Jump to content
Dogomania

delfy2000

Members
  • Posts

    1224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by delfy2000

  1. Taki szkrabek kochany...
  2. I co z badaniami Lenki?
  3. Jeżeli jest głuchawy, to sobie naprawdę dobrze radzi, tak jak inne zwierzaki z różnymi ułomnościami... szkoda, że my ludzie nie mamy aż takiej zdolności adaptacji, bez marudzenia, bez gdybania, bez wpadania w rozpacz (mówię to do siebie, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości ;-))
  4. [quote name='Tattoi']Zmieńcie tytuł- juz ja mu załatwię zapomnienie. Zabije Gnoja :angryy: Wypuściłam je wieczorem stadkiem do ogrodu, jak zwykle. 6 sztuk. Poszłam sprzątać ich "włości". Wracam na dół po pół godzinie, wołam- wszyscy są, zmachani, zmęczeni. A tam- wszyscy- Bubu nie ma. Ciemno było, chodzę, wołam, błagam, gwiżdżę, grożę, obiecuję różne rzeczy- od kiełbaski żelowej do obdarcia ze skóry, nocowania w ogrodzie i morbitalu rano- nic. Zapakowałam stadko na górę- myślę- tak będzie łatwiej. Usłyszę go lepiej, jak ogród będzie pusty. I słyszę takie "stuk, stuk, stuk" i "puk, puk, puk", jakby cos o ścianę czymś miękkim waliło. Wzięłam latarkę. Zlazłam po schodach- a to obrzydliwe zwierzę siedzi na kupie drewna do kominka, która stoi przy samej ścianie pod daszkiem przy schodach i wali ogonem w ścianę. I jeszcze zdziwiony, że ja w pretensjach: "ale o sso chodzi? przecież siedziałem tu od początku, jak tylko zaczęłaś wołać, zawsze tu siedzę, nie pamiętasz?" :mad::diabloti::angryy: Dialog był taki: " pamiętam parszywcu, że tu siedzisz, bo wysoko i z góry możesz patrzyć z pogardą na resztę, ale w dzień Cię widać, a w nocy nie i właśnie jestem w trakcie dostawania zawału serca, że zwiałeś którędyś! Do domu, ale już!!!" Bubu: "No też coś. Jakżesz można?" I z obrażoną miną poszedł na górę na swój fotel. Za karę telewizji nie było. :snipersm::grab::zly7:[/QUOTE] [quote name='Tattoi']Jak Cie walnę w ten głupi spanielowski łeb wyglądający z awatara, to sie nie pozbierasz. Wiesz, co ja przeżyłam??? Małpa. :-)[/QUOTE] A ja znowu wyję :megagrin::megagrin::megagrin: jak głupi do sera.... ło matko... głupi spanielowski łeb wyglądający z awatara... chyba się rozsypię... "ale o sso chodzi? przecież siedziałem tu od początku, jak tylko zaczęłaś wołać, zawsze tu siedzę, nie pamiętasz?"... ludzie, przecież tego nie można czytać bez mokrych przypadków jak u Bubusia :cool2: Ja poproszę więcej (najwyżej usłyszę o pudlowatym łbie :eviltong:)... Tattoi, czy Ty się przypadkiem z zawodem nie minęłaś :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, co kobieto?
  5. A nasza cudowna Kasia W. z FB, która już zrobiła listę behawiorystów dla Falbanka, tym razem zasugerowała umieszczenie go na tablicy Wesołej Łapki... nawet tekst napisała: "Szukamy pomocy dla bardzo wycofanego psiaka, Falbanka - po latach stróżowania trafił do schroniska, gdzie nie ma możliwości mu pomóc. Uzbieramy pieniądze, gdyby tylko znalazł się ktoś chętny żeby z nim popracować, ew. przygarnąć choćby tymczasowo i zmienić jego nastawienie - kto podejmie to wyzwanie. Gdyby się udało, chłopak miałby szansę na nowy dom, bo na dzień dzisiejszy nikt się nim nie zainteresuje. BARDZO PROSIMY O JAKĄŚ POMOC, SUGESTIE, RADY..."... Już to wkleiłam na ich tablicę, a Kasia ma jescze zrobic to samo u swojego znajomego, ltSzukamy pomocy dla bardzo wycofanego psiaka, Falbanka - po latach stróżowania trafił do schroniska, gdzie nie ma możliwości mu pomóc. Uzbieramy pieniądze, gdyby tylko znalazł się ktoś chętny żeby z nim popracować, ew. przygarnąć choćby tymczasowo i zmienić jego nastawienie - kto podejmie to wyzwanie. Gdyby się udało, chłopak miałby szansę na nowy dom, bo na dzień dzisiejszy nikt się nim nie zainteresuje. BARDZO PROSIMY O JAKĄŚ POMOC, SUGESTIE, RADY..." Już to wkleiłam na ich tablicę, a Kasia ma to jeszcze umieścić u swojego znajomego, który pomaga zwierzakom... Dzięki Kasiula ;-)
  6. Witajcie dziewczyny - cieszymy się, że przyszłyście... To już dużo - dzięki :)
  7. Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat funduszy Szansy? Z tego co przeczytałam do tej pory, nie ma ŻADNEGO kosztorysu (nawet w przybliżeniu) leczenia tej psiny... I tak, naprawdę, nie wiadomo, czego się spodziewać w najbliższych dniach... A co będzie, jeżeli cała zgromadzona kwota (naprawdę niezwykła, nawet jak na dogo standarty, z tego co widziałam na pierwszej stronie) nie wystarczy? Co wtedy? Dlaczego nie ma żadnych KONKRETNYCH wiadomości o stanie Szansy? Czy to naprawdę nikogo nie wzrusza? Opatrunki - dobrze i fajnie.. ale co poza tym? Czego się spodziewać i na co przygotowywać?
  8. [quote name='zadra']"JUz wyjaśniam.Nasza obecna sytuacja jest trudna.Kiedy podejmowaliśmy zobowiazanie nalezeliśmy do fundacji i jak wiecie pokrywaliśmy wszystkie koszty leczenia i sterylizacji.Niestety w chwili obecnej nie jestesmy już w Emirze.Jestesmy w trakcie rejestracji nowej fundacji,a to troche trwa.Nie mamy pieniedzy i jako osoby fizycznie nie możemy ich zbierac.Musimy zaczekac na KRS i dopiero możemy otworzyc konto i tym samym szukać darczyńców.W związku z tym prosimy o wyrozumiałośc i ewentualne wsparcie finansowe badań Hantera". To wyjasnienie wcześniejsze-pozwolilam sobie je przekopiować w celu przypomnienia. W chwili obecnej od trzech dni mamy wpis do KRS,ale to nie koniec formalności.Nadal nie mamy pieniędzy i zapewne szybko ich nie zdobędziemy.Przekazaliśmy rzeczy i książki na dwa bazarki dla Huntera.Wielokrotnie był leczony na koszt przychodni wet. Pytacie o odpowiedzialność-nie wiem,kto ma podjąć decyzję czy Hunter jest psem adopcyjnym i co dalej z nim robić.[/QUOTE] Może po prostu zapytam wprost, czy TY Zadra podpisałaś umowę adopcyjną na Huntera? Jeżeli tak, to jesteś odpowiedzialna za jego dobro, prawda? I dla mnie nieważne, czy masz fundację, czy nie masz... zobowiązałaś się pomóc Hunterowi, a wygląda na to, że IVV jest JEDYNĄ osobą, która tak naprawdę o tego psiaka dba (Funiu, z wyjątkiem Ciebie!)... Czy to samo zrobiłabyś swoim zwierzakom? Tego nikt nie wie, ale ja jakoś mam mieszane uczucia... Dlaczego? Bardzo proste!!! Przeczytałam wpis Funi, o odebraniu przez Ciebie 2 kg specjalistycznej karmy z worka karmy dla Huntera, którą wyłożyłaś zanim cała zamówiona paczka dotarła do hoteliku... Nie mogłaś podarować temu psu 2 kg karmy??? I żeby nie było nieporozumień, mąż Zadry jest weterynarzem, który leczy większość psów na wątkach założonych przez Nią i jej koleżanki... I nie ma w tym nic złego, z wyjątkiem, na przykład 2 kg karmy odebranej z dużego worka dla Huntera, który ma i tak problemy z zebraniem funduszy na podstawowe życie..... Więc, Zadra - nawet nie próbuj się tłumaczyć - jako wet, Twój mąż dostaje próbki jedzenia i lekarstw od wielu firm - to jest tak oczywiste jak .... Myślę, że już czas, czas zacząć wspomagac ludzi, którzy chcą robić dla psiaków więcej niż mogą (np. IVV)... ale jeżeli nie potraficie, to dajcie sobie spokój ( i nie eksploatujcie ludzi dobrej woli !!!)... [quote name='anita_happy']Ja moge udostępnić KOTNO - ale musze mieć z kimś UMOWĘ o pomoc dla psa!!! ze Ja jako Fundacja mam pod swoja opieką Huntera - tutaj opis jego historii i problemy - że poprzez "naszych" sponsorów pomagamy jako Fundacja finansować leczenie psa / karmę Jesli chcecie pomocy - to napiszcie taki papier - niech osoba co WYCIAGAŁA psa i ma go na sobie - podpisze... i podesle mi Fundacja Ocalmy od Zapmnienia ul. Jachowskiego 14 lok 14 26 500 Szydłowiec Jak zawiazecie Fundacje/Stow - ja poprawiałm statut..akt not. i trwało to 8 mc!!!rekord..ale moja znajoma zalozyła Fundacje w 2 mc - jak załozycie to wtedy JA mogę Wam przekazac opiekę nad psem i przelać kase... ale WOLE - wyplacic na podstawie FAKTURY/ RAchunku imiennego [B]jak chcecie - to prosze o kontakt... latwiej wtedy zebrać Fundusze[/B] Jesli, np. na koncie jest mniej środków niz potrzeba - wtedy sa dwa wyjscia...albo ktos wpąłca brakujacą kwote na rachnek i pies ma fula albo mam wiekszą fakture niz wydatek - ja sobie to potem inaczej rozliczam aby byc na ZERO [B]szczerze - te rozliczenia to jakas MASAKRA[/B][/QUOTE] Anita - wiem ile robisz dla psiaków, widziałam to wiele razy...jeżeli Ty przejmiesz Huntera - jestem z Tobą, i Twoją fundacją... już czas... dla Huntera... i dla wszystkich, którym jego dobro leży na sercu....
  9. Aga - ale chyba te deklaracje były na niewidzącego onka, nie na Rudzika... Sekunduję Dankę w pytaniu jaki konkretny plan działania macie na pomoc Rudzikowi...
  10. A widzisz jakąś różnicę Primaverco?
  11. Daśka - dziękujemy pięknie za odwiedzenie wątku... Gdybyś znała kogoś, kto może dać miłość i opiekę naszemu skrzacikowi, to prośzę daj znać ;-)
  12. Martka- osoba z FB pisze, że numer konta za krótki... i bank nie przyjmuje wpłaty... możesz jeszcze raz sprawdzić? Bo ja wpisałam ten juz przez Ciebie poprawiony ...
  13. Jaka śliczna dziewczynka;)
  14. [quote name='tamb']Rudzik wysłany do Dziennika Polskiego z prywatnym numerem telefonu, który dostałam na pw. Czekamy na ukazanie się ogłoszenia.[/QUOTE] Dzięki Tamb ;-) No to wyciągamy Rudzika...zanim pójdzie "do adopcji'...
  15. [quote name='Trisza']Tak, poszczekiwał sobie biedulek.Dziewczyny podjechały dzisiaj zobaczyć....[/QUOTE] OK - to robię uaktualnienie na FB - dzięki dziewczyny ;-)
  16. [quote name='3 x']mamy kolejnego wypłoszka tym raze o dziwo urodziwa malutka sunia :) znaleziona na stacji benzynowej w drodze do gubina dlatego nazywa się Gubinka ma ok 2 lat jest taka trochę jamnikowata być moze w ciąży :( ładna jest a to rzadkość u "naszych" kundelków :evil_lol: [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4171/gubisia11.jpg[/IMG][/QUOTE] Będziecie robić sterylkę?
  17. Nie wiem o jaki numer chodzi, ale wpisywałam tam to co zostało mi przekazane przez założycielkę tego wątku Martkę... edit: Już wiem o jaki numer Ci chodziło , więc kopiuję wiadomość otrzymaną przez mnie od Martki w trakcie zakładania albumu i wydarzeń dla naszych staruszków: "asik, założyłam już konto w banku specjalnie dla psów aby można je było upublicznić np na facebooku zalożyłam również konto na paypal ale nie za bardzo jeszcze orientuje sie o co w tym calym paypal chodzi. mam juz konto aktywne ale nie powiazywalam go z zadnym bankiem, nie wiem nawet jaki mam numer czy cokolwiek innego. dlatego na te chwile podaje Ci konto w banku, prosze wpisz je przy naszych psiakach z informacja aby w tytule zawsze pojawialo sie imie psa, bo jak rozumiem, ich tam juz jest co najmniej dwa tak? (Pepino i Falbanek) a przeciez beda kolejne."
  18. Zuzka - a może po prostu dopisać Ciebie jako trzeciego admina do wydarzenia... w przeszłości miałam nieciekawe komentarze o dublowanych wydarzeniach, bo to niekórych aktywnych ludzi irytuje... Nie wiem, co masz na myśli, że jest słabo prowadzone, bo ma ponad stu obserwatorów, zdjęcia, i odpowiedzi na komentarze ludzi... ale chętnie dodam Ciebie (tylko podaj mi swoje personalia na PW) i jako admin będziesz mogła rozkręcić to wydarzenie ;-)
  19. Mam nadzieję, że ta cisza u Pepinka zaowocuje domkiem dla skrzacika ;-)
  20. Na pewno się jeszcze jacyś podwórkowo/spacerowi znajdą dla tej ślicznej kosmitki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. No to trzeba rzeczywiście zbadać sprawę... A jak z jego skórą, bo na zdjęciach wygląda naprawdę dobrze.
  22. [quote name='Trisza']Super!!A kiedy tam dzwoniłam powiedziano,że Rudzika też nie ma..Oni w ogóle nie mają kontroli nad psiakami..Oby, oby..............[/QUOTE] NO właśnie - jak w takim razie, na wszelki wypadek, zapytam, czy ktoś OSOBIŚCIE widział Rudzika w boksie numer X (nie można polegać na przekazach telefonicznych z tego azylu)?
×
×
  • Create New...