danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by danavas
-
no bo są małe...ale wyższe niż jamnik...;) ja je kiedyś zważyłam tam u nich... Tuptuś wazy 12 kg, sunia czarna 8kg, sunia ruda 6kg a chłopak kudłaty 7kg.... one wszystkie mają sporą nadwagę dlatego że Pani która je dokarmia daje tym ludziom ogromne wory i one są cały czas otwarte...psy jedzą kiedy chcą i nie wybiegają tego...więc spokojnie każdy z nich mógłby z 1-2 kg zrzucić... możemy spróbować z ogłoszeniami...może akurat... tylko że nic o nich nie wiem... a ludzie dzwonią i zadają pytania.... no zobaczymy...
-
Kurde...one są wysokie na łapkach wiesz... no ale podciągajmy pod co się da... najbiedniejszy jest ten Tuptuś...pierwszy chłopak... jest przerażony....ma potwornie smutny wzrok... co do ogłoszeń to ciężko będzie aby one poszły od razu do domu... one są teraz siłą uczone że należy się załatwiać w domu, trudno będzie to wykorzenić...
-
Mundzia teraz już DORA w swoim DOMKU STAŁYM!! :-) Życzymy szczęścia!!
danavas replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Danavas, aby wyszło do zera potrzeba 233zł. Dorka jest szczęśliwa, to jest najważniejsze. Jeszcze niech mój kundel Szarik znajdzie dom, to będzie dla mnie pełnia szczęścia....[/QUOTE] to oczywiste:)... pytam o finanse bo sama wiem jak to jest jak psiak idzie do domu a trzeba jeszcze długi pospłacać...wszyscy wtedy myślą że sprawa załatwiona i nie trzeba już dbać o kasę....uważam że skoro się deklaruje to do końca i nawet jak Mundzia/Dorka ma już domek to trzeba zniwelować ten minus.... z małym opóźnieniem ale wysyłam moją stałą za laskę....postaram się niedługo nadrobić zaległości... -
[quote name='danavas']no to teraz na otozie jest minus.. napisz Gosia ile doliczyć od Lolki:)[/QUOTE] ponawiam pytanie...przyszło coś? żeby potem nie umknęło....
-
[quote name='kaja555']niestety nie znam :( dorzucę dychę na Miśka[/QUOTE] Kaja masz full w skrzynce...dane aktualne;)
-
Mundzia teraz już DORA w swoim DOMKU STAŁYM!! :-) Życzymy szczęścia!!
danavas replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Awit jak z minusem Dorki? ile jeszcze trzeba aby wyszło na zera? -
wczoraj dzwoniłam i same ochy i achy... kuchnia gotuje dla Ramirki...nie jakieś tam pozostałości po daniach dla klientów ale specjalnie dla naszej panienki:) ale się cieszę...ona zasłużyła na to aby być rozpieszczaną... zawsze jest z kimś...właściciel pracuje w miejscu zamieszkania i spędza z laską każda wolną chwilę:)
-
czy ktoś może??? ktoś zna kogoś?
-
[quote name='Ty$ka']danavas, doszły pieniądze dla Mysiaka?[/QUOTE] tak doszły dziękujemy:) Kochani dla Misia potrzebny jest transport Warszawa - Częstochowa...nie ukrywam że najlepiej jakiś mega tani lub darmowy....
-
Ciotki drogie... dałam na Herbuska 100zł a Daga 50 zł.... kupiłyśmy za to smaczków na bazarek który zarobił 450 zł:) to był nasz prezent dla Herbuska.... niedługo otwieramy nowy bazarek na który tez wyłożymy pieniądze....około 200zł(wkleję fakturkę) jednak nie jestesmy w stanie tego ponownie sponsorować więc założone pieniądze odbierzemy z utargu... inaczej tego nie widzę...stałe na Herbuska to nawet nie połowa potrzebnej kwoty utrzymuję go tylko z bazarków.
-
[quote name='kaja555']jak można tak żyć :( MOPS im nie pomaga? tego pijaka powinni zabrać kilka rayz na izbę jak jest w takim szale[/QUOTE] MOPS im pomaga, na tyle na ile pozwolą sobie sami pomóc, ta kobieta już jedno dziecko urodziła i zostawiła, niepełnosprawne i z FAS,z tym będzie pewnie podobnie, ona nie jest ubezwłasnowolniona, sama za siebie decyduje, jak urodzi to jej pewnie dzieciaczka zabiorą..... Kobieta z MOPS-u dzwoniła do mnie żebyśmy zabrały psy albo dzwoni do schroniska...a jak one tam trafią to już po nich, ubłagałam ją aby wstrzymała sie jeszcze do porodu...czasu nie mamy za wiele...
-
szukamy terminu aby przewieźć Misia do nowego dt.... myślę że gdzieś w połowie lipca uda nam się zorganizować wolną chwilkę... z kasa na transport gorzej.... ale jakoś trzeba sobie poradzić....
-
[quote name='piescofajnyjest']ale fetyszysta z tego Dredzika...(uszy wylizywac????) bleeeeeeeee;) to moze jest jednak szansa, ze Remigiusz bedzie na 4 latac????[/QUOTE] Ola...ja tego małego lizacza muszę pilnować żeby mu maści nie zjadał z uszu..:) wczoraj wet powiedział , że jeszcze tydzień mamy smarować ucholki a w poniedziałek na wizytę i zrobimy wymaz.... Remiczek już się nie poddusza...dolegliwości przeszły po 2 dniach od zjedzenia tabsa na robale... teraz zostaje nam już tylko dokończyć sprawę uszu i wykastrować chłopca... chciałabym to zrobić w lipcu....ale najpierw jakoś trzeba zmniejszyć ten dług...288 zł