Z tego co się dowiedziałam dzisiaj była kontrola która zobaczyła jak wygląda sprawa w schronisku i wszystko zostało wyjaśnione ,
sprawy maja sie dobrze a co do psiaka przy budzie zdjęcie nr:4 na FB
Psiak został przywieziony wieczorem wobec takiej sytuacji pies ktory chodź by trochę okazuje agresje powinien byc odosobniony od innych psów więc psiak dostał budę a te które były w około miały możliwość poznania sie z nowym psiakiem , co do bałaganu to pracownik zaczyna prace zapewne od 9 lub 10 i czyści w koło budy jak i kojce psiak który jest na zdjeciu został umieszczony w kojcu ,prawdziwą nierozwagą było by przyjecie psa do przytuliska i umieszczenie go od razu w obojętnie jakim kojcu ale ludzie którzy tam pracują znają się na rzeczy i wiedzą co robią , a pani która zrobiła te zdjęcia dosłownie wtargnęła na teren prywatny i z tego co mi wiadomo nie ma ona juz wstępu do przytuliska , mam na to swoje zdanie dotyczące takie "pomocy"
Ta Pani najwidoczniej chciała zaszkodzić , innej opcji nie widze , po drugie gdyby miała więcej odwagi poszła by do opiekuna i powiedziała co myśli a nie robiła bajzel .
Przecież wolontariuszki nie muszą tego robic tak samo ja i opiekun i pracownik ale oni maja wszyscy serce i pomagają wiele oni czasu poświęcają na przytulisko , spędzanie czasu z psami , wyprowadzanie ich .
Moim zdaniem powinno się ostrożniej dobierać wolontariat.
Ciekawa jestem w jakim celu zostały zrobione te zdjęcia.?
Ja tam bede stała murem za tym schroniskiem chodź bym miała do płotu się przywiązać !