-
Posts
9854 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by sunia2000
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
sunia2000 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Tu na dogo jest sporo innych biedaków, którym trzeba pomóc, chociażby pozostałe psy Basi My damy rade, o Agusie proszę się nie martwić -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
sunia2000 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Grupa bazarkowa z FB, którą tworzę ja, Marzena, Gosia i doraźnie kilka innych dobrych dusz postanowiła przejąć opieke finansową nad babcią Agusią. Już rozmawiałyśmy z kikou. Przynajmniej tak możemy się odwdzięczyć Basii za to co robiła dla psiaków przez lata .... Grupa bazarkowa na FB, gdzie będę wrzuciła info o zapłaconych fv za Agusie: https://www.facebook.com/groups/2404531839876914. Na dogo rzadko się pojawiam, ale pewnie kikou będzie informowała nadal o jej stanie zdrowia -
Przepraszam, że się wtrącę, ale Balbinka jest jednym z moich ulubionych psów wśród podopiecznych kikou i tak się zastanawiam czy jej adopcja to dobry pomysl? Wiem, że wszyscy się cieszą, że w końcu ktoś chce jej dać dom, ale Balbina - w swoim mniemaniu - mam już dom. Po tylu latach bardzo zżyła się z kikou - jestem u nich średnio co kilka mc i widzę jak suczydło jej wpatrzone w "swoją mamusie". Balbina lubi mieć człowieka tylko dla siebie i na początku była "średnio miła" dla innych dziadeczków, jak któryś też chciał mieć Kasie dla siebie, po jakimś czasie nauczyła się dzielić Kasią z resztą stada i żyć w harmonii. I tu moje największe obawy czy Balbina zestresowana nowym miejsce, rozłąką z Kasią jak będzie chciała "dopchać sie " do człowieka nie zrobi np krzywdy temu starszemu psiakowi, który ma problemy z łapami - Balbinka to dość silna i żwawa suczka. Oby nie było jak z Aureliuszem, który wrócił do Kasiu po krótkim pobycie w nowym domu :(
-
127 za wyw prosze, poźniej sie jeszcze rozejrze
-
Już zmieniłam stałe zlecenie. Nie potrzebuje żadnych dowodów wpłat :) Na dogo tez jestem rzadko, więc poprosiłabym tylko o pw gdyby coś się zmieniło - konto, Ibis by znalazł dom itp :) Głaski dla Ibisa :*
-
Poszukuje szelek w typie guard dla średniaka, najlepiej na 4 klamry z szerszym pasem piersiowym.
-
Wieźliśmy Lakiego do weta i rzeczywiście był problem z wejściem do auta dopóki....nie załozyło mu się kagańca. Pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby pies sam wkładam pysk do kogańca :) Po założeniu żelastwa na pysk Laki sam wsiadł do samochodu, po czym ściągneło mu się kaganiec - proponuje spróbować jutro. W samochodzie sie trochę kręcił, ale było gorąco, auto bez klimy, balismy się otworzyć szeroko okna, bo dla Lakiego to niebyłby problem wyskoczyć, więc myśle, że to trochę nakręciło psa. Jeśli mają kombi i klime, to proponuje włączyć klime a psa do bagażnika. Trochę się pokręci, ale pewnie na autostradzie pojdzie spać. Woziłam gorszych wariatów ze schronu i z Lakim nie jest tak żle jesli chodzi o jazde samochodem, da chłopak rade :)
-
Nieraz tzw. żul, kloszard lepiej się opiekuje swoim psem niż paniusia z pierszej kościelnej ławki :( Schronisko kilka mc temu odmówiło wydania psa parze, znajomym znajomej, sugerując się ich wyglądem - kolczyki, tatuaże, oryginalne fryzury :( Podejrzewam, że pies miałby u nich jak w raju, lepiej niż u "porządnych" ludzi. Nieraz zdarza mi się odwiedzić squaty, czyli miejsca przygarnięte przez tzw. gorszy sort, anarchistów, tych "złych" wytatuowanych ludzi, zawsze jest tam kilka psów - wszystkie odkarmione, wysterylizowane, często z foresto na szyi :)
-
Poszukuję książki “ Nasz wierny przyjaciel pies“
-
Moze w ogłsozeniu dodać jakąs smutną historie? takich jak laki jest setki psów, musi sie czymś wyrózniać. Oczywiście nic nie wymyślać, ale np podać że dzieciństwo spędził niemal w izolacji, jako szczeniak nie było mu dane poznać zabawy, biegania, a przede wszystkim nie miał kochanego pana/pani. pożniej trafił jako stróż do firmy gdzie równiez nie miał swobody jaką każdy pies powinien mieć, nie miał swojego pana, swojego miejsca, swojej kanapy. Szuka TEGO kogoś na stałe, szuka swojej kanapy na stałe, swojej miski - Laki chciałby w końcu gdzieś zapuścił korzenie - taki zarys mi przyszedł do głowy