-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rutta
-
A jak Mała zachowuje się w domowych warunkach? Zna mieszkanie w domu czy raczej obstawiasz, że od była psem podwórkowym? Sygnalizuje potrzebę wyjścia?
-
Niepełnosprawny ONek Zahir za TM[*]...tylko dług pozostał
rutta replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przenoszę swoją stałkę 10 zł na Zahira z błogosławieństwem skarbnika Misia :) -
Trochę się pogubiłam w tym, kto przenosi, na którego psiaka deklarację :oops: Swoją jak najbardziej przekażę innemu psiakowi tylko nie wiem, któremu jeszcze brakuje do 50 zł. help :) Z bazarku będzie jeszcze dla Misia 22 zł. Zosiu, tu prośba do Ciebie o info czy te środki zostają dla niego? Czy pisać prośbę do ciotek o zgodę na przeznaczenie ich na innego.
-
Głodzony piesek szuka pomocy - czy znajdzie się dla niego DT?
rutta replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Może na początek na worek karmy marketowej się zrzucimy?[/QUOTE] Zrzucam się. Dajcie znać co i jak po wizycie Demi oraz gdzie karmę dostarczyć. -
Również mam mieszane uczucia co do umieszczenia jej w schronisku. Uru miała dogadać kwestię spaceru jutrzejszego. Potrzebne są jej zdjęcia. Przy okazji wyczeszemy gwiazdę ;) Nie widziałam jej już od kilku dni. Może ją zaczęli zamykać ją w kojcu.
-
Foty będą w sobotę i ruszamy z ogłoszeniami.
-
[quote name='Suomi']W którym ona jest miejscu?[/QUOTE] ul. krakowska - info w pierwszym poście. Odprowadzaliśmy Rudą na teren firmy w sobotę i wczoraj. W sobotę chodziła po dzielnicy, w niedzielę po parku Wschodnim. Potwierdzam słowa xmartix, przykleja się do każdego człowieka, którego napotka. Jest bardzo łagodna, wtula się. Chodziła po parku i podczepiała się pod ludzi, jakby prosiła zabierz mnie ze sobą do domu. Jest zalękniona. W reakcji na stanowczy ton, od razu kładzie się na plecach. Nie chodzi głodna ale jest zaniedbana. I smutna. A mi było bardzo smutno przez to, że musieliśmy ją tam odstawić. Nie mam możliwości być dla niej dt, natomiast dołożę się do pdt, jeśli taka opcja jest brana pod uwagę.
-
bazar tematyczny czy misz masz? jakich fantów potrzeba?
-
słucha któraś ciotka właśnie Radiowej Trójki? reportaż "Przyjaciele".
-
[quote name='rutta']Bros, czy w takim razie można na Twoim bazarku wystawić też klatkę dla papużki (już kiedyś wspominałam, żeby dochód z jej sprzedaży przeznaczyć na Bro)? Po skonsultowaniu tego z Uru, klatka poszła na bazarek dla Misia, któremu przydadzą się fundusze na leczenie: http://www.dogomania.pl/threads/221710-Dla-Białego-Misia-Klatka-i-gadżety-dla-papug-do-10.02.2012
-
Zapraszam na bazarek dla Misia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221710-Dla-Białego-Misia-Klatka-i-gadżety-dla-papug-do-10.02.2012[/URL]
-
Mały spam: ciotki i wujkowie wpadnijcie na bazar dla Misia :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221710-Dla-Białego-Misia-Klatka-i-gadżety-dla-papug-do-10.02.2012[/URL]
-
A szczeniaki mogą być poczęte dziko albo nie dziko? :) Ci Państwo są dziarcy, jednocześnie zdaję sobie sprawę z ich wieku. Jeżeli któregoś roku okaże się, choćby to miało być za 10 lat, że nie są w stanie dłużej się nim opiekować, ani ich rodzina, Wiktor wróci do mnie. Nie zgubię ich numeru telefonu ;) Z terminem w schronie niech będzie zarezerwowany. Pośrednio off: przy stacji Neste przybłąkała się ciężarna suka. Kojarzysz Uru miejsce? Teraz w budzie siedzi 10 (!) 1,5-miesięcznych szczeniaków. Mają trafić do schroniska. W sobotę spróbuję dowiedzieć się, czegoś więcej. Rozmawiałam też już z xmartix.
-
Termin może zaklepać. O wierze w ludzi i kastracji chyba już rozmawiałyśmy. Również o tym, że Ci Państwo są mobilni (samochód), wet jest na miejscu a rodzina bardzo blisko. To, że pies jest podwórkowy, nie jest jednoznaczne z tym, że biega samopas po okolicy. Posesja jest dobrze ogrodzona. A jeśli chodzi o to, jak mu się wiedzie w nowych realiach - Wiktor obadał teren, zdecydował, co jego i tym samym kotu i kogutowi pogonił kota. Jego pani się nad nim rozpływa. Witek chodzi za nią krok w krok i przymila się o głaski. Uru, "dziko poczętych szczeniaków" ? Co to za twór językowy? :razz:
-
[quote name='Uru']spokojnie. jak cos to ja sobie odejde albo pozniej czy wczesniej przyjde do parku. wsch. dla nas jak podwórko. zamiennie jezdzimy na trestno jak Was spacerowiczów za duzo zbiera sie we wsch;) ale z Brosikiem i Abi spacerki lubimy bardzooo:) nawet ostatnio terierfanki psiak byl mojemu obojetny, i Ulv 3 psy ani razu nie ruszone. wczoraj kroko bawil sie pieknie z ta biala BOS ,Bros, wiesz która? przychodzi z panem i huszczakiem jeszcze. no to byl dobry widok dla moich oczu[/QUOTE] Wtorek z Kroko też mają sztamkę. Jak policzysz wszystkich, wyjdzie, że z Krokusa prawdziwa dusza towarzystwa ;);)
-
Uwaga, uwaga... Wiktor od wczoraj przebywa pod opieką swoich nowych opiekunów. Zamiast błota i koparek - 37 arów działki do biegania. Zamiast brygady robotników - starsze małżeństwo. Zamiast 8 godz przy budzie i spaceru średnio raz na tydzień - swoboda ruchu. Wiciu nie zostanie miejskim psiakiem tylko dziarskim wiejskim chłopakiem. Ma ciepły kojec do spania, czystą miskę, jedzenie i opiekę weterynaryjną. Do tego brak ruchliwej ulicy w pobliży, więc kwestia samobójczych ataków na przejeżdżające samochody rozwiązała się sama. Kurczaki i kot mieszkają pod tym samym adresem. Kota i koguta zignorował, chyba był zbyt zajęty poznawaniem terenu. I oby im się żyło w symbiozie :) Pojechałam z TZ na wizytę pa razem z Witkiem. Wieczorem i dzisiaj rano dzwoniła córka tych Państwa, aby potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Wiktor przymila się jak może do swojej nowej pani :) Na początku lutego powinnam otrzymać zdjęcia a później spotkamy się na wizycie poadopcyjnej. Także jesteśmy w kontakcie. Starsza Pani nie spała noc przed naszym przyjazdem, ja nie spałam po powrocie. Mimo że Witek nigdy nie był moim psem (w pełni tego słowa znaczeniu), czuję się za niego w pełni odpowiedzialna i trudno było się z nim pożegnać. Nawet dzisiaj przechodząc obok budowy, zerkałam czy nie przebiega wzdłuż ogrodzenia. Mam tylko nadzieję, że stróż nie przyprowadzi na tę budowę kolejnego biedaka do stróżowania... Budowa kończy się w listopadzie.
-
Ayo, huuuuurrrrrrrrrrra :) Taju, Ty kozaku ;) Misiek i Pręgusek, serce boli, że trafili do schronu, nadzieja - nie na długo. Black Jack, grzej dupeckę w kuchni, to dobre miejsce ;) Uru, podaj komu ogłoszenie teraz pisać.
-
[quote name='Zosia123'][COLOR=magenta]Dziękuję za kolejne wpłaty od sunia2000 i od Ani (prosimy o zidentyfikowanie się! ;)) :loveu::loveu::loveu::loveu: [/COLOR][/QUOTE] Zosiu, jeśli to było 10 zł, to ujawniam się ;) Zapomniałam podać nick. Parę postów wcześniej napisałaś o sobie "obca baba". Nie obca tylko wybawicielka :)