Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Sliczne obie suczki. Mimroneczka powala wzrokiem - ma takie smutne spojrzenie. Poprosze o konto do wplaty, podesle 50 zl.
  2. Kochany Tobis :) Pamietam, ze moja Tosia tak szalala po lesie - biegi z przycupami, ale to bylo zaraz po tym jak do mnie teafila. Coz w schronie psy nie spaceruja po lesie. U mnie to dopiero zaznala wolnosci :)
  3. A czy Usia zostaje Usia ?
  4. Powodzenia Usiaczku w nowym domku !
  5. A masz możliwość zabrania biszkoptowej suni gdzieś poza kojec np. do DT czy hotelu ? Nie wiem co jest w pobliżu tego miejsca gdzie ona teraz jest..... Co do Husky to może warto zawiadomić fundacje i prosić o pomoc ? Moja siostra ma dwa husky - tez uratowane, i jej koleżanka działa w fundacji, która zabiera husky ze schronisk i szuka domków. Nie wiem tylko czy działa na obszarze całej Polski czy w Wielkopolsce.....Tak mi tylko kiedyś napomknęła....
  6. Smuteczek to taki klon "mojej" Gwiazdki..... Może Pani chciałaby suczkę klona do kompletu ?
  7. Zajrzałam tu przypadkiem.... Co z beżową sunią, z której zrezygnowano ? Jest jeszcze w kojcu ?
  8. Co do faktury, to niestety nie odzyskamy z fundacji kwoty 300 zł........ Kikou dostała kopie faktury, którą przesłała mi mms. Niestety, mimo mojej prośby o wpisanie na fakturze danych Fundacji Ostatnia Szansa, wpisano dane elik. Przychodnia nie wyraziła zgody na zmianę danych nabywcy. Przychodnia tłumaczyła swa decyzję tym, że może wystawić duplikat faktury, którą już raz wystawiono, ale dokładnie na te same dane. Wiem, że dane można zmieni wpisując na oryginale faktury notę księgową o zmianie danych, kwoty itp. Ludzie się mylą, i nieraz tak jest, ze trzeba coś tam zmienić, dopisać, przepisać, poprawić. Gdyby nie było w ogóle takiej możliwości, to nie możnaby było nic poprawiać. A wiem, ze można. Kasia trzy razy starała się o duplikat faktury. Teraz , kiedy wreszcie dostała ten duplikat, i straciła na to 10 godzin, 90 km drogi, nie poprosi kolejny raz o wystawienie nowej faktury. Tam jest tak, że księgowa jest z innego miasteczka, rzadko widuje się z wetem, który musiałby tę fakturę podpisać. A Kasia nie chce nastawać, by znowu coś wystawiali czy zmieniali. Niestety, człowiek uczy się cały czas. Szkoda tylko, że o konieczności wpisania Fundacji dowiedziałam się tak późno.
  9. Chyba jednak o kimś zapomniałam..... pierwszą osobą, która realnie pomogła Ajce była ewu. To ona po konsultacji ze swoim wetem kupowała dla suni leki, które były przez jakiś czas podawane w schronisku. Ewu dziękuję !
  10. Teraz juz zalapalam o co chodzi ze spotkaniami. Faktycznie ma to sens. Ja tego nie robie, bo nie jestem DT, i nie mam u siebie psiakow do adopcji. Zwykle jestem proszona o wizyte dla psiakow, ktore sa w odleglych czesciach Polski.
  11. Mnie tez zastanawia ta wspolna adopcja. Tak samo zastanawiam sie, kiedy ide na wizyte pa i slysze: "adoptuje psa z moim partnerem, mezem, chlopakiem itp.". Dla mnie nieustotne jest kogo jakie relacje lacza, zreszta psa tez to nie obchodzi. Istotnym jest to, kto za psiaka bedzie odpowiedzialny, szczegolnie, gdy ewentualny zwiazek sie rozpadnie..... I jeszcze dopytam o co chodzi z tzw. Spotkaniami przed wizyta przed adopcyjna ? Kiedy robie taka wizyte, to nie umawiam sie wczesniej na zadne spotkania. Jest wyznaczana juz konkretnie tylko wizyta. Zreszta mieszkam okolo 30 km pod Poznaniem, i trudno bym jechala na spotkania 60 km, a nastepnie robila wizyte.
  12. Znalazlam fakture, ktora wkleila kikou. Wynikalo z niej, ze wystawiona byla na elik i jakos nie zglaszano problemu z tym, na kogo powinna byc wystawiona. Z tego wnioskuje, ze Kasia nie znala innych danych. Zaraz napisze do Kasi, by podac jej dane fundacji.
  13. Jestem na zaproszenie. Zwolnila mi sie jedna deklaracja po Tobisiu. Chcialam z tej deklaracji 20 zl miesiecznie przeznaczyc na Lale.
  14. Anetta, mała Ajka miała u Ciebie wspaniałą opiekę, dbałaś o nią jak nikt nigdy wcześniej. Pamiętam przecież w jakim stanie została zabrana ze schroniska. Była tam jakiś czas i nikt się nad nią nie pochylił, nie pomógł. Opiekę i leczenie dostała dopiero po wyjściu ze schronu. Za to wszystko jeszcze raz dziękuję !
  15. Dziękuję elik za odpowiedź. Rozmawiałam wczoraj z kikou i obiecała mi, ze sama dopyta weta o fakturę. Tak czy inaczej musi ona nadejść. Nikt z nas nie odpowiada za to, że list zaginął. Faktura musi być, bo inaczej fundacja nie zwróci kasy.... Faktycznie 300 zł to sporo kasy np. koszt blisko 1 miesiąca hotelowania Gwiazdki.
  16. Ja wiem, że gdzieś jest, tylko ten domek jeszcze o tym nie wie. Gwiazdka ma bardzo dobrze u Kasi. Ma człowieka, łapki do głaskania, miseczkę, i kanapę do leżenia. A ja chciałabym, by ona miała człowieka na wyłączność, swojego człowieka, kanapę, na która może czasami wejść lub spanko na kocyku. A do człowieka mogłaby się zawsze przytulić, łepek położyć na kolana i zasnąć przy oglądanym wieczornym filmie. Ja wiem, ze te psiaki po schroniskowe bardzo potrzebują bliskości, dotyku. Mój Grafi przy czyszczeniu uszu kładzie łepek na kolanach, i nagle zasypia......chyba mu po prostu dobrze. Czasami sobie myślę, ze przede mną nikt się nim tak nie zajmował, nikt goi nie głaskał, nie oglądał pyska, ucha, łapek, i dlatego on lubi, gdy się nim zajmuję.
  17. I ja dołączam się do kciukających za Maksia i wizytę PA :)
  18. Super wiadomosc :) W jakim rejonie Polski jest Kozanow ?
  19. Kochany misio ! Ja nie wiem jak będziecie mogły oddać komuś Tobisia......
×
×
  • Create New...