Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg440/scaled.php?server=440&filename=10032012501.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg802/scaled.php?server=802&filename=09032012485.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg85/scaled.php?server=85&filename=09032012490.jpg&res=medium[/IMG]
  2. Troszkę wyczesać, wujaszek rozio sesję foto niech robi i gwiazdeczka szybciutko domek znajdzie :)
  3. [quote name='tayga'][COLOR=red][COLOR=red]Koszty leczenia pokryła fundacja...[/COLOR][/COLOR] [COLOR=red][COLOR=red]Co miałam robić? Przyjechać do Kielc żeby wyprowadzić Pakusia na spacer czy wyczesać?[/COLOR] [/COLOR] Pomysł miałam jeden - wątek tutaj i na FB. Ten istnieje, na FB zrobię. Nie mam z Posłem kontaktu, ale czekam na Jego odpowiedź przez "pośrednika" Cały czas się rozglądam, niestety blisko mnie miejsc zupełnie brak. Nie znam hotelików na Śląsku. Kogo próbujesz ze mnie zrobić? Teraz mi powiesz, ze wszystko co się stało to moja wina.[/QUOTE] Tayga, nie zamierzam z Tobą dyskutować, szczególnie w ten sposób. Nie jest to dobry moment - Pako nie ma zbyt wiele czasu. Nie jest moją intencją pokłócić się, bo to nie o to chodzi. Piszę jedynie, że za los Pako nadal ponosisz odpowiedzialność, tak samo jak ja za wszystkie moje wyadoptowane i czekające na adopcję psiaki. Nie mam siły ani możliwości przejąć w tej chwili opieki nad Pakusiem, żałuję, że domek okazał się taki beznadziejny...
  4. [quote name='Ewelinaaa']Dokładnie tak :) Jest strasznie słodka. Jak się na nią popatrzy to serduszko mięknie :)[/QUOTE] Nie dziwię się, że i Tobie serce zmiękło. Że też malutka musiała trafić na takich...:angryy: Ale teraz będzie już dobrze, znajdzie wkrótce swoich wspaniałych ludzi :)
  5. Witamy serdecznie :) Rozumiem, że Joko już nie wraca do Mall? ;) Bardzo się cieszę, wkrótce z Dusią będą nierozłączne. Starsza sunia ustawi sobie małolata jak należy. Gratuluję decyzji - Joko od początku zapadła mi głęboko w serce i nie ukrywam, że nadal mam do niej ogromny sentyment :loveu:
  6. Ślicznotka w okularkach :loveu:
  7. Ona tak spanielowata troszkę... Nie mogę się napatrzeć :) W jakim mniej więcej jest wieku?
  8. [quote name='tayga']Kinga... to Ty podjęłaś decyzję o wzięciu Pakusia. Ja nikomu nie wciskałam go na siłę. W tych warunkach w jakich przebywał nie miał szans na wyleczenie i na socjalizację. No i groziło mu schronisko. I jestem Tobie niezmiernie wdzięczna za wszystko co dla tego psiaka zrobiłaś. [B]Przypomnij sobie... ile razy mówiłaś, że coś trzeba i proponowałam pomoc padały słowa w stylu "poradzimy sobie".[/B] [COLOR=red][B]Raz. I wtedy pomogła mi MALWA.[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Ale Twoje słowa brzmią, jakbym bez przerwy sygnalizowała jakieś potrzeby i stale odmawiała Twojej szczodrze oferowanej pomocy. Dostałam nauczkę i radziłam sobie sama. [/B][/COLOR] Doskonale wiesz jaką ilość zwierzaków ratuję własnymi rękoma. W tej chwili pod opieką mam 8, ale bywało już dwa razy tyle. To do mnie jak rozumiem... Powiedz mi proszę co mogę zrobić? Mam jechać przez całą Polskę żeby zabrać psiaka do Gubina? Nawet nie mam gdzie go umieścić, w kojcach interwencyjnych pełno. Tylko czekam aż urząd wezwie hycla i zabiorą zwierzaki. Chętnie bym pomogła, ale zero pomysłów :([/QUOTE] Miałaś mnóstwo pomysłów, żeby wyciągnąć Pako z kojca - łącznie z wydarzeniem na fb. Dlaczego nie możesz zrobić tego teraz? Prosiłam, żebyś dowiedziała się, co z wirtualną opieką nad Pakusiem oferowaną przez Pana Posła Suskiego. Wiesz już coś? Przecież to ogromna szansa dla psiaka... Kombinuj miejsce - DT, hotelik, rozglądałaś się za czymkolwiek? Zdaję sobie sprawę, że sytuacja nie jest łatwa, niemniej jednak nie zwalnia Cię to z odpowiedzialności za los psa. EDIT: Muszę jeszcze przeprosić Taygę - w kwestii pomocy. Kiedy poprosiłam o kubraczek dla Pakusia, zamówiłam a Tayga za wdzianko zapłaciła.
  9. Ozi, bardzo proszę - przyczesz grzywkę i zachowuj się jutro :)
  10. O matko, jak ślicznotka... Nikt jej nie szuka? :crazyeye:
  11. Dwie fotki cyknięte w czasie dzisiejszego szkolenia (nie przeze mnie ;)) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg9/scaled.php?server=9&filename=42162524831403192531121.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg834/scaled.php?server=834&filename=41983724831374859200621.jpg&res=medium[/IMG]
  12. [quote name='dogomaniaczkaa']Leć, leć i wycałuj ogonki w pychole. :D[/QUOTE] Pychole ogonkowe wycałowane, pora trochę pobiegać :) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg823/scaled.php?server=823&filename=foty2576.jpg&res=medium[/IMG]
  13. [quote name='dogomaniaczkaa']Strach się bać. :D[/QUOTE] Buziaki dla Was :) Uciekam teraz przewietrzyć moje ogonki, żeby na mnie skarg nie było ;)
  14. [quote name='dogomaniaczkaa']AAA! :crazyeye: Jeszcze TOZ, PIW, Policję zniosę, a wizyta Roszpunki?? Toż to okrucieństwo :shake:[/QUOTE] Za niewłaściwe traktowanie zwierząt grożą surowe konsekwencje :evil_lol:
  15. [quote name='dogomaniaczkaa']Oj, chce Ci się słuchać tych narzekać na mnie? :D[/QUOTE] Mam nadzieję, że nie będę musiała wysłuchiwać takowych, w przeciwnym wypadku naślę na Ciebie TOZ, PIW, Policję i sama przyjadę w dodatku :diabloti:
  16. [quote name='dogomaniaczkaa']Ciekawe, czy Kawa też tak uważa :)[/QUOTE] Zadzwonię do niej jutro i zapytam ;)
  17. Pyszczek cudny :loveu: Byłyście sobie przeznaczone :p
  18. [quote name='eliza_sk']Zanim Ty herbatkę zaparzysz i zjesz pakę ciastek, to ja już odpłynę, bo oczka mi siadają już. Wysyłam na pw zatem.[/QUOTE] Nie mam paki ciastek :placz: Młoda się rozpędziła a mnie się nie chce do sklepu drałować :shake: Herbatka na pocieszenie mi została :loveu:
  19. [quote name='eliza_sk']A wleziesz na gg ?[/QUOTE] Idę..... herbatkę zrobić a potem to nie wiem... Jakieś atrakcje szykujesz?
  20. Dobrze, że nie połyka w całości ;)
  21. [quote name='eliza_sk']Niestety Twoja wypowiedź nadal nie rozjaśniła mi sytuacji, ale to chyba my jesteśmy dziwne ...[/QUOTE] Co mam więcej wyjaśniać? Doprecyzuj... A o tym, że jesteśmy dziwne, to wiadomo nie od dziś... [quote name='MALWA']Marnie to wszystko wygląda. Pakunek mały, sodki i grzeczny to oki, ale jak tylko pokazał zębiska to wynocha z domu, tak? Kurcze, ludzie chcieli małą, słodką pluszankę w domu, skoro myśleli, ze wszystko będzie zawsze w porządku. A do tego, skoro nie opiekowali się psem, bo przecież spacer i jedzenie to nie wszystko, to teraz mogą mieć pretensje tylko do siebie, ze nie nauczyli psa, ze teraz oni będą go czesać, wycierać łapcie i kapać. Jakie to jest neisprawiedliwe, ze Pakunek, który tak długo czekał ma wrócic, i to gdize do schronu? [B]Roszpunko , co będize z Pakusiem, gdzie ma wrócić, do kogo i kiedy?[/B][/QUOTE] Pako nie ma dokąd wracać... Albo schron na Śląsku, gdzie jest, albo powrót do Gubina i tam wywózka do schronu...
×
×
  • Create New...