Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. [quote name='Aimez_moi']Ja takze sie martwie o Sabcie......[/QUOTE] A, to nie jestem sama.
  2. [quote name='caryca26']Chciałabym jak najszybciej. Martka1982 wspominała coś o Panu Grzegorzu , który wozi psy ale ja nie mam do niego namiaru a ona teraz jest na wyjeździe. Ja dopiero dziś wracam z urlopu i będę w schronisku w przyszły weekend. Dowiem się czy jest możliwość ,żeby ktoś od nich ewentualnie zawiózł psiaka a jeśli nie to chyba poczekamy aż martka wróci bo ja akurat jeśli chodzi o sprawy transportowe na dogo nie mam doświadczenia. Napiszę zaraz zapytanie do kikou od kiedy mógłby przyjechać.[/QUOTE] A moze warto zgłosić Górnika na wątek transportowy? Dla takiego starszego psiaczka, to każdy dzień poza schronem ważny. Po co czekac tydzień? Może przez ten czas coś się wyklaruje, i transport akurat będzie.
  3. KIedy Górnik jedzie do hoteliku?
  4. Zaglądam do Saby, jak ona biedna przeżywa te upały? Pzreciez teraz, to idzie po prostu "zdechnąc". Ja mam w domu włączony wiatrak prawie non stop, bo inaczej byłoby kiepsko, taka duchota, ufffff...moje psisko na płytkach w łazience, bo tam najchłodniej, albo z nami w ogrodzie pod ławką.... Pytałam 5 lipca czy Saba ma ogłoszenia, bo jeśli nie, to mogę opłacić, tylko ktoś musiałby wykupić te ogłoszenia i przesłać mi konto do wpłaty, i pewnie jeszcze trzeba byłoby zrobić te ogłoszenia. Nigdy nie rozbiłam, raczej domyślam się co trzeba dalej....
  5. Wpłaciłam deklarację za lipiec. A co do zdjęć - uwielbiam takie jak to nr 2, na którym jest Saba z kółkami do góry!
  6. [quote name='martka1982']Dziewczyny, Szarik został dzisiaj rano uśpiony, w domu :(( Weterynarz powiedział przez telefon,że to było jedyne humanitarne rozwiązanie. Szarik miał fatalne wyniki krwi, wielokrotnie przekroczoną normę mocznika i kreatyniny, był na najsilniejszych środkach przeciwbólowych dostępnych na rynku. Miał niewydolność nerek, jego trzustka nie funkcjonowała w ogóle dlatego miał ciągłe biegunki i przestał jeść. Miał również zaburzenia krążenia. Po eutanazji z płuc wyciekło pół litra płynu, więc i one już były zaatakowane. Weterynarz na koniec rozmowy podkreślił,że chciałby abyśmy wiedzieli,że właściciele Szarika naprawdę dobrze się nim opiekowali. Mniej więcej tak to ujął, bo zapisałam sobie na kartce jego słowa. Oczywiście to nie był jego pierwszy kontakt z Szarikiem. Leczył go od początku. Biegaj szczęśliwy za TM Szariczku ['][']['][']['] ze spraw formalnych: Jeśli nie macie nic przeciwko to wszystko co zostało po Szariczku przeleję dziś na konto carycy26. Dzięki tym pieniądzom inny potrzebujący pies pojedzie do dt. http://www.dogomania.pl/forum/threads/225815-Górnik-porzucony-11-sto-latek-z-niedowładem-nóg-zbieramy-na-DT/page6 Bieny Szariczek... Rozmawiałam z Martą przed jej wpisem na dogo, pamiętam, ze powiedziała, ze na ostatnich dwóch spotkaniach weta z psem Szarik był w bardzo kiepskim stanie... Szariczku - Twoi ludzie opiekowali się jak najlepiej, a teraz biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem!
  7. [quote name='Angi']mam wrażenie że kojarzę tego psiaka...[/QUOTE] .. moze coś wiecej dowiemy się od kogoś kto widział Szarika?
  8. Przeleję swoją deklarację za lipiec pod koniec dnia. Czy Saba ma teraz jakieś ogłoszenia?
  9. Dzisiaj czwarty dzień pobytu Kukusia w hoteliku, i ma psiak naprawdę szczęście, ze trafił na osoby, które mogły mu pomóc. Tak sie zastanawiam, że ten, kto go wyrzycił na tym polu, na którym był wcześniej, to był wielkiem kretynem! Wyrzucił takiego wspaniałego psiaka! Ale być może teraz Kukiemu trafi się coś lepszego, lepszy dobry dom.
  10. A ja czekam z utęsknieniem na dobre wieści, że wreszcie znalazł się dobry domek!
  11. [quote name='piescofajnyjest']wlazlam na watek Szarika...:([/QUOTE] ... ja też, i myślałam, że mnie szlag trafi... napisałam do Lary, ona jest z Zabrza, chyba chce odwiedzić właścicieli Szarika.. Oni chcą go uspić!!! [quote name='Panna Marple']Podpisuję się pod tym rękami i nogami. On nie jest już taki młody, każdy dzień poza schronem się liczy[/QUOTE] Jak najbardziej, tylko trzeba podjąć w końcu decyzję, skoro kasa już jest, a i DT czeka....
  12. [quote name='martka1982']niestety zgadzam się z Tobą teraz jednak najważniejszy jest pies. mamy numery telefonów do lecznicy, jutro równo o 10 zadzwonię i wypytam weterynarza jak to wygląda czy znacie kogoś z zabrza, kto mógłby do tych ludzi pojechać i sprawdzić na miejscu co się dzieje z Szarikiem? sprawa pilna, będę na dogo tylko do pt rano, mogę zostawić komuś adres tych ludzi i telefony potem sprawę będzie pilotował kolega ale on nie wchodzi na dogo ta wizyta jest bardzo wskazana, zależy mi aby ktoś zobaczył Szarika, powiedział jak wygląda, chodzi, zachowuje się dziś koło południa pani napisała w smsie,że nie chodzi, nie je, wymiotuje po południu, gdy kolega z nią rozmawiał powiedziała, że dostał metacan, który zaczął działać i że Szarik wstaje, przejdzie kilka kroków a potem znowu się kładzie jutro ma mieć od rana jakieś badania niestety boję się najgorszego,że my na odległość nie zdziałamy wiele, a od pt kolega zostanie z tym sam i oni po prostu go uśpią a my nawet nie będziemy o tym wiedzieć albo dowiemy się po czasie:(((((([/QUOTE] Może Lara coś zdziała. Kurcze, Szarik ma cholernego pecha, a miało być tak dobrze!
  13. [quote name='__Lara']Dajcie mi na Pw jakieś namiary na tych ludzi, adres, telefon.[/QUOTE] Wysłałam na pw telefon do Marty, spróbuj Kochana, może się do niej dodzwonisz.
  14. [quote name='AlfaLS']A on nie może już jechać? Z pierwszej strony wynika, ze ma już gotówkę na pierwszy miesiąc a w deklaracjach brakuje tylko 35 zł. - tyle to można spokojnie bazarkami nadgonić... A lato co w domu, to w domu. Najlepsze schronisko domkowi nie dorówna...[/QUOTE] Jestem tego samego zdania. Nieraz psiak nie ma wiele deklaracji, ale bazarkami można dociągnąć owe braki. Poza tym teraz ciężki czas się zaczyna, zaraz znajdzie jakaś bida, której trzeba szybko pomóc, i zamiast Górnika inny psiak pojedzie do DT. Wydaje mi się, ze trzeba szybko działać....póki Górnik może z tego czasu skorzystać.
  15. [quote name='Martika@Aischa']Bo zwierzaki to coś najlepszego co udało się stworzyć i zesłać na ziemię. Nam ludziom powinno być wstyd że nie potrafimy tego uszanować :([/QUOTE] Popieram w całości.
  16. [FONT=Verdana]Tak sobie myślę, ze to bez sensu, ze Górnik jest w schronie, taki biedny stary pies. On powinien iść do DT, nawet jeśli ten okazałby się tylko płatny. Inny psiak, który tez był w schronisku w Koninie - Szarik dawno poszedł do domu. Na jego koncie zostało ponad 1.400 zł. Może warto zadysponować tymi pieniędzmi, i pozwolić cieszyć się domem innemu psiakowi? Tyle, ze tam jest jakiś problem, Szarik jest w domu, dom raz po raz prosi o pieniądze, chyba nie do końca zdają sobie z tego sprawę (albo nie chcą zdawać sobie sprawę), ze są domem stałym... Wątek prowadzi Marta. http://www.dogomania.pl/forum/threads/218722-Szarik-w-ds-w-Zabrzu-Trzymajmy-kciuki-za-trudne-początki! [/FONT]
  17. A ten DT to jest płatny, czy bezpłatny? I czy Teodor ma jakieś "swoje" zebrane pieniądze?
  18. [quote name='Isadora7']Zdecydowanie Pani Ula go akceptowała i kochała. Nie widzę nadziei - nie wciskam psa na siłę jak chocby jedna osoba nie akceptuje. Szczerze mówiąc ja bym wycofała się już po pierwszym sygnale gdy Teodor przyjechał. Sama pani Ula to mało. Czułam ze jest źle już w czasie romowy z córką. Bradzo grzeczna dziewczyna owszem ale odpowiadała mi jak wyuczoną niekoniecznie lubianą lekcje. To znaczy nie było z jej strony złości na Teodora nie, ale czułam z rozmowy, że nie jest tak różowo. A dziewczyna po prostu nie umiała, nie była asertywna żeby powiedzieć prawdę. To naprawdę da się wyczuć. Nie mogę też mieć do niej pretensji. Teodor do ludzi ideał i Pani Ula to potwierdza. Yoorek jak to yoorek tez jest dominant, Opiekunka z DT mówiła że podejmował próby dominacji teodora. Ten zapewne to zapamiętał. Z rozmowy z behawiorem i z doświadczenia wiem że tu wystarczyłoby że tak powiem jedno-dwa spotkania. Musiałaby być konsekwencja i przede wszystkim chęć współpracy wszystkich domowników. Zdecydowanei gorsze sytuacje były opanowane. Szczegolnie przy fakcie, że Teodor jest karny.[/QUOTE] I dlatego tak strasznie mi go szkoda, bo tego spotkania z behawiorystą po prostu trzeba najpierw chcieć...
  19. [quote name='Isadora7']Dziabnął rezydenta yooreczka. Pies wyczuwa, że nie wszyscy go akceptują, że jest na nieco innych prawach. Do ludzi jest super. Ja znalazlam nawet behawiora tam. Wystarczyłaby godzina zapewne i apre rozmów juz nawet tlefonicznych. Ale musialabybyć zgoda wszystkich domowników. Wydaje mi się ze od poczatku nie wszyscy akceptowali ten fakt. I wystarczyl drobiazg, pretekst. napewno adoptujaca serdecznie chciala zatrzymać teodora, ale niekoniecznie wszyscy w domu.Ostatnio jak byłam na wizycie rozmawałam tez z 9-letnim chłopakiem na temat psa. Ja myśle, że nie wszyscy mieli wyobrażenie. W ankiecie było zapytanie co będzie jak dziabnie. Nie było problemu, ale sądzę ze to była odpowiedź nie wzystkich. Nie wiem co będzie, być może teodor tego nie wytrzyma. Trzykrotne odrzucenie go to dużo dla bez mała 12-letniego psa. [COLOR=#0000ff][B]Pani aplikująca o Teodora chciała jak najlepiej jestem o tym przekonana.[/B] Nie chciałabym i prosiłabym aby nie oceniać i nie robić sądów. [/COLOR]Raczej takie rzeczy trzeba sprawdzać i odpytać/wyczuć/pytać patrząc prosto w oczy na etapie wizyty przedadopcyjnej. patrzeć na sygnały. Jeżeli Teoś przeżyje i nie wycofa sie następny dom sprawdzam osobiście i z testerem. Nie ruszy sie poza Warszawe. Tylko czy znajdzie? Czy da rade psychicznie?[/QUOTE] Czy to jest ostateczna decyzja Pani i domowników? Może jednak jest choć cień nadzei, jakiejkolwiek szansy dla Teodora. Szkoda psiaka, tam było mu chyba dobrze... chyba czuł się kochany...
  20. [quote name='keakea']:( :( :( :( :([/QUOTE] Co się stało z Teodorem?
  21. Sabuniu wędruj mała do domku, ale szybko!
  22. [quote name='Aimez_moi']Siedz Sabciu dzis pod drzewkiem w cieniu...... upal straszny.[/QUOTE] Straszny zaduch.... mój pieso siedzi w większosci dnia w łazience - na kafelkach, bo tam najchłodniej.
  23. Wcięło mi ten wątek, a pamiętam, ze pisałam tu wcześniej. Znalazłam przez przypadek. Gdzie teraz znajduje się Górnik? Czy nadal w schronie?
×
×
  • Create New...