Jump to content
Dogomania

Kerian

Members
  • Posts

    824
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kerian

  1. [quote name='BUDRYSEK']nie wiem co dostal bo musialam uciekac, jutro sie dowiem Kerian a mozesz zostac skarbnikiem? ;) :) Gab.Weter. Chiron Bielso Biala, Wapienna z dopiskiem : A.Ciuruś - Tadziu 76 1050 1070 1000 0090 7123 0776 Mogę, ale będę wiedzieć tylko ile wpłynęło poprzez Płacę z Allegro. To mogę pisać na bieżąco. Na razie jedna osoba wpłaciła 25 zł. Pierwsza osoba, która zakupiła cegiełki, wykona przelew na konto Nadira. A informacje na ten temat to już trzeba będzie od nich wyciągnąć... Więc tak: Pani Iwona Z., Kowary - 25 zł ("Płacę z Allegro") Pani Marlena M., Nowogard - 20 zł (przelew na konto Stowarzyszenia Nadir)
  2. Oki, to poproszę o namiary lecznicy oraz numer jej konta. Tadeusz - jak mój tata ;-) Czy Tadzio dostał Stomorgyl czy inny lek?
  3. Czy link do aukcji został podany na Facebooku? Sprzedały się pierwsze 4 cegiełki :) Aktualizacja: już 9! :multi: Dziadziu, będzie dobrze! :)
  4. Cioteczki, nie mogę znieść myśli, że Toluś został sam. Znalazłam stronę gminy Dobre. Napisałam do nich... "Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Jestem użytkownikiem portalu Dogomania.pl, poświęconego psom. Niedawno na portalu ukazała się prośba o pomoc dla dwóch młodych psów, znalezionych na terenie Gminy Dobre, we wsi Rakówiec. Porzucone szczenięta znalazły schronienie u właścicielki pobliskiej działki, pani zajmowała się nimi w weekendy, a w pozostałe dni inna osoba przynosiła im jedzenie i wodę. Jeden z piesków znalazł już dom. Niestety, drugi pozostał sam. Na ogłoszenia zamieszczone w wielu portalach jak dotąd nikt nie odpowiedział, stąd prośba z mojej strony: czy mogliby Państwo na stronie Gminy Dobre zamieścić ogłoszenie? Może dzięki temu Tolek - tak wabi się piesek - znajdzie dom? Tolek jest "odchowanym" szczenięciem, zdrowy i prześliczny, ma piękną, długą sierść. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony i brakuje mu kontaktu z człowiekiem. Do tej pory przebywał z bratem, teraz został sam. Poniżej załączam jedno z jego zdjęć (posiadamy więcej zdjęć). Z poważaniem, ..."
  5. [FONT=Comic Sans MS]Zapraszam po cegiełki! http://allegro.pl/show_item.php?item=1690180656 [/FONT]
  6. Amiś... a Toluś został sam :-( :-( Jak on to biedak zniesie? Musi też szybko znaleźć domek! Amiś, tylko bądź grzeczny i współpracuj z yorkiem :mad: :eviltong:
  7. [quote name='BUDRYSEK']czesto konta uzyczal nam Nadir, mysle ze teraz tez nie odmowia pomocy? Stowarzyszenie Nadir UL. Józefa Płochy 2/21 40-756 Katowice ING Bank Śląski S.A. 50 1050 1214 1000 0090 7210 9672 z dopiskiem: DZIADZIUS Kerian masz zapchana skrzynke :) Już odetkałam... ;-)
  8. Ja się w Tobisiu zakochałam... naprawdę... od pierwszego wejrzenia w jego smutne oczy z pierwszych zdjęć. Moim marzeniem jest adoptować taką pokrzywdzoną psinkę i dać jej to wszystko, czego wcześniej nie zaznała. Na razie nie jest to możliwe, bo mieszkam z rodzicami i mamy już sunię, a rodzice nie zgadzają się na drugiego psa. Ale szukam pracy w W-wie, żeby przenieść się i wreszcie nie jeździć 300 km do TŻ... a wtedy, będąc w W-wie, może mogłabym... Tak sobie gdybam i myślę o Tobisiu codziennie. Sporo wysłanych listów motywacyjnych, a nadal nic... póki co, pracuję w Poznaniu.
  9. [quote name='Marycha35']Podwozie ma cudne, hi hi hi:)[/QUOTE] Na przednich białe podkolanówki, na tylnych skarpetki-stópki ;-)
  10. Czy jakaś fundacja lub stowarzyszenie udzieliłoby konta? Mam zrobić allegro dla Dziadulka.
  11. Nie mogę się nadziwić figurce Lisia... ma takie wysokie podwozie, tzn. długie łapki :D Ile on waży, Argat? Moja lisica jest chyba potężniejsza od niego.
  12. W kwestii potyczek prawnych z dziadem... znacie historię Pimpka? [url]http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,9838549,Smutna_historia_Pimpka__czyli_ludzie__psy_i_paragrafy.html[/url] Nie mogę się nadziwić, że w tym wypadku prokuratura jest taka skuteczna... a w przypadku dręczenia zwierząt, ponad 60% spraw jest umarzanych (albo w ogóle nie zostaje wszczęte postępowanie).
  13. Toluś ma bardzo ładną sierść. A ząbki jak perełki... Amik też, w końcu to jeszcze maluchy. Martwi mnie tylko, co będzie z Tolkiem :( Biedny zdziczeje sam, bez brata :-( Mam takie pytanie: czy w jakiejś lokalnej prasie (np. w gminnej gazetce) jest szansa dać ogłoszenie? Mój TŻ mieszka w gminie Lesznowola, w tamtejszej gazecie widziałam ostatnio całą stronę poświęconą psiakom do adopcji, które czekają w klinice weterynaryjnej. Może tak łatwiej dotrzeć do ludzi. Nie każdy ma dostęp do netu.
  14. Szukajmy raczej DS. Popatrzę na poznańskich portalach czy można dodawać ogłoszenia o psinkach.
  15. Kajtuś to prawdziwy bohater... nie traci pogody ducha.
  16. Ojejku, Amik pojedzie, a Tolek zostanie sam... :-( Oboje są prześliczni. Oby Toluś też szybko znalazł dom, bo co on biedny zrobi sam :placz: Zdjęcia w pierwszym poście - obłędne! Dodam je do ogłoszenia, bo chyba mogę je modyfikować.
  17. Na mnie też zrobił wielkie wrażenie, do tego zdjęcia zgarbionego biedactwa... Jak sobie przypomnę, to chce mi się ryczeć. Dla kontrastu muszę spojrzeć na ostatnie zdjęcia Tobisia. A czy dałoby się nagrać krótki filmik? :)
  18. Franki jest nie tylko śliczny - jest bardzo grzeczny. Taki kochany przytulak. Duże psy czasami robią trochę zamieszania, swoimi rozmiarami wprawiają w lekkie zakłopotanie, to coś zrzucą, to coś potrącą. A Franki jest taki... dystyngowany :) Nie wiem, jak mogę Wam to najlepiej opisać... Taki łagodny, każdy jego ruch ma znaczenie - jak leży, to spokojnie, jak wstaje, to delikatnie, bo ma konkretny powód. Nie zrywa się jak szalony. Ma w sobie wiele gracji.
  19. Uszka ma obłędne...
  20. Franki jest uroczy i bezproblemowy. Osoba, u której zostałby na całe życie, byłaby z nim bardzo szczęśliwa. Jednak coś w jego zachowaniu pozwala sądzić, że musiał być naprawdę ciężko doświadczony i osoba, która go przygarnie, musi być świadoma tego, że Franki, jak każdy pies, potrzebuje wiele miłości, a może nawet trochę więcej. Ale z pewnością odwdzięczy się tym samym... Jest niesamowicie przyjazny (ważne, jeśli ktoś ma dzieci), właściwie potraktował mnie jak "swoją" i przytulał się do spódnicy. Jak się na chwilę przestanie go głaskać, to tak śmiesznie bodzie łepkiem i sam się podsuwa do miziania :) Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie wyrywa się. Co ważne, nie można mu jednak zdejmować smyczy, bo raz pobiegł w siną dal. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/p6240445.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5278/p6240445.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia są troszkę ciemne, bo akurat była burza. Tutaj już po burzy, na podwórzu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/p6240451.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4254/p6240451.jpg[/IMG][/URL]
  21. Pani pojedzie, jak znajdzie domek dla Frania. Jej wyjazd uzależniony jest właśnie od tego. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/p6240417.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/8387/p6240417.jpg[/IMG][/URL] Tak Franki podawał łapkę :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/p6240427.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5189/p6240427.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/101/p6240442.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/796/p6240442.jpg[/IMG][/URL] W takiej pozycji zasypia (śpi przy łóżku, Pani rano zawsze natrafia na "dywanik" ;-)).
  22. Byłam dziś u Frania :) Nigdy dotąd nie widziałam tak spokojnego psa! Franki jest wielką przylepką, ciągle domaga się głaskania... wystarczy na chwilę odsunąć dłoń, a już podsuwa łepek... Jest cichutki, podobno odkąd jest u Pani Hani, tylko raz zaszczekał! Wygłaskałam go jak tylko mogłam :) Co do jego usposobienia - Pani Hania też się zastanawia, czy on już po prostu jest takim smutaskiem... a może to tylko taki spokój i opanowanie, a nie smutek? Zastanawiałyśmy się, co mogło go spotkać. Pani Hania twierdzi, że musiał długo przebywać w ciemnościach :/ Może nawet był wykorzystywany do walk psów? Jest dosyć duży i podobno miał trochę drobnych ran. Ale z drugiej strony, gdyby miał taką przeszłość, to chyba nie byłby taki spokojny? Sądzę, że raczej byłby agresywny, a on bardzo ufnie poddaje się głaskaniu... dosłownie położył się na moich stopach i prawie usnął :) Dostał ode mnie małą przekąskę i nawet dwa razy poleciał bączek ;-) Franki jest naprawdę wspaniały, nie sposób nie pokochać go. Jeśli chodzi o relacje z psami - Franki mieszka z dużą suczką, z którą zgadza się bez problemów. Z samcami już się tak nie dogaduje... ;-) Teraz odpowiedzi na Wasze pytania. 1. Franki jeszcze nie został wykastrowany. 2. O szczepienia zadba Pani Hania. Franki zostanie też zaczipowany. 3. Pani Hania wybiera się do USA na około 2 miesiące. Znalazła już DT dla suni, ale dla Frania na razie nie. Obiecałam, że pomożemy. Właściwie dom Pani Hani miał być dla Frania DT, ale bardzo się do niego przywiązała i nie wie, co z tym wszystkim zrobić. Chciałaby, żeby Franki został u niej, ale z drugiej strony nie wie, jak dalej będzie sobie radzić z dwoma dużymi psami. Moja propozycja jest taka, żebyśmy jednak szukały dla niego DS. Zdjęcia wgram trochę później, musicie uzbroić się w cierpliwość ;-)
  23. Lisio lubi wchodzić do auta, będzie miał przejażdżkę ;-)
  24. [quote name='pikola']To jutro czekamy na wiesci:lol:I duuuuuuuuuuuuzo fotek Franiuchny prosimy;)[/QUOTE] Ładuję baterie do aparatu :) Masz zapchaną skrzynkę :mad:
×
×
  • Create New...