Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Zaglądam do Malwinki ...........................
  2. Zaglądam do Kasi.............. I pochwalę się, ze na moim bazarku jets juz 137 zł ! Kurcze, jak ja się cieszę, ze mój kolejny bazarek cieszy sie powodzeniem!
  3. Wchodzę ponownie, oglądam zdjęcia i zastanawam się............czy jamniczek nie ma oczu? Czy tylko mróżył przed światłem? To zdjęcie mnie po prostu uderzyło........... Szkoda psów, i z nimi jest tak jak z ludźmi, im większa bida tym więcej dzieci.......przykre to............
  4. [quote name='baster i lusi']dzięki ogromne.[/QUOTE] Mam nadzieję, ze na tym nie koniec licytacji................
  5. Śpieszę donieść, ze na moim bazarku mam już zadeklarowane 87 zł !!!!
  6. Jesli dobrze liczę, to po zebraniu pieniązków z obu bazarków, które w tej chwili prowadzimy dla Kasi, plus deklaracje za listopad, to i tak kilkadziesiąt złotych może zabraknąć, bo niektórzy płacą później ( termin wypłaty w pracy ) niż przypada nam termin zapłaty za hotelik. Widzę, ze jeszcze Marr nie zapłacił, a przesłałam nr konta do wpłaty....................
  7. [quote name='baster i lusi']To prawda .Sama jestem zła na siebie po co było mi się logować na dogo by teraz to wszystko przeżywać a tak żyłam sobie w nieświadomości .Ale jak się powiedziało A to trzeba ciągnąć ten kulawy wózek psich tragedii i nieszczęść.Pan wczoraj wysłał sms do osoby mającej robię PA,że rezygnują z Kasi.Może to i dobrze bo Kasia zasługuje na naprawdę dobry domek i ludzi co ją pokochają .Miałam trochę obawy bo to ludzie bardzo młodzi ale nigdy nie skreślam nikogo by potem nie żałować ,że przepadła szansa na domek.Tak że szukamy dalej domku dla Kasi.[/QUOTE] Szkoda............widac, to nei ten domek. Moze i lepiej, ze rezygnują teraz, a nie po adopcji. Grazynko ile Kasia ma teraz pieniążków? Pytam, bo wpłata za hotelik za 2 tygodnie, a to w sumie niebawem........
  8. Zaglądam................co u Buby? Teraz jest juz chłodniej, czy psinka nadal na dworze? Jeśli jest tak jak pisała wcześniej Sylwija, i pies miał trafić w chłody do domku, to wątpię, by po zimie chciała wrócić z powrotem na dwór. Może byc tak, ze stanie pod drzwiami i będzie wyła..........
  9. Rinn - napisz prosze co ustaliaś u weta, co było suni, czy już lepiej ?
  10. Z każdą wypowiedzią zamieszczoną wyżej zgadzam się w 100 %. Zorka była kochana przez osoby, które sie nią zajęły, poznała co to dom, dobrzy ludzie, ciepło rodzinne, pełna miseczka, głaski i opieka człowieka. Zorka będąc w DT tak naprawdę miałą dom, bo dla niej osoby, które opiekowały się nią na co dzień stanowiły jej dom, jej rodzinę. Myślę, że ratując sunię z uwięzi, później jej oko, nikt nie mógł przypuszczać, ze zaraz zachoruje na coś innego, i to ją zabije. To nie jest niczyja wina.... po prostu tak się stało, i nikt za to nie odpowiada. Osoby, które na co dzień zajmowały się osobiście Zorką zrobiły dla niej wszystko, co można było w danej chwili zrobić !
  11. [quote name='from_wonderland'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233713-OTWARTO-SKRZYNIĘ-SKARBÓW-szafir-rubin-diament-na-Kasię!!-do-31-X-ZAPRASZAM!!?p=19829542#post19829542[/URL] Zrobiłam bazarek cegiełkowy na Kasię.[/QUOTE] To ja tam zaraz lecę!
  12. A ja teraz prowadze bazarek dla Kasi.............. Zapraszam do podrzucania!
  13. Tak strasznie mi przykro, smutno, i żal, ze los przechytrzył Amira :placz::placz::placz:
  14. [quote name='b-b']Czy już coś wiadomo? W mojej okolicy tez miało miejsce makabryczne potraktowanie psa :( Skatowano go ,wydłubano mu oczy i pozostawiono błąkającego się w lesie. [URL]http://elka.pl/content/view/60333/82/[/URL] i [URL]http://panorama.media.pl/content/view/443607/[/URL][/QUOTE] Wyć mi sie chce jak to czytam, strasznie biedny psiak, tak go potraktowano jak rzecz.............. W takich sytuacjach jestem jak najbardziej za tym, by wprowadozno karę "oko za oko....", i chyba nie można byłoby być temu przeciwnym.......
  15. Zapraszam na bazarek dla Kasi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233643-HISTORIE-LUDZI-I-ZWIERZĄT-DLA-KASI-Z-LASU-do-22-10-godz-22-00?p=19822733#post19822733[/URL]
  16. Ares-ka czytajac Twój post po prostu poryczałam się, gdyz nie sposób przejść obojętnie nad losem psiaka. To co robią tutaj osoby odpowiedzialne za psa - chylę czoła, i wiem, ze podejmiecie najlepszą decyzję dla Amira. Tak sobie teraz pomyślałam...zobaczcie jaki ten cholerny świat niesprawiedliwy... taki piękny pies, uratowany raz od śmierci znowu przed nią staje......... i mam nadzieję, ze wygra tę walkę!
  17. [quote name='baster i lusi']Pan wczoraj dzwonił do mnie pytając o wizytę.Poprosiłam by uzbroił się w cierpliwość bo osoba mająca zrobić PA do niego zadzwoni i się umówi.Pytałam Pana czy tak na 100% jest zdecydowany na Kasię i odpowiedział ,że TAK.Więc czekamy na wizytę i potem będziemy myśleć co dalej.Trzymamy kciuki by to był ten dom i ten człowiek.[/QUOTE] To teraz trzeba trzymać kciuki za Kasię, wizytę PA, i nową rodzinę. Grażynko, jak tylko będziesz coś wiedziała, to dawaj znać, bo tu chyba wszyscy jesteśmy bardzo zniecierpliwieni tym, ze Kasia ciągle bez domku........... , a poza tym ciekawość mnie zżera, co przyniesie ta wizyta...............
  18. [quote name='radovan2'][FONT=Lucida Grande]Wydawało nam się że Amir już w pełni powrócił do sił. Świadczył o tym wzrost jego aktywności, chęci do życia, współtowarzyszenia opiekunom, poprawa ogólnej kondycji, a w końcu, odbudowa masy mięśniowej. Byliśmy pewni że Amir jest już na prostej… Byliśmy.[/FONT] [FONT=Lucida Grande]W ostatnich dniach Amir stracił chęć do poruszania się, ciężko mu było wstać, kondycja jakby osłabła. Wydawało się, że powodem tego stanu jest ochłodzenie, że stawy się odzywają. Pojawiły się problemy z wypróżnianiem i oddawaniem moczu. Amir pojechał do lekarza. Zbadano stawy - wszystko w porządku. Kręgosłup - w porządku. Ogólnie niby nic się nie dzieje. Wykonano USG jamy brzusznej. I tu szok! Amir ma rozległego guza. Guza, który zajmuje 3/4 obszaru jamy brzusznej. Rozrósł się prawdopodobnie w bardzo krótkim okresie czasu. Mimo, iż jest zupełnie niewidoczny na zewnątrz, już teraz powoduje ucisk na narządy wewnętrzne. Amir postawił nas przed trudną decyzją. Trudną, gdyż nie ma jednoznacznego bezpiecznego wyjścia. Wyjścia, będącego 100% gwarancją życia...[/FONT] Biedny psiak! Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy........ Tyle walki o to cudo, i tu takie coś...... I co teraz, co będzie z Amirem? Czy operacja usunięcia guza jest w góle rozpatrywana, i czy nie usunięcie guza daje mu szanse na dalsze życie ? Myślę, że jego ból, niemoc w łapkach była spowodowana tym guzem, teraz wydaje się to takie logiczne.............
  19. Mogło ją coś ugryźć, lub coś ma w nosie, co ją podrażnia lub to problem alergiczny. Jedyne co możesz zrobić, by pomóc psu, to szybko udać się do weta.
  20. Czy już coś wiadomo, jak po rozmowie z Panem?
  21. Z niecierpliwością czekam na wieści ..............
  22. [quote name='sambo_os1']Biedna,faktycznie ;) a jak sobie luzem biega to zaraz dziurę w siatce wynajdzie i fru....Jak zadzwoni mi telefon że znowu dała nogę to rzucam wszystko i lecę po Malwinkę bo opiekun nie ma szans aby ją złapać[CENTER][COLOR=#3e3e3e]:painting:[/COLOR][/CENTER] .Dobrze że do mnie przychodzi.A jaka szczęśliwa wtedy jest[CENTER][COLOR=#3e3e3e]:laugh2_2:[/COLOR][/CENTER] .....że ktoś o nią się troszczy i ktoś po nią przyszedł.[CENTER][COLOR=#3e3e3e]:glaszcze:[/COLOR][/CENTER] [/QUOTE] To wniosek nasuwa sie sam - mała woli Ciebie za DT niz pana -emeryta :evil_lol:, i chyba juz wybrała.
  23. [quote name='baster i lusi']Mam już osobę do zrobienia wizyty i jest to osoba od amstaffów.Zadzwoni do tego Pana by się umówić.Jutro zadzwonię do hotelu i zapytam jak Kasia do dzieci.[/QUOTE] To super! Ale sama mozesz chyba tez powiedzieć, ze Twoje pyszczki do dzieci super, prawda ?
  24. [quote name='paulina02']Nie mówiłam nic powiedziałam ze się dowiem i od dzwonie , nie chciałam czegoś palnąć bo zapytań o nią mało ...wolałam się wam tu poradzić co myślicie jak by ludzie byli odpowiedzialni to by sobie dali rade bo pies super ...I Kasieńka miała by swojego pana ..Pan czeka za telefonem , baster i lusi zadzwoni teraz zamiast mnie i się wypyta dokładnie wszystkiego..[/QUOTE] Myślę, ze jeśli ludzie są na Kasię zdecydowani, a domek przed ewentualną adopcją zostałby sprawdzony, to jak najbardziej trzeba Kasię wyadoptować. Jasne, że wszyscy chcemy, by Kasia trafiła do najlepszego domku, a nie obojętnie jakiego. I moze warto jeszcze sprawdzić przed wyadaniem Kasi jak reaguje na małe dzieci. Domyślam sie, ze do hoteliku, to moze ludzie z maluchami nie przyjeźdżają, ale moze jest szansa jeszcze sprawdzić jak to jest teraz...............
  25. Tochyba się coś ruszyło w sprawie Kasi..... Paulino, a mówiłaś , jak sunia zachowywała się u Twojej koleżanki?
×
×
  • Create New...