Jump to content
Dogomania

sunia2000

Members
  • Posts

    9854
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by sunia2000

  1. Ulv ma jeszcze kotkę, która musi jechac do wawy, może i ją by się "upchnęło"?:)
  2. Jak dla mnie może być:) Nawet jak odbiorą psa to zawsze można na nich nasłać TOZowskie cioteczki i wujków, żeby sprawdzili jak się psiak miewa:)
  3. Przykro mi....dopóki na stanowisku pielęgniarzy będą pracować TAKIE osoby nic się nie zmieni i co chwilę będziemy kogoś tracić:(
  4. Ten Neo z pierwszej strony? Bo jeśli tak to on bardziej brązowy niż szary, przynajmniej na tym zdjęciu. Na żywo widziałam psa tylko przez chwilę, przyjrzałam się tylko zwłokom i trochę różni się od tego na zdjęciu, ale może w złości coś źle zobaczyłam. Tak czy inaczej, kolejny pies odszedł przez ludzką głupotę!
  5. Brutus stawia się do kolegi z boksu, a że Rotuś mimo wieku jest dość silny to Brutus ląduje na ziemi z gryzionym gardłem, nie wiem jak długo tam pociągnie, o przeniesieniu do innego boksu na razie nie ma mowy, mam nadzieję, że się chłopaki uspokoją!
  6. Kolezanka z boksu opuściła HEre i bidula została sama:(
  7. Rotuś nie dogaduje się z nowym wspołlokatorem, wczoraj była bójka, dziś tak samo. Rotuś jest silniejszy i wygrywa na nieszczęście kolegi. Zgłosiłam w biurze ale usłyszałam, że jeszcze się "dotrą" i nici z przeniesienia:(
  8. Operacja Hugo przeniesiona na jutro. Biedak ma tak wypełnione jelita, że dziś kolejny dzień głodówki i jutro kolejne czyszczenie jelit. Jak uda się wyczyścić do końca to wtedy idzie na operację. Nie polecam nikomu widoku opróżniania psiego jelita!
  9. Dziś został uśpiony jeden z waszych podopiecznych:( Nie widziałam wcześniej psa, przynajmniej go nie kojarzę, więc podejrzewam, że był w schronie od niedawna. Piękne, szaro-pręgowane psisko, z masywną dużą cudną głową i białą piersią. Uspiony z powodu agresji:angryy: :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  10. Jeśli co ma pomóc jakiemuś psiakowi to wstawiaj co chcesz i gdzie chcesz na moich wątkach:)
  11. Wieści z nowego domku Tinki Malinki, cytuje maila: " Ślicznota nic nie napsociła jak do tej pory. Dzisiaj musiała sama zostać na 3 godz. To zostawanie samej w domu chyba jest dla niej najgorsze..., popiskuje i czasem szczeknie, więc my konsekwentnie wracamy do domu i musimy ją instruować. Ona jest w takich chwilach bardzo zagubiona, aż mi jej żal. Nie wie czy będziemy milsi jak będzie merdać ogonem lub gdy położy się w jakimś kącie. No musimy to jakoś wspólnie przeżyć. Ale nic nie nabrudziła. A poza tym, to cały czas nas pilnuje w mieszkaniu, nasłuchuje (wielkie jej przerażenie wzbudziała dzisiaj śmieciarka którą dobrze słuszała, bo wyszła na balkon), nawet szczekała potem w mojej obronie, kiedy chciałam zamknąć drzwi balkonowe - chyba nie chciała, żebym zbliżała się do źródła tego dźwięku. Pierwszą swoją noc u nas rozpoczęła na progu sypialni, a zakończyła przy łóżku. A, że mamy b. niskie łóżko, to spała prawie przy mnie :). Tina w warunkach domowych wydaje się być większa niż na wolnej przestrzeni w schronisku, ale też o wiele słodsza. Jest bardzo delikatna mimo swoich nienajmniejszych rozmiarów. Jest przytulakiem i pieszczochem. Ugotowane przeze mnie jedzenie smakuje jej. Przestawiam ją powoli na jedzenie popołudniowe. Do soboty będzie dostawać lekkie śniadanie i obiad. Po niedzieli mam nadzieję, że poprzestaniemy na popołudniowym posiłku. Dzisiaj byłyśmy na długim spacerze. Pewnie złe doświadczenia życiowe mają wpłayw na to, że ona dość ładnie chodzi na smyczy. Ale ponieważ targa nią całe mnóstwo nowych zapachów tutejszej okolicy, to trochę jednak szarpie. Kiedy byłyśmy same na dużej łące puściłam ją wolno. I nie odbiegła za daleko. Trzymała się mnie i przychodziła kiedy ją zawołałam. Jaki to fajny pies!!! Szkoda, że aż tyle czasu musiała spędzić w schronisku. Na szczęście trafiła na Ciebie, a my na nią :). Czy wiedziałaś, ze ona świtnie gra w piłkę? Moje chłopaki zaczęli z nią grać w piłkę do nożnej - w mieszkaniu, więc ostudziłam całe rozgrywki. Ale Tina ma też swoją prywatną piłeczkę (podobno nieprzegryzalną) i bardzo ją polubiła. Zapamiętała, że Mietek z nią zaczął bawić się piłką i jak on wraca do domu, to ona bierze piłke i idzie do niego. (Ona świetnie podaje nosem :) ). Jutro będzie miała dłuższy pobyt bez nas w domu. Zobaczymy jak to zniesie. Mam nadzieję, że po naszym powrocie przywita nas tak ciepło jak dzisiaj." Oby wszystkie psiaki tak trafiały:)
  12. Widziałam, widziałam:) Szkoda, że nie można takich psich reklam robić na przystankach:)
  13. [quote name='Nikaragua']Oczywiście powieszę ogłoszenia.podam swój nr telefonu i opieprzę właściciela jeśli się zgłosi! Jeden z sąsiadów mówił, że to pies z pobliskich 'domków' i że pewno 'poszedł na suki', ze psy tak mają, że się gryzą jak 3 dni łażą... Aż mi się włos zjeżył! Taki przytulak, a brudny i śmierdzący jak po roku w schronisku! (albo i bardziej), pazury długie, aż się podwijają. Co to za właściciel!!!! A u nas taka strasznie ruchliwa ulica![/QUOTE] W schronisku mi powiedzieli, że skoro pies jest w takim stanie, tak zaniedbany, to lepiej, żeby właściciel się nie znalazł!
  14. Gaston nadal na kwarantannie:( Biedak nawet nie podszedł do krat-zrezygnowane, smutne psisko! Jak, gdzie nie jestem wrażliwa na takie rzeczy, mało się nie poryczałam na widok jego smutnych pięknych oczu:(
  15. Złe wieści-Brutus poszedł na boksy:( Tym razem na średnie do staruszka rottweilera, już po paru minutach było spięcie:( Później jak do nich zaglądałam to jeden siedział w środku, drugi na zewnątrz, ale przy kontakcie pewnie będą spięcia a Rotuś jest o wiele silniejszy! Dziewczyny trzeba go szybko gdzieś wyciągnąć, ten bidak nie da rady na boksie!
  16. No i mąż agnieszki nie może pomóc w transporcie, a dalmat zaczyna przeszkadzać w izolatce i chcą go dać na boksy ogólne, gdzie pewnie znowu dostanie wciry! Dziewczyny znalazły kogoś kto może dojechać w warszawy do łodzi, więc potrzebny jest transport na trasie wrocław--->łódź!!!
  17. Maluch nie ma chipa, jest cholernie zaniedbany! Nie jest pogryziony przez żadnego psa tylko ma rany od pogryzień pcheł i kleszczy. Zęby w fatalnym stanie, ocenili go na 11 lat, w schronisku marnie chłopak wygląda. Siedzi na kwarantannie w boksie nr 43
  18. Nie na długo, dziś przyszła do niej nowa koleżanka, nie za miła, może nawet gorsza od Abry, bo Mika znów siedzi z dala od krat:(
  19. Hugo miał dziś oczyszczane jelitka, trochę chłopakowi lżej, od dziś zaczął głodówke, jutro jeszcze raz oczyszczanie jelitek i mam nadzieję, że już zabieg.
  20. Elu mogłabyś jutro porozwieszać jego plakaty, może się zgubił? ja dowiem się w schronie czy ma chipa
  21. Dość dobry, żaden schroniskowy psiak nie ucierpiał z jego powodu. Ludzie nie mający schroniskowców zjeżdzają do niego i go chwalą. Jutro ma zacząć przygotowywać biedaka na zabieg (badania, całkowite opróżnianie jelit z kału) i pojutrze powinien już być po operacji. Lekarz nie daje gwarancji czy przepuklina za jakiś czas nie będzie miała nawrotu, wszystko zależy od stanu jelit, będzie mógł powiedzieć coś więcej jak go otworzy, więc trzymać kciuki, żeby jego problem był tylko na zewnątrz, a nie w środku!
  22. Wyliże się, w gorszym stanie psy trafiały do izo i po kilku dniach już im harce były w głowie. Jak to już jest w przypadku psów to ma trochę podziurawioną głowę i zamiast jednego szczytu uszka ma ich trzy, bo trochę to ucho poorane. Najgorsze to, że te rany mają juz kilka dni, od kilku dni Cezar nie wychodził z budy a nowy pielęgniarz nie zayważył, że coś jest nie tak, trzeba było wszystko dokładnie wyczyścić a teraz czekać aż się zagoi. Cezar nic sobie z tego nie robi, dziś już podrywał wszystkie suczki na spacerach:) Twrde psisko z niego, byle dziura w głowie go nie złamię:)
  23. [quote name='Basia1244']Boks 33 zapisałam a jakże, a teraz nie umiem odczytać, więc tylko zdjęcia, a dane uzupełnię: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6756/p1020365l.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5715/p1020355z.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7971/p1020362g.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/2936/p1020353r.jpg[/IMG][/QUOTE] Basiu to boks 29, nie 33:)
  24. Gaston zwiał, właścicielka została powiadomiona, ale jak na razie nie wyraziła chęci odebrania chłopaka. Ma mieszkanie do remontu bo Gastonik zeżarł jej parkiet i skórzaną sofę:) Ma się zastanowić czy go jeszcze chce czy nie:(
×
×
  • Create New...