Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Anett - a pytałaś omiejsce u Angeliki spod Krakowa albo u Marty ? Moze dałyby radę wziąźć za karmę i weta? Mam pomysł na bazarek cegiełkowy z nagrodą.........jeśli wiadomo kto będzie zbierał kasę, to poproszę od dane na pw, to będę mogła przesyłać ludziom do wpłaty. Bazarek zrobię wieczorem, bo zaraz muszę wyjść z domu.
  2. Czy Vigo jest już po badaniach, czy coś wiadomo w jego sprawie ?
  3. Zagladam z ciekawości............... Co u Burbona, czy wszystko w porządku? Warto byłoby zmienić tytuł wątku.........
  4. [quote name='Marycha35']Cholera jasna to po co to funkcjonuje tam????[/QUOTE] Dla kasy..... Za każdego psa gmina płaci niezłą sumkę...........a co juz z tym psem dzieje się dalej, to inna sprawa.......
  5. [quote name='yolanovi']Ja tam byłam trzy razy. Najpierw przed adopcją Grysia i potem dwa razy jak już u nich był. Ostania moja wizyta miała miejsce w październiku 2013, już po nardzinach Tolii i wszystko wydawało się być w najlepszym porządku. Z Panią Anią miałam kontakt telefoniczny jeszcze w listopadzie i też nic mi nie mówiła, że dzieje się coś złego. Potem wysłałam jej życzenia noworoczne sms-em i już nie odpowiedziała. Usunęła swój profil na FB. Dzwoniłam do niej wielokrotnie, ale nigdy nie odebrała. Napisałam kilka maili - na jeden tylko odpowiedziała, przytoczyłam jego treść w postach powyżej. Potem telefon już był zawsze wyłaczony, sądzę, że zlikwidowała ten numer, na maile nie odpowiadała. I tyle.[/QUOTE] Znasz dane tej Pani, może jest na Naszej Klasie ? Grysia zobaczyłam pierwszy raz na watku Amora - niemal identyczny...... Amor miał wspaniały dom, niestety po kilku miesiącach umarł, serce nie wytrzymało....... Cieszyłam sie, ze choć Grysiowi się udało..........
  6. Pisałam do hoteliku w sprawie KIary, i teraz czekam na odpowiedź .
  7. Jestem i ja.......... Jaki jest plan dla staruszka, gdzie go można umieścić?
  8. Nie jestem pewna, ale coś kojarzę, ze właścicielka Grysia pisała, ze chce zabrać go do rodziców, moze go po prostu wykradła i tam umieściła............kurcze głośno myślę, i to byłoby i możliwe i dobre dla psa, ale żeby nie dać znać nawet yolanovi, to już zupenie nie rozumiem..........
  9. A czy jest tu ktoś kto ma profil na FB, i mógłby się skontaktować z tym 18 letnim chłopakiem, synem męża Ania? Moze tu byłaby jakaś nadzieja...............
  10. [quote name='yolanovi']Nie kwestionuję prawa Pani Ani do wyprowadzki. Jednak psa ona adoptowała i nie wolno jej było go zostawić i o niczym nie poinformować[/QUOTE] To jest jasne. A czy na terenie, na ktorym mieszka Ania jest jakaś fundacja, która mogłaby przejąć sprawę GRysia i występować w sprawie o ile taka zaistnieje np. przed policją, prokuraturą czy sądem? Fundacji zawsze łatwiej aniżeli pojedynczej osobie, może też coś podpowiedzą, doradzą...
  11. [quote name='yolanovi']Byłyśmy - dom zamknięty na głucho, w okanch ciemno, psa żadnego nie ma:( Jedyni ludzie, z któymi udało się porozmawiać to sąsiedzi, mieszkający na posesji obok. Potwierdzili, że widywali do niedawna oba psy i Grysia i Szapejkę, a od od jakiegoś czasu Grysia już nie ma. Pani powiedziała, że zdarzało się, iż Grys otwierał sobie bramkę i niestety biegał poza posesją. Nie został wykastrowany więc istnieje możliwość, że pognał gdzieś za suniami. Tam są duże tereny nieużytków, pól, zarośli i lasów. Nie sądzę jednak, żeby nie potrafił wrócić do domu z takiej eskapady, chyba że został odłowiony i pojechał do Miedar, albo przydarzyło mu się coś złego i nie dowiemy się co się stało. Niestety nie ma żadnych plakatów, ogłoszeń, że pies zaginął. Osobą winną jest Pani Ania, która nie dotrzymała warunków umowy i nieodpowiedzialnie zostawiła psa osobom trzecim, wbrew zapisom i w ogóle nie poiformowała o zaistniałej sytuacji, by w końcu zupełnie zerwać wszelki kontakt. To z jej winy pies przepadł i chyba tylko cud pozwoli na jego odnalezienie. Tylko i wyłącznie Pani Ania okazała się osobą nieodpowiedzialną, niepoważną i bez serca. Szanowni Panowie też mają psa w d. ale oni go nie adoptowali, żaden z nich nie podpisywał umowy, nie zobowiązywał się do niczego, a tylko i wyłącznie Pani Ania. Nie miała prawa wyprowadzić się, zostawić psa i o niczym nie poinformować. Dom, który zapowiadał się tak dobrze, dom ze "złotymi klamkami" ale zupełnie bez miłości i serca, nieodpowiedzialny, nic nie wart. Biedny, skrzywdzony Grysiu, gdzie jesteś psinko?:([/QUOTE] Ania miała prawo wyprowadzić sie z domu. Nie chcę tu oceniać, ale do tego miała prawo. W zyciu bywa, dzisiaj jest dobrze, jutro wszystko się zmienia............... Choć nie powinna zostawiać psa samego sobie. Ale co do GRysia, to jakie schronisko jest w pobliżu miejsca zamieszkania, tego, do którego Gryś trafił pierwotnie? Trzeba koniecznie zawiadomić o zniknięiu Grysia, moż właśnie do schornu trafił. Co do niewłaściwej i nieodpowiedzialnej opieki, a raczej braku opieki, to zgłosiłabym to policji i Fundacji na tym terenie. Adoptujacy musi wywiązywać sie z umowy adopcyjnej.
  12. [quote name='rudakacha']Nie widzę swojej deklaracji za kwiecień z 02.04...:([/QUOTE] Wpłynęła i nie tylko od Ciebie, ale uzupełnię później...
  13. [quote name='Ayame Nishijima']A ten banerek który zrobiłam był zły? Trzeba było pisać, może zrobie inny, tylko poprosze o wytyczne.[/QUOTE] Bardzo dobry, tylko, ze u mnie w sygnaturce nie mieszczą się dwa banerki...........
  14. [quote name='Martika@Aischa'][SIZE=3][B]Dziś wieczorem jedziemy ale już wiele wiemy. Yola odnalazła profił syna "męża" Pani Ani. 18- latka który na swoim profilu na FB 19.03 zamieścił zdjęcie Grysia z informacją o jego zaginięciu !!!!!!!!!!!:angryy: Numer telefonu do kontaktu podany w ogłoszeniu oczywiście NIE ISTNIEJE!!! Dziwnym zbiegiem okoliczności Gryś zaginął w dniu kiedy zaczęłyśmy się z Jolą odzywac na wątku że coś jest nie tak. Już mnie wcale nie dziwi milczenie Pani Ani. Co za .......:angryy::angryy::angryy:[/B][/SIZE][/QUOTE] Dla mnie to niezrozumiała sytuacja............zaginął, bo zaginął, czy ktoś zabrał psa i nie wiadomo gdzie jest ..............może Ania wyprowadzając się zabrała Grysia, a ten 18 letni dzieciak napisał na FB, ze mu zaginął..........sama już nie wiem. Ale i tak trzeba tę sytuacje wyjaśnić........... Czy sprawdzałyście może w schronie, do którego należy miejsce zamieszkania Grysia (to pierwotne), czy on tam może jest przypadkiem ? [B]Grysiu gdzie jesteś ?[/B]
  15. [quote name='Ada-jeje']potwierdzam zaksiegowana wplate na koncie fundacji 10.04.14. [B]50 zl.[/B] od mk999.:lol:[/QUOTE] Dziękuję, zaraz odnotuję.
  16. [quote name='mk999']Zrobiłam dzisiaj przelew dla Kiary na konto Fundacji - 50 zł ale nie wpisałam nicku.[/QUOTE] Dziękuję za przelew dla Kiary !
  17. [quote name='anett']Kari ma ok. 10 lat, w 2007 była zaczipowana w schronisku z datą urodzenia 2004[/QUOTE] A jeśli jest zaczipowana, to czy ktoś próbował się skontaktować z właścicielem z czipa? Może ona komuś zaginęła, uciekła lub została skradziona. A to paskudztwo na mordce nie musi być od zawsze...........
×
×
  • Create New...