Witam Szanowne Grono Miłośnków 4-nogów !!!
Tak to ja ... ten P.Piotr który adoptował Dala ...
Po wczorajszej rozmowie telefonicznej z "Korespondentką" leżąc w łóżku odpaliłem laptopa i przeszukiwałem sieć w celu wiadomym ... gdzie mogę Was "uspokoić" bo podobno jest gorąco co sie dzieje z psiną ... (te kilkanście stron historii bardzo interesujące aż się zdziwiłem, że o Dalu a później i o mnie tyle tu jest ) tak, staram sie być rozsądny i poniekąd rozumie Wasze wpisy co się dzieje z Onkiem... jak juz wcześniej wpomniane nie miałem ani linka do watku ani (obiecanego maila) na którego miałem wysłać zdjęcia co i jak po powrocie do nowego domu ... nawet jeden egzemplarz podpisanej "umowy" z odbioru psiny nie dotarł jeszcze do mnnie ... ale OK nie to jest meritum sprawy.
Dal ma się dobrze ... tak uważam jak kto chce zapraszam nawet nie zapowiedzianie ;) Jest fajnym pieskiem mądrym ale mającym "swoje" zdanie ... chce być dominatorem w stadzie tzn próbuje podporządkować sobie Herę - 2 letnia Suka, którą mamy od szczeniaka - oczywiście też rasy Owczarek Niemiecki... przy okazji zrobie Wam zdjęcia tej dwojki mam nadzieje, że juz po wspólnym porozumieniu... a jest coraz lepiej miedzy nimi... co do przebywania w kojcu myślę, że krzywda im się nie dzieje nie jest to mój pierwszy pies a doświadczenie z owczarkiem mam odkąd pojawiłem się na świecię ... mój dziadek zawsze miał owczarki i zawsze miały swoją budę na dworze co nie znaczy że nie przebywały w domu i siedziały na łańcuchu... większość czasu biegają po ogrodzie aczkolwiek musza narazie się dzielić tym czasem póki się nie dogadaja...Ok musze wracać do swoich obowiązków ... w wolnej chwili odezwę się tu jeszcze i dam Wam pare fotek takich aktualnych te które sie tu znajdują to jak Dal stoi przed drzwiami to w chwili kiedy zobaczył swój nowy dom... z córka to po ok 2 tygodniach i po trzech tygodniach na spacerze niedzielnym :)
Pozdrowienia i kolejnych udanych adopcji !!!