Jump to content
Dogomania

psi

Members
  • Posts

    2809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psi

  1. Dzień Dobry :) ....... KONIU idziemy na spacer :)
  2. KONIU patataj robimy ....... na pierwszą
  3. Witaj kochana KAMI :) śliczna dziewczyna .....> spacerujemy na pierwszą
  4. Małe co nie co skreśliłam w przerwie życia :roll: KONIU WITA :) No dobra wizytę u "weteryniarza" mogę Wam piękne Panie wybaczyć :mad: ale ponownej wywózki do lasu to co to to nie !!!! mówię Wam kochane kobietki stanowcze nie !!!!! i nie czarujcie mi tu, że jadę do tymczasowego domku ..... a co to właściwie jest DT ??? DUŻE próbują mnie zapakować do autka .... powiem Wam tak od siebie ostatnie jazdy samochodem wcale a wcale mi się nie podobają .... ta miła DUŻA co mnie nakarmiła miłym głosikiem mówi ,że mnie zawiezie w bezpieczne miejsce .... nie wiem czy mogę jej zaufać .... w sumie jej nie znam a mamusia zawsze powtarzał by nie ufać nieznajomym .... hmmmm.... ale jej tak z oczu dobrze patrzy ..... no dobra ale zeby to było mi ostatni raz nie mam ochoty przeżywać kolejnych "wycieczkowych" stresów :mad: ... wlazłem do tego cholernego auto (przepraszam za wyrażenie ale mam dość już podróży :-( ) jedziemy,jedziemy,jedziemy .... ładna posesja :) ładne miejsce :) mili ludzie ..... nie miły kojec :roll: ciepła buda :loveu: lepsze to niż LAS ..... dziękuję kochani DUZI :loveu: jestem już bezpieczny,jestem już zmęczony ..... nie wiem co będzie dalej :roll: idę spać ..... za okazane serce i pokazanie mi,że DUZI to nie tylko podłe,wredne istoty (jak DUŻA i mamusia DUŻEJ niech ich szlag i inne plagi egipskie trafią :eviltong: mam ich głęboko pod ogonem :eviltong:) DZIĘKUJĘ :loveu:
  5. [quote name='Klementynkaa']a na FB poszedł drugi odcinek![/QUOTE] ok ..... :) niebawem napisze kolejny mam teraz ciężki tydzień egzaminy :roll: i życie jakoś muszę ogarnąć by naskrobać o KONISIU :loveu:
  6. Hej KONISIU patataj robimy na pierwszą ;)
  7. witaj KONIU :) idziemy na spacer .......> kierunek pierwsza ;)
  8. [quote name='Klementynkaa']mnie się bardzo podoba! pozwoliłam sobie na minimalną korektę i wrzuciłam pierwszy odcinek!!![/QUOTE] dziękuję :loveu: oby ten DOMEK szybko odnalazł i pokochał KONIKA a jeśli jakieś literówki zobaczysz to proszę śmiało poprawiaj ja czasem "ślepa" jestem czytam po parę razy i nie widzę :oops:
  9. [quote name='Klementynkaa']jesooo ja nie moge tego cztytać bo beczę... :( wrzucamy na FB? odcinki?[/QUOTE] jeśli uważasz,że pomogą w znalezieniu domku KONIKOWI to tak ale proszę o zachowanie anonimowości bo "pisarz" ze mnie od siedmiu boleści :oops:
  10. KONIU WITA :) Znalazłem "ciepłe" miejsce pod drzewem no przynajmniej już na głowę nie pada ale zimno jest ..... znaleźli se DUZI porę na pozbycie się mnie z domu :( latem nie mogli przynajmniej miał bym większe szanse przeżycia a tak ....? Leżę tak czasem pochodzę wzdłuż linii lasu ale nie odchodzę daleko ,może wrócą po mnie.Spotkałem paru DUŻYCH co na spacer wyszli i powiem Wam tak byli bardzo dla mnie nie mili :mad: krzyczeli na mnie,patykami odganiali,rzucali w mnie czym się da !!!! Nie rozumiem co ja im zrobiłem podchodziłem grzecznie by się przywitać i prosić o pomoc a co otrzymałem .... złość,nienawiść,frustrację i pogardę.Może faktycznie coś ze mną nie tak? Idę do siebie może dziś umrę i będę szczęśliwy za TM .... o kolejna DUŻA na horyzoncie się pojawiła ale Ona jakaś inna jest od poprzednich .... woła mnie,zachęca bym podszedł .... o co to to nie już podchodziłem i co mnie spotkało "bęcki" dam dyle może odjedzie ..... odjechała ale o matko co za szczęście zostawiła mi jedzonko ..... dziękuję,dziękuję,dziękuję ..... ANIOŁ .... a co to za zapaszki pozostawiła w "moim domku" no musiała ta DUŻA tak bez zaproszenia wchodzić w moje progi .... no cóż wybaczam za te pyszne jedzonko .... dziś jestem szczęśliwy mimo tego zimna dookoła.Idę spać. A co to co za światła wala mi po oczach? To nie pora na odwietki ....środek nocy chyba już jest !!!!! No nie DUŻA i DRUGA DUŻA przyjechały ponownie :loveu: ale mimo tego pysznego jedzonka wolę obserwować je z oddali,ostrożności nigdy za wiele. Nie uwierzycie co mi kobietki zmontowały moje własne ale ciasne M1 ocieplone, przytulne DZIĘKUJĘ :loveu: a może mnie zabierzecie do domku .... podchodzę pomalutku ,serce mi wali,boję się ....pojechały ....Noc minęła szybko :) wyszedłem na poranną toaletę i kogo moje piękne oczy widzą DUŻĄ "am" mi przywiozła a potem kolejna DUŻA :loveu: i jednego cudownego dnia pozwoliłem pogłaskać się trochę i tez ją dziabnołem by se kobietka nie pomyślała,że ja to taki pierwszy lepszy burek do brania na ręce trzeba trochę na moją miłość zasłużyć .... życie dało mi w kość więc ufności już takiej do DUŻYCH nie mam ... nadarłem tez japę na nią ale DUŻA jakoś się nie przestraszyła i dalej siedzi ze mną w tym lesie .... w woli ścisłości M1 jest moje i mimo,że pomagałaś je robić we dwóch tam nie wleziemy a ja nie mam zamiaru spać pod chmurką ..... miło jest tak posiedzieć tu z nią .... ile to już czasu minęło ? Ściemnia się ....DUŻA nadal jest :) ..... no dobra zrobimy tak co wlezie do M1 to ok reszta na dworze zostanie mówię do DUŻEJ ale ona tylko się uśmiecha i mnie głaszcze :loveu: ŚWIATŁA o co chodzi ? o przyjechała ta miła DUŻA .... chcą bym wszedł do samochodu o co to to nie już raz wsiadłem i gdzie wylądowałem .... tu przynajmniej znam już krzaczki i krzaczki znają mnie.Nigdzie nie jadę i tyle miałem do gadania zapakowały mnie na tylne siedzenie i wiozą w NIEZNANE .... na miejscu okazało się,ze znam takie miejsce "weteryniarz" mimo,ze miły ale zastrzyki to nic miłego :angryy: zbadali,pomierzyli,ukuli i coś tam jeszcze nie miłego robili i powiedział można iść .... mi tam dwa razy nie trzeba mówić wyrwałem ile sił w łapkach miałem DUŻA to chyba "fruneła" za mną :eviltong: no i co teraz? co ze mną zrobicie? co mnie czeka? mimo tej niepewności DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO MEGO PSIEGO SERCA za to,że mnie zabrałyście z tego lasu :loveu:
  11. zaglądam :) KONIKU kolejna historyjka już kiełkuje mi w głowie ;)
  12. Witaj KONIU :) tylko zajrzę do Ciebie bo dużo mam teraz "na głowie :roll: "
  13. [quote name='zachary']Wymarzł się nasz Konik w tym lesie...oj, strasznie! Przecież on nie ma grubej sierści, podszerstka...Chyba zakopywał się w zaspie śniegu i tak przetrwał, bo dreag go znalazła w okropne mrozy....[/QUOTE] i o tym napiszę ;) na pewno :) .... oj zimno mu było i doszedł jeszcze stres związany z porzuceniem :( nie łatwy to był okres dla KONIA :(
  14. podrzucę wieczorowa porą i zapraszam serdecznie do pomocy w podrzucaniu KONIA :) z góry dziękuję :loveu:
  15. KONIU WITA :) Zimno :( .... noc była straszna.Jestem głodny,zmarznięty,zmęczony ..... poszukam jedzenia albo nie bo jak DUZI wrócą to mnie nie znajda.POCZEKAM .... NIE WRÓCILI :( muszę coś zjeść poszukam niedaleko ..... gdzie ta miska się schowała w domu to stała w kuchni a w lesie hmmm gdzie ją stawiają ???? Nie znalazłem jej idę spać ...... Nie wiem ile to już dni i nocy ale coraz gorzej ze mną :( .... myśli kłębią mi się w głowie i pytam się za co mnie spotkał taki los , za miłość do DUŻYCH ? za ten stary kapeć co DUŻEMU pogryzłem no bo tak strasznie śmierdział :evil_lol:,że musiałem go uszkodzić :eviltong: by w końcu kupił sobie nowe to raczej KOŚĆ w nagrodę od DUŻEJ powinienem dostać bo też się ucieszyła jak SMRODKI znikły w koszu na śmiecie ;) albo może za to jak obsikałem krzesło w woli ścisłości nóżkę od krzesła ... DUŻY też raz obsikał spodnie i kanapę (i jego się nie pozbyli) jak z Mietkiem kolegą świętowali narodziny różowego krzyczącego MAŁEGO DUŻEGO oni wiecznie coś tam lubili świętować no i raz DUŻY tak świętował,że zapomniał pójść albo myślał ,że jest na swoim białym TRONIE i ups kanapa NAZNACZONA .....co DUŻA mu potem nawsadzała to lepiej nie będę powtarzał :oops: było dużo na k..,p...,h..., No raz to przyznam nawywijałem sam wiem,że źle zrobiłem ale to nie moja wina to WINA DUŻEJ,że 2 kg karkówki zostawiła na stole bez opieki no ja wiem,że nie powinienem ale ona tak samotnie se leżała chyba ze 3 godziny choć pewności nie mam, bo nie znam się na tym a może to 3 minuty były hmmmm i ..... wziąłem se ją taką samotną karkówkę na swoje cieplutkie posłanko i ..... powiem tak mój obiad był pycha :D a DUŻYCH chyba nie bardzo bo patrzyli na mnie jak bym im tą mamusię z nieciekawą facjatą zaciukał ale raczej DUŻY by się ucieszył niż zmartwił bo on już wiem na pewno mamusi nie znosi ( może i ją porzucą w lesie?) ...... CZEKAM ....
  16. KONIU WITA :) Duży z Duża mówią do mnie:"?" jedziemy na spacer ..... jupi podskakuje z radości,jak ja uwielbiam te chwile :multi: łapkami z radości przebieram w miejscu no chodźcie już .... o matko DUŻA jak zawsze musi mizdżyć się przed lustrem :mad: no ludzie dawajcie bo mnie zaraz radość od środka rozerwie .... no wreszcie skończyła. Usłyszałem komendę do samochodu :roll: .... czy te DUŻE myślą,że jak stoję przy samochodzie to nie wiem ,że mam do niego wsiąść eeeeeee to chyba normalne :razz: czasem myślę,że im coś tam pod ta kopułką zwaną głową BRAKUJE :eviltong: .Jedziemy jedziemy jedziemy ..... kurcze a gdzie my tak właściwie jedziemy hmmmm nie znam tych terenów DZIWNE zapytam DUŻEGO skubany mówi,ze to NIESPODZIANKA i że mi się SPODOBA ..... o widzę las na horyzoncie ale ekstra poszaleję trochę CUDOWNIE JAK JA KOCHAM MOICH DUŻYCH :loveu: nawet DUŻĄ,która więcej czasu poświęca na poprawienie swojej facjaty niż zabawy ze mną w tajemnicy Wam powiem,że i tak jej te całe smarowanie twarzy nie bardzo jej pomaga szkaradna jest po mamusi a tej to już nic nie pomoże nawet super coś tam co pokazują w tym głośnym pudle zwanym telewizorem.Czasem jak dwie Duże usiądą i zaczną trajkotać OSZALEĆ można DUŻY wówczas bierze nogi za pas i spierdziela gdzie pieprz rośnie mówiąc a to ja nie będę Wam kobietki przeszkadzał obrót na pięcie i tyle go widzieli .... a ja biedy zostaję i muszę wysłuchiwać niusów osiedlowych ,a Kryśka ta od Zośka ma super nowy czerwony płaszcz ,widziałam buraki w dobrej cenie GDZIE? no u Mietka a tego z kulawą nogą itd..... milion tematów ,milion problemów , a mi uszki więdną :-( niech ten DUŻY tylko wróci dziabnę go w tyłek za takie tortury :angryy: .... LAS jak tu fajnie chodzimy se razem DUZI rzucają mi śnieżki, patyczki coraz dalej od samochodu ... dziwne,że samochód nadal pracuje :roll: a pewnie nie chcą by ostygł i był zimny bo w sumie to dziś na prawdę zimno brrr. Jupi ale frajda łapię,ganiam o coś czuję to chyba zając ale fajnie idę dalej o coś nowego , jelonek ? idę do przodu ..... słyszę ,że samochód odjeżdża PĘDZĘ ile sił w łapkach,krzyczę do nich zapomnieliście o mnie ,hej zaczekajcie ,DUZI przecież jestem wasza rodziną, chyba? ...... NIE ZDĄŻYŁEM ..... ODJECHALI..... DLACZEGO? ...... boję się,co teraz będzie? co mam robić? poczekam tu? pewnie zobaczą,że mnie nie ma i wrócą.... NIE WRÓCILI ....:-( idę spać,jest mi zimno,smutno i chce umrzeć .... DLACZEGO WYRZUCILI MNIE ? PRZECIEŻ NIE JESTEM STARYM MEBLEM ....... DLACZEGO? ..... NIESPODZIANKA nie podoba mi się :-(
  17. jeśli [B]KUNA[/B] nic nie będzie miała przeciwko to mogę czasem wymyślić jakąś historyjkę widzianą oczami KONIA oczywiście to będzie fantazja z mojej głowy no chyba,że coś [B]KUNA[/B] mi ciekawego podrzuci ;) ...... może wydarzenie zrobi się bardziej interesujące i domek na horyzoncie się pojawi ..... jak myślicie ?
  18. Witaj KONIU :) to co idziemy na spacer ? ......> kierunek PIERWSZA .......>
  19. żebyś nie zaginął w tłumie potrzebujących psiaków wskakujemy na pierwszą
  20. Hej Nufka jak znajdę chwilkę to opiszę Ci na pw jak wkleja się zdjęcia z pokazywarki Borysek śliczny :) Miziaki chłopakowi przesyłam
  21. więc zapraszamy serdecznie miłośników dużych ras bo KONIU do maluszków się nie zalicza :evil_lol:
  22. [quote name='Alla Chrzanowska']Psi! Ale to nie do mnie, a do założycielki wątku:)[/QUOTE] Tak wiem ;) może potem Ania wejdzie przeczyta i zmieni tytuł :)
×
×
  • Create New...