oni by mu spokoju nie dali, jedna dobra rzecz ze wylewania wody z miski nie tworza , poprostu jeszcze nie wpadli na taki genialny pomysl, ale moga pokazac jak sie chowa nie dobre przysmaki w kwiatkach , albo jak wykopac kreta itp
my jak jestesmy razem tzn ja, Marcin i banda to wyglada tak ze Marcin zawsze wyladuje pod lozkiem:diabloti:
a tym bardziej chlopcy bo oni to sa bardziej docierni niz Malwinka:evil_lol:
oni to wiedza co ich czeka jak Marcin by sie szybciej polozyl obok mnie niz oni, wiec banda robi takie triko ze zanim wejscie M na lozko to oni juz zajmuja drugie pol lozka , a jak chce M je przesunac to oni zeby pokazuja i zaczynaja warczec:evil_lol: :eviltong: tylko mnie sluchaja:cool3: bo wiedza ze bez mnie to oni zgina:mad:a M jest tylko super jak przywiezie smakolyki albo jak idzie z nimi na dwor biegac;)
[quote name='dagaa111']każdy swoje miejsce na kanapie ma :D
mój się czasem potrafi rozepchać na pół łóżka, to nie wyobrażam sobie co to by było przy większej ilości psów :)[/QUOTE]
sama sie dziwie jak my sie miescimy na jednoosobowym lozku tzn ja i 3psy ;)