Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. To teraz opowiem wszystko. Uprzedzam,że będą miniaturki. Dziewczyny jestem wypompowana i nie mam sił gdzieś wstawiać. Nie umiem teraz pisać kursywą. Hafcik przyjechał wieczorem w piatek. Miał miejscówkę na posesji,którą przez parę dni zajmowała się moja kuzynka,byla tam bernardynka. Miał biegać po części wydzielonego placu,gdzie jest buda ale brama trochę wysoko. Jak przejdzie na reszte posesji,to pod nastepna brama spokojnie wyjdzie. Został w garażu z małymi szybkami w drzwiach i brakiem dwóch szybek na wysokosci pasa. Pomyślałam aby nie wymknął się jak będę otwierała garaż i zostawiłam go na długiej smyczy. Przychodze rano a pies siedzi przed garażem. Wyskoczył przez to waskie okienko. Benka go nie zjadła bo zaczęla się jej cieczka. Wychodzac zamknelam go w garażu a on smutniutki. Kuzynka wymyśliła,że tam gdzie wysoka brama,to można zamknąć dodatkowe drzwi a tutaj brama do betonu,gęste prety a nie siatka. Został na swobodzie. Idziemy z Uszatką a ta kupsko wali,czekam,odrywam woreczek...patrzę w prawo...Hafcik-Cyrkowiec leci ile fabryka daje. Nie zatrzymał się przy nas ale na trawniczku i kuzynka go dorwała. Został w garażu na skroconej smyczy,przepinanej ze starym typem karabińczyka. Przychodzę rano smycz skręcona a drugi karabińczyk wbity w łapę. Staram się sama ale brakuje mi rąk. Dzwonię po technicznych mężczyzn ale to niedziela i są w gosciach i mają wyciszone komórki. Jednego dorwalam. Przyjeżdża przecina co się daje ale zostaje karabińczyk w łapie. Dzwonię do weta,musimy poczekać. Jedziemy i wetowi udaje się przepiłować na żywca. Nie przebił łapy tylko fest otarł. Dostaje antybiotyk. Jest bardzo dzielny.
  2. Widzę,że ten kojec wcale nie dla goldenki,jest tylko przestronny.
  3. Jak z tymi modzelami? Tylne łapy są OK?
  4. Sierio,że było już ciemno. Skończony był przed 19. Bernardyn to spory pies. Hafcik jest średni. 20kg ale jeszcze trochę musi przytyć. Tego chciałam zabrać.
  5. Hafcik-Cyrkowiec był w SPA. Jest przekonany,w 120% składa się z cukru. Byłam w sqndałach,wiec nogi umylam,spodnie uprałam ale udała się go wykąpać. Widziałyście psa,który stoi na pazurach?? On to potrafi. Przy strzyżeniu było trochę problemu bo nie miał łapek aby stać. Podnosisz psa a on podciąga łapki pod siebie. Dał sie ogolic. Fryzjerka starała się zrobić z chlopaka sznauca ale Malawaszka łeb mi urwie,bo to terrier. Nie ma fot,bo bylo już za ciemno. Jutro jedzie do hoteliku.
  6. Odwalił kawał roboty. A listwy bocznej w porodówce nie będzie?
  7. Gratki!! Widzę,że Julek dumnie wypina pierś :)
  8. Zaczerwieniłam się.... Pierwszy raz w biurze schronu a dwa w aucie. Problem w zapachu. Dziewczyna od chartów,która była kierowca i woziła wiele psów,że ten zapach był najgorszy. Jest w Piotrkowie,na placu u mojej kuzynki. Będziemy kombinować dalej transport.
  9. Im nie zależy na adobcji. Trzeba robić sztuki aby się umówić a później aby wpuś ili za bramę. A widzisz,bo pomyliło mi się,że pewne słowo pisze się przez "ch". To jest Hafcik od wymiotowania.
×
×
  • Create New...