Jump to content
Dogomania

Baton

Members
  • Posts

    3938
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baton

  1. Wiki, wybierasz się może jutro na labkowy spacer? ;)
  2. Spoko, filmikami mogę się zająć ;) Jak Neska ślicznie wychodzi na zdjęciach :)
  3. [quote name='wikikoniki']siema Joy :p[/QUOTE] A ze mną to się już nie przywitasz :diabloti: W każdym razie Joy się również z Tobą wita :) Zdjęcia z dwóch ostatnich dogomaniackich spacerów (wszystkie autorstwa Natalii i Karoliny) [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery dogomaniackie/dogospacer50712r092.jpg[/IMG] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery dogomaniackie/105060.jpg[/IMG] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery dogomaniackie/105048.jpg[/IMG] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery dogomaniackie/105045.jpg[/IMG] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery dogomaniackie/105041.jpg[/IMG]
  4. To ja coś napiszę, żeby reszta zdjęć była ;) Te zawody są robione przy okazji wystawy? Jak tak to zapewne będziemy obserwować jak sobie Neska radzi na nich ;)
  5. Jakieś wygrzebane zdjęcia za szczeniaka : [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1084/img0676qs.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7569/img0678fd.jpg[/IMG] I z powrotem już dorosła panienka :) [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4874/zakopane2009014.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6407/zakopane2009295.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4761/zakopane2009323.jpg[/IMG]
  6. Tak, czerwone mrówki gryzą...do tej łąpy to się nieźle dorwały... A przy ich zdejmowaniu i mnie jedna dziabnęła:diabloti: Stwierdzam więc, że musiało ją to dosyć mocno boleć...:shake: Jak się okazuje frontline chyba też nie działa na kleszcze. Chociaż za kilka dni powinnam znowu ją zakroplić więc pewnie ochrona jest już trochę słapsza. Właśnie znalazłam na niej kleszcza... gnojek wbił się zaraz nad powieką :mad: Parę starych zdjęć kąpielowych :) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1007/013qhy.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6067/003ilf.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1322/007ygl.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8471/002wus.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/6251/014hxw.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Mada95']Księżniczka Lejdi uprzejmie dziękuje za komplement:lol: Byłyśmy dziś na spacerze na psiej plaży razem z... Mariką i Joy Natalią i Lastim Wiktorią i Neską Karoliną i Rastą I krążyliśmy tak od plaży przez las do parku i z parku na plażę , ale psiaki w większość były zadowolone (tylko Rasta się fochała ja wyszliśmy z plaży ;) ) A mój Dusiaczek postanowił się mnie słuchać co jakieś piąte powtórzenie i była nieznośnie rozbrykana:roll: ale z niezwykłą radością aportowała kije z wody i to nawet na głębokości:multi:[/QUOTE] No bez przesady... były potrzebne tylko 4 powtórzenia :evil_lol: A Lejdi faktycznie dzisiaj aportowała z głębszej wody niż zwykle ;)
  8. [quote name='Mada95']Na spacerze wcale nie saneczkowała....[/QUOTE] Na na spacerze jakoś się jej udało :) W domu trochę, ale bez przesady :) Znowu dorwała się do łapy... chyba dzisiaj nie da jej spokoju :shake:
  9. Dzisiaj byłyśmy na dogo spacerze. Joy nawet się Lastiego zbytnio nie bała :multi: Ale o zabawie z innymi psami mogę zapomnieć;) Przy okazji postanowiła przetestować możliwości frontline'u... "Ciekawe czy działa też na mrówki"... moja odpowiedź brzmi zdecydowanie nie... Ale teraz do rzeczy, co ten mój głupek zrobił. Znalazła sobie idealne miejsce w cieniu, zdala od szalejących psów. To że weszła i chyba położyła swoją łapę na mrowisku jej nie przeszkadzało...nawet nie pisnęła:shake: Zawołałam ją, żeby do mnie podeszła, a tu widzę, że się powoli do mnie gramoli z jedną łapą w górze. Podczas oględzin znalazłam na niej (a w szczególności na łapie) pełno czerwonych mrówek...oczywiście pańca pospieszyła z pomocą w ich zdejmowaniu:diabloti: No, ale łapa ją jeszcze trochę bolała i utykała na nią, teraz jest już ok... Oczywiście głupek nie uczy się na błędach, bo na psiej plaży również uparcie dążyłą do mrowiska... Na szczęście z gruczołami już lepiej i już tak nie saneczkuje:multi:
  10. Ja bym wzięła neonkę... albo róż :)
  11. Baton

    Gdynia :))

    [quote name='wikikoniki']Dąbrowa Tesco ;) no, to trzymać kciuki za pogodę :D[/QUOTE] No to długa sama nie będziesz jechać :) Wsiadam przstanek po Tobie ;) Pogoda za oknem wydaje się dobra. Ani upałów nie ma i deszcz nie pada ;)
  12. Faktycznie :) Ślicznie jej w tym kolorze :loveu:
  13. Baton

    Gdynia :))

    [quote name='wikikoniki']ja chyba jadę 31 :D[/QUOTE] O to fajnie :) Na jakim przystanku wsiadasz?
  14. [quote name='Vesper']Mogłabyś napisać więcej o maluszku? Bo ja nic nie pamiętam żebyś pisała..:niewiem: Ojoj z gruczołami to nie ma żartów- ja jestem zdania, że dopóki nic tam się nie dzieje to żeby nie wyciskać- podobno potworny ból dla psinki. Z drugiej strony- jak już się zacznie wyciskać, to zawartość gruczołów będzie się stale odnawiać... :roll: Podobno są jakieś maści i tabletki które wysuszają i dezynfekują gruczoły, ale więcej nie wiem. Swoim psom (mam 5 i seniorkę moją która została z rodzicami) nigdy nie wyciskałam, nie pozwoliłam ruszyć pewnej pani psiej fryzjerce i do tej pory nigdy nic się nie działo... Może poszukaj w dziale "Zdrowie" tam powinno być opisane mnie coś się kojarzy, że to się smaruje jakąś zasuszającą maścią, ale nie chcę Cię w błąd wprowadzić. [URL]http://img152.imageshack.us/img152/4012/img1815m.jpg-[/URL] to zdjęcie jest boskie :loveu: :lol:[/QUOTE] O maluszku niestety wiem tylko tyle, że przebywa w gdyńskim schronisku... niestety nie mogę znaleźć żadnych informacji na jego temat. Trzeba by zadzwonić czy do nich napisać... Problem z gróczołami pojawił się już jakieś 2 lata temu. W najgorszym okresie saneczkowała już po 5-7 dniach po wyciskaniu. Niestety my musimy to robić, inaczej pojawiłby się stan zapalny czy jeszcze coś tam innego... Ale potem była poprawa, obecnie opróżniay co miesiąc, czasem dwa... dlatego teraz tak się zdziwiłam. Na szczęście zwykle jest tylko za dużo tej wydzieliny, ale chyba z 3 razy pojawił się też stan zapalny... Maści, lekarstwa mają niestety u nas mały efekt... Problem polega też na tym, że gdy znowu szwankują gruczoły, zwykle wiąże się to i z ponownym drapaniem, pogorszenim się alergii...:shake:
  15. Baton

    Gdynia :))

    A ktoś może jedzie 31? :)
  16. Baton

    Gdynia :))

    Ok, czyli zbiórka przy klifie, nie przy stadninie? Jeżeli chodzi o pogodę to jeśli trochę pokropi nic się nie stanie. Ale jak deszcz zacznie lać, to też nie idę... Ktoś w ogóle się orientuje jaka ma być pogoda? :)
  17. [quote name='Ty$ka']maryg, chi też są w schronach? A ja głupia myślałam, że je to ominęło :( [URL]http://img406.imageshack.us/img406/7153/obraz212q.jpg[/URL] Joyowy języczek mnie rozbraja - robi z nim mała cuda i cudeńka :evil_lol: :loveu:[/QUOTE] Też tak myślałam, ale zmieniło się to po ostatniej wizycie w ciapkowie... Ciekawe jak tam trafiła...
  18. Baton

    Gdynia :))

    Spokojnie...nie będziemy Cię budzić :) Zobaczymy co inni powiedzą na zmianę tej godziny... Jeśli zostanie 12 to my najwyżej możemy się spotkać szybciej i poczekać na resztę np. w parku ;)
  19. Baton

    Gdynia :))

    Hmm, w sumie to i ja mogę być wcześniej. Może ogólnie przyspieszymy trochę ten spacer...?
  20. Baton

    Gdynia :))

    [quote name='Talucha']No właśnie chodziło mi o tą plażę, na którą w końcu ;) To zostaje czwartek, psia plaża, na 12? Ja jestem za, a na tą plażę na Dickmana możemy się wybrać jak Karolina będzie mogła[/QUOTE] Mi tak pasuje :) Na Dickmana też się później chętnie wybiorę :)
  21. Baton

    Gdynia :))

    [quote name='Talucha']Hmm, to jak wtedy, gdzie się spotykamy? :lol:[/QUOTE] Jeśli idziemy na tą plażę do psów to chyba najlepiej koło stadniny (na przeciwko klifu). Po przejściu przez park i las byłybyśmy na plaży :)
  22. Pare zdjęć mojego szkraba ;) Ulubiony punkt obserwacyjny : [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1259/obraz066o.jpg[/IMG] Było nie niszczyć tego legowiska...a tak idzie do śmieci... (wygląda na to, że wraz z psem:evil_lol:) [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4012/img1815m.jpg[/IMG] Na spacerze spotkaliśmy inną cziłkę :) [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7808/wakacje2010204.jpg[/IMG] Proooszę... :) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6732/obraz091ol.jpg[/IMG] Jak mi dobrze :) [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7153/obraz212q.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehe, już raz z Arielką miałyśmy tu podejrzenia, że nasze psy się spisują w nocy i spiskują:evil_lol: Tajny krąg chihuahua:diabloti:[/QUOTE] No to teraz wszystko jasne... Joy z krzykiem wyskakuje z legowiska w nocy nie dla tego, że śnią się jej jakiś koszmary, a po prostu spiskuje z koleżankami... Dzisiaj aż dwie taki nocne rozmowy odbyła :)
  24. Gdyby to ode mnie zależało to już bym miała stadko... no, ale cóż, nawet nie namawiam rodziców na kolejną chi :) A tak bym chciała wziąć tego malucha ze schroniska....pod warunkiem, że jeszcze tam jest :) Jakaś masakra... tak się już cieszyłam, że Joy ostatnio zdrowie dopisuje, a tu nagle znowu pojawił się problem z gruczołami... Przyzwyczaiłam się, że sama muszę jej je opróżniać (fu...:roll:) i ostatnio robiłam to 2 tygodnie temu, a tu od kilku dni znowu saneczkuje... Wczoraj zrobiłam co trzeba, ale jakoś jej to nie pomogło. Dalej saneczkuje, próbuje se to wylizać, gryźć...dodatkowo chodzi na sztywnych tylnych łapach:shake:
  25. [quote name='Vesper']Oj, uwierz mi że próbuję i inne psiaki moje są normalni przyjaźnie nastawione do świata i innych psów (może z wyjątkiem Ariel, stafficzki, ale to poniekąd cecha rasy, chociaż i ona nie rzuca się na wszystkie na psy- tylko na te onkopodobne- chyba na skutek urazu z "dzieciństwa" kiedy to suka ON przygniotła małą Arielę do ziemi- a staffiki są chol#*nie pamiętliwe). Chicca po prostu boi się innych psów, na dodatek reaguje agresją- co może skończyć się tragicznie (odpukać!)- 1,80kg niewiele może. Pracuję z nią, nauczyła się tolerować nieduże psiaki- czyli takie jakie zna z domu- z większymi jest tragedia- po prostu sztywnieje na sam ich widok :roll: Niestety zawinił tu też pies takiej bardzo niemiłej sąsiadki z bloku która ma jacka russela i whippeta- te psy co nie widzą moich bez Arielki (jej się boją akurat), zawsze pędzą do nas, a jack zatrzymuje się tuż przed nosami moich i kłapie zębami- moje na smyczach, tamte nigdy. Kobieta niereformowalna, prośbą, groźbą, nic nie pomaga...[/QUOTE] U nas rozmiar nie ma znaczenia, raczej stopień aktywności innych psiaków :) Śliczne są te zdjęcia... [url]http://i48.tinypic.com/b6bp5f.jpg[/url] Zakochałam się w tej fotce :loveu:
×
×
  • Create New...