Jump to content
Dogomania

ania90

Members
  • Posts

    5347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania90

  1. ale ja Wam zazdroszcze terenow....
  2. to juz sa takie dziady sprytne, szukaja cienkiej skory, zeby im cieplo bylo i najlepiej zeby ich widac nie bylo.... male czarne pierunstwo i czasem mozna pomylic go z pieprzykiem.... u zwierzecia jest ten minus ze jak ma gesta siersc to ciezko go zauwazyc/wyczuc albo na czarnej siersci. no ale porownac ukaszenie żmii i nie dostanie na pogotowiu surowicy, a wbicie sie kleszcza to mozna porownac na tym samym poziomie....
  3. [quote name='kalyna']ja rok temu Sonię zakropiłam i 0 kleszczy, Ciapka nie zakropiłam i 2 kleszcze :) ale w tym oba będą zakrapiane.. [URL]http://c.wrzuta.pl/wi990/51826b8c001aaa5f4f8fbe02/110.jak-zmniejszyc-fotke_pl[/URL] super kot :loveu:[/QUOTE] moi rodzice maja mieszanca onka i pies chodzi na spacery, biega po podworku i nie jest kropiony a zadnego pasazera na gape nie zlapal na cale szczescie jeszcze, w tamtym roku mial jednego tylko;) [quote name='biscuit']A u mojego rudzielca krople nie zdają egzaminu - w zeszłym kroku zakraplałam go trzy razy (zgodnie z zaleceniami weta), a i tak miał mnóstwo pcheł i kleszczy.[/QUOTE] [quote name='magdabroy']Sezon kleszczowy trwa od kwietnia do października, czyli jakieś 30 tygodni. Jak jest ciepło i nie ma mrozów, to ten okres się przedłuża. Krople działają 4-6 tygodni, więc trzeba psa zakraplać 6-8 razy ;)[/QUOTE] ja kropie regularnie co 7-8tygodni cala trojke i zadnego robactwa nie maja no oprocz tych kleszczy przez 2tyg co juz myslalam ze do glowy dostane:shake: ale przestalismy chodzic po ulubionych terenach :-( i wypluc zadnego pasozyta nie przyniesli:-P [quote name='Yourii']ojej ale do tyłu z tematami jestem... chociaż się ładnie przywitam :) U nas jeszcze kleszcza całe szczęście nie atakują, ale ponoć jest ich tyle że łosie padają z wycieczenia... dlatego już się uzbroiłam w kropelki i swoją zakropelkowałam :)[/QUOTE] juz mi ani nie przypominaj.......:roll: narazie mamy pare dni spokoju [quote name=':: FiGa ::']A u nas jak dotad psiaki sie uchowaly mimo ze nie byly niczym zakrapiane, a chodzimy codziennie do lasu. Z kolei kotka, zakrapiana byla juz 2 razy i co chwile przynosi kleszcza :mad:[/QUOTE] co do kotow to u nas jest ich bardzo duzo(bez wlascicieli)i jak widze ich to pomimo ze nie jestem przyjaciolka kotow to mi ich zal....:-( wiadomo kot chodzi swoimi sciezkami i efekt jest taki ze maja po ok 6 kleszczy na ciele napitych juz i biedaki sami probuja sobie je wyrwac a to kaczy sie tym ze w niektorych miejscach nie maja juz siersci.... jak uda mi sie kota chwycic to mu je wyrywam i spryskam fripexem no to przynajmniej na jakis czas maja spokoj [quote name='Alicja']Kleszcze są praktycznie cały rok . Jak mają stworzone warunki to nawet w styczniu mogą zaatakować , ba ...nawet w domu . Wystarczy posiadać np szyszkę z ukrytym kleszczem i już mamy pasażera na gapę . Tak wiec za radą weterynarza zabezpieczam psa cały rok. Kilka lat temu wyciagałam koleżance kleszcza w pracy , robiła porządki w styczniu w kąciku przyrody , tam były szyszki , huby , konary , żołędzie itp , po jakieś godzinie przyszła do mnie i mówi ,,zobacz co ja mam tam na karku , bo jakaś kluska mi wyrosła , ...ja patrzę a tam kleszczor wbity i napity ...[/QUOTE] ja mialam dwa razy w zyciu kleszcza ktory zrel se moja krew pod pacha, a drogi se zrel na podbrzuszu ale zauwazylam ich pod czas kapieli wiec pasozyty dlugo nie pozyly. Wtedy bylam jeszcze dzieckiem..... pomijajac fakt ze do dzis boje sie wszystkich robakow/pasozytow ale strach jakos musialam przewalczyc zeby moc psom wyciagac kleszcze:roll: ale jak widze juz wbitego kleszcza to od razu w glowie mi sie zaczyna krecic i zimny pot mnie dopada :shake:
  4. [url]http://psiarze.com/images/1244040338/1_500/136076277.jpg[/url] ciekawe czemu maly zagryza zawsze wiekszego:cool3:
  5. ania90

    Panna Furia !

    gratuluje :) o nas juz zapomnialas?:mad:
  6. Tofficzek:loveu:
  7. ania90

    Dela :)

    [quote name='soboz4']Jest śliczna! Większość z nas ma sowich psich przyjaciół z dzieciństwa i to m.in. one ukształtowały nasz spojrzenie na psy, zwierzęta i wykształciły empatię. Ja miałam Dianę, najmądrzejszą, najpiękniejszą i najwspanialszą sunię na świecie, kundelka, ale nigdy już potem nie miałam takiego psa, który rozumiał wszystko, szedł za mną w ogień i była ze mną zawsze, cale dzieciństwo. Współczuję dzieciom, którym rodzice nie pozwalają na psa, uważam, że dzieciństwo z psem jest porównywalnie bogatsze niż w pokoju zasypanym zabawkami, obstawionym elektronika i innymi luksusami. Psi przyjaciel nie da się porównać z żadnym innym![/QUOTE] zgodze sie z Twoja opinia:)
  8. sliczny Oscarek:)
  9. [quote name='sator_k_']Żyjemy :) Galeria zaniedbana, ale niedługo powinna ożyć. Na razie mam dla Was nową notkę: http://reavstone-dogteam.blogspot.com/ tam również parę zdjęć od Kasi. Oraz filmik. Satora jest mało, bo nie chciałam żeby dużo biegał (ostatnio troszkę utykał na jedną łapę, na szczęście na razie tfu tfu jest kepiej). http://www.youtube.com/watch?v=0dJYO4BieQw&feature=player_embedded A w sobotę...Powsin!!! :D wiec czekam az galeria ozyje;)
  10. dobrze ze juz poprawa jest:)
  11. przynajmniej moje psy mialy dzien w dzien po 2-3 kleszcze na wlosach ktore pelzaly.... i tak przez 2tyg , a od wczoraj chodzimy tylko po chodnikach i wczoraj nic nie zlapali.
  12. he he nie jestes sama z przyniesiem lasu do domu przez psiaczki;)
  13. [quote name='unikatowydiament']a to najważniejsze że psiaki żyją w tak doskonałej symbiozie:) wyczochraj je od Nas:)[/QUOTE] zebys wiedziala:) [quote name=':: FiGa ::']Zawozilam do Rybnika pewnego schroniskowego kudlacza i wydawalo mi sie ze to swietne miejsce, stad moje pytanie :) DZieki za wyjasnienie ;)[/QUOTE] heh pare lat do tylu to tu bylo spokojnie ale od 3lat to zaczeli takie rozbudowy ze masakra.... [quote name='Yorkomanka']u nas na razie nie ma kleszczy:multi: a łazimy po lasach:multi: psy znajomych już paskudztwa łapały czyli obroża działa:roll:[/QUOTE] mysmy dzisiaj nie chodzili po lasach tylko po chodnikach przy drodze i zadnego kleszcza nie przyniesli jak narazie:multi: ************************************************************************************* przyszly nam dzisiaj te smycze
  14. ania90

    Panna Furia !

    tez jestem ciekawa noty;)
  15. oooo na ostateczny kolorek Loleczka to musimy jeszcze zaczekac:cool3: sama jestem ciekawa czy bedzie taki ciemny czy wyjasnieje, chociaz Lolek jest b podobny do mamusi;) mam dwa yorki i sa calkowicie do siebie przeciwienstwem..... jak Lolek byl szczylem to nasladowal Bobiego ale od kad poczul sie mezczyzna to Bobi mu juz nie pozwoli wejsc sobie na glowe, maja swoje zasady ustalone w stadzie:evil_lol: wazne ze cala ekipa sie swietnie dogaduje z soba i zyc bez siebie nie umia:mad: heh chociaz mialam obawy brac drugiego samca tej samej rasy pod dach ale nie zaluje tej decyzji:multi: warto bylo tyle czekac i szukac..... tylko jedno co mnie w calej trojce denerwuje czasem to to ze jak chce wziasc jednego to pozostala dwojka jest zazdrosna :diabloti: wiec musze isc, jechac ze wszystkimi:angryy:
  16. [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg339/scaled.php?server=339&filename=dscn0552j.jpg&res=landing[/URL] a to kto:D:eviltong:
  17. ktos w swojej galerii pajaki hodowac chce....
  18. czekam na wiecej fotek;)
  19. ania90

    Ruda Żaba

    gratuluje:)
  20. [quote name='magdabroy']A dajesz im jakieś krople, obrożę albo spray przeciwko kleszczom?[/QUOTE] dostaja krople frontline combo i bylo wszystko ok ale teraz to juz rece opadaja, mieszkamy zaraz obok lasu.... a widac ze krople dzialaja poniewaz jak wbil mu sie kleszcz to zdechl... tylko zeby te swinstwo nie wchodzilo na niego to by bylo idealnie.... zaczniemy omijac polany, lasy i wszystkie miejsca takie to moze kleszczy nie bedzie:roll::shake: a innych miejsc nie mamy do spokojnych spacerow wiec zostaja tylko miejsca publiczne(mosir, chodniki przy drodze) [quote name=':: FiGa ::']A nie mozecie chodzic na spacery w miejca gdzie nie ma blisko ulicy i kotow? ;)[/QUOTE] takie miejsce to jest tam gdzie bylismy na wakacjach wiec psy mialy raj, pomijajac fakt ze tam kazdy spuszcza psy ze smyczy, nikt sie nie czepia o nic itp:lol: a u nas to juz za chwile bedzie druga Warszawa:eviltong: heh a ludzie to jacys anty sa:shake: starczy ze pies nadepnie na trawe to zaraz z japa wyskakuja itp
  21. ania90

    Vigo :)

    jaki mezczyzna z niego:loveu:
  22. koteczek tez jest rasy norweski lesny? kolorek ma sliczny:loveu:
  23. hi hi Mejsi teraz to wolna kobieta:D
  24. powodzenia na egzaminach :)
×
×
  • Create New...