Słuchajcie, nie oddawajcie jej nikomu!!! Ona czeka na mnie... wiem, jest późny wieczór, a ja wysyłam smsy, piszę maile i nie moge zasnąć odkąd ją zobaczyłam....Może ktoś je rano przeczyta, bo gotowa jestem jutro (poniedziałek)do niej jechać... .Zwariowałam chyba....Jestem spod Krakowa, przeniosłam się tu z Krakowa 2 lata temu i własnie w 2 dzień świąt straciłam mojego ukochanego psa.. PONa... Dom bez psa jest taki pusty, a ona jest taka śliczna...Czeka na nią, ogródek, pola i lasy do hasania, kot do ewentualnego złapania, pełna micha i nasze trzy serduszka...