Jump to content
Dogomania

balbna R

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by balbna R

  1. Na początek dostał 5 mg.i czekamy co będzie on jest chudziutki może dlatego a lepiej zacząć od dawki małej bezpieczniej.Dzięki za słowa pocieszenia.
  2. Witam serdecznie obiecałam zdawać relację więc pisze byliśmy z Tofisiem u lekarza na kontrol.I dotąd było miło. Nasze szczęście Tofiś ma poważna wadę serca a dokładniej nie domykają mu się zastawki obu komór jak się denerwuje to kaszle lub kicha to nie trwa od dziś boje się myśleć ile by przeżył w tym więzieniu.Dziwi mnie fakt że niby badane psy w schroniskach a tu takich podstawowych objawów nie zauważono dziwne:( Tofik miał zrobione EKG morfologie i przebadano go wzdłuż i wszerz.Dostaliśmy leki na serduszko Enarenal 1/2 (1 raz dziennie) i Furosemid ( 2razy p)o 1/4.Do tego ma liczne blizny co jest oznakom że głupi koledzy go nie lubili.Ryczałam cały dzień nie wyobrażam sobie aby mu się coś stało.Pan doktor mówi że będzie dobrze i mam się nie martwić. A dziś odebrałam morfologię i jak na wiek jest nie najgorsza więc odetchłam. Na pocieszenie powiem że moje szczęście w nocy po tajniaku wchodzi na łóżko i śpimy razem.Prawdziwy kanapowiec,budy nie lubi i mu się nie dziwię ma swoją podusię za moim fotelem i stamtąd wszystko obserwuje ale jak wejdę na wersalkę zaraz przybiega do mnie.Przekazuje wszystkim życzliwym że was kocha i pozdrawia.TOFIK i Balbina
  3. ach moje pieski robią ze mną co chcą hihihihi:) czekam na oskara
  4. Moi kochani witamy serdecznie Tofiś powoli przybiera na wadze ,uwielbia mięsko,nie lubi chrupek chyba że czasami Royal lecz stał się koneserem domowego jedzenia .Do tego uwielbia być głaskany i miziany prosi łapką jak przestanie sie go głaskać.sam widok branych szeleczek powoduje szaleństwo.tak lubi wspólne spacery. Podobieństwa do tego Zgredka którego odbierałam nie ma żadnego chyba ze zaufanie jakim mnie obdarzył od początku naszej znajomości.Właściwie nie wiem już jak to było bez niego.widać nieraz że troszkę niedowidzi i nóżki go bolą,ale to przez wiek .A do tego chyba nie tęskni za nikim poza ciociom Asią która dała mu tyle serca,Za co zawsze będziemy jej wdzięczni. Filmik nakręciliśmy ale prześlemy tym najbardziej wtajemniczonym na priw.Dla reszty będą zdjęcia. Całujemy was słodziutko Balbina i Tofik [IMG]http://i55.tinypic.com/i6dqhv.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/5mzfqo.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/1zlenpw.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2unyjr5.jpg[/IMG]W oczekiwaniu na swoją kochaną panią
  5. Witam was kochane cioteczki Myślę że gdyby nie zdjęcia nikt z was by nie uwierzył jak wygląda teraz moje szczęście czyli Tofiś .Ale opisać tego się nie da nagram wam filmiki i wkleję link zobaczycie co on wyprawia i dlaczego tak go pokochałam:loveu:.Najbardziej jednak cieszę się że zmieniły mu się oczy już nie są takie smutne.wchodzi do mnie na łóżko i liże całując na dzień dobry.:eviltong:Uwielbia szelki bo wie że oznaczają wspólny spacer.Każdy kto pyta dlaczego tak się stało że go wzięłam( wiedząc jak nie lubiłam psów bo miała być sunia)odpowiadam nie wiem on ma coś takiego w sobie może czujemy to samo ale wiem że bez niego była bym nieszczęśliwa:placz:.Dlatego-nie mogę uwierzyć jak wracam do:crazyeye: tych pierwszych fotek.Wiem że wy będziecie dalej działać piszcie jak będę mogła pomóc to pomogę:multi:.Pozdrawiam was serdecznie Balbina i Tofiś.
  6. A więc kochane cioteczki od dziś mamy kochanego słodziutkiego Tofika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  7. Dziewczyny pomóżcie Fuks jest fajne ja myślałam o Tofiku albo Karmelku malutki i taki słodziutki co wy na to ?Jak dziś wróciłam z pracy ten maluszek - staruszek tak skakał i cieszył się po prostu szalał .Ubóstwiam go za to i byle komu go nie oddam on tyle przeszedł. Dziękuję Asi że go znalazła i okolicznościom że mogłam go poznać.Widząc rasowe rozwydrzone psy to tak jak bym widziała nowobogackich ludzi i ich dzieci. Mały stary ale wdzięczny za wszystko co otrzyma nie mogę pisać pierwszy raz łzy mi płyną- że nie mam mocy aby zmienić los takich kochanych bezbronnych jak on.Dziękuję wszystkim wolontariuszom, którzy dbają o zwierzęta.Dopiero teraz widzę jaka wasza praca jest potrzebna i ważna. A kończąc i mówiąc o zgredku może i on był wredny i pewno gryzł, lecz kto z nas byłby normalny w zamknięciu i po takich przejściach jak on. Kiedyś musiał być bity po boję się podnieść ręki widząc jak się kuli i chowa.Jednak czas goi rany i z dnia na dzień on rozkwita a ja cieszę się każdymi nowymi postępami. Pozdrawiamy wszystkie cioteczki RiZ z Wielunia.
  8. Zgreduś waży 5.5 kg.uwielbia mięsko z kurczaczka i indyczka jest taki cichutki .Na spacerze nie ciągnie i słucha .za wszystko jest wdzięczny mój książę.Jedno do czego trudno mu się przyzwyczaić to ciepło, muszę otwierać balkon jak dycha biedak tyle lat na dworze i mrozie.Do budy się jeszcze nie przekonał śpi pod ławą przy moim fotelu na swoim kocyku.Nie wiem czemu nikt go nie chciał wziąć ma tak mało wad,i tak duże serce. Jutro pójdę chyba do weta po witaminki i zrobić mu przegląd miał tylko szczepienie na wściekliznę i tab.na robaki. Dam znać co mówi nasz lekarz.Pozdrawiamy Balbina i Zgreduś.
  9. No cześć podróż wczoraj odespaliśmy i możemy zdać relację .Po odebraniu zgredka pojechaliśmy do cioci Basi ,bardzo się namęczyła ale ze zgredka zrobił przystojniaka.Siwizna usunięta wykąpany pachnie że aż miło.Zapatulony i wtulony w ciocię przespaliśmy drogę do Domu.Jakie jego było zaskoczenie że na powitanie wyszła po niego piękna sznaucerka ogon do góry pierś do przodu strasznie szpanował .Pepsi raczej nie przepada za chłopcami a jego zaakceptowała jest troszkę zazdrosna gdy mówię kochanie ale widzi ile znaczy to dla Zgredka.On uwielbia się tulić być głaskanymi smakołyki.zrobił rano wreszcie kupkę ale malutką .Podsikał wszystkie drzewa i spacerują już razem.zdjęcia wklei Joasia bo ja nie umiem.Zamieniliśmy obróżkę na szeleczki. Odczekamy trochę 2-3 dni i pójdziemy do weta na pewno jest coś ze stawami ale damy witaminki i będzie coraz lepiej .Aha sam wchodzi po schodach i ma już na dworze ogonek do góry ,myślę że się cieszy czasami wydaje mi się że mu płyną łzy jak na mnie patrzy i przytulam go wtedy mocno. teraz czekam co wy na to jak zobaczcie zdjęcia.............cdn..
  10. dałam e-begle do weta juto rozwiesimy info jak zbada go lekarz i coś więcej powie
  11. Jesteśmy umówione odbieram zgredka we wtorek z łasku więc relacje zdam w środę kupiłam smakołyki żeby go przekupić.Będzie ok.Pozdrawiam wszystkich dzięki którym zgreduś do mnie dojedzie.:)
  12. Tak już ją kocham jest przecudowna,napisałam czekam na odpowiedź.A ponieważ mam w domu Pepsi to Tequila bardzo do niej pasuje :)
  13. co wy bez niego zrobicie będę wam musiała codziennie zdjęcie wklejać.hihi
  14. Jaka ona śliczna szkoda że nie mam szans bo jestem z środkowej Polski taka kochaniutka
  15. Piechcia prześlij mi zdjęcie do gazet opiszemy twoje połowy za ta ślicznotką ,może to kogoś zachęci .Acha dodam jeszcze zdjęcie na nk na mój profil podpisze że do adopcji plus link.Trochę ludzi znam więc będę pytać ale nic nie obiecuję..
  16. w gminie Mokrsko ,Powiat Wieluń znalazłam psa rasy beagil wiek ok 2 lata [url]http://img717.imageshack.us/g/20110210025.jpg/[/url]
  17. No witam was serdecznie nie martwcie się jak tylko dotrze do mnie Zgredzik wyślę wam zdjęcia na skrzynki. Umówiłam się na środę z moją fryzjerką (bo ja mam sunie sznaucerkę mojego cukiereczka,) aby go troszkę podciąć w czwartek mam weterynarza .Jestem osobą publiczną jako dziennikarz więc sprawdzić mnie można wszędzie( chodzi mi o moją miejscowość) .Działam w kilku stowarzyszeniach pomocy dzieciom upośledzonym.Co do danych posiadać je będzie osoba z która rozmawiałam.Obecnie pisze o nielegalnych schroniskach i złodziejach rasowych psów bo u nas to plaga.Pozdrawiam was i nie martwcie się ! Będę was informować co i jak.Roma
  18. oczywiście zgadzam się można mieć odmienne zdanie
  19. Dziwi mnie wasza opinia ,a czy za rok jak szczeniaki tej biednej niechcianej suni będą tkwić w schronisku to się ulitujecie ? segregujecie te pieski -a takiego psa należało by wykupić wysterylizować i zaopiekować się nim,w końcu również nie jest napisane za ile sunia się oszczeni ?I gdzie jest napisane że każdy kto by ją przygarnął to tylko po to aby zarobić na szczeniaczkach .Jestem tu nowa nie znam zwyczajów tego fora ale jasne jest że jeśli można pomóc to się pomaga .walczę z lewymi schroniskami i widzę co się dzieje ,no a w zasadzie czym się różni ta niechciana sunia od innych?ona gdyby była w schronisku też była by sprzedana.Jednego czego nie mogę zrozumieć po rozmowia z tą Panią jeśli nie kochała tego psa po co go kupiła i trzymała. co to jest zabawka?a morze tylko po to by opuścić go jak jest pies w potrzebie?
  20. witam i chętnie bym wzięła do siebie Pakusia ale czy on jeszcze niczyj:(
×
×
  • Create New...