Jump to content
Dogomania

gosia2313

Members
  • Posts

    7379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia2313

  1. Dziekuję! Czyli mamy 35 zł :) Zrobiłam mu wydarzenie - jak macie Fb to rozsyłajcie dalej. [SIZE=3][B][URL]https://www.facebook.com/events/316523721812036/[/URL][/B][/SIZE]
  2. Ja mu zrobię dzisiaj wydarzenie na FB. Wczoraj już prawie zrobiłam, ale coś chyba cofnęłam stronę i mi cały tekst zeżarło :/ 5, 10 zł ile kto może :)) Dziękuję w imieniu Murzynka :) Jeszcze nie wiem kiedy miałby jechać. Najpierw musi "odbębnić" kwarantannę i być zaszczepiony. Mam nadzieję, że przez ten czas uzbiera się chociaż część pieniędzy. Jak zrobię wydarzenie to wkleję linka ;) Dziękuję za wizytę !
  3. Dzisiaj do domów pojechali : Viko [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2YsFPE5votY/UajG7mW6RZI/AAAAAAACHgA/MyYYXeAIYZI/s512/DSC_8954 (Kopiowanie).JPG[/IMG] Milka [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kPVHwxTs5sE/UZ5am7srRJI/AAAAAAACGbU/YHTIHV1mHao/s512/DSC_0323.JPG[/IMG] Isia [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1-Vk7sLMybM/UYKCDNqSySI/AAAAAAACBTk/7G3criMD_mY/s512/DSC_0078.JPG[/IMG] Rusty [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-G1QT_GoD0dQ/UNsV4WyvEwI/AAAAAAABj2g/YuOFb6r7NP0/s512/DSC_0665.JPG[/IMG] i Frodo :) [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--TYIqoS5nO0/UXq6peOEe7I/AAAAAAAB_pc/thdN7nGomi8/s512/DSC_0218.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  4. Odwiedziłam dzisiaj Murzynka. Nie był już tak bardzo przerażony, jak za pierwszym razem. Chyba już się nieco oswoił ze zgrają ujadających psów i jego nowym miejscem. Już sobie zapamiętał gdzie ma budę i wejście do niej i wchodzi bez problemów. Jutro muszę tylko poszukać mu jakiejś kołdry albo grubego koca i wyłożyć budę, żeby nie spał na dechach :( Murzyn jest przekochany! Widać, że bardzo brakuje mu człowieka w schronisku. Uwielbia być głaskany, a jak tylko się przestanie, albo po prostu stoi obok i nie zwraca uwagi na niego to zaraz wyszukuje rękę i wciska się łebkiem pod pachę ;) Poza tym, dopiero dzisiaj zauważyłam, że on wcale nie jest taki mały. Ostatnio to bym go zaliczyła (moją miarą) do psów średnich, a dzisiaj bez chwili namysłu stwierdzam, że Murzyn jest duży. :O Jest możliwość, żeby Murzynek jechał na konsultację do okulisty do Krakowa. Koszt całej wyprawy to około 250 zł Wszystko koszty to jest około : Przejazd (autostrada, benzyna) - 140 zł , wizyta 80 zł = 220 ale lepiej zebrać te 30 zł więcej niż potem nie mieć z czego zapłacić. Pieniądze zbieramy na konto Nadziei Na Dom [SIZE=3][B]Tytuł : Cele statutowe - MURZYNEK Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami "Nadzieja na Dom" Sosnowiec, ul. Dojazdowa 65 1020 2313 0000 3102 0402 7082[/B][/SIZE] Filomen mogłaby wstępnie z Murzynkiem pojechać, tylko potrzebne są pieniążki. Jutro postaram się założyć mu wydarzenie na FB, że zbiera na wizytę u specjalisty. To całkiem młody pies, weterynarz określił jego wiek na około 5 lat, więc jeszcze mnóstwo lat przed nim. Widać jaką radość sprawia mu głaskanie i kontakt z ludźmi. Jak tylko czuje bliskość człowieka to od razu mu się macha cieszy :)) Zdjęcia nie są jakieś super bo większość robiłam jedną ręką. Druga musiała głaskać, nie? [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-X856AK8Xd9M/UakXCR9Z9HI/AAAAAAACHh0/8I8BbHpruu0/s512/DSC_0718.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Mf0Uit8RJdk/UakXBj6y01I/AAAAAAACHhs/sAmGElOLotk/s512/DSC_0717.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FdQJUS-uwqk/UakXBlV6t4I/AAAAAAACHhk/uZsPcR6NvTo/s512/DSC_0715.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1vGkFz_8cxw/UakXBgyKvhI/AAAAAAACHho/B8NV6sVcTok/s640/DSC_0711.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JyDqHxwYmIo/UakXbnkAd-I/AAAAAAACHiQ/8KJ5yyuKbeI/s640/DSC_0783.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  5. Będę jutro w schronisku to odwiedzę Murzyna, a w sobotę jeśli uda się zastać weta to zapytam o te oczka.
  6. Witamy, witamy! Mam nadzieje, że udało się dzisiaj Oli dowiedzieć czegoś w spr Murzynowych oczek
  7. Jasne, ja szczerze powiem, że nie przepadam i też nie bardzo mam czas na ogoszenia, więc wolałabym to zostawić komuś innemu kto by sobie szybko z nimi poradził
  8. Umówiłam się z Bożeną, że jeśli będzie (a raczej jest) taka potrzeba to postaram się porobić Melmanowi jakieś nowe zdjęcia do ogłoszeń. Nie wiem jakie spacery (jak daleko) przewiduje dla niego Emilka, ale myślę, że do parku z tak energicznym psem to spokojnie można się przejść. Tam są fajne miejsca więc i zdjęcia powinny być ładne. Jeżeli właściciel się zgodzi, oczywiście, żeby go na te nie wiem ile 2 godziny porwać. Jak tylko będzie ładna pogoda to jestem popołudniami do dyspozycji (lub w weekend) to się jakoś z właścicielem dogadamy z Anetą i porwiemy Melmana na sesjo-spacer.
  9. Jeśli w czwartek Pan nie zadzwoni to ja do niego przedzwonię w piątek, przynajmniej będziemy wiedzieć czy dalej jest zainteresowany czy nie :) Oby to drugie, bo wydawał się na prawdę sensowny
  10. Nie wiem jeszcze. Poproszę, żeby jutro Ola dowiedziała się od lekarza czy on może to umówić, czy trzeba na własną rękę. No i przede wszystkim gdzie. To już zadzwonię i spytam o koszty itp.
  11. Szczerze - jeszcze bym się wstrzymała. Dowiem się co z konsulatacją okulistyczną, jaki koszt i czy można załatwić. No a po 2 muszę go lepiej poznać, aktualnie nic o nim nie wiem : ( Banerek mile widziany ;)
  12. NIestety Bożena nie ma Cię tam co dzień. Dzisiaj akurat pies biegał większość czasu luzem, normalnie wiekszosć czasu siedzi na łańcuchu.
  13. Po pierwsze to, czego dowiedziała się Kasia od ochrony to kłamstwo - Panie z księgarni nigdzie Melmana nie zabierały i jak siostra o to spytała to zrobiły oczy jak 5 zł . Pracownicy z jednej z firm chcą Melmanowi wybudować budę, ale właściciel twierdzi, że pies i tak ją rozwali. Dzisiaj Melman bawił się ... wiertarką! Całe szczęście, że nie była podłączona do prądu! Poza tym Bożena napisze co i jak bo była u Melmana. ja tyko napiszę, że jeśli chcecie dać mu innego psa to na prawdę nie wiem po co? Żeby kolejnego nie karmił i trzymał na łańcuchu? :roll:
  14. Wczoraj dziadziuś Felix pojechał do DT :)
  15. Mam dwie sprawy. Pierwsza to zaproszenie na wątek Murzynka, niewidomego psiaka, który wczoraj zagościł w naszym schronisku :( [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243796-M%C5%82ody-i-niewidomy-Czy-Murzyn-zobaczy-jeszcze-%C5%9Awiat-Sosnowiec"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243796-M%C5%82ody-i-niewidomy-Czy-Murzyn-zobaczy-jeszcze-%C5%9Awiat-Sosnowiec[/URL][/B] Druga to taka, że miałam dzisiaj całkiem fajny telefon o Korka. Pan z Rybnika, ma domek, jego psiak niedawno zmarł, oprócz tego ma 3 koty. Pies byłby w domu. Powiedział, że zadzwoni jeszcze żeby się ew umówić na spacer. A ja w razie czego zapisałam sobie jego numer, bo to pierwszy zapowiadający się dobrze telefon w spr Koraska :)
  16. No to czas na aktualizację postu poświęconego Tobiemu. Tobi, ot taki zwykły brązowy kundel. Pierwszy raz do schroniska oddali go właściciele. Nie wiem kiedy, ale udało mu się uciec - pobiegł do domu i ponownie został zabrany do schroniska. Tobi się nie poddawał, nie chciał zostać za kratami i uciekł po raz drugi, znów pobiegł do swojego, byłego już, domu. I tym razem właściciele jak gdyby nigdy nic oddali SWOJEGO psa do schronu... I tu Tobi już został. Z początku był bardzo nieufny, przerażony, stał w boksie z podkulonym pod brzuch ogonem i szczekał ostrzegawczo. To pierwsze zdjęcie jakie udało mu się zrobić, kiedy jeszcze nie wiedziałam, że jest Tobim : [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sdpuyCt1SC8/UZ5b-gChdgI/AAAAAAACKy0/mHF-bm2VuEw/s640/DSC_0343.JPG[/IMG] a to po ostatnim odwiezieniu go do schroniska, przerażony na kwarantannie, nerwowo mnie obszczekiwał ... [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4m9BhT5YOyg/Ub473bj348I/AAAAAAACLfQ/M3tCuuQWrfA/s640/DSC_1006.JPG[/IMG] Właściciele przekazali, że syn nie daje sobie rady z psem podczas spacerów, że jest agresywny do innych psów. Tak jakoś wyszło, że mam Tobiasza pod opieką. Pierwszy raz przekupywałam go parówkami, po chwili pozwolił się pogłaskać, zmienić obrożę i zabrać na spacer. Później wylądował już w boksie, wykastrowany i zaopatrzony w profilaktykę. Po pewnym czasie Tobi trafił do boksu z Wiki - sunią, która została przyjęta do schroniska już 1,5 roku temu - totalnie dzika, nieoswojona z człowiekiem, przerażona. Od tej pory nie była na spacerze (dopiero niedawno jakimś cudem wyszła dwa razy). Tobi z Wiki w boksie dogadują się idealnie. Wiki jest wpatrzona w Tobiego jak w obrazek, jak Tobi wraca ze spaceru Wiki nie jest zazdrosna, tylko podbiega i obwąchuje gdzie on był. Myślę, że obecność Tobiego dodaje Wiki nieco odwagi ;-) Kiedy podejdzie się do boksu oboje wesoło skaczą po kratach, a Tobi cały łebek wciska w szparę między nimi. Co do spacerów to Tobi jest bardzo grzeczny, ładnie chodzi na smyczy, czasem pociągnie - no ale komu się to nie zdarza?. Zna komendę siad i ładnie ją wykonuje. Chętnie wchodzi do wody, ale nieco obawia się jeszcze głębokości. Czasem pobawi się patykiem, ale nie szaleje jakoś specjalnie za zabawami. Ogólnie bardzo brakuje mu kontaktu z człowiekiem, jest bardzo wpatrzony w opiekuna. Co do psów, na spacerze niestety, tak jak mówili właściciele, rzuca się na inne psy. Dlatego też będę z nim nad tym pracowała, mam nadzieję, że efekty będą niedługo widoczne. Tylko muszę na razie jakoś to sobie poukładać kiedy i co. Tobi to piękny, młody pies. Ma około 3 lata. Nie powinien trafić do domu, gdzie będzie sam na posesji - wydaje mi się, że mógłby próbować uciekać. Jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B] Tel. 721-035-215 [EMAIL="igemelli@o2.pl"]igemelli@o2.pl[/EMAIL] [/B][/SIZE][/COLOR][SIZE=2] No i tu już ł[SIZE=2]a[/SIZE]dny Tobik ze spaceru :[/SIZE] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-o-KarrE6FpU/UecRK-7UgKI/AAAAAAACQck/DX61F7YBhcc/s640/DSC_0170.JPG[/IMG] Jest baaaardzo skoczy :) [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WblROGou_IA/UekTWRHPrDI/AAAAAAACQow/O3u63fbvNQM/s512/DSC_0216.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tnk13qZgv5w/UekSrSiKfTI/AAAAAAACQlA/wTC94GgjIp0/s512/DSC_0119.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  17. [CENTER][SIZE=3]Wczoraj do sosnowieckiego schroniska oddany został [SIZE=5][B]Murzyn[/B][/SIZE]. Nie byłam przy oddaniu go, ale jest informacja, że właściciel sam wcześniej go znalazł i u siebie zatrzymał. Teraz niestety nie może dalej się nim zajmować [SIZE=3].[/SIZE] Psiak nie jest stary, wygląda bardzo dobrze. Ale mimo to musiał doświadczyć jakiegoś urazu (?) ponieważ nie widzi [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Aktualnie jest odseparowany od innych psów, jest sam w budzie. Mimo to jest przerażony. Jak ktoś idzie to cała kwarantanna zaczyna szczekać - wtedy Murzynek ze strachu chowa się za budę i cały się trzęsie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/heul.gif[/IMG] Reaguje na to imię, więc tak zostaje. Teraz ma kwarantannę, ale przypisałam się do niego jako opiekun i się nim zajmę. Zobaczymy po ocenie przez lekarza, jaki jest jego wiek i czy są jakieś szanse na operację, czy Murzynek jeszcze kiedyś zobaczy świat. Jeśli takie szanse się pojawią prawdopodobnie trzeba będzie zacząć zbierać pieniądze na operacje i szukać mu Domu Tymczasowego. A teraz pokażę naszego Murzynka [/SIZE]: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lydOCkGPQqs/UaJlUBB5pOI/AAAAAAAAbqs/qpTMuSGCxZI/s640/DSC_0390.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WjPB__l5bu0/UaJlT2ekCbI/AAAAAAAAbqk/SDuw82ZMB5Y/s512/DSC_0387.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-inapw0qYkLk/UaJlSwNFv7I/AAAAAAAAbqU/_hHTAl5RkFI/s640/DSC_0386.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ntcGXbLQYLM/UaJlQukPm9I/AAAAAAAAbp8/1fe_dKe6tvg/s640/DSC_0380.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Me1Eox20Cww/UaJlQlST-HI/AAAAAAAAbqA/0DXIxj2jy0w/s512/DSC_0378.JPG[/IMG] [/CENTER] [SIZE=3]Murzynek będzie zaczipowany i zaszczepiony, a przed adopcją wykastrowany. [B]Kontakt do mnie : [/B] Tel. 721-035-215 [EMAIL="igemelli@o2.pl"]igemelli@o2.pl [/EMAIL][/SIZE]WPŁATY NA MURZYNKA NA KONTO NADZEI NA DOM : [B]01.06.2013 [/B] 20 zł - Katarzyna K. 20 zł - Dorota C. [B]02.06.2013[/B] 50 zł - Anonimowy Darczyńca 30 zł - Małgorzata J. [B]03.06.2013[/B] 5 zł - Emilia K. 50 zł - Małgorzata R. 40 zł - Sylwia R. 30 zł - Kamila W. 50 zł - Dorota D. 20 zł - Sławomir K. 26,68 - Jakub N. 26 zł - Aleksandra S. 20 zł - Aleksandra R. 20 zł - Rafał W. 50 zł - Joanna P. 4,10 - Katarzyna R. 10 zł - Izabela D. 10 zł - Dagmara P. 19 zł - Karolina K. 100 zł - Magdalena S. 20 zł - Agata D. 30 zł - Anita F. 20 zł - Bianka S. 20 zł - Karolina W. 20 zł - Urszula K. 100 zł - Joanna G. 15 zł - Jolanta W. 10 zł - Sabina M. 100 zł - Jacek I. [B]04.06.2013[/B] 20 zł - Ryszard R. 10 zł - Izabela Ż. [B]05.06.2013[/B] 50 zł - Teresa J. 30 zł - Agnieszka M. [B]02.08.2013[/B] 40 zł - Anita F. [B]12.08.2013[/B] 80 zł - Anita F. _____________________ [B]Razem : 1165,96 zł [/B] Wydatki : - Autostrada 36 zł - Paliwo 109,80 - Karma energetyczna xxxx zł Za wizytę p.dr nie wziął od nas ani złotówki!! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][SIZE=3][EMAIL="igemelli@o2.pl"] [/EMAIL] [/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] _________________________________________________________ Opisy Lilo Post 205, 206, 208 Adoptowana : 12.10.2013 - mieszka w Tarnowskich Górach :multi:
  18. [CENTER][SIZE=3][B]"Scott - historia prawdziwa"[/B][/SIZE] [FONT=microsoft sans serif]Scott, a właściwie wtedy nieznany mi jeszcze, bezimienny pies, do schroniska trafił odłowiony z działek bodajże przy ulicy Portowej. Pani, która miała tam działkę, [/FONT]dwa razy kontaktowała się ze schroniskiem informując o wyrzuconym na działkach beżowym psie średniej wielkości, który unika kontaktu z ludźmi. Pierwsza interwencja skończyła się niepowodzeniem. Kolejnym razem Pani zadzwoniła, psiak do niej podchodził i udało się go złapać. Był przerażony, nie udało mu się nawet zdjąć smyczy z szyi ani założyć obroży. Dostał parę dni spokoju aby choć trochę przywyknąć do nowego miejsca. Niestety każde podejście do krat kończyło się tak samo - dość agresywnym obszczekiwaniem i pokazywaniem zębów. Po paru dniach pies zawitał w gabinecie, niestety nie udało się ani założyć kagańca ani nic przy nim zrobić. Trafił wtedy do pojedynczego boksu. Jeszcze w tym samym dniu dał mi się poznać z zupełnie innej strony ! :crazyeye: Odwiedziłam go w boksie z mokrą karmą. Z początku dawałam mu ją z łyżki, potem z ręki, na końcu weszłam do boksu z miską jedzenia. Wyszłam cała i zdrowa. Ponad to w boksie pies zaczął podchodzić i się przymilać. Nie do wiary ten sam, szczekający i odstraszający ludzi pies łasi się do mnie? Psiak baardzo bał się smyczy, nie dał sobie w boksie założyć obroży. Pozwolił za to dotykać się po łapkach, wchodził na kolana i domagał się głaskania. Po kilku minutach udało się go... wziąć na ręce (tak! tego agresywnego psa) i "wynieść" na wybieg. Wiadomo na wybiegu większa przestrzeń, więcej luzu więc i atmosfera inna. Po kilku podejściach, podstępem (że niby nic nie robię i wcale nie mam zamiaru zakładać mu czegoś na głowę :evil_lol:) udało się założyć obrożę - z przypięciem smyczy nie było żadnego problemu.:multi: No i generalnie to cała historia jak Scott pokochał mnie i ja pokochałam Scotta. No i jak z bezimiennego kundliszona stał się Skotim :-) Scott boi się nowych osób, szczególnie mężczyzn. Jeśli nikt nie zwraca na niego uwagi - jest okej. Gorzej jak ktoś go zawoła, nie daj Bóg leci do niego z łapami. Wtedy (ze strachu) Scott szczeka i odstrasza delikwenta zębami. Smakołyki, wszelkiej maści psie ciastka bierze z ręki bez problemu, nawet od obcych. Jest z niego mały łakomczuch i za Biscrocka czy Bosch Musli dałby się pokroić :) Różnego rodzaju gryzaki czy kości już do niego nie przemawiają i mogą w boksie leżeć dniami, tygodniami... Scott bardzo przyzwyczaił się do swojego boksu. Jak wypuszczam go na wybieg, to po chwili stoi pod bramką i DOMAGA SIĘ powrotu do boksu. Jak wypuszczę go to pruje przed siebie i pod kolejną bramką nie może już doczekać się jak go wpuszczę ;) Scotty powoli nauczył się (prawie) komendy siad. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, lepiej na automatycznej. Zaczyna się powoli bawić patykami. Bardzo, bardzo brakuje mu kontaktu z człowiekiem. Co rano go odwiedzam w boksie i co rano cieszy się jakby mnie sto lat nie widział :loveu: Zawsze wskakuje na kolana i domaga się głaskania. Bez problemu pozwala się dotykać po łapkach, po pyszczku. Boi się kagańca i nad tym musimy powoli zacząć pracować. W boksie nie bardzo lubi się załatwiać, zawsze po wyjściu na spacer pierwsze co roki siku i Qpę. Na razie tyle i fotka z mini przemianą Scotta [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Z-pTiBP0F48/U7MUvJ8aHqI/AAAAAAAAlAY/nfaLHLvQgT0/s912/scott1.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
  19. Wczoraj do domu pojechała Kora [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-c_dyW3nJ_EA/UZk-hOoscGI/AAAAAAACFnk/9YvlFoYXwDk/s512/kasia krupa (68 of 1).jpg[/IMG] i maluszek Diego [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-seUxlvYEPZ8/UZ5WzRow9uI/AAAAAAACGZQ/vB2jPdq5Zjw/s640/DSC_0265.JPG[/IMG] a w piątek jeszcze Tuzinek [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eROKnEDDbqA/UY54t6jkFWI/AAAAAAACDZg/ONMl-exeuSk/s640/DSC_0192.JPG[/IMG] a na DT (na razie) poszedł dziadek Felix ! :multi: [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zWDevZ_iZgA/UZIgprLFnXI/AAAAAAACHLM/oa86XkZAuHA/s512/_MG_3850.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  20. Po prawie 3 latach w schronisku dom znalazła Mila [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9xqmIyJKcNQ/UX0T1ZBtxxI/AAAAAAAB_-Q/no7r0I6zkyc/s512/_MG_0970.JPG[/IMG] W Sosnowcu zamieszkał młodziutki Leoś - TRZYMAM KCIUKI!! [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zroknQR-viE/UYgh_hDF2EI/AAAAAAACCeA/eTnumAzykF8/s512/DSC_0016.JPG[/IMG] Pojechał wreszcie bokser Max [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gnqZuGpPVYs/UWcazA6kQaI/AAAAAAAB8tk/yf_cC6-HZKo/s512/_MG_0811.JPG[/IMG] i Lex, towarzysz niedawno adoptowanego Jankesa [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kNH1Vwnttus/UYwNT9sXeZI/AAAAAAACC-w/H-FqAB2YNf4/s512/_MG_3160.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  21. Dzisiaj chwilkę po 18 u mnie na osiedlu, Mikusińskiego 12 i 14, w śmietnikach szperał taki pies. Duży rudy, wychudzony, żebra mu wystają :( Kolczatka 5 razy za duża. Nigdy go wcześniej nie widziałam. Byłam ze swoim psem więc nie podchodziłam, ale pies raczej nie wyglądał na takiego łagodnego i uległego. Jakby ktoś go spotkał to może warto wezwać schronisko? Jak ja go jeszcze kiedyś spotkam to mogłabym zadzwonić, tylko raczej zbliżać się do niego nie będę - nie znam go, nie wiem jak zareaguje. [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tahhUciMwEc/UaJlHA_IRwI/AAAAAAAAbpQ/eSmQsXdk6Mg/s640/DSC_0366.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-X4Nqn5L3ArY/UaJlIaoxxmI/AAAAAAAAbpw/glEBwMmcojk/s640/DSC_0369.JPG[/IMG] Też jego postawa raczej nie wskazuje, żeby był uległy, a raczej chyba pewny siebie z tym ogonem w górze. [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5FGudFM34I8/UaJlIQkldDI/AAAAAAAAbps/5hSvhS8qkHA/s640/DSC_0371.JPG[/IMG] Tu jedynie widać, jak mu żebra stoją :( [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_uyx5_6R2vI/UaJlHGUYe1I/AAAAAAAAbpY/UjU0h_PTmMI/s640/DSC_0365.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  22. OK to czekam na maila z oświadczeniem. Moja siostra jest tam jutro do 16 to daj mi znać czy odebrał, jak nie to jej przekażę żeby z nim pogadała
  23. Dotarłam :) Tak, jak pisze Bożena. Jeśli jej się nie uda dodzwonić do faceta to siostra spróbuje z nim pogadać, żeby psa oddał. W końcu sam szukał kogoś, kto go weźmie to może nie będzie robił problemów? Gorzej jak będzie :/. A co do zrzeczenia - macie jakiś wzór? Co powinno tambyć ujęte? Ja kiedyś pisałam takie coś raz ale lepiej dajcie inf jak to powinno wyglądać. Bożena daj znać wieczorem/jutro rano czy udało ci się dodzwonić do tego chłopa.
  24. Jasne, żadna tajemnica :) Przyszedł 29.07.2012r. (znajda z ul. Dobrzańskiego). Adoptowany został bodajże 04.03.2013r. A porzucony w tym samym dniu, w którym trafił do Was
  25. Została Lilcia, chyba jest nieco mniejsza od Mili
×
×
  • Create New...