Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. [SIZE=4][COLOR=red][B]ROZLICZENIE: [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B]WYDATKI:[/B][/SIZE] sterylizacja + krople do oczu - [B]248[/B] zł faktura z lecznicy - [B]55[/B] zł faktura z lecznicy - [B]36[/B] zł antybiotyk - [B]12[/B] zł szelki -[B] 16 [/B] zł smycz - [B]16[/B] zł RAZEM: [B]367[/B] zł [SIZE=3][COLOR=seagreen][B]WPŁYWY:[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=darkred][B]mmd[/B][/COLOR] :loveu: - [COLOR=seagreen][COLOR=black][B]100[/B][/COLOR][/COLOR]zł [B][COLOR=darkred]ania shirley[/COLOR] [/B]:loveu: - [B]140[/B] zł [COLOR=darkred][B]Kundelkowa Skarbonka[/B][/COLOR] :loveu: - [B]200[/B] zł RAZEM : [B]460[/B] zł [SIZE=4][COLOR=darkorange][B]STAN KONTA KIKI [/B][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=3][COLOR=darkorange]:[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][B]81[/B] zł[/SIZE] :multi::multi::multi: Nadwyżki finansowe Kiki zostały przelane na konto [B]Kundelkowej Skarbonki [/B] Cioteczka [COLOR=darkred][B]Ellig[/B][/COLOR] podarowała worek karmy (20kg + gratisy):loveu:
  2. [I][FONT=Arial][SIZE=4]Sunia została znaleziona dwa miesiące temu przez kobietę spacerującą ze swoimi psiakami. Leżała w stercie liści, prawie niewidoczna, zupełnie bez sił... Okazało się, że była skrajnie wyczerpana, zagłodzona i wychłodzona. Pani ulitowała się nad nią, zabrała sunię do mieszkania swojej zmarłej kuzynki, odkarmiła trochę, odrobaczyła. Nie może jej zabrać do siebie, ze względu na swoje dwa spore psy(doberman i szorściak znajdka), matkę z którą mieszka i sąsiadów, którzy mają pretensje o jej własne psiaki. Zostałam poproszona o zrobienie zdjęć do ogłoszeń - niczego o niej nie wiedziałam. Zastałam małe, rudawe chucherko z zainfekowanymi oczkami, żebrami na wierzchu i podkulonym ogonkiem. Sądzę, że ma 2 - 3 lata, na pewno jest całkiem niedawno po szczeniakach albo kilkukrotnie rodziła. Zrobiłam tylko kilka poglądowych fotek, bo sunia albo leżała na pleckach, albo próbowała się we mnie wtulić, gdy tylko kucnęłam. Zapytałam Panią, która się sunią zajmuje, czy widział ją weterynarz - odpowiedziała, że nie, ponieważ na miejscu nie ma, trzeba go wzywać i odpowiednio sobie za taką wizytę liczy. Oczy są w fatalnym stanie - prawe prawie cały czas zamknięte, lewe mocno przymrużone, dodatkowo sprawę pogarsza fakt, że malutka bez przerwy trze łapkami powieki, ociera pyszczek o liście, podłogę próbując sobie ulżyć. Kiedy weszłyśmy do oświetlonego pomieszczenia, światło tak ją raziło, że przez kilka minut nie była w stanie otworzyć oczu. Jest nadal bardzo chuda, czasem dokuczają jej biegunki na skutek braku odpowiedniego jedzenia - dostaje kaszę z wątróbką, chleb, czasem suchą karmę i skrawki wędlin. Zostawiłam jej dwa kilogramy karmy dla szczeniąt, na chwilę powinno wystarczyć. Sierść ma w fatalnym stanie - sucha, szorstka i łamliwa, wychodzi z niej garściami. Na skórze może być stan zapalny - sypie się z niej płatami łupież. Jakby było mało nieszczęścia, sunia przebywa w domu całkiem sama - Pani przynosi jej jedzenie kilka razy dziennie, rano wypuszcza na ogrodzone podwórko, po południu zamyka w mieszkaniu. Stara się troszkę z sunią pobyć, ale praca, dom i własne psy nie zostawiają jej za dużo czasu. Mieszkanie w którym sypia Kika jest zimne - zaledwie raz na dwa dni ktoś przychodzi napalić w piecu - Pani nie umie. Proszę o pomoc dla Kiki - sama nie dam rady... [/SIZE][/FONT][/I] [B]Najbardziej potrzebne na obecną chwilę: DT (w tym zdziczeje bez kontaktu z człowiekiem), dobrej karmy, badań i leczenia.[/B] [SIZE=4][B]Proszę pomóżcie mi uratować Kikę.[/B][/SIZE] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg59/scaled.php?server=59&filename=obraz156o.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=obraz161j.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg525/scaled.php?server=525&filename=obraz167xv.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg856/scaled.php?server=856&filename=obraz169b.jpg&res=medium[/IMG]
  3. Ja oddałam ;)
  4. [quote name='mmd'] Chodzi o Klarę? Wrzuć linkę tutaj.[/QUOTE] Nie, nie chodzi o Klarę - z nią daję sobie radę sama, trochę mamy z bazarku, ogłoszenia czasem ktoś zrobi... Sunia ma na imię Kika - dowiedziałam się o niej przez znajomych znajomych - została przygarnięta "na chwilę" bo była w tragicznym stanie - na pograniczu śmierci głodowej. Pojechałam zrobić troszkę fotek do ogłoszeń i zastałam niewielką, rudą, chudzieńką bidulkę z oczkami w fatalnym stanie. Ma 2 może 3 lata, na pewno jest po szczeniakach. Mam w tej chwili straszne problemy z internetem, nie bardzo mam możliwość założyć wątek w tym momencie... Ale zaraz po świętach chciałabym ją zabrać do Kielc, zdiagnozować te oczka, kupić dobrej karmy... Sama nie podołam niestety... Nie zabiorę jej do domu, bo moja suńka zjadła by małą w progu, ale na dwa, trzy dni w lecznicy mogłabym ją umieścić. Nie da rady jej ogłaszać w stanie, w jakim jest.
  5. Mam formalne zapytanie do zarządu: Czy jeżeli zwrócę się o pomoc dla psa, którego nie jestem w stanie wziąć na tymczas, a który potrzebuje karmy i leczenia, mogę liczyć na Waszą pomoc? Nie podejmę się samodzielnie ratować sunieczki, bo mi TZ głowę urwie :(, a wszyscy wiemy, jak teraz trudno o najmniejszą nawet pomoc od forumowiczów...
  6. Zadzwoniłam, bo Państwo Pakunkowi przypadkowo dostali książeczki szczeniaków, które razem z nim na Śląsk jechały... Pakunek śpi oczywiście w łóżku, czuje się jak u siebie, jest grzeczny i zainstalowany na kanapie ;) Państwo zadowoleni, ogólnie spoko :multi: Takie mam wrażenie, że Pakusia już nie oddadzą...:shake::evil_lol:
  7. Ewuś, wypatruj listonosza - razem z Psotką wypatrujcie... ;)
  8. [quote name='Jasza']Oczywiście, że Pakunka odwiedzę :-)[/QUOTE] A czy ja z tego wszystkiego już Ci podziękowałam? Jeżeli zapomniałam, to teraz, tutaj, publicznie z całego serca - [COLOR=red][B]DZIĘKUJĘ :loveu:[/B][/COLOR]
  9. Mam nadzieję, że wkrótce pomaszeruje po schodach i odciąży Twój kręgosłup Elu :) Cały czas trzymam za Was kciuki - bardzo mocno.
  10. [quote name='tayga']A ja siedzę w pracy i ryczę ze szczęścia :) Czy ja już mówiłam Tobie Roszpunko, że Cię kocham?? :loveu:[/QUOTE] Nie, chyba jeszcze nie mówiłaś... ;) Lepiej, niech Mariusz niczego się nie domyśla :evil_lol: Jeszcze kilka dni i zmieniaj tytuł wątku :)
  11. A ja na razie niczego nowego nie napiszę - umówiłam się z Panią, że zadzwonię po świętach, a gdyby się coś działo, albo (tfu, tfu) byłby jakiś problem, ma się ze mną kontaktować... Tak więc cisz w telefonie oznacza wyłącznie dobre wieści :) A Ty Jaszko, moja złota kobieto, szykuj się na spotkanie z Pakunkiem w styczniu ;)
  12. Miałaś przeżycia... nie zazdroszczę. Ale jak sama napisałaś - przecież to Sabunia, jak mogło się obejść bez dodatkowych atrakcji ;)
  13. Trzymam kciuki za całe psio - kocio - ludzkie stadko i wierzę, że będzie tylko lepiej :)
  14. Agula - mój Pakunek też długo czekał... ale się doczekał :) I na Waszego przyjdzie pora, pewnie szybciej, niż myślimy :)
  15. Łaaaaaaaaaaa ależ piękność.... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. [quote name='tomcug']J Teraz śpią obok siebie na łóżku, ale jeszcze w bezpiecznej odległości jedna od drugiej. :eviltong::evil_lol:[/QUOTE] Za kilka dni wstawisz fotki, jak śpią przytulone jedna do drugiej :)
  17. [quote name='savahna']Szkoda,że nie mówiłas wczesniej, podesłalibysmy kogos do tej prozaicznej czynności. :evil_lol:[/QUOTE] Kogo :razz:??? Uchyl rąbka tajemnicy, pliiiiiiiiiiizzzzzzzzzz :evil_lol:
  18. [quote name='mmd']Staję się monotematyczna: a nie mówiłam? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Oj tam... ;)
  19. Buuuu... ja się zamartwiam, a Pakunek drogę z Dąbrowy Górniczej do Chorzowa przejechał na kolankach Pańci, w domku zjadł rosołku i teraz bawi się piłeczką... Podły niewdzięcznik ;)
  20. [quote name='mmd']...rośnij duży, okrąglutki :evil_lol:[/QUOTE] A dalej, to już nieważne... ;)
  21. [quote name='mmd']Znowu się powiększamy :) Witam w naszych progach :)[/QUOTE] Baloniku nasz malutki..... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. Super, dzięki serdeczne (szczególnie dla TZ-ta :)) Fajnie musiało być z latającym kotem - pająkiem ;)
  23. [quote name='divia_gg']A to ten wilk co tak szybko znalazl dom, co mial miec swietnych ludzi? Masakra, juz nikomu nie mona ufac...[/QUOTE] Ten sam, niestety...
  24. Mój Pakunek wyjechał... Pakusiu - pora na Ciebie :)
  25. Siedzę i myślę... czy będzie szczęśliwy, jak miną pierwsze chwile w domku, no takie tam... Fajnie, że w końcu domek się znalazł, bardzo się cieszę... i martwię jednocześnie... Gooopia baba ze mnie :roll:
×
×
  • Create New...