-
Posts
11800 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wilczy zew
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wilczy zew replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
widzialam :loveu:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!
wilczy zew replied to weszka's topic in Galeria
Fajne miejsce. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
wilczy zew replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
widziałam foty :loveu: pękaj,pękaj :) to Damian psieje :multi: -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
wilczy zew replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
:calus:.......... -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
wilczy zew replied to Saththa's topic in Foto Blogi
widziałam :loveu: -
[quote name='Margi']??????????????[/QUOTE] o sceniacki pytam [quote name='marako']Jest tylko kulawa, bo odjedzie po zdjęciu gipsu i jak ludzie zaakceptują ten guzek pod okiem, który na szczęście się zmniejsza... I mam nadzieję, zaniknie, choć zdania wetów są podzielone. W niczym jej on nie przeszkadza i nie jest widoczny, bo pod obfitością wąsów. Żółtaś odjechał wczoraj pod Bydgoszcz. Smutno bez niego, bo to kochany chłopak. Mała też tęskni i bardzo się zrobiła teraz słodka, z dzikiej jędzy. Aż nie do poznania. Honda też jakaś przygaszona.[/QUOTE] a tak się martwiłaś,że połowa zostanie :) widać India nie lubi tłoku :)
-
[B]Anka[/B],dzieki. [B]Pink[/B],ona uciekala na widok obrozy, smyczy. Przyklejala sie do ziemi albo chciala sobie glowe urwac. Na widok patyczkanw mojej rece amal lap sobie nie polamala od uciekania a wczoraj juz gryzla.
-
[quote name='AnkaG']Zanim polecisz do weta kup w aptece sulfacetamidum -tylko nie zawsze w aptece bez recepty sprzedają. Uch to fajna Uszatka jest :)[/QUOTE] Co to za lek? Noo...fajna,tylko musze uwazac na twarz przy tym kreceniu sie bo lapecki ma w gorze.
-
[quote name='AnkaG']I będzie się "odszczekiwać" :) A przytulaśna jest czy raczej na dystans?[/QUOTE] Przytulasna,co jakiś czas wpada do mnie na materac i tak sie wtula i jojczy i kreci sie jak ten leniwiec z ''Epoki lodowcowej'' aż westchnie i nieruchomieje z podwoziem do gory. Kocyka oczko boli-gałazka,Uszatka? Przemywam esencją,jak jutro nie bedzie poprawy to pójdziemy do weta. Wet bedzie szczęsliwy :evil_lol:
-
Ja tam chcem :loveu: [url]https://imageshack.com/i/n8v3y4j[/url] [quote name='danyww']Monika, wstawiłam "se" banerek a nawet nie zapytałam się czy mogę :oops: [SIZE=3][B][COLOR=#800080]MOGĘ ???[/COLOR][/B][/SIZE][/QUOTE] To ja się Ciebie pytam - czemu dopiero teraz?? :-)
-
Galeria szalonej sznaucerzycy i miziastego kociosława.
wilczy zew replied to Margi's topic in Foto Blogi
[quote name='zerduszko']Brakuje mi jak diabli kawałka swojej trawy :placz:[/QUOTE] Posiej na balkonie. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
wilczy zew replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Milo Cie widzieć i paszczaki :-) -
[quote name='Margi']No to całkiem dobrze wam idzie ta socjalizacja.Jeszcze troszkę i [B]będzie pies ideał.[/B]:lol:[/QUOTE] wyrośnie jej ''pazur'' :-)
-
Już jest tydzień u mnie. Nie załatwia sie w domu ale nie dokońca jej ufam. Pare razy została sama ale na krótko i nic nie zjadla. Ona niczego nie zna ale szybko sie uczy. Schody opanowane na 4+ a smycz na 3+ w pięciostopniowej skali.
-
[quote name='malawaszka']no przydałoby się... EdMundek nauczył się od Tiny szczekać podczas jedzenia :mdleje: masakra co za burki wiejskie... w ogóle to ostatnio nocami dzieją się tu jakieś straszne rzeczy wokół nas w tych czarnych czeluściach łąk i lasów... wczoraj np. Tina i EdMundek ujadali jak powaleni, poszłam więc tam z zamiarem sprowadzenia ich na ziemię i odesłania do spania... na sąsiedniej (pustej) działce w krzakach szczekał jakiś obcy burek więc krzyknęłam na niego żeby poszedł sobie do domu, ale aż się spietrałam jak uszłyszałam w tych krzakach szelesty jakby... bogatsze niż jednego psa - zrobiło mi się cieło od czubka głowy po czubek dużego palucha u stóp :D i zwiałam do domu :errrr: tam pewnie urzędowały dzikie dziki albo inne monstra :shock: a przedwczoraj komuś uciekł, albo w ramach świątecznych porządków porzucono królika... miniaturkę podobno, takiego sklepowego, domowego... próbowaliśmy go złapać, ale zwiał w krzaki, potem jeszcze szukałam ja i dzieci szukały, ale nic... i wczoraj go znalazłam... albo raczej resztki sierści - masakra - żadnej krwi, kości - nic nie zostało, tylko sierść :mdleje: mieszkamy w dziczy kurcze...[/QUOTE] To dziki szczekały w tych krzakach :lol:
-
[quote name='ulana']No widzisz - rozkręca się. Będzie miała swoje zdanie, będzie...[/QUOTE] obgryzanie biurka,to nie wlasne zdanie,tylko szkodnictwo :p
-
[quote name='ania0112']noooo to super! to moze to stres z tą nieczystościa a może taka pojętna... i już z "ciężkiego przypadku " jest pies co czystosc utrzymuje, po schodach wchodzi i nie demoluje - cud a nie pies :)[/QUOTE] taaa...chciała zezrec biurko,gdy ja sobie siedzialam na materacu :mad:
-
[quote name='malawaszka']Dziś miałam godzinną relację LIVE ze spaceru Kezowo-Kocykowego - boszzz naprawdę kiedyś wilczą uduszę! Jaka radość w głosie, jakie reakcje jak się psy bawiły!! - a tu? skąpe urywki informacji!!! [/QUOTE] Przeca tyle razy pisałam,ze forma pisana jest nie dla mnie. I nie rozumiem za co p.Prezes chce mnie udusic :niewiem:
-
ogryzek,to krotki ogonek
-
nie najlepiej,bo ogryzek jej często opadywa i kopytka sie pocą z emocji