pobudka po 7...[/QUOTE] :lol: [quote name='Malgoska']Fajnie masz :) Szelcia rano też mi wskakuje na twarz i nie ma wyjścia ....[/QUOTE] :lol: -
[quote name='dexterka']Tak, podpisuje umowę jaką prześle mi osoba odpowiedzialna za psa. A ja występuję jako reprezentantka danej osoby/fundacji. Z tego co mi mówiła ta Pani to ona nie mieszka w tym gospodarstwie tylko tam pracuje . To jakieś duże gospodarstwo z krowami mlecznymi. Ma swoje biuro i od czasu do czasu musi podejść do krów. Mówiła ,że jeśli Bartowi nie będzie się podobało zostawanie na czas pracy samemu w domu to ma możliwość zabrania go do siebie do biura, gdzie będzie miał kocyk i dużo krócej będzie sam. Pani mówiła ,że zazwyczaj podczas pracy pół godziny jest w biurze , pół przy krowach i tak na zmianę. Gdyby ktoś chciał zadzwonić i porozmawiać z tą panią proszę pisać pw , wyślę nr.[/QUOTE] To rzeczywiście brzmi sensownie. Poczekajmy cierpliwie na jutrzejszą pa. Dziękujemy Ci za zaangazowanie w szukanie domu dla Barta. [quote name='dexterka']ja również mam obawy , przede wszystkim dlatego ,że Barta tak krótko znam. decyzję musimy podjąć wspólnie , aby po raz kolejny psiaka nie wrzucić w bagno. Jeśli ten dom okaże się nieodpowiedni dla niego , to może będzie idealny dla innego psiaka.[/QUOTE] Znasz Barta krótko ale i tak lepiej niż my - bo kto z osób ktore zostaly na wątku zna Barta w realu ? Chyba Wojtuś, poznała go jeszcze Czorcik ale już tu nie bywa.
-
Dexterko, polegamy na Twoim doświadczeniu, podobnie jak na doświadczeniu osoby która będzie przeprowadzać wizytę. Gdyby Bart nie miał za sobą dwoch nieudanych adopcji na pewno nie pisałybyśmy czarnych scenariuszy. Prosimy o zrozumienie.
-
[quote name='BORYSboxer']Ojoj...zaglądam a tu Bart moze do domku sie szykuje...ja tak sobie mysle,że dobrze by było żeby najpierw pani przyjechała poznać Barta w między czasie Dexterka zobaczyłaby czy ta pani w ogóle nadaje się na opiekuna Barcika bo to,że ją jego ucieczki nie przerażają to jak dla mnie znaczy,że może nie wiedzieć z czym ma do czynienia...druga sprawa to fajnie byłoby wiedzieć gdzie Bart z panią będzie przebywał,czytam o koniach więc czy ogrodzenie w tym miejscu jest na tyle szczelne .Nie wiem,ale tym razem wypadałoby naprawdę zrobić dużo więcej żeb ymieć pewność,że Bart w końcu dobrze trafił.[/QUOTE] [quote name='Malgoska']też jestem za tym żeby zrobić wizytę, potem Pani niech odwiedzi Barta; jakoś tak ona jest ze wszystkim na tak i niczego się nie boi; a miała kiedykolwiek psa? a po co ona go do tych krów będzie zabierać? wszystko na spokojnie trzeba zrobić.[/QUOTE] [quote name='jolantina']BORYSboxer, cieszę sie, że podzialasz moje wąpliwości, bo myślałam, że po lekturze historii Barta jestem całkiem przewrażliwiona. Odpowiedź na pytania, które zadałaś jest bardzo ważna. I jeszcze z kim Pani mieszka? Kto oprócz niej będzie opiekował się psem - np podczas jej dłuższej nieobecności. No właśnie - następne pytania zadała Małgośka. Pies jako towarzysz do wypraw do krów? Nie będzie przeszkadzał? A jeżeli będzie przeszkadzał to.....? Więcej nie piszę, bo takie wątpliwości można mnożyć bez końca.[/QUOTE] [quote name='BORYSboxer']I jeszcze zapytam o tego kota skoro Bart nie przepada za kotami to skąd pomysł żeby w ogóle rozważać oddanie go do domu z kotem...Kurcze,sama nie wiem,zawsze jak czytam ze jest szansa na dom to się ciszę a tu jakoś nie czuję ekscytacji...No ale czekam na rozwój wydarzeń...[/QUOTE] Chyba wszyscy mamy te same obawy - jakie będzie w przyszłości faktyczne miejsce przebywania Barta.Mieszkanie Pani czy też gospodarstwo, w ktorym oby nie trafil do budy i na lańcuch. Dexterko, czy osoba adoptująca otrzymuje w hotelu jakąś umowę do podpisania ?
-
[quote name='BORYSboxer']Ojoj...zaglądam a tu Bart moze do domku sie szykuje...ja tak sobie mysle,że dobrze by było żeby najpierw pani przyjechała poznać Barta w między czasie Dexterka zobaczyłaby czy ta pani w ogóle nadaje się na opiekuna Barcika bo to,że ją jego ucieczki nie przerażają to jak dla mnie znaczy,że może nie wiedzieć z czym ma do czynienia...druga sprawa to fajnie byłoby wiedzieć gdzie Bart z panią będzie przebywał,czytam o koniach więc czy ogrodzenie w tym miejscu jest na tyle szczelne .Nie wiem,ale tym razem wypadałoby naprawdę zrobić dużo więcej żeb ymieć pewność,że Bart w końcu dobrze trafił.[/QUOTE] Jutro jak dobrze pójdzie ma być p.a, w sobotę Pani ma przyjechać do Barta.
-
[quote name='yolanovi']Pan może być jutro w Olesnie między godziną 17.00 a 18.00. Czeka na potwierdzenie, że taki termin odpowiada i jakiś kotakt do Pani.[/QUOTE] Telefon do Pani przeslałam Ci na PW.
-
[quote name='yolanovi']dexterko podeślij mi nr tel. skontaktowałam się już z panem na FB. Mogę zadzwonić[/QUOTE] Dziękuję :Rose:
-
[quote name='dexterka']jestem. brrrr ale się zimno zrobiło :crazyeye: Ja jestem jak najbardziej za tym, aby nie wydawać psa beż wizyty przedadopcyjnej.właśnie na fb rozmawiam z szyszunią , chłopak z ich stowarzyszenia- słońce dla zwierząt może jutro podjechac na pa!! Mam nr do chłopaka który pojechałby jutro na pa. Można też z nim się skontaktować przez fb [URL]https://www.facebook.com/salvador.walker.904[/URL] Bardzo proszę aby ktoś do niego zadzwonił i porozmawiał o Barcie i wymaganiach. Telefon podam na pw[/QUOTE] Dziewczyny kto zadzwoni ? :modla: Dominika i Bogusik to chyba nie bardzo mogą z zagranicy ? A ja wymiękam... po moich rozmowach odbytych z Martiką i Ewą wyszła jedna wielka awantura :shake: yolanowi, może Ty ?:modla::modla::modla: I jakie mamy wymagania co do domu ? Dexterko, nie wiesz czy Bart ma mieszkać w domu czy w budzie ?
-
[ [quote name='andzia69']hmmm...biorąc pod uwagę, ze dwie poprzednie adopcje były po wizytach...to może umówić się z panią na poadopcyjną to oczywiście tylko moje zdanie, dla mnie ważniejsza jest poadopcyjna niż przed, no chyba, że nie wyczuwam...tego czegoś :)[/QUOTE] Andziu, adopcja w 2011 r. była bez wizyty. Ostatnio czytałyśmy o niej z jolantiną. Istny koszmar. Pamietasz ? Bylas chyba już wtedy na wątku.
-
[quote name='yolanovi']wiosna mi odpisałą, że Olesno to od niej jakieś 60 km, ale być może jechałaby jutro w tamtą strone i wtedy mogłaby tą wizytę zrobić, ale to nie jest jeszcze nic pewnego. Poprosiła o kontakt do Pani, która chce adoptować Barta, ale ja nie mam. Podałam jej nr. tel dexterki. Może uda się[/QUOTE] Dobrze byłoby gdyby się udało. Pisałaś, że zwrócimy za paliwo ? Dexterka pisała do Szyszuni i do Hope2.
-
[quote name='dominikabankert']pewnie ze zzwrocimy mozecie wziasc z tego mojego co dalam 200 z reszta bart jedzie do domku a ma sporo kasy trzeba bedzie myslec co z tymi pieiedzmi robic ale niech najpierw szczesliwie dotrze...........[/QUOTE] Ustalamy, ze najpierw wizyta żeby nie bylo jak przy pierwszej adopcji. Jesli wizyta wypadnie pomyslnie to wtedy dopiero Dexterka go wyda. A jeśli trafi Bart do domu to musimy odczekać dłuższą chwilę czy nie będzie zwrotu z adopcji i baster i lusi przetrzyma pieniązki przez jakiś czas. I wizyta poadopcyjna też musi być. Zeby brońBoże, nasz Bart nie trafil na lańcuch. Gdyby coś przebiegło niepomyślnie to musimy mieć zabezpieczenie finansowe i możliwość powrotu do dexterki.Trzeba tym razem dmuchać na zimne. Zgadzacie się ze mną ?
-
[quote name='Marta72']rozumię nie mam doświadczenia żadnego w pa,chyba ze z punktu widzenia wizytowanego;) do olesna mam trochę ponad 40km mogłabym pojechać dopiero w sb[/QUOTE] Marta, wielkie dzięki za tę gotowość pomocy. Oczywiście zwracamy za koszty paliwa. Prawda ? Może odezwie się jeszcze ktoś z osób do ktorych pisala yolanowi i dexterka. Raźniej byloby na pewno w dwie osoby.
-
[quote name='Marta72']zaglądam już:) przeczytałam wszystko mam pytanie, dlaczego tak szybko ta wizyta musi być??? czemu pani stawia warunek natychmiast??[/QUOTE] Pani zależy żeby wziąć Barta w ten weekend bo w przyszły pracuje. Jak tu się znów zjawi Dexterka to może więcej napisze.
-
Wiem, że Dexterka też do kogoś pisala w sprawie wizyty. Do Marty wysłałam sms-ka odpisała, że zajrzy na wątek jak tylko będzie mogła.
-
Z Opola jest Marta, napiszę do niej.
-
Dexterka napisala, że ona jest gotowa zawieźć go poźniej do Pani za zwrotem kosztow, gdyby nie udało sie zrobić tej wizyty do soboty.
-
[quote name='yolanovi']Ja znalazłam dwie osoby z Kluczborka: wiosna i szyszunia557. Umowa dotarła?[/QUOTE] Dexterka wysłała mi PW, że wychodzi teraz z psami. Jak wróci to zajrzy do nas. yolanowi wyslesz do tych osób PW z prośba o wizytę ? Sprawdzałaś czy jest ktoś z Olesna ? Gdyby nie udało sie nam nikogo znaleźć do soboty to nie jestem za wydawaniem go bez wizyty. Jakie jest zdanie innych osób ?
-
[quote name='dexterka']dzowniła do mnie przed chwilą ta pani zainteresowana Bartem, zależałoby jej , aby już w sobote zabrać do siebie Barta, bo ma wolne. Mówiłam jej o wizycie pa i poprosiła, abysmy spróbowały znaleźć kogoś jak najszybciej. Pani pracuje ze zwierzętami- z krowami mlecznymi i koniami , Bart jeździłby od czasu do czasu z Panią do pracy. Mówiłam o zapoznaniu z kotem i pani to nie zraziło, będzie z nim ćwiczyła. tak samo powoli przypomni mu jak wyglądają konie:P Zgada się na pa, podpisanie umowy, bart prawie w ogóle nie zostawałby sam w domu. Mówiłam o zapędach uciekinierskich. Pani to nie przeraziło:) Znacie kogos z okolic Olesna? Ja niestety nikogo.Kluczbork jest też niedaleko może ktoś zgodzi się podjechać. Ale zaraz zabieram się za poszukiwania .[/QUOTE] Czy trzeba szukać kogoś na wizytę ? W jakiej dokladnie miejscowości ?
-
Zapiszę i poczytam sobie. :lol:
-
[quote name='Doda_']barb -nikogo nie poganiasz :) bardzo dbasz o Barta! Ja tak jak pisalam na innym watku, ze mam spore zaleglosci w szkole (chorowalam dlugo) i kilka egzaminów...wchodze na kilka watków, zeby sie rozliczac i poprawiać.. dziekuje za pw, czy chodzilo o cytat w poscie nr 2310 ? juz edytuje pierwszy post, jak cos nie tak-pisz.[/QUOTE] Chodzi o post 2258. Cytat troche sie różni, bo w międzyczasie coś dopisalam do postu. Ale ucz się i spokojnie zdawaj egzaminy. :lol: Edycja moze poczekać. :lol: edit Widzę, że już wstawione.:lol: Bardzo ładnie Ci to wyszło.:lol: Dziekuję :lol:
-
FILON już w hoteliku :) poznaje świat po 9 latach w schronie. .szukamy DS !
barb replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dexterka']Filon podczas burzy wchodzi do budy i tam sobie leży spokojnie:) Do jego albumu wrzuciłam zdjęcia z sobotniego zapoznania z 6-letnim siostrzeńcem i jak dało się przewidzieć , Filonik jest super do dzieci:) Nawet aportował piłeczki rzucane przez Antka. Męczą nas teraz upały dlatego często zabieram psy nad nasz basen i udało mi sie nawet Filonka do kąpieli zachęcić , tylko,że musiałam wejść z nim:P Bardzo spodobało mu się ,że woda daje takie ochłodzenie i myślę,że niedługo już sam będzie do basenu wchodził. Coraz lepiej idzie nam wracanie na zawołanie, koopki na smyczy dalej brak, miska od czasu do czasu jeszcze wnoszona do budy. Nie udało nam się jeszcze wybrac do miasta, mam nadzieję,że pod koniec tygodnia trochę się ochłodzi i pojedziemy. A jak stoją Filutkowe finanse? Na olx .pl wyróżnienie ogłoszenia kosztuje 5,99zł za 30 dni:)[/QUOTE] [quote name='Doda_']zrobilam juz przelew za maj 350 zl Stan konta Filonka na dzien dzisiejszy to 917 zl To bardzo dobra wiadomosc, ze lubi dzieci :) do wody tez wejdzie sam kiedys :evil_lol: Moj nero jak widzi jezioro, to ma w tylku motor... pedzi do wody jak szalony. A na dzialce mamy taki basenik (dmuchany i plastikowy) to nie odwazy sie tam wejść... nie rozumiem :shake::diabloti:[/QUOTE] Warto by wyróżnić pieskowi ogłoszenie, skoro dobrze stoi finansowo. Zawsze to większa szansa, że ktos go wypatrzy. -
[quote name='ania68']Jak brałam mojego Miszę to też z zastrzeżeniem, że goni koty. Owszem, koty dalej goni, ale nie moje, tylko obce. Moje należą do stada :)[/QUOTE] Zeby Bart też tak sobie rozgraniczył...
-
[quote name='Malgoska']a nasz ptaszek dziś pofrunął do swoich dzikich towarzyszy odkarmiony, wypoczęty :)[/QUOTE] [quote name='Marta72']dobra wiadomość:)[/QUOTE] Bardzo dobra :lol:
-
[quote name='Marta72']z tego co widzę to na razie nas mija, nie nasze powiaty[/QUOTE] Nie Twój i Dexterki ? To dobrze.