-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Merys
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Lessi zuch dziewczyna :) -
[quote name='MaDi']Jednak aby nawiązać kontakt m.in mówiąc do nich wskazane jest posiadanie imienia;) Plastelina żyje i ma wszystkie palce, lepiej chyba nie mogły trafić:multi: Muzzy pewnie się tu pojawi i powie,że jedna ma być koniecznie Plomba;):cool3:[/QUOTE] Jeszcze troche i zalapia ze "czlowiek byc dobry" :D
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='teresz10']LESSI ..Nie udało sie jutro druga próba, inna rodzinka. Dla tych była za mała, szukają większej , wielkosci kaukaza - odesłałam ich na forum kaukazów...moze inny piesek znajdzie dom...[/QUOTE] Cholera:( moze ta rodzinka ja przygarnie, trzymam kciuki -
[quote name='TERESA BORCZ'] Merys, jak to się dzieje że macie prawo oceniać postępowanie innych, a obrażacie się za skromną jak muśnięcie ocenę Waszego? Oszczędzcie sobie uwag dotyczących osób a poświećcie swą uwage psiakowi, jeśli nie macie nic konkretnego do zaoferowania oszczędzajcie czas wasz i nasz[/QUOTE] Napisze jeszcze raz, zacytuj gdzie Cie ocenilam. I nie wmawiaj mi z laski swojej czego co nie mialo miejsca.
-
[quote name='Kocurek']Alez piekne te dzikuski:) Do tej brazowej sunieczki pasuje imie Maja,bo tak jakos "pszczolkowato"wyglada....[/QUOTE] Jestem za :)
-
[quote name='inga.mm']To skoro tak dużo robicie, to powinnyście wiedzieć, ze czlowiek nie jest z gumy, nie posiadł umiejetnosci dualizmu i bilokacji. I powinnyście wiedzieć, że Teresa jest osobą odpowiedzialną i poważną z dużymi sukcesami na koncie. Skoro poczułas/poczułyście sie urażona/urażone moją oceną, to jakim prawem oceniałyście Teresę? Jej nie uraziłyście? Co wiesz o dniu Teresy? CAŁY jest podporzadkowany psom. Zasuwają z siostrą przy skatowanych, sparaliżowanych i dysfunkcyjnych psach jak przy swoich. Na dodatek na wiele wydatków nie dostaje pokrycia. Nie czeka na mannę z nieba jak niektóre hotele czy dt, że "sponsor" pozałatwia transport, leki i nie wiadomo co jeszcze. Jesli nie ma mozliwości grzecznościowego przewiezienia psa samochodem, o co wielokrotnie sama zabiega, zasuwa komunikacją i nie kwili na wątkach jak ja kręgosłup boli albo, ze nie załatwiła własnej sprawy, bo dłużej była u weta czy na rehabilitacji. Niczego dobrego tamtymi wpisami nie osiągnęłyście.[/QUOTE] Zacytuj prosze gdzie ocenilam Terese. Bo takiej nadinterpretacji mojego wpisu, to dawno nie widzialam.
-
[IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3299/img4727resize.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5876/img4729resize.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/6103/img4716resize.jpg[/IMG]
-
strasznie sie boja :( [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/632/img4740resize.jpg[/IMG]
-
Macie jakies pomysly na imiona? [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/1378/img4724resize.jpg[/IMG]
-
[quote name='MaDi']Normalnie szok dzika bura ledwo się dopięła a na Suzi za duże. Zacznijcie ją wreszcie karmić:eviltong: Wczoraj wieczorem był u mnie Toadie w odwiedzinach:loveu: :loveu:Cudny jest sama bym go sobie zabrała...Sąsiadka DT powiedziała,że to pewnie lis:evil_lol: Są też przykre informacje, Toadie ma bardzo kiepską skórę, musi pójść do dermatologa, sunie które pojechały do Plasteliny też, ale najpierw powinny choć odrobinę zaakceptować człowieka. Jak dasz radę to powrzucaj trochę fotek od Muzzego:Rose:[/QUOTE] Zeby nic sie wiecej do niego nie przyplatalo, matko tyle juz przeszedl:( Ona je i to duzo tylko efektow zadnych :P Chyba zaczne ja pasza dla swin karmic haha zartuje oczywiscie. Juz wrzucam zdjecia.
-
[quote name='TERESA BORCZ']ja wiecie na dogo są ludzie którzy ograniczają się do podrzucania wątków, albo oceny innych, bo to jest najłatwiejsze, ciekawi mnie dlaczego w LUBLINIE nie znalazł się nikt kto zaoferował by miejsce dla Perełkii dlaczego tak długo trzeba było takiego miejsca szukać, proszę ocenić czy uwag plasteliny i Merys są na miejscu/ Zaproponowałam miejsce z metodą leczenia jaka zazwyczaj przynosi efekty i czekałam na dowiezienie suni, zupełnie niepotrzebnie została wtedy na klinicznym leczeniu antybiotykami, na czas wyrażnie nieokreślony, i widać efekty nie są piorunujące, choć MaDi zadała sobie trud w dobrej wierze, no i poświęciła jej swój czas/ Miejsca u mnie szukają zawsze psiaki w najcięższym stanie , potrzebujące pomocy na już i w okresie leczenia PEREŁKI w LUBLINIE miejsce nie było puste, totalnym bezsensem byłoby czekanie na przyjazd w nieokreslonym terminie Perełki, wyleczyłam w tym czasie trzy psiaki w stanie tragicznym, kompletnie a następny jest poddany bardzo inetnsywnej terapii , najbardziej "nieodpowiedzialnie "na świecie opiekuję się kilkoma psiakami rekonwalescentami i codziennie oprócz domowych zabiegów jadę na rehabilitację DROPSA do KATOWIC i spowrotem kombinowanymi transportami miejskimi co zajmują mi ok 5 godzin dziennie , w międzyczasie załatwiam bardzo poważne sprawy własne, urzędami o których efektywności można pisać opasłe tomy, a nie jadę na wakacje, kursując z psiakiem pod pachą miedzy Gliwicami a KRAKOWEM,tak by nie zawalić ani jednego dnia zabiegów, robię to po drodze/ Nie siedzę jak widać stale przy komputerze, bo raczej czas mam ograniczony i napisałam wyrażnie że miejsce jest, i z jakich powodów trzeba poczekać, ale jak widać nie każdy się tego doczytał, można się ze mna zawsze skontaktować jeśli to co napisałam niejednokrotnie nie wystarcza, mam zwyczaj dotrzymywać słowa i potwierdziłam po raz kolejny IWONCE, która się jednak bez najmniejszego problemu dodzwoniła i to z KANADY, nie było też mowy o transporcie do KRAKOWA, ale do Gliwic, ' Mam mało czasu na to by jeszcze raz obejrzeć wszystkie wpisy i ocenić realną pomoc tych "odpowiedzialnych" cioteczek dla PEREŁKI, niemniej jednak zobaczę jak pomoc zostanie zaoferowana psiakowi po ewentualnym wyleczeniu w znalezieniu jej miejsca stałego, bo rzecz jasna sunia może u mnie być nie na stale ale na określony czas leczenia/[/QUOTE] Jakie uwagi sa nie na miejscu? Przeciez napisalam prawde, ze Madi czekala dwa tygodnie na informacje. Nie bylo tak? Efekty sa i to duze, porownaj sobie zdjecia, kiedy przebywala w Rachowie, ze zdjeciami terazniejszymi. Dlaczego nikt sie nie zaoferowal? A skad my mamy, to wiedziec? Przeciez nie wymusimy na ludziach, zeby wzieli ja do dt. Dla Nany I Gacusia rowniez nie znalazl sie dom tymczasowy, a o stalym nawet nie wspomne. I sa plakaty i sa ogloszenia i co? Ano nic pieski pojechaly do hotelu. Jesli ktos nie ma warunkow, to po prostu nie jest wstanie wziac psa. Inga nie Tobie oceniac kto ile robi, bo Plastelina robi dla psiakow, lsozu bardzo duzo. Kto niby spedzil cala niedziele w Rachowie na karmieniu i sprzataniu psiakom, Kiedy P. Renata pojechala na pogrzeb? Teraz zabrala dwa psy zdziczala do siebie, zeby je socjalizowac. Bo bez tego nie maja szansy na dom. I moge tak jeszcze wymieniac...
-
[quote name='MaDi']Z konta jednak będę musiała to uzupełnić;) Obroże x 3 po 4,94 Szelki x 3 po 17,59 Karma ( nowość z USA:evil_lol:, zobaczymy jak się sprawdzi) 137,44 Linki stalowe x 2( tak na wszelki wypadek) 23,30 Wszystko zakupione w hurtowniach aby ceny były jak najmniejsze. Z tego wszystkiego nie napisałam chyba,że wczoraj sunie opuściły klinikę i pojechały do Plasteliny:loveu: Było tragicznie, bura sunia gryzie na oślep i wciąż jest niedotykalska, biało szara nieco spokojniejsza i mam nadzieję,że nie jest to spowodowane tylko osłabieniem. Nie mam jeszcze faktury za pobyt w klinice, doktor powiedział,że później się policzymy za co bardzo mu dziękuję.[/QUOTE] O to super :) szykowalam sie do kliniki,a tu prosze jaka szybka akcja :D Niestety, ich socjalizacja moze troche potrwac :( A ta wariatka mala od rana dostala jakiegos swira. Biega, szczeka, bije mnie lapami, podrapala mi nogi, kradnie mi ciapy, jak wrocilam ze spaceru z Beti za smycz ja ciagnela. ADHD normalnie! Ciekawe co jeszcze dzisiaj zrobi... :D Zalozylam jej szelki od Ciebie, sa za duze na nia, chodzila w nich jak pajak:lol: Ale spoko jest jeszcze obrozka, ktora jej pasuje.
-
[quote name='funia']aha .No to działamy z tym transportem . A wiecie jak to wrzucić na transportowy ?Jak to się szuka ,?[/QUOTE] Hmm kurde nie wiem, ale wydaje mi sie, ze tam trzeba zalozyc watek [url]http://www.dogomania.pl/forums/995-Transport[/url]
-
[quote name='funia']Doczytałam ......Do Krakowa .....Aha no dobra to będę pytać .Kiedy może wyruszać ?[/QUOTE] Z tego co wiem Perelka jest zwarta i gotowa na wyjazd :)
-
Niestety, niektóre osoby po wiadomosci, ze Perelka trafi do Teresy, po prostu zmyly sie z watku. Nie wiem, jaki jest sens wyliczac kto co zrobil, a czego nie...
-
Nowe wydarzenie: [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=105814459511531[/url]
-
[quote name='inga.mm']weź pod uwagę, że Teresa miała miejsce dla Perełki, ale zmieniły się plany co do suni. O ile pamiętam, była to kwestia przedłużonego leczenia. W tym czasie do Teresy dojechał sparaliżowany Drops. Nie zgodzę się z Tobą, że jest nieodpowiedzialna. Biorąc pod uwagę, ze marnowało się miejsce w dobrym dt, ktoś inny wykorzystał tę sytuację. Niestety - normalne, bo o dobry dt bardzo trudno.[/QUOTE] Tak tylko, ze Madi dwa tygodnie temu napisala, ze Perelka jest juz gotowa, zeby pojechac do domu tymczasowego. Od tego czasu, czeka na jakies informacje w tej sprawie.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Trzymam bardzo mocno. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Lessie wyglada pieknie, tak sie ciesze :) zeby tylko jeszcze znalazla domek. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']Merys, jak tajfun przejechalas po tych psach :) a ten popielaty, to ktory??? z poprzednich fot.[/QUOTE] hehe, to nie ja tylko Madi :D To Misia [URL]http://img27.imageshack.us/img27/737/img2358resize.jpg[/URL] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Merys replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Boniek( psiak który jako jedyny siedział w boksie po lewej stronie od wejścia) znalazł dzisiaj dom.[/QUOTE] Super:multi: -
W takim razie, bardzo prosze o zmiane tytulu w wydarzeniu i tutaj. Moze znajdzie sie jakas osoba ktora da jej tymczas.