Jump to content
Dogomania

michu

Members
  • Posts

    111
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michu

  1. [quote name='tatankas'] Witaj Olu,jak ślicznie razem wyglądacie :)[/QUOTE] To prawda!! :)
  2. Właśnie wpłynęło mi na konto 100 zł od Abrusi. Zefir dziękuję :)
  3. Dzisiejsze zdjęcia :) https://picasaweb.google.com/109656615176403959212/17Pazdziernika2011?authuser=0&feat=directlink
  4. 100 zł właśnie wpłynęło na moje konto. Dziękuję :)
  5. Dr Słodki prosił, żeby po podaniu leku obserwować Zefira przez trzy dni. Wczoraj wieczorem poczuł się chyba lepiej :) ponieważ jak zobaczył pustą butelkę zaczął z nią tak się bawić, że zabawy nie było końca. Jednak po zabawie zaczęło go znowu boleć.. zaczął się znów kręcić, szukać sobie pozycji do wygodnego położenia i chwilę szczekać na tyłek.. troszkę przesadziliśmy wczoraj. Dzisiaj po wstaniu radości nie było końca i po krótkim spacerze, żeby nie przesadzić z ruchem, wróciliśmy i wiedział, że wyjdę z domu to chciał się chyba jeszcze nacieszyć i radości nie było końca.. znów kręcenie wokół tyłka... Jest na pewno lepiej, tak często nei boli go jak wcześniej. Musimy ograniczać ruch..obserwować Zefira.. to dopiero wieczór i ranek po podaniu leku.. mam nadzieję, że będzie lepiej..
  6. Nie chcę zapeszać, ale to zupełnie inny boksio. Już nie harcuje tak jak wcześniej, chyba go nie boli, bo po spacerze po prostu się napił, zjadł, a potem poszedł na swoje legowisko i się położył. Nie kręcił się jak zawsze, nie szukał sobie pozycji do ułożenia, a przede wszystkim nie wył z bólu do swojego tyłka. Stał się spokojnym, dystyngowanym, starszym panem :) który rozumie każde słowo, które do niego mówie :) oby tak dalej...
  7. [quote name='michu']Zefir jest bardzo spokojny.. przez cały czas śpi.. najchętniej na moich kolanach. Bardzo szybko oddycha. Jeszcze nie było okazji, żeby mógł pohasać. Ale powiem Wam, że jest chyba poprawa. Jak pójdziemy na spacer to się okaże, bo po każdym spacerze najbardziej widać było, że go bili.[/QUOTE] Miało być, że go 'boli' - literówka się wkradła...
  8. Zefir jest bardzo spokojny.. przez cały czas śpi.. najchętniej na moich kolanach. Bardzo szybko oddycha. Jeszcze nie było okazji, żeby mógł pohasać. Ale powiem Wam, że jest chyba poprawa. Jak pójdziemy na spacer to się okaże, bo po każdym spacerze najbardziej widać było, że go bili.
  9. Zefir to jedna WIELKA radość. Cieszy się każdym gestem, każdym spojrzeniem, po prostu tym, że się jest obok. Wczoraj wieczorem pokazałem mu, bo tak nieśmiało wchodził na kanapę, że może wejść i się położyć. Przy jego 'adhd' nie myślałem, że to się uda, ale położył się po chwili merdania wszystkim czym popadnie. Dzisiaj w nocy, gdy obudziłem się, zdziwienie!! Zefir śpi obok mnie w ŁÓŻKU!!! I rano jak się obudziłem przyszedł, wszedł, pomerdał się cały i się położył. Jeśli chodzi o jego bóle, niestety nie przechodzą.. jak wstliśmy i zaczęła się nieogarnięta radość, bolało go, kręcił się dookoła. Uspokoił się, wtedy dopiero wyszliśmy na spacer, a jak wróciliśmy znowu to samo... Mnie ciarki aż przechodzą jak to widzę i tak strasznie boli mnie razem z nim. Jutro jedziemy do dra Słodkiego i zobaczymy co on powie..
  10. tylko, że leki przeciwbólowe zniweczą trud ratowania trzustki.. a jak nie uratujemy trzustki, to mimo tego, że je sporo, to i tak nie trawiąc niczego, to tak jakby nic nie jadł... błędne koło...
  11. [quote name='olly']Michu, jak Zefirro??[/QUOTE] Po powrocie z trasy z Ola od Kali cieszył się jak zawsze.. jak dziecko :) poszliśmy na spacer, oczywiście krótki, żeby go nie bolało. Jak wróciliśmy, w sumie jak zawsze, zaczęło go znowu boleć, ponieważ kilkakrotnie okręcił się, troszkę powył :( staram się w takich momentach go uspakajać, choć to bardzo trudne, ponieważ jego radości nie ma czasem końca.. na szczęście reaguje już na komendę: na miejsce. Wtedy idzie na swoje legowisko i sie uspokaja. Czasem sobie zaśnie, a czasem patrzy się na mnie i nie odrywa ode mnie wzroku. Jak tylko się ruszę gdziekolwiek, on idzie za mną i znowu zaczyna się taniec dupki, a potem niestety znowu się pokręci dookoła :( więc jak tylko mogę go uspokajam, wyciszam, staram się, żeby za dużo się nie ruszał. Widać, że go od czasu do czasu pobolewa, ponieważ suka sobie wygodnej pozycji nawet kilkanaście minut, a to na nóżkach, a to na jednym, czy drugim boku, a to na plecach. Przed 10 min. po trzech minutach kręcenia się dookoła i szczekaniu, położył się i zasnął. Nie chcę mu dawać żadnych leków przeciwbólowych ze względu na tą trzustkę. Na szczęście coraz lepiej słucha i coraz częściej po prostu się wycisza.
  12. Dzisiejsze badania Zefira: Test kliszowy (trzustkowy) - brak trawienia paska kliszowego (w ogóle nie pracuje trzustka). RTG - ciężka spondyloza kręgosłupa na całym odcinku piersiowo-lędźwiowo-krzyżowym. Zalecenia: utzymać Amylan (do końca życia), dieta typu low fat (karma już została zamówiona-koszt 200zł), metronidazol podawać jeszcze 4 dni. Koszt dzisiejszej wizyty 60 zł.
  13. Zefir codziennie staje się spokojniejszym, cieplejszym boksiem. Wie, że nic mu nie grozi i zaczyna rozumieć, że wszystko to dla jego dobra. Nie ma już wybuchów nieograniczonej radości, staram się tonować jego zachowanie. Zaczyna rozumieć, że jak mam coś innego do zrobienia to nie mogę go non stop głaskać. Zaczyna czuć się bezpieczniej, już nie zawsze chodzi wszędzie za mną, czasem po prostu zostaje na swoim posłaniu :) Jakie zdziwienie było moje wczoraj, jak wychodzę z łazienki, a Zefir na kanapie :) jeszcze tego nie było.. Dzisiaj rtg po południu. Trzymajcie kciuki!!
  14. Kachektyczny oznacza, że jest skrajnie wychudzony. Poza tym, dzisiejsze badania wykazały, że Zefir nie trawi tego co zje, co wynika z jego badań krwi - hypoalbuminemia 23 g/l, z badań krwi. Jak to doktor Słodki stwierdził, gołym okiem z kału to wynika, dla pewności próbka została zabrana do badań. Więc wskazuje to na trzustkę, stąd te leki. Metronidazol - przeciwbakteryjny, przeciwzapalny i Amylan na niewydolność zewnątrzwydzielniczą trzustki. Również pobrany został mocz do badań. To, że kręci się w kółko i wyje do tyłka, wykluczyło dzisiaj badanie, że może coś się dziać z jego odbytem. Dlatego jesteśmy umówieni na rtg, ponieważ mogą to być problemy z kręgosłupem, poza tym dość mocno rozjeżdżają się mu tylne łapki i tak tak porządnie, jak idzie, jak siada, jak stoi. Miejmy nadzieję, że leki pomogą i rtg da nam pełniejszy obraz.
  15. Właśnie wróciłem z apteki. 'Kapsel' się pomyliła z lekami :) Zefir w lecznicy dostał 'w spadku' Amylan. Natomiast metronizadol kupiłem w aptece - cena 14,49 zł. Tabletki Zefir zjadł jak przysmaki, dosłownie je gryząc :) Jak się mi uda jutro wcześniej wrócić z pracy, to na rtg pojadę jutro. Po prostu dr Słodki chciał być przy tych badaniach, a on ma dyżur jutro do 15 lub w piątek od 15.
  16. Dzisiejsze popołudnie i wieczór to dla mnie i Zefira zapoznawanie się, sprawdzanie - szczególnie on mnie, na ile może sobie pozwolić - tak to przynajmniej wyglądało.. Zefir nie jest już tak pobudliwy jaki był jeszcze wczoraj i dzisiaj rano. Poprzebywaliśmy dzisiaj ze sobą, jak to powiedziała mi Joanna najlepiej jak będę mu nawet dawał jedzenie z ręki.. i to jest niesamowite jak to delikatnie robi :) wprost z ręki ściąga dosłownie językiem. I jest nagradzany za dobre zachowanie. Jak się uspokoi, jak się położy, jak usiądzie. Wie już, gdzie jego miejsce, nie na twardej podłodze, ani w przedpokoju, ma swoje posłanie - legowisko, na którym się dzisiaj wylegiwał. Po południu na spacerze już nie było przeciągania smyczy, ani wieczorem i bez żadnych problemów dał sobie ją odpiąć. Najfajniejszy moment, gdy przytulając się do mnie, położył się na plecach i dał się głaskać po brzuszku... Jutro jedziemy na badania..
  17. Dajcie znać, czy juz działa :) Pieniądze dotarły na konto. Dziękuję. Jutro po pracy od razu do dra Słodkiego jedziemy :)
  18. przepraszam, album nie był publiczny.. już jest :) https://picasaweb.google.com/109656615176403959212/Zefir11102011?authuser=0&feat=directlink
  19. https://picasaweb.google.com/109656615176403959212/Zefir11102011?authuser=0&feat=directlink A teraz??
  20. https://picasaweb.google.com/109656615176403959212/Zefir11102011# link do zdjęć :)
  21. Zefir został sam w domu. Wychodziłem dość wcześnie, jak było jeszcze ciemno, więc zostawiłem mu światło w przedpokoju i włączony telewizor, żeby nie czuł się samotny :)
  22. Pieniądze za transport dotarły do mnie na konto. Dziękuję.
×
×
  • Create New...