Po przeczytaniu wielu wypowiedzi na temat tej zabawki postanowiłam spróbować. Na początek kupiliśmy "podróbę" z Trixie. Mamy ja dopiero 3 dzień ale jest cudowna. Maniek się chyba w niej zakochał rano na pobudkę dostaję już nie tylko "buziaka" ale i konga prosto do łóżka :) Faszerowałam go smakami, serkiem, suchą karma zaklejałam pasztetem. Rozbrojenie zajmowało ok. 25 min. Wczoraj zrobiliśmy [B]mieszankę kaszki dla dzieci i sucharków[/B], pięknie się zakleiło :) Ponad godzina zabawy :] (kaszka mu chyba nie zaszkodzi?)