SleepingSun
Members-
Posts
229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SleepingSun
-
całkiem prawdopodobne. Odkąd Kori zachorowała i dostaje encorton to zdarza się jej posikiwać. Teraz już wiem, ale byłam bardzo zdziwiona jak moja sunia pierwszy raz mimowolnie zostawiła kałużę w przedpokoju. I robi to całkowicie nieświadomie. Ale to nic groźnego, tym lepiej że Kiniuś sobie nerki płuka :)
-
iwermektyna nie jest skuteczna!! Bardziej skuteczny jest advocate a przy tym nie szkodliwy dla psa. A ona i tak jest wycieńczona. Co to collie to faktycznie, jest zaznaczone na stornie, że u nich lek ten dostaje się do mózgu i powoduje śmierć. Jedynym plusem tego paskudztwa jest jego cena. Nie podważam niczyich kompetencji. Niektórzy weci nie wiedzą jak leczyć nużycę, nawet moja wetka podstawy miała, ale przyznała że rzadko się trafia i się doszkalała w temacie. Inna w ogóle nie rozpoznała. Dlatego dzielę się własnym doświadczeniem, nie można bezgranicznie wszystkim ufać, zwłaszcza jeśli chodzi o życie psa. Przecież nie robię tego ze złośliwości. Możecie zapytać weterynarza dlaczego tak jest leczona, a nie preparatem który jest przeznaczony do leczenia nużycy i przy tym BEZPIECZNY. Chyba nie zaszkodzi prawda?
-
tylko, że nużyca nie powoduje takich objawów. sama w sobie nie jest groźna, groźne są jej powikłania i je trzeba w pierwszej kolejności leczyć, a nie dowalać psu leczenie, które w takim stanie może mieć bardzo negatywne skutki i które NIE JEST przeznaczone dla jego gatunku. Jednym zarejestrowanym lekiem na nużycę dla psów jest advocate i stronghold i ono daje rezultaty. Bo iwermwktyna zazwyczaj ich nie przynosi. Moja suka miała zastrzyki i nic to nie dało. Dla zobrazowania kopiuję ze strony producenta: Przeciwwskazania: Nie stosować u innych gatunków zwierząt, szczególnie u psów(!), u których może spowodować śmierć. Nie podawać dożylnie lub domięśniowo.
-
nie bardzo rozumiem jaki jest sens obciążanie jej w takim stanie iwermektyną. Nie dość, że nie jest to lek dla psów i producent wyraźnie zaznacza, że NIE WOLNO go stosować u innych gatunków niż bydło, to chyba jej aktualny stan nie jest wywołany nużeńcem, prawda? A nawet jeśli to są mniej inwazyjne leki, które działają o wiele lepiej...
-
na tym na którym stoi przy Tobie jest przecudne. Wygląda na prawdę imponująco. Powinno iść do ogłoszeń
-
Kori dostaje advocat co miesiąc + leki stymulujące odporność i leki na sierść codziennie, a i tak zdarza się jej że sierść wypada... chyba warto spróbować. Muszę podpytać weterynarza, a jaki to koszt?
-
to myślę, że trzeba będzie Grafitowi towarzysza nowego sprawić :evil_lol: a może to jakaś szczęśliwa passa i Grafcia też ktoś szybciutko od Ciebie wyadoptuje!:cool3:
-
ponoszę psiaka i zapytuję o ten cudowny na nużycę lek ;) czy przestała mu wypada sierść od samego zylexisu? Czy dodatkowo jest kropiony advocatem na przykład?
-
Czyli psina wróciła do domu?
-
proponuję zrobić mu badania w kierunki lamblii. Zwłaszcza, że Grafit był chyba odrobaczany, więc większość paskudztw można wykluczyć, a tej cholery się tak łatwo nie zabije.
-
uwaga cioteczki, bo 20zł to nie jest cena legowiska, tylko dodatkowego pokrowca!
-
a kiedy Grafcio do was jedzie? Bo jakoś mi to umknęło...
-
straszne:( ten pierwszy wygląda zupełnie jak biały owczarek szwajcarski edit: był taki pies, Patric się nazywa, który był w stanie gorszym, a żyje i ma się świetnie! http://www.youtube.com/watch?v=wsvoVEtCDkI Atoskowi też się uda!
-
jakaaa ogromna ta buda!
-
Cezar - już w nowym domu:))) Hura!!!!!!!!!
SleepingSun replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
!! winogrona, a właściwie ich pestki i gałązki są dla psów bardzo trujące! -
mi też kamień spadł z serca! Jesteś cudowna:)
-
i to jeszcze na zimę, a przecież on ma taką króciutką sierść:(
-
a w ogóle raczyła o tym kogoś oficjalnie poinformować? Bo to już chyba jakiś czas wiadomo, że takie coś się szykuje ;/
-
kochane cioteczki, nie przebrnęłam przez cały wątek. Nie wiem czy ktoś już podał taką możliwość, ale zamiast scanomune można podawać psu odpowiedniki ludzkie że tak powiem. Cena zwierzęcego leku jest bardzo duża. Ja swojej też nużeńcowej suce (30kg), podaje pół kapsułki leku dziennie, którego 60sztuk jest w cenie 30zl. A substancja czynna dokładnie ta sama.
-
niestety? Nie możecie troszkę dłużej posiedzieć i psiakowi fajne fotki cyknąć? Pewnie czas Was goni, ale zdjęcia w ogłoszeniach są takie ważne :( edit: swoją drogą to Grafit mieszka w domu, czy na zewnątrz?