Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. [quote name='ULKA12']idzie spać, też kontroluje aby zasnąćjak najbliżej mnie. Dlatego musze najpierw z nią posiedzieć na kanapie aby usnęła i dopiero wtedy iść do swoich obowiązków[/QUOTE] zupełnie jakbyś miała malutkie dziecko w domu :grin:
  2. myślę,że sama kastracja nie jest zlotym środkiem jeśli relacje są zaburzone
  3. wychodzenie w to samo miejsce aby był jego zapach,po załatwieniu się psa nie można od razu do domu;jak się obudzi,po jedzeniu
  4. czytam tak i myślę,że [B]potrzebujecie pomocy behawiorysty[/B],gdyż popełniacie (zwłaszcza TY) jakieś błędy;według mojej oceny Pazurek przejął kierownictwo w domu,zachowanie Dantera też robi się niepokojące-nasikał Ci do buta
  5. ociachalaś Teklunię??
  6. [B]Tekla [/B] nasze psy rownież od początku były uczone hasła "nie ciągnij" bo tęż chodziły na dłuższych smyczach co do Tazzika to czas podałam przypuszczalny ale aby pies ciągnał rower to [B]musi być posłuszny[/B] a u Tazza są jeszcze problemy; myślałam również o okresie dojrzewania olbrzymków; [B]jak najbardziej wszystko wprowadza się indywidualnie[/B]
  7. [quote name='furciaczek'] Dzisiaj pierwszy raz zostawilam luzem psy na ogrodzie i poszlam do domu...matko co za stres, latalam co chwile obczaic czy wszystko dobrze...nadopiekuncza jestem chyba:shake: [B]jesteś nadopiekuńcza [/B]:lol: orla wywinelam na tym oleju....i jeszcze to wsio rozniesione po calym domu...ukatrupie, na kocie skorki przerobie albo psie zabawki;/[/QUOTE] demolki wspólczuję :shake: proponuję na kocie skórki bo ludzie kupią i koszty się zwrócą :evil_lol:
  8. [quote name='Tekla64']z tymi szelkami to .... no jak zwykle wsio zalezy od psa i z tym ciagnieciem tyz , ja swoje swego czasu mialam tak dopracowane ze wlasnie uzywalam ich jako sily napedowej na rozkaz "ciagnij "prze[B] pies jmowal role napedu [/B] do momentu gdy padal rozkaz" nie ciagnij" i toz samo wykorzystywalam we wszytskich bardzo przydatnych sytuacjach ciezkie podejscie ,sanki lub chec szybszego chodu ale bez mojego wielkiego udzialu hihihi[/QUOTE] całkowicie się zgadzam,mój ciągnął mnie na sankach tylko myślę,że Tazzik jeszcze do tego nie dorósł,tego bedzie można go uczyć za 1-1,5
  9. [quote name='Tekla64']musze powiedziec ze Tekla [B] chyba jest ciezko obrazona[/B] i chyba ja jutro bede musiala obciac bo boczy sie na wszytsko iwszystkich moze dlatego nie jest "zainteresowana" malymi kotami [/QUOTE] wcale jej sie nie dziwie mozliwe ze Gutek ma zly wplyw na Nikosia
  10. ale fiajniusie :loveu: ten pistacjowy chcial dopchnac uchem siostry :mad: nie widzialam mojego niebieskiego ulubienca :placz:
  11. śliczne mazowsze i pliszka siwa ładnie pokazana gdzie ten prom [URL="http://img810.imageshack.us/i/prompg.jpg/"][img=http://img810.imageshack.us/img810/2938/prompg.jpg][/URL] wcesniej propagowalas psie walki :eviltong: [URL="http://img200.imageshack.us/i/62414626.jpg/"][img=http://img200.imageshack.us/img200/6564/62414626.jpg][/URL]
  12. [quote name='zerduszko']Słyszałam dobre opinie o springerze. Nie wiem czy to z trixie działa tak samo, ale springer [B]jest dość bezpieczny[/B] [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248"]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248 [/URL]Wygodne wydaje się, bo nie trzeba trzymać smyczy. [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248"] [/URL][/QUOTE] pozostaje 1% kiedy pies może zachować się inaczej niż chcemy,np:. wciągnąc nas pod samochód lub w pogoni za zającem ściągnać w bardzo glęboki dół dlatego ja polecam coś co jest [B]w pełni bezpieczne dla człowieka[/B]-zwykła smycz,którą możemy puścić oczywiście każdy może wybrać to co chce
  13. Kociaste :loveu: Nikuś jest bardzo towarzyski:loveu: dlaczego Teklunia i Gutek nie poznają maluchów?
  14. Pięknie pokazana rzeczka i wierzby,czapla i ciekawe obłoki ale ten zakątek jest ta uroczy :loveu: [url]http://1.1.1.4/bmi/i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/DSC_0635-1.jpg[/url]
  15. [quote name='zerduszko']Nigdy w życiu nie spotkałam psa, który[B] by rozumiał ludzką mowę,[/B] więc mogę Ci je wszystkie pokazać [/QUOTE] mówiłaś do psa a on nie kumał ani w ząb? może rożnie używamy określenia mowa ludzka bo ja mam na myśli to co napisała [B]sybisia[/B] i cytuję poniżej wczoraj szukalam w necie tego autora o ktorym wspominałas i chetnie przeczytam ksiazkę; z opisu wynika,że autor porownuję poziom psa do dwuletniego dziecka,to chyba mówi samo za siebie dzisiaj nasz kundel mnie zaskoczył: ojciec schował za siebie jego ulubiona zabawkę i pies czatował,gdy zauważyłam że nie ma obroży,więc wziełam obroże(mała reakcja u psa) i mowię zętrzeba założyć i próba rozdwojenia się psa ale czatowanie wzięło górę a jak powiedziałam "zaraz będziesz się bawił" to przyszedł i spokojnie założyłam i poleciał czatować [quote name='sybisia']To ja też dorzucę moje "3 grosze" Myślę, że psy nie rozumieją ludzkiej mowy w sensie rozmowy, wymiany argumentów, natomiast dobrze przyswajają poszczególne słowa, czy wyrażenia. Ile przyswoją - to sprawa indywidualna (nie każdy jest jednakowo "bystry" ;) ) oraz kwestia czasu, jaki poświęca się pupilowi na "rozmowę". Jeden przyswoi 10 pojęć, inny dużo więcej. Jest jeszcze sprawa rozróżniania kolorów i widzenia obrazu płaskiego. Wielu specjalistów twierdzi, że psy takiej zdolności nie mają. Jeśli tak, to dlaczego moja poprzednia SYBI ( najcudniejsza sznupka, niestety już za TM) na polecenie "przynieś czerwoną piłeczkę" zawsze bezbłędnie ją przynosiła, chociaż obok leżały 2 identyczne, ale żółta i zielona:niewiem:. Była maniaczką na punkcie koni i kiedy na ekranie telewizora pojawiało się stado pędzących koni lub jadący zaprzęg - wybiegała na balkon (telewizor przylegał do ściany balkonowej), jakby chciała zobaczyć skąd nadbiegają koniki. Wszystkie teorie to TYLKO teorie, tak naprawdę nie wiemy, co siedzi w psim mózgu. I proszę mnie nie :mad:, bo to tylko moje obserwacje. Pozdrawiam :lol:[/QUOTE] właśnie o tym pisałam
  16. najzwyklejsza smycz, z prawej strony,[B]pies nie może być przymocowany do roweru[/B],bo może zabić włściciela; owszem trochę zachodu jak przy szkoleniu ale dobrze wyszkolony pies [B]to sama przyjemność[/B] i przewidywalnosć w 99%; ponieważ zostaje 1% dlatego smycz trzymamy w rece
  17. [quote name='zerduszko'] Wilczy Zew czekam na dowody :cool3:[/QUOTE] a jakie masz dowody,że nie rozumie :cool3:
  18. Początki to ogólne posłuszeństwo,pies znał hasło "noga" i szedł po lewej stronie. Normalna [B]wygodna obroża i normalna smycz[/B],oswojenie psa z rowerem gdy rower stoi a następnie na stojąco uczenie psa przychodzenia na hasło "rower" do prawej strony roweru. Załużmy że już wszystko jest opanowane i pies luzem biegnie przed tobą,wydajesz komendę "rower" wtedy pies zawraca,mija cię z twojej lewej strony,obiega z tyłu i równa po twojej prawej stronie. To ćwiczysz na "sucho" przy stojącym rowerze. Łeb psa nie może sięgać dalej niż do połowy przedniego koła. [B]Uważaj aby rower nie przewrócił się czy w inny sposób pies nie miał złego doświadczenia z rowerem!![/B] cdn
  19. [B]Zerduszko[/B] źle mnie zrozumiałaś,nie oceniam książek tego Pana bo ich nie czytałam, moja wypowiedz dotyczyła tych co znam.
  20. [quote name='Saththa'] Nikt nie chce ze mna o szelkach podyskutowac oprócz Klaudi to temat umarł;)[/QUOTE] no wiesz :mad: to chyba nie widzialaś mojego postu :angryy:
  21. mówiłam również o komendach,nie zaliczam się do osób naiwnych i potrafię obserwować psy a z różnych "psich" ksiązek umię oddzielić ziarno od plew
  22. [quote name='omry']Nie wiedziałam, że temat farbowania włosów tak ludzi wciąga :D[/QUOTE] wciąga niczym bagno :evil_lol: przestały już nawet o rowerze i szelkach dyskutować :lol:
×
×
  • Create New...