Jump to content
Dogomania

delfy2000

Members
  • Posts

    1224
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by delfy2000

  1. Nie mów, bo po co ma się maluszka stresować :eviltong:
  2. No pewnie, że wie ;-) A ja też dzisiaj obliczałam dni do miesięcznej rocznicy naszych skarbków... Primaverco - co myślisz o tej odżywce Teresy Borcz dla Priamka z "niezawodne siemię lniane nie parzone, zmielone odtłuszczone z dodatkiem mielonego ostropestu, i koniecznie spiruliny hawajskiej w proszku lub kapsułce, twaróg z olejem lnianym nieoczyszczonym, tzw budwigowy, oraz koniecznie od czasu do czasu żółteczko, swoje miksy uzupełniam sokiem żurawinowym i koniecznie najzwyklejszym sokiem pomidorowym z horteksu, na wzmocnienie serducha, sokiem brzozowym i koniecznie sokiem z czarnej rzepy, plus probiotyczny Nutriplant forte z "ludzkiej apteki""?
  3. Ja zaraz wyślę notkę do odwiedzających wydarzenie Falbanka na FB - ostatnio był odzew, może i teraz się uda ... Karola - a masz jakieś nowe ciekawe wieści o naszym pupilku?
  4. [quote name='martka1982']o rany! z tego wszystkiego zapomniałam! dziękujemy coronaaj za deklarację! dopisałam również w pierwszym poście więcej info o dt, żeby każdy wchodzący miał jakieś rozeznanie[/QUOTE] Grzeczna dziewczynka ;-) PS. No to rozsyłam dalej zaproszenia do Lizki...
  5. Czekamy wobec tego do jutra...
  6. Fajnie, że dzisiaj lepszy dzień dla Pepinka...Mizianka...
  7. [quote name='coronaaj']Super dzieki czyli sprawdzony DT...mam pytanie;oze kasia by przyjela Reksia ..pies 8 letni...dziewczyny ze slaska chca przeniesc niestety..Reksio w DT u siostry Arktyki wiec maja zastrzezenia, brak kontaktu z DT , niedobrze psa przenosic ale to sytuacja wyjatkowa...on tam bedzie siedziec bez konca bo 300zl , Reksio sredni z kim moga sie kontaktowac??? Czy jest miejsce?[/QUOTE] Witaj u Lizy Coronaaj i dzięki piekne za deklarację ;) Marta- nie zapomnij dopisać do deklaracji stałych... Co do Kasi, to jest u Niej super dom i psiaki są tam szczęśliwe (i wyadoptowywane do dobrych domów) - ale co do Reksia to muszą się dziewczyny skontaktować bezpośrednio z Kasią...
  8. Ja duchem to jestem z Wami zawsze...a w realu zobaczymy... może kiedyś sie uda ;-)
  9. Primaveerco - mam nadzieje, że to już koniec koopkowych przygód Priamka...a wygadać się czasami trzeba, nawet malutkie cichutkie psiaczki muszą ;-) Kochana- obiecywaliśmy, że nie zostawimy Was w potrzebie, i już :)
  10. Fiszula - zabieraj piłeczkę i lecimy na poranny spacerek...:)
  11. Dzieńdoberek wszystkie słodkie pabianickie stworzonka ;-)
  12. [quote name='Isadora7']sobie zaznacze i idę spać[/QUOTE] Witaj Isadora - fajnie, że jesteś ;-)
  13. [quote name='azalia']Bardzo mi przykro,ale narazie nie mogę nic dorzucić dla Lizuni,choć serce mi pęka,mam dużo deklaracji,a pracy nie mam.Może po świętach coś mi się uda,postaram się.[/QUOTE] Dzięki że wpadłaś do Lizki Azalia...każda forma pomocy się liczy... jeżeli możesz to podeslij wątek do kilku osób ;-)
  14. Kazik - na razie zacznijmy od uszek i badań krwi Pepina - a potem zobaczymy.... W razie czego moja oferta pomocy jest aktualna... więc zobaczmy najpierw na czym stoimy zdrowotnie, a potem bedziemy myśleć o reszcie... PS.Tomografia wykorzystuje promienie rentgena, a rezonans właściwości jądrowego rezonansu magnetycznego (jąder atomów wodoru w ciele istoty żywej) - oba są bardzo dokładne, ale rezonans może pokazać więcej detali, i dlatego używa się go bardzo często do badań mózgu
  15. Natalko - ale tu naprawdę nie chodziło o atak na nikogo, tylko o opinię na temat Pepisia. Po pierwsze chcę jeszcze raz podkreślić, że jesteśmy Tobie bardzo wdzięczne, że zainteresowałaś się naszym słodziakiem, i za to, że zaaranżowałaś te bezpłatne badania u profesora... Dlatego ponownie dziekuję w imieniu wszystkich zaangażowanych cioteczek....:multi: Nie wiem, czy to pod wpływem emocji, ale ja również wyczytałam w Twoim wpisie sugestię lekarza o eutanazji... a, że od kilku tygodni jesteśmy wszyscy pod wpływem wielkich emocji związanych z ocaleniem Pepinka, również i we mnie się zagotowało po przeczytaniu tego, co napisałaś.... Więc dobrze, że wyjaśniłaś sprawę, czyli jasno przekazałaś opinię profesora na ten temat... :p Dlatego, wspólnie z Kasią, będziemy się trzymać wersji, że Pepinkowi "ponaprawiamy" co można, i stworzymy warunki, żeby nie cierpiał... Zaczynamy na pewno od uszek, bo one mogą być przyczyną wielu dziwnych zachowań.... Z czasem, gdy Pepiś przyzwyczai się do swojego domku, zobaczymy co i jak.... :roll: Teraz może wszyscy odpocznijmy, bo dzień znowu przeszedł pod znakiem emocji... a będziemy potrzebować dużo energi na nadchodzące dni... dla Pepsia i innych psiaków w potrzebie.... :razz: Życzę wszystkim DOBREJ NOCKI... Kasiu specjalne buziaki dla Pepisia ode mnie - za to, że był taki dzielny na badaniach, i dla Ciebie za odwagę :calus::calus::calus: edit: widzę, że wszystkie pisałyśmy prawie jednocześnie, dlatego tyle powtórek w moim wpisie...
  16. Kasiu - wierzyłam, że nie pozwoliłabyś na coś takiego....a my będziemy towarzyszyć Tobie i Pepinkowi każdego dnia ... Myślę, że trzeba dać psiakowi czas na zadomowienie... zrobić wsystkie potrzebne badania... a nawet gdy trzeba, zasięgnąć opinii innego specjalisty... i przede wszystkim zacząć od leczenia uszek - bo to już będzie duży krok do przodu (zniweluje ból i dyskomfort Pepinka, a może i główka wróci do pierwotnego stanu)... Pepi odżył u Was i jestem głęboko przekonana, że będziemy jeszcze mile zaskoczeni poprawą jego stanu za kilka tygodni. Na pewno do pełnego zdrowia nigdy nie wróci, ale może pożyć z godnością, otoczony Waszą miłością (i uwielbieniem co najmniej jednej zakręconej cioteczki) przez wiele miesiący, a może i lat...
  17. Nieciekawe wiadomości... a czy są jakieś dostępne sposoby pomocy w gojeniu? To co sugeruje Majqa brzmi świetnie, ale jeżeli jest niedostępne, to trzeba myśleć o innych rozwiązaniach...Szkoda, że mamy takie ogólne informacje...ale przecież Szansa jest pod opieką specjalistów, więc chyba zrobią co trzeba...
  18. Dodałam wiadomość na FB....
  19. Ja też sobie tego nie wyobrażam...chyba, że Pepino by cierpiał i nie można by mu ulżyć w żaden sposób... Nie mogę na razie więcej pisać, przepraszam, ale muszę się trochę uspokoić... :-(
  20. Jestem na zaproszenie... skąd i dokąd dokładnie potrzebny jest transport? Czy ktoś już to ogłaszał na FB,tzn. potrzebę transportu (bo wydarzenie widziałam i rozesłałam do znajomych z FB)?
  21. Martka - trochę na to wygląda z opisu... szczególnie zdania o powrocie z adopcji i nieakceptacji przez inne psy...no i ten brak zainteresowania kontaktem z człowiekiem (teraz czytając opis kolejny raz i po Twoim pytaniu zrozumiałam, że to nie niechęć do kontaktów, tylko to że jest obolały)...
  22. Niewiele... ale dla niektórych za dużo...dobrze, że Fiszka i Priamek mieli szczęście :)
×
×
  • Create New...