Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. [quote name='Linssi']Pod Psim Aniolem potrzebuja surowicy na parwo dla 3 szczeniakow. Gdzies tu mi mignela informacja na ten temat. Ma ktos na zbyciu??[/QUOTE] Pisz do Emilia2280 (chyba taki nick, albo coś pomyliłam)
  2. Dzisiaj był pierwszy sensowny telefon o Pakunka... Pani ma się odezwać jutro - poczekamy, zobaczymy.
  3. Zagłosowałam, mam nadzieję, że to coś pomoże :)
  4. Coś pusto się u dziewczynki zrobiło... A mój TZ burczy i burczy... Ehhh.....
  5. [quote name='wegielkowa'] Zuzko, może w 3 osoby zrzucimy się na transport do Katowic? Nie wiem kto ma do wywiezienia zwierzynę?[/QUOTE] Ja niestety, mimo pierwotnych planów - nie mam...
  6. [quote name='Ela&Puch']dziś nie , w piątek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:bedzie już z nami wieczorkiem[/QUOTE] to znaczy jutro :crazyeye:
  7. [quote name='Linssi'] Jesli idziecie na wodke, to ja tez sie pisze.[/QUOTE] No cóż... ja chcę z Wami :oops:
  8. Czy to już dziś malutki wypłoszek jedzie po swoje szczęście ?
  9. [quote name='Lili8522']Ja melduje że moja tymczasowiczka Śnieżka pojechała do nowego domu ale nie długo pocieszę się wolnością bo za niedługo przyjeżdża następny bezdomniak - szczeniak :roll:[/QUOTE] Gratulacje dla Śnieżki :) Czekamy na nowego lokatora :)
  10. To się malutka doczekała :) Miło zaglądać :) [COLOR=silver]W sumie to cieszę się podwójnie, bo już się łamałam i w zasadzie miałam ją brać do siebie na DT, TZ chyba by się nie ucieszył na czwartego psa....[/COLOR]
  11. Kurczę, ja z wygodnictwa zaniedbałam PA... Ale teraz się poprawię :diabloti:
  12. [quote name='olga7']Wynika z tego ,że tamten DT już by nie przyjął Jokera,gdyby cudem udalo sie go zlapać ? Może jakoś go zachecić karmą ,a najlepiej czy,ś gotowanym albo z puszki/saszetki ,by na zapach dal sie skusić i jakoś może w tym śmietniku otoczyć wtedy we 2-3 osoby ? Pisaliśmy juz o tych siatkach z zszytych mocnych firan ,zaslon itp. Może cudem by się udalo? Wtedy na te przejsiowe 2-3 dni zawsze ktoś się znajdzie,kto go przetrzyma zanim do dt pojedzie albo nowy dt się znajdzie .[/QUOTE] Jeżeli chodzi o hotelik do którego miał trafić, nie jestem w stanie się wypowiadać, bo ja niczego nie ustalałam, dlatego piszę, że nie wiem... Jeżeli chodzi o przetrzymanie go przez kilka dni, to niestety będzie ogromny problem - już wcześniej było to rozważane i nikt taki się nie znalazł, więc na ten moment nie nie ma sensu próbować łapać Jokera. Dlatego uważam, że warto nauczyć, że ma jedzenie stale w tym samym miejscu (śmietniku), o stałej porze, bo gdyby znalazło się dla niego miejsce, będzie łatwo go odłowić.
  13. Czy byłbyś w stanie codziennie go nakarmić? Nie wiem, czy na ten moment jest miejsce w hoteliku, niech więc chociaż nie będzie głodny... Są pieniądze dla niego, można kupić większy worek karmy i dawać mu jeść każdego dnia... Najlepiej wieczorkiem w śmietniku - gdyby był przyzwyczajony do jednego miejsca, a znalazł by się jakiś DT, łatwiej można by go złapać.
  14. [quote name='wegielkowa']Proszę Cię Rosputinko o zmniejszenie długu o 600zł w poście rozliczeniowym - wpłaciła BigaEra.:lol: Dziękujemy Osobie!:loveu:[/QUOTE] Z przyjemnością wpisuję 6 stówek na plus i przyłączam się do podziękowań :loveu:
  15. [quote name='emilia2280']Taks ales zaszalala :O hihi, przez Ciebie Wielka Era nam na emeryturé pójdzie, bo dlugów nie bédzie miala do zakladania za bezdomniaki :lol:[/QUOTE] Pomarzyć.... :)
  16. [quote name='Ela&Puch']Wiem ze nikt mi nic nie zarzuca ale pisze co teraz czuje moje obawy , ale wierze ze [B]bedzie ze mna dlugie lata i bedziemy cieszyc sie sobą w zdrowiu a weta bedziemy odwiedzac kontrolnie oraz sprawdzac tylko wage i po witaminki [/B]:)[/QUOTE] Taką wersję przyjmujemy i takiej się trzymamy ;)
  17. [quote name='Ela&Puch']Witam Lilusia już ma swój domek i rodzine która czeka na nią w Krakowie , wiem dobrze że pieski chorują i robie wszystko żeby je leczyć , ale chciałabym wiedziec jakie ma badania i ze jest zdrowa bo został mi strach przed stratą psiaka , bo tak jak pisałam 1 grudnia umarł mi mój kochany Puszek a drugi walczy z rakiem i jest zle . a ja juz nie chce martwic sie w krótkim czasie ze znowu smierc mi zaglada do domku , nie zniosla bym tego serce by m pękło ,[/QUOTE] Elu, nikt Ci niczego nie zarzuca. Wszyscy wiemy, że każda istota, która żyje, choruje, starzeje się i w końcu umiera. Absolutnie zrozumiały w Twojej sytuacji jest lęk przed kolejną chorobą zwierzaka. Jestem wewnętrznie przekonana, że Lili cieszy się dobrym zdrowiem i przed Wami wiele wspaniałych lat :)
  18. Ja bym się nie jeżyła tak bardzo - najpierw warto by było pojechać, porozmawiać, przekonać się .
  19. Agula, doczytaj spokojnie, co napisał rozio. Nie chodzi o to, żeby Koksik sterczał sam jak palec na podwórku, bez człowieka, ale o to, że faktycznie może się w bloku na kanapie nudzić , znajdzie sobie rozrywkę i skończy się to ekspresowym zwrotem małego szkodnika. A przecież chłopak jeszcze urośnie... U moich rodziców są dwa psy - jeden kanapowy, drugi mieszkający w budzie - i uwierz mi, każdy z nich jest tam, gdzie mu lepiej. Misia woli kanapy i ciepełko, Drago woli budę, podwórko i swobodne zajęcia, mimo swobodnego wstępu do domu. Warunki, jakie proponują znajome rozio są naprawdę bardzo przyzwoite - psiaki moich rodziców mają zaledwie jeden maksymalnie dwugodzinny spacer dziennie i podwórko do dyspozycji,a nie wyglądają na nieszczęśliwe...
  20. [quote name='mmd']Kilka dni nie zaglądałam, a tu fotencje takie piękne. Śliczny jest Pakunek i znajdzie swojego, tylko musi przyjść jego kolej :)[/QUOTE] Oczywiście, że tak :)
  21. Chciałabym tylko dodać, że Pakuś byłby odrobaczany kiszoną kapustą albo cebulą... Kiedy powiedziałam, że cebula jest dla psów toksyczna, pan się bardzo zdziwił... Już nawet nie chciało mi się mówić o tym, że Pakunka trzeba czesać minimum raz na dwa dni, inaczej pod paszkami i w pachwinkach robią mu się dredy. Po prostu widzę, jak sąsiad siedzi w obórce z Pakusiem i czesze go grzebykiem dla psów ;) A jeżeli chodzi o miejsce u mnie, to nie wiem, czy Pakunek jest naprawdę szczęśliwy - nie jest głodny, nie śpi w krzakach, ale widzę, że brakuje mu człowieka tylko dla siebie... Jest zazdrosny o zabawki, głaskanie, często dochodzi do bójek z moją emerytką (na szczęście to tylko głośne przepychanki), szczeniorka mu dokucza i podbiera ukochane pluszaki. Marzy mi się dla niego spokojny, najlepiej emerycki domek bez dzieci i zwierząt, bo Pakunkowi potrzeba 3 lub 4 spacerków dziennie, pełnej miseczki, przytulania i głaskania, taki mało wymagający jest chłopak...
  22. [quote name='agatamakowska6@wp.pl']a ile składka wynosi ?[/QUOTE] składka jest dobrowolna...
  23. [quote name='tomcug']Dobra to czekam na Ciebie. :lol: Ale zapraszam też na poadopcyjną, może w okolicach Świąt. :loveu:[/QUOTE] Poadopcyjna też będzie, nie ma, że boli :diabloti: [quote name='eliza_sk']Roszpunka, tylko wiesz, żadnych znajomości - ma być surowo ![/QUOTE] Tak jest psze Pani :razz: Będzie bardzo surowo - 0,75l wystarczy, czy brać więcej?:evil_lol:
  24. [quote name='tomcug']Dzisiaj, bo jutro sunia juz ma być u mnie. Zbieraj się szybciutko!!!!!!!!!!!:diabloti:[/QUOTE] OK. To za godzinkę jestem :) Nie wskakuj jeszcze w piżamkę, to będzie dłuuuga wizyta ;)
×
×
  • Create New...