-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Celebrinfea
-
Martika jestem, przeczytam i pomyślę co można by tu pomóc. A chwilowo podnoszę.
-
Pako - bezpieczny i szczęśliwy w kochającym domku :)
Celebrinfea replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Trzymamy! Bardzo mocno! -
Pako - bezpieczny i szczęśliwy w kochającym domku :)
Celebrinfea replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Hm? Czy mamy trzymać kciuki za coś? ;) -
[quote name='Estrella']mnóstwo spraw na głowie, dlatego nic nie piszę, odwiedzam tylko Nesię i 2 inne psiaki. Na więcej wątków nie mam czasu. No, jeszcze tylko małe zakupy na miau, gdzie dziewczyny zamawiają ciuchy z hurtowni :) Ale wszystko w porządku. Miło, że pytasz :):) Igiełka też mi smsa puściła i jej już napisałam, to Wam też napiszę.....żeee...Kielce nieaktualne. Bo się odkochałam. Ale zakochałam znowu......Warszawa :) Tam pojadę. Jakoś w lipcu/sierpniu myślę.. i to już naprawdę jest pewne. Na stówę![/QUOTE] No kurcze trochę człowieka nie było... :) Ale nic straconego przynajmniej nas odwiedź jak będziesz w Wawie! :)
-
Już jestem i poszła deklaracja za czerwiec. Sorki za opóźnienia.
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Celebrinfea replied to santino's topic in Już w nowym domu
Santino doszło jeszcze zaległe z allegro i minimalna jednorazowa ode mnie :( ten miesiąc coś ciężki będzie. Jak zostanie to pod koniec jeszcze prześlę. Wreszcie net mi stały działa i upomnę się o ogłoszenia, bo już powinny być...- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Celebrinfea replied to santino's topic in Już w nowym domu
Dzięki Olena! Sorki za spóźnienie :(- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Onka wywalona na starość jak śmieć MA WSPANIAŁY DOM! :)
Celebrinfea replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Z Shastunią wszystko w porządku. Prowadzimy dość aktywne spacerki coby dziewczyna kondycję podłapała i mogła Shreka dogonić ;) Już niedługo bo 3 lipca zaczynamy kurs tropienia, dzieciaki idą razem więc będzie zabawnie (mam nadzieje, że będą trzymać się razem a nie jak czasem każde w drugą stronę ;)). Kot to cały czas jest atrakcja numer jeden, gdzie go nie zobaczy to uszy w górę, merdamy ogonem i tuptamy, tuptamy... ;) No cóż Shrek nie ma zamiarów pokojowych i szczeka, więc pewnie interesujący widok stanowimy ;) Smaczki na spacerach to coś co kochają oba psiaki, tak więc komendy idą nam coraz lepiej. Strasznie śmiesznie wygląda "noga" bo mi sie futrzaki kotłują ;) Ale efekt końcowy zaje.. :) Oczywiście trzeba jej czasem smakiem pomachać przed nosem, bo głuchońka spryciara udaje... Niestety ocieplają nam blok, więc miejsce na balkonie do wylegiwania się zostało skasowane :( ale po zakończeniu prac balkon się powiększy więc będzie dodatkowy pokój. ;) Shastula ma aktywna emeryturę i 9-go czerwca idziemy na testy predyspozycji do dogoterapii, a nuż dziewczyna przejdzie i się jej to spodoba? Uff to tyle z nowości :) A co u Was dziewczyny? -
No hejka. Już jestem, mieszanych uczuć cała masa. Może tak po kolei: Plusy: - Zapsiona okolica, fajne tereny na spacer - ale to oddzielny temat... - ludzie specyficzni, ale nie żadna pseudo - było widać, że pani interesowała się co pies powinien jeść, jakie smaczki na szkolenie, wybór legowiska etc. (poprzedni psiak jadł Pedigree) - dołożą się do sterylki - z wyglądu domu i okolicy, zdają się być odpowiednio sytuowani jak na koszt dużego psiaka Minusy: - Nie uważam, że są zakochani w Mice (ale to może być subiektywne, bo mogą po prostu nie okazywać mocno emocji) - SPACERY - ich poprzedni psiak, a podejrzewam, że poprzednie też nie wychodziły na spacer (A poprzednim psem był chart) - Kwestia pobytu psa, czy w budzie, czy w domu. Podpytywałyśmy i niby w domu a jak będzie chciała to w budzie. Ale jakoś nie jestem przekonana, bo tak między wierszami to wyszłoby na tę budę... - Ogród jest ale za mały aby można było mówić o wybieganiu psa. Podsumowując, moim zdaniem ciężko mówić iż byłby to zły dom, ale nie jest to miejsce gdzie wyadoptowałabym Mikę. Raczej coś miniaturowego, dla którego ten ogród byłby wielgachny. Przeważają tu te spacery... Pani chyba chciałaby jeszcze kota (tak wspominała) i to chyba byłby najlepszy wybór w ich sytuacji. Bo pies bez spacerów to... Takie jest moje zdanie.