Jump to content
Dogomania

sunia2000

Members
  • Posts

    9854
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by sunia2000

  1. Zaprosze i tu na bazarek dla Lisia, kolegi Ignasia:):
  2. Zaprosze i tu na bazarek dla Lisia:
  3. Zaprosze i tu na bazarek dla Lisia:
  4. Zapraszam na skromny, zimowy bazarek dla Lisia:
  5. Zapraszam na skromny bazarek dla Lisia:
  6. cudna morda:) Nieraz z szirą wspominamy Sonie (jako przykład błędnej diagnozy), jak to dawali jej 2,3 miesiące życia a żyje już 2,3 lata:)
  7. Tekst faktycznie dobrze było by zmienić, ale osttanio jakoś nie mam głowy do takich rzeczy:( Za dużo chorób i nieszczęść wokoło na raz i w głowie pustka:(
  8. Mam dla Lisia parę złoty z bazarku: Poproszę o nr konta do wysyłki kasiorki:)
  9. "Po co oni tu idą?"
  10. Tym razem udało mi się dotrzeć do Viki:) Pogoda kiepska, nawet psa z kulawą nogą by nie wypuścił, mokro, mgliście, zimno, także z długiego spaceru po polach nici. Sama Viki niestety zestarzała się:( Już nie biega za opiekunką tylko drepta, do mnie też szła na sztywnych łapinach z miną "idę bo muszę skoro wołają". Na wołanie, nie każde reaguje, bo słuch już nie ten, trzeba krzyknąć bądź zagwizdać wtedy jest reakcja. Generalnie apetyt, ma, jest tłuściutka, nawet zasugerowałam aby może ją trochę odchudzić, bo nadwaga przy słabych łapach nie jest wskazana. Ale do dnia dzisiejszego Viki nie zostanie dłużej w domu. Teraz jak już się robi zimniej to na noc na siłe jest zamykana w czymś w rodzaju werandy/przedsionka/przedpokoju i to dopiero jest spokojna jak jest skrecony kaloryfer, przy włączonym miejsca sobie znaleźć nie może. W ciągu dnia jak chce się zdrzemnąć to albo na gołej trawie, albo łaskawie pójdzie sobie do budy,więc trochę tłuszczu musi mieć, co z koeli jest zła na jej nogi:( Bierze stale suplementy, doraźnie jak mocniej kuleje na tą przednią łapę dostaje p/bólowe, ale jak to mówi jej wet ( i zarazem wet moich psów, więc mam do niego zaufanie) wieku nie oszukasz:( Schronisko oceniło ją na 10lat, w hotelu, 1 i 2 dawano jej 8 lat, więc teraz ma 13-15lat - starowina już z niej:( Widać, też zmiane w zachowaniu. Kiedyś to przez siatkę mnie oszczekiwałam, twardo broniła domu, teraz przez płot dała się wygłaskać, wymiziać. Jak płot przestaje nas dzielić to Viki ma mnie w dalekim poważaniu i idzie jak najdalej ( może to przez szczotkę, do której przez tyle lat nie dała się przyzwyczaić:)). Eliś jak kiedyś zapraszał ją do zabawy to było szaleństwo wokół choinek, teraz kicnęła sobie dwa razy po czym odpuściła i się położyła. Zdj kilka bo nie chciałam jej targać po polach a jak chciałam jakieś lepsze zrobić to poszłaaa sobie i tyle ją widziałam - tak traktuje gości na starośc:) "Idę bo muszę.." "Ciekawszy już ten kot, niż goście.." "Może dam im do zrozumienia, żeby sobie poszli..." "Za stara już jestem na zabawy z tym przygłupem..."
  11. Dziękuje za pamięc o Vikunii - uzupełniłam w 1 poście finanse sunii. Dziś rozmawiałam z opiekunką Viki, jesień jest paskudna dla starszych psów i widać niestety po Viki upływ czasu:( Na dodatek umowiłam się na wizyte w weekend, więc proszę trzymać kciuki za pogodę co bym mogła krówke na spacer w pola zabrać:)
  12. Zapraszam na bazarek , w połowie dla Remika:
  13. Zapraszam na bazarek, w połowie dla Lisia:
  14. Zapraszam na kolejny bazarek dla Viki bo znów pojawia się wizja długu:( Dziekuje za comiesięczne deklaracje -w 1 poście aktualne rozliczenie:)
  15. Czy jedzie może ktoś na dniach w okolice Jeleniej Góry/Gryfowa? Małe, kudłate, stare, szczekające nieraz szuka podwózki:) Kto chciałby umilić sobie podróż takim o to towarzyszem?http://schroniak.pl/pinki-686-16,o793 Już nieaktualne - Pinki z pt na sob przeprowadził swoje stare kości do kikou:)
  16. szira potwierdź jeszcze na bazarku odbiór kasiorki:)
  17. Nadziejko mi też wcięło bazarki:( Wprawdzie już rozliczone ale mase zdjęć niesprzedanych fantów potraciłam:(
  18. Wczoraj rozmawiałam z Kasią na temat decyzji co robimy z Largo. Opcje są dwie: można operować ale może się okazać po otwarciu psa, że guz jest bardziej rozległy niż widać na usg i będzie trzeba Largo dośpić.Możliwe oczywiście też jest, że jednak może nie przeżyć narkozy i sam odejdzie podczas zabiegu. Ewentualnie można go tak zostawić i pomóc w bólu jak już raczysko będzie nie do wytrzymania. Jeśli chodzi o mnie to jestem zdania, że zawsze trzeba próbować, jeśli tylko jest szansa, nawet minimalna powodzenia operacji. Nawet jakby miał odejść na stole to chyba lepsze to niż życie w bólu. Largo od samego początku dyszał, Kasia myślała, że to serducho, ale wszystkie ekg wychodziły dobrze. Najprawdopodobniej od wielu tygodniu brzuch daje mu się we znaki i to dyszenie było sygnalizowaniem bólu. To jelito grube więc podejrzewam, że każe wypróżnianie niesie ze sobą ból:(
  19. Buty nadal poszukiwane, a do tego ubranko/derka dla średniaka,dł ok 55-60cm
  20. Szukam butów dla psa, głównie na tylne łapy. Suczydło ma zespół końskiego ogona i już powłóczy łapskami ścierając je sobie.Gdzieś mi ostatnio mignęły na bazarku jakieś pomarańczowe chyba.
  21. Melduje, że Pankracio dostał 150zł od Skarpety Talcott na zakup karmy dla nerkowców - dziekuje:)
  22. Melduje że otrzymałam 150zł dla Pankracego - dziekuje serdecznie:) W załączniku paragon za zakup Royal Canin renal -7kgparagon.pdf
  23. Tak, tak, koty są bardzo bystre jeśli chodzi o komputery:) Kiedyś Manie zastałam jak "zamieszczała" ogłoszenie na gumtree, i to jeszcze wybrała jej się rubryka "zwierzęta do adopcji", chyba miała mnie dość i chciał się do adopcji oddac:)
  24. Kochane z prośbą pisze, oczywiście dla staruszka, Pankracego z tego wątku: Na ostatnich badaniach kontrolnych tarczycy wyszło że znów mu nerki "wysiadają", zbierany na diagnostyke, ale co najważniejsze dziadzio musi jak najszybciej przejść na karme renal, a skarbonka pusta, dług po ostatniej wizycie, więc proszę o wsparcie na zakup karmy. 7kg worek renala royala znalazłam najtaniej w krakvecie za 147zł - jakbym mogła prosić o taką kwotę to byłabym wdzięczna:)
  25. Dzisiaj Pankracy odwiedził weta, był na co dwumiesięcznej kontroli hormonów tarczycy - te na szczęście wyszły ok:) Ale niestety znów nerki mu siadają:( Ci co pamiętają początku Pankracego wiedzą że ze schroniska wyszedł z niewydolnością nerek, na szczęście jakoś udało mu się obniżyć parametry lekami i karmą a teraz niestety nerki znów sie odzywają. Zbieramy obecnie fundusze na dalszą diagnostyke - dokładne badania krwi, usg no i na karmę dla nerkowców. Tyle co się zakupiło duży wór gastro intestinalu a tu koniecznośc zakupu innej karmy - te psy to nie mają wyczucia czasu z chorobami:) Może ma ktoś do odsprzedania trochę karmy po taniości?:)
×
×
  • Create New...