-
Posts
98 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by majreg
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
majreg replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Hej Dziewczynki! Borys z samotności i braku pomocy gaśnie!! Błagam Was! :placz: -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
majreg replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ja dam 30zł w październiku, a potem 10zł deklaruje na wszelki wypadek. Może będzie dłużej 30zł. Zależy od wpływów. -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
majreg replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Może jakies dt chocby tylko na czas operacji i wygojenia rany? Myślę, że nawet 1 m-c by wystarczył żeby rana się wygoiła. Ja się deklaruje na zrzutkę na tymczas i zabieg. Pytałyście może ile kosztuje taka operacja?Szkoda, że ja jestem daleko, bo może bym coś wykombinowała na miesiąc. Kiedyś suka mojej teściowej miała guza mniej więcej w tym samym miejscu i on rósł. W końcu urósł tak możno, że wet nie chciał już operować, bo za duży upływ krwi by był. -
Owszem zwróciły. Ktoś napisał, że Megi coraz gorzej wygląda kilka stron wczesniej po wstawieniu fotek. Być może nie przyszło mu jednak do głowy , że to kwestia zaniedbania skoro prowadzisz DT. Ludziom, którzy kochają zwierzęta nie przyjdzie do głowy, że osoba, która miała się nimi zajmować może zawodzić na całej linii i że traktuje to jak zwykłą usługę, w którą się nie angażują sercem. Megi była gruba, więc nie jest to kwestia apetytu tylko braku pokarmu. Terazz wygląda na wychudzoną, a miała nadwagę jak twierdzisz.Żebra widać jak pies jest skrajnie wychudzony i ma bardzo krótką sierść.
-
Jest wychudzona i to nie jest odrobina. Przed chwilą pisałaś, że pies już MIAŁ niedowagę, a teraz piszesz, że był jak bańka i to Ty go tak odchudziłas,a przez 1 dzien nie przytyje. Twoje wyjaśnienia są co najmniej pokrętne. W każdym razie karm go wiecej , bo wzbudza to co najmniej podejrzenia. Ja osobiście bym go w ogóle zabrała, ale to już wola i sumienie osób , które go u Ciebie umieściły. Nie wiem też jak słaniający się na nogach pies może aż tak padać, że aż rani się w pysk. Wybacz, spadam z tego wątku, bo mnie dreszcze przechodzą jak Cię czytam. Dodam jeszcze coś. Jedno Ci się udało na pewno."Odchudzić" go i to dość drastycznie. Może byś ze sobą też tak spróbowała to byś wiedziała co czuł pies na Twojej diecie.
-
Kobieto! Porównaj zdjęcia sprzed 2 lat i teraz. Ona jest zachudzona. To widać zwłaszcza na tych fotach pozowanych na legowisku. Nie trzeba żadnej kontroli. Kilka kilogramów mniej widać gołym okiem. Dziewczyny, zainteresujcie się tym. Nie każdy prowadzi DT z miłości do zwierząt. Niektórzy robią to dla kasy. Ten pies wygląda dużo gorzej porównując fotki. Ja nie znam opiekunki i jestem całkowicie postronną osobą, ale i mnie to bardzo zastanawia. Jestem skłonna jednak dać wiarę zarzutom. Umierającego psa nie umieszcza się w wannie żeby się nie obijał tylko na miękkim posłaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jakiś horror.
-
Ja mam ten sam problem. Mój staruszek ma 17 lat. Nie widzi i nie słyszy, poznaje węchem i ledwo już chodzi. Nie jest chorytylko stary i dlatego trudno mi zadecydować o uśpieniu, ale często słyszę od ludzi, że powinnam to zrobić żeby pies się nie męczył.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
majreg replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jeśli tak to zmienia postać rzeczy. Starałam się wczuć w jego sytuację i mogłam się pomylić. Jeśli to mu umila życie to jestem jak najbardziej za, oczywiście, ale jesli możemy zrobić coś więcej to z chęcią pomogę. Znacie go lepiej, ja jestem na odległość ale na pewno mogę mu dofinansować kapotkę lub leczenie czy cuś. Wiem, że jest dużo potrzebujących bied, wszyskim pomóc nie możemy,ale jakoś mnie ten niewidomy prawiestaruszek pociągnął za serce. Pewnie na prawdziwy dom szans nie będzie już miał więc chociaż cokolwiek umiliłabym mu żywot. Co w takim razie proponujecie? Nie macie jakiegoś taniego źrodła serdaczków? Może ktoś znajomy szyje? -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
majreg replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Monia, to Ty go miziaj ile się da jak go odwiedzasz:calus:. Guz dopóki się nie powiększa to jest ok, gorzej jakby zaczął rosnąć to wtedy ja jestem chetna do dokładki na operację. Jesli masz takąmożliwość spróbuj dowiedzieć się ile kosztuje taka operacja. Pociągnij to. Guz może mu przeszkadzać jak leży na brzuchu i może go pobolewać.Poza tym jak mu kupimy kubrak to będzie narażony na podrażnienia czy wręcz narośl uniemożliwi założenie mu kubraczka. Mogę Ci na zdiagnozowanie pieniążki przelać:fadein:. Póki co może jest ktoś chętny żeby sią na pelerynkę ze mną złożyć na zimę co by nie marzł???:???:. Wyobraźcie sobie jak to jest nic nie widzieć, siedzieć w boksie i jeszcze czuć zimno:cry:. Przecież on teraz sie głównie na odczuwaniu przez skórę opiera. Tym głównie żyje. To co czuje to cały jego świat. Musi mu być ciepło skoro nie widzi. MUSI!!! Ile coś takiego kosztuje? No dawajcie kobietki. Nie możemy płakać , musimy mu pomóc:help1:. -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
majreg replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Jak ktoś się zgłosi do skarbnikowania to zapodajcie mi konto na pw, bo bywa, że skleroza mi dokuczy czasem mocno i jeszcze zapomnę o wpłacie:oops:. -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
majreg replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Może chociaż mu kubrak zrobić. Ja się mogę dorzucić. Niedługo zacznie być zimno. Spacery z nim i poświęcenie czasu to też dużo. Nie załamujcie się. Ruszmy głową co można dla niego zrobić. Czy te oczy da się zoperować? Jaki koszt usunięcia guza? Mam staruszka, który nie widzi i nie słyszy i dla niego ważny jest dotyk. Żeby była jakaś stymulacja. Dlatego ważne jest żeby z nim nie tylko wychodzić, ale w czuły sposób dotykać. U kogoś na podwórku, kto by go nie pieścił wcale nie miałby lepiej. Może nawet w boksie jest bezpieczniejszy i przynajmniej nie głodny. Ja bym postawiła na smakołyki i odwiedzinki częste połączone z dotykiem. Nie sądzę żeby niewidomy pies na spacerach czuł się całkowicie bezpiecznie. Tym bardziej , ze się obija idąc po omacku.Kontakt z człowiekiem tak, ale niekoniecznie spacery są w tym przypadku priorytetem i największą przyjemnością. Ale może się mylę... Nie bijcie jak coś tylko wyprowadźcie z błędu. -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
majreg replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ja 10zł od następnego miecha przez pół roku narazie. -
Strasznie dużo włosów wychodzi ze starszego psa. proszę o pomoc
majreg replied to grosik1983's topic in Czesanie
Dziewczynki, od dawna jest udowodnione,ze glukozamina to placebo i nie dziala. Swego czasu interesowalam sie tematami z dziedziny kulturystyki i tam ten temat byl walkowany setki razy. Wiele roznych badan dowodzi, ze glukozamina nie dziala zupelnie na stawy. Szkoda kasiory. -
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
majreg replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Obiecuję coś skapnąć dla Mikiego jak tylko coś mi trafi do kieszeni w X na początku, bo w tej chwili na koncie 6zł:-(, a tymczasem tylko podniosę. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
majreg replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Ciesze sie ,ze moglam pomoc:grins:. Postaram sie jeszcze w przyszlosci na cos nadac:lol:. -
Dziewczyny, gdybyście nie znalazły DS to przypomnijcie mi się na początku X to dorzucę się na hotelik.
-
450zł???Nic tylko hoteliki psie zakładać:cool3:. Karmę trzeba dostarczyć własną czy to razem z wyżywieniem tyle kosztuje?
-
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
majreg replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Witam wszystkich, a szczególnie Ciebie Dorobelko i Twoje stadko! Bardzo przyjemnie czyta się ten wątek głównie dzięki niesamowitej pogodzie ducha jego założycielki :lol:. Podziwiam, pozdrawiam i przy okazji poproszę na pw nr konta to może parę groszy czasem do misek podrzucę.