-
Posts
10901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by DONnka
-
[quote name='a-tka']Oj,nie ma za co!:oops:[B]Podliczyliśmy nasz bazarek dla Nuki ,finalnie zebraliśmy 1396.01 zł!!![/B]:multi:Chciałam w swoim imieniu przede wszystkim podziękować Wam Wszystkim z dogo,którzy także fanty kupowali i licytowali!Bez Waszego czynnego udziału w tej akcji suma byłaby na pewno dużo mniejsza!Dziękuję także Wszystkim za rady i wspieranie mnie w tym moim pierwszym,a myślę,że nie ostatnim bazarku,jaki zorganizowałam dla naszych potrzebujących psiaków!Jeszcze raz dzięki za tak miłą atmosferę i nasz wspolny finansowy sukces!:lol:[/QUOTE] [B]Mogę już przelać pozostałą część pieniążków z bazarku dla Nuki[/B] :) [SIZE=3][B]To kwota [COLOR=#ff0000]396,01 zł[/COLOR][/B][/SIZE][COLOR=#ff0000] [/COLOR]:happy1: [B]Czy ma trafić na to samo konto, co poprzednio ? A może macie jakieś inne potrzeby związane z Nuką lub tą drugą owczarką - do przelewu nie potrzebuję rachunku [/B];)
-
[quote name='bela51']Ciekawe jak Argo/Niko sie miewa? Chyba trzeba jutro zadzwonic.[/QUOTE] Też się zastanawiam ... Od dwóch godzin próbuję się dodzwonić do hotelu :roll: Chyba odbierają telefony tylko w "godzinach pracy " biura Napiszę maila, a jutro spróbuję zadzwonić wcześniej
-
Owczarki Iwony- watek zbiorczy onków w Chacie Zwierzaka
DONnka replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Przelałam wsparcie na czynsz w wysokości 100 zł. Udało się uzbierać potrzebną kwotę?[/QUOTE] Pieniążki dotarły :) Iwona bardzo dziękuje :loveu: Dzięki prawdziwym przyjaciołom, takim jak np. Ty, akcja się udała :happy1: [quote name='Nutusia']Witam, W ubiegłym tygodniu miała do Chaty Zwierzaka trafić karma (w postaci batonów) - 2 palety po chyba 750 kg. Ponieważ firma, w której pracuję (a właściwie jej zwierzolubny trzon ;)) pośredniczyła w pozyskaniu tej karmy od darczyńcy oraz częściowo w jej transporcie, chcielibyśmy teraz wysłać list z podziękowaniem dla osób zaangażowanych w sprawę i oczywiście dla samego darczyńcy (akcja była zakrojona na szerszą skalę - te 2 palety to była "końcówka"), byłabym wdzięczna za potwierdzenie, że karma dotarła i że mogę wpisać Fundację Obrony Zwierząt "Chata zwierzaka" na listę podmiotów, do których przekazano karmę. Chciałam zadzwonić, ale na stronie internetowej nie ma nr telefonu ;) Pozdrawiam, Magda[/QUOTE] Iwona potwierdziła, że batony dojechały :multi: Bardzo serdecznie Wam dziękuje :loveu: A Jej numer telefonu to: 510 467 810 -
[quote name='andzia69'][B]mam nadzieję, ze żaden z panów nie pił...i żaden w żartach np. nie powiedzial bierz go czy cos w tym stylu [/B] ja jeszcze myślę o padaczce...no ale chyba niemozliwe, żeby nikt z tych panów do tej pory nie zauważył...sama nie wiem, co o tym myśleć...wiadomo, ze w tym drugim domu złapał panią (była wypita) - ale ją uderzył (po zdjęciu ręki sądząc) a nie gryzł [B]wg mnie ten pies nie wiedział chyba za bardzo kto jest jego panem, nie czul się bezpiecznie przy non stop zmieniających się ludziach [/B]- może źle myślę, ale tak myślę[/QUOTE] Nie sądzę, przecież wiedzieli o wcześniejszym incydencie :roll: A jeśli miałoby być tak jak napisałaś na końcu, to sprawdziłoby się to, czego ja się na samym początku czepiłam przy ocenie domu :roll: [quote name='DONnka']Faktycznie, byliśmy całą ekipą w składzie 3 osoby (egradska, ja i wolf122) + pies, oczywiście owczarek (Max) ;-) ...................................................... [B]W moim odczuciu jedynym minusem jest fakt, że Argo formalnie będzie psem jednego, ale tak naprawdę będzie przebywał po kolei z trzema w cyklach 8-godzinnych :roll: Mam nadzieję, że to nie przeszkodzi w zbudowaniu pozytywnej dwustronnej więzi z tym, który będzie za niego odpowiedzialny, co według mnie stanowiłoby najlepsze zabezpieczenie dla Argo na wszelki "słuczaj" teraz i na wieki wieków amen[/B] ;-) Dobra, na tym kończę swoje wywody... Więcej niech napisze egradska :smile:[/QUOTE] Ech, w tym wypadku wolałabym nie mieć racji :shake:
-
[quote name='DONnka'] ...................................................... [B]Ja myślę, że Argo/Niko musi najpierw obejrzeć dobry weterynarz "pierwszego kontaktu" i nie zaszkodzi zrobić mu badania krwi, a potem zobaczymy ...[/B][/QUOTE] [quote name='andzia69']od początku mówiłam o ciachaniu tego psa....no ale jakoś żaden z "właścicieli" tego nie zrobił, a osoba wydająca Argo nie przymusiła tego ...a może własnie problem by się rozwiązał [B]od czegoś trzeba zacząć...koszt badań krwi z biochemią u nas to ok. 80 zł [/B]..................................................... [B]ja bym zrobiła to co napisałam i ciachanie jajców...chyba, ze wyjdzie cos nie tak we krwi lub wet cos innego zauważy[/B] - jeśli będzie jakiś guz (w co wątpię) to rtg to pokaże[/QUOTE] [quote name='słodkokwaśna']No i znowu klątwa dała o sobie znać:( [B]Andzia zgadzam się z Tobą .Najpierw badania krwi(chociaż nie wszystko pokażą)a potem kastracja. [/B] ............................................................................. U Argo też tak może być. W jakich okolicznościach doszło do pogryzienia? [/QUOTE] No to jesteśmy wyjątkowo zgodne :razz: Taki jest plan :) W tzw. międzyczasie diagnostyka pod kątem behawioralnym A potem zobaczymy ... [B]Edyta[/B], jaka klątwa :crazyeye: Nawet mnie nie strasz ... A co do okoliczności ugryzienia, to z opisu Pana wynika, że bez ostrzeżenia i bez wyraźnego powodu :roll:: Panowie stali i rozmawiali, jeden z Panów odwrócił się i chciał wyjść z pomieszczenia, a wtedy Argo złapał go za przedramię raz, puścił i od razu drugi raz i już puścić nie chciał. Trzeba mu było rozwierać pychol :(
-
[quote name='bela51'][B]DONnko, ten link jest do lecznicy w Mikołowie, własnie tam mają tomograf. MOze ta promocja jest u nich ? [/B] Trzeba tam zadzwonic. Ale rzeczywiscie, moze problemy po kastracji ustapią i to byłaby najlepsza wiadomosc. [URL]http://www.klinikadlazwierzat.pl/tomografia/[/URL][/QUOTE] Zadzwoniłam do Mikołowa i sytuacja wygląda tak: [B]- koszt tomografii komputerowej zamyka się w kwocie 600 zł[/B] Jest to u nich zwyczajowa cena, nie promocyjna, ale pies powinien mieć skierowanie od weta prowadzącego, bo wtedy unika się dodatkowych kosztów badania ogólnego kwalifikującego do zabiegu. Ponadto wymagane są świeże badania krwi: morgologia + ASPAT, ALAT, kreatynina, mocznik Dokładniejszy od TK jest rezonans magnetyczny, ale jego cena wynosi już 1200 zł :roll: Ja myślę, że Argo/Niko musi najpierw obejrzeć dobry weterynarz "pierwszego kontaktu" i nie zaszkodzi zrobić mu badania krwi, a potem zobaczymy ...
-
[quote name='egradska']Argus/Niko w hoteliku, Omar niestety nie zyje:-( Stwz mi mowila, ze slyszala o jakiejs promocji na tomograf, ale tutaj, na Slasku, o ile dobrze pamietam byla mowa o kwocie 560 zl (normalnie jest ok 1000). Trzeba by sie dowiedziec o ceny w okolicach Krakowa, moze na forum Krakvetu by podpowiedzieli[/QUOTE] Rozmawiałam dzisiaj z czarną andą - koszt TK w stolycy ;) w lecznicy Legwet to około 600 zł, więc mam nadzieję, że u nas nie będzie drożej :roll: Anda mówiła mi również, że w/g Niej jest duże prawdopodobieństwo, że zachowanie Argo ma związek z wnętrostwem, że koniecznie trzeba chłopaka wykastrować a niewykluczone, że problemy się skończą
-
[quote name='beataczl']troche sie pogubilam..ktory psiak w hoteliku i co z tym drugim co jest na 1 stronie..?[/QUOTE] Do hotelu trafił Argo/Niko, ten drugi, czyli Omar niestety jest już za TM [*] [SIZE=3][B]Andzia69[/B][/SIZE], zaktualizuj proszę na 1# stronie także info o biednym Omarku :candle:
-
Dostałam maila z hotelu: [B][I]Po kilku dniach będziemy mogli cokolwiek powiedzieć... Pan, który go adoptował łączy atak z przekrwionymi oczami jakie zaobserwował w ostatnich dniach, dziś przekrwienia nie były widoczne, dokładnie oka pod powiekami nie oglądaliśmy ponieważ chcemy, aby psiak nabrał do nas zaufania, jak na razie jest niedotykalski. [/I][/B][B][I]Pozostajemy w kontakcie... [/I][/B]Jutro zadzwonię znowu do hotelu, może dowiemy się ciut więcej ;)[B][/B]
-
Dzięki [SIZE=3][B]Beatko[/B][/SIZE] za wstawienie zdjęć :) Ja nie mogłam się jakoś ogarnąć :oops: Dołożę Wam za to filmik z Sunią w roli głównej ;) [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=1389723611295872&set=o.1376019519320327&type=2&theater[/url]
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
DONnka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Miałam zapytanie mailowe ws Cywila ale jakoś bez większych nadziei na cd... Marzenko nie miałaś żadnego telefonu?[/QUOTE] Około 8 lutego zadzwonił do mnie Pan z Żywca Szukał owczarka albo husky :roll: Cywil bardzo mu się spodobał Miał mu do zaofiarowania kojec, ciepłą budę (zimą pomieszczenie gospodarcze) i możliwość biegania po całej podobno dużej posesji. W miarę wolnego czasu spacery do lasu ... Wstęp do domu ograniczony, bo przecież duże psy się do tego nie nadają, a poza tym w domu rezyduje mały, przygarnięty, niekastrowany, jamnikowaty szczekacz. Oprócz niego Pan ma jeszcze ONkowatego staruszka, którego dni podobno są policzone i Cywil miałby przejąć jego "obowiązki". Pan zgadzał się na wszelkie procedury adopcyjne Nie twierdzę, że ten dom jest totalnie do niczego, ale dla Cywila szukam czegoś innego. Poza tym nie wiemy, jak zareagowałby na tego małego szczekuna Kontakt przekazałam dalej ;) [quote name='hotel_lilki']Melduję otrzymanie opłaty hotelowej - 400zł dla owczarków.[/QUOTE] Dzięki za potwierdzenie :) Czy możemy liczyć na jakies nowe fotki ? Pogoda bywa piękna ostatnio, w sam raz do zdjęć ... ;) Czy Cywil ma jeszcze swoje "gryzaczki" czy zamówić mu następne ? Nie pisałam Wam tutaj, ale jakieś 3 tygodnie temu kupiłam chłopakowi na osłodę kilka wołowych gryzaków Lilka mówiła, że miał wielką radochę Niech ma choć tyle [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5518/rvc4.jpg[/IMG] -
[quote name='betka'][B]Czy zgłoszą to ugryzienie? Byłby znowu problem z obserwacją. [/B] Mam nadzieję, że jego zachowanie spowodowane jest jakimś bólem fizycznym (wiem - brzmi to okropnie, ale taki powód jego zachowania byłby prawdopodobnie do opanowania). [B]Czy panowie mu przyłożyli? - skąd te przekrwione oczy? Wiadomo coś?[/B][/QUOTE] Nie było o tym mowy Chcieli tylko, żeby szybko go zabrać, bo stanowił w ich odczuciu zagrożenie :roll: A te przekrwione oczy podobno ma od 3 dni Z opowiadania nie wynikało, żeby go w jakikolwiek sposób skarcili.... Zamknęli go w osobnym pomieszczeniu, które podobno zdemolował :/ [quote name='andzia69']wiecie co...naliczyłam, ze odkąd go znaleziono to w tej chwili jest w 7!!!!!! miejscu![/QUOTE] O mateńko ... :shake: Nic dziwnego, że ma mętlik w głowie :roll: Wspomnę o tym w następnej rozmowie z hotelikiem
-
[quote name='betka']"Panowie Trzej" już go nie chcą? [B]Po szkoleniu i diagnostyce trzeba mu będzie szukać nowego domu?[/B][/QUOTE] Możliwe, że tak [B]Beatko[/B] Pan, którego dziabnął nie jest już do niego tak przyjaźnie nastawiony Pan, który jest jego formalnym właścicielem wprawdzie twierdzi, że żal mu się z Argo rozstawać, że jakby się udało go "naprostować" to mógłby wrócić, ale kto to wie ... Szczere chęci czasem nie wystarczą. Poza tym nie wiadomo, ile potrwa szkolenie i diagnostyka i co jeszcze wyniknie :roll:
-
[quote name='andzia69']hmmm...myslisz, że wroci mi wena???? Opisalam skrotowo, no ale jak trza więcej to może coś spłodzę:cool3:[/QUOTE] Co ma nie wrócić ;) Ja w Ciebie wierzę :)
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
DONnka replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Agata69']Uzupełniam watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251180-Włocławskie-owczarki-Maja-Borys-i-Klajd-czekaja-na-pomoc[/URL] czy rachunki mają byc na całą kwotę czy w zakresie tych 150 zł?[/QUOTE] Wszystko wyjaśniłam na wątku i PW :) Czekamy na fakturkę -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
DONnka replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='wolf122'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223885-Potrącony-starszy-ONek-BOSTON-ma-wspaniały-DOM-w-Gliwicach!!-)?highlight=boston+gliwice[/URL] Tyle mogę To Pani,która zgłosiła problem :-([/QUOTE] Aaaa, to o tego Bostona chodzi Nie znam bliżej Klaudus_, byłam obecna na kilku wątkach psów pod Jej opieką, wymieniłyśmy kilka pw i tyle Ale to w niczym nie przeszkadza, wiem o kogo chodzi Odezwę się do Niej na fb -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
DONnka replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Odwiedzam sunie. [B]Wyczytałam na Skarpecie, ze dostanie chyba prezent[/B]:lol:[/QUOTE] Dostanie, dostanie ;) SKARPETA OWCZARKOWA zakupi Elzie karmę Jeśli mogłaby to być Josera Economy, to będzie jej całkiem sporo :razz: Proszę o adres do wysyłki karmy i numer telefonu dla kuriera -
[quote name='andzia69']no nie wiem....może [B]czy może być taki tytuł: "Szansa (kasa) dla Argo albo TM? wybór należy do ciebie"[/B] nie mam weny, nie mam nic...za to mam doła :( pewna osoba mnie wkurzyła...najlepiej umyć ręce i udawac, ze nic się nei stalo i co złego to nie ona ....ech zmieniłam tytul i opis w 1 poście - zobaczcie, czy taki może być czy coś zmienić[/QUOTE] Jak dla mnie tytuł może być Dość dramatyczny, ale w sumie w dużym uproszczeniu sytuacja Argo/Niko tak właśnie wygląda :roll: Opis w 1# poście troszkę bym rozwinęła, zwłaszcza kwestie związane z pierwszym domem, do którego bardzo niefortunnie trafił Poczekamy aż Ci wróci wena twórcza ;)
-
Włocławskie owczarki - Maja, Borys i Klajd. Wena odeszła w schronie...
DONnka replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Melduję się ze SKARPETY OWCZARKOWEJ Piekne macie te owczary :loveu: Ich historii nie będę nawet komentować, bo stanowi smutną polską "normę" Cieszę się, że psiaki mają w Was takie wsparcie :happy1: I dziękuję :loveu: Takim ludziom jak Wy miło jest pomagać :) Zatwierdziliśmy dofinansowanie do sterylizacji Mai i kastracji Borysa po 150 zł Może być na jednej fakturze na 300 zł, ale z zaznaczeniem w opisie, że chodzi o 2 psy: Maję i Borysa Dane do faktury wysyłam na PW Biedna Wena :shake: Mam nadzieję, że jej stan wkrótce się poprawi będzie mogła dołączyć do "Waszego" stadka - kciuki mocno zaciskam :thumbs: -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
DONnka replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='yumanji']Doszla do Nas buda dla Elzy,zasponsorowana przez Anonimowego Darczynce:loveu:pieknie dziekujemy ,bardzo sie ciesze ,a uciesze sie juz na sto procent,jak jutro moj syn ja skreci.[/QUOTE] [B]Dziękujemy za potwierdzenie[/B] :) [SIZE=3][B]Liczymy na fotkę budy po skręceniu Anonimowy Darczyńca na pewno chętnie zobaczy, na co wydał pieniążki[/B][/SIZE] :razz: -
[quote name='Raczyna']DONki z opisu to coś mu dolega, może to się przełożyło na ten atak? szkoda psiura :( [B]może poza behawiorem (albo przede wszystkim) zrobić mu badania bardziej szczegółowe?[/B][/QUOTE] Taki jest plan, ale dajmy psiakowi chwilę na aklimatyzację. Poza tym na badania potrzebne będą pieniądze, których Argo/Niko nie ma Póki co mamy już pierwsze wydatki - koszty paliwa - ustaliłam z bela51, że pokryjemy je z własnych pieniędzy Za kilka dni wystawiona zostanie również pierwsza faktura za hotel - opłacę ją ze środków SKARPETY OWCZARKOWEJ Na badania i dalsze hotelowanie trzeba dopiero kasę zorganizować Nad tym właśnie pracuję, ale nie ukrywam, że liczę na pomoc ... [quote name='bela51']Wczoraj wrocilismy dosyc pozno, wiec juz nie pisałam. Ale nie wytrzymałam dzisiaj i zadzwonilam do hotelu. Noc była nieco "spiewająca", ale teraz podobno juz jest spokój. Pani mówiła, ze trzeba dac mu kilka dniu czasu, aby nabrał do nich zaufania. Potem zacznie sie wstępna diagnostyka. Hotel bardzo ładny, piękna okolica, nowe kojce, nowy domek z kojcami wewnetrznymi. Naprawde fajne miejsce.[/QUOTE] Dzięki [SIZE=3][B]Belu[/B][/SIZE] :) Ja też już dzwoniłam do hotelu i usłyszałam to samo ;) Dogadałam również kwestie pierwszych płatności
-
Ponieważ sytuacja wymagała podjęcia decyzji a nikt się do niej nie kwapił, więc zadecydowałyśmy same Argo vel Niko (na to imię bardziej reaguje) dzięki Beli51 jest w drodze do hotelu LUPUS, w którym zostanie poddany obserwacji behawiorystycznej. Należałoby również zbadać, czy napady agresji nie mają podłoża somatycznego Liczę, że nie zostaniemy same z tym problemem.... A psiak - marzenie :loveu: Duży, piękny owczar :loveu: Nie dało się tego nie zauważyć mimo, że dziś wyglądał strasznie żałośnie, był osowiały, smutny, miał przekrwione gałki oczne (podobno ma tak od 3 dni). W samochodzie zaraz zaczął przysypiać. Patrzyłam na niego, a w gardle rosła mi coraz większa gula :shake: Ech, mam nadzieję, że zdołamy mu pomóc :modla: