Jump to content
Dogomania

Merys

Members
  • Posts

    2122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Merys

  1. Podnosimy Bambulka :)
  2. Sunie mają już imiona Goldenka Sofia,[B] [/B]ONka Tossa. [url]http://www.facebook.com/events/264934013576757/[/url]
  3. W niedziele mam wizytę przed adopcyjna, trzymajcie kciuki :) Mru masz pw.
  4. [quote name='kikka']czegoś tu nie rozumiem. Pani Renata wydaje psy do adopcji i na sterylizację. Nie prosi o przywożenie psów. Z ok. 200 które były w kwietniu jest 150, a więc ubyło 50. Jeśli gmina nie zabiera psa, to czy ma patrzeć jak umiera na jej oczach za płotem? Ile raptem psów przybyło? Nie rozumiem, o co chodzi. W końcu wszyscy chcecie pomagać - PSOM? Jaki jest powód "konfliktu"? I jakim prawem oceniają ją osoby, które nigdy nie były w Rachowie i jej nie znają? Od kilkunastu lat (nie wnikając w zachowanie jej matki) przytulisko funkcjonuje bez pomocy gminy, która ma to w d. Panie Renata poświęca tym zwierzakom cały swój czas i siły. Co powiedzielibyście o niej, gdyby po śmierci matki pozbyła się tych psów i jak niby miałaby to zrobić: otruć czy zastrzelić? Opiekuje się nimi de facto sama z panem Waldkiem, czy może źle zrozumiałam informacje z materiałów prasowych i filmowych? Więc może ktoś mi wytłumaczy, dlaczego miałoby nie być dla niej pomocy straży/ lsoz? Co się takiego zadziało? Będę wdzięczna za wyjaśnienie. I myślę, że byłoby najlepszym rozwiązaniem połączyć siły, a nie obrażać się i spekulować. Może w kwestii ustaleń z władzami i próby przekształcenia przytuliska w schronisko, które mogłoby podpisać z gminą formalnie umowę i mieć środki na funkcjonowanie. Jeżeli będzie je prowadzić pani Renata, psom nie grozi horror wielu polskich schronisk, w których głodzi, zabija się i katuje zwierzęta. pozdrawiam serdecznie[/QUOTE] Na forum wszystko zostało już wyjaśnione, ale napiszę jeszcze raz. Warunkiem naszej pomocy, było wyadoptowanie jak największej możliwej liczby psów i absolutnie nie przyjmowanie kolejnych. Znalezienie domu dla psa jest koszmarnie trudne. Przyjmowanie kolejnych psów to zabieranie szansy na adopcje tym, które siedzą już w tym przytulisku latami. P. Renata złamała naszą bardzo prostą zasadę. Zgodziła na na zostawienie psów, które ktoś jej podrzucił, tym samym wyręczając gminę. Gmina zaoferowała jej "trochę makaronu i szczepienia", za pozostawienie w przytulisku tych psów. Chyba nie muszę mówić ile kosztuje wyżywienie psów, a trochę makaronu fajnie jakby starczyło chociaż na tydzień... Skoro mieliśmy współpracować "wspólnie", a za naszymi plecami są prowadzone jakieś "umowy" z gminą, aby psy zostały, to jest to zwyczajny brak szacunku. Psy nie zostały bez jedzenia, dostały pokarmu na ponad 13 tys, z Krakvetu. Jeżeli to ja opiekowałabym się ok. 150 psami to nie zrobiłabym absolutnie nic, co mogło by narazić je na brak pomocy ze strony Lsozu lub innych organizacji. I nie rób z Lsozu winnego całej tej sytuacji, bo wszyscy tutaj działają charytatywnie i nikt nic "nie musi", jedynie może. Dobrze byłoby jakbyś zamiast tutaj, napisała oficjalne pismo do gminy i im zarzuciła wszystkie zaniedbania. Chcesz pomagać, proszę bardzo. P. Renacie wiele razy oferowano, aby zarejestrowała przytulisko, i tym samym mogła oficjalnie zbierać datki czy dostawać dotacje od gminy. Nie chciała tego zrobić.
  5. Podnoszę i o pomoc proszę.
  6. Śpij dobrze Maleńki :(
  7. Będą miały błyszczące i mięciutkie futro ;)
  8. [quote name='mru']oo to prawie tam, gdzie był w lecznicy... daj namiary :)[/QUOTE] Dzięki :D poszło pw.
  9. Dziękujemy serdecznie :)
  10. Tak wsparcie finansowe bardzo się przyda, prosimy wysyłać na Fundację Aurea, wszystkie dane są podane w pierwszym poście. Bardzo dziękujemy. :) Jeśli ktoś z was ma szelki typu guard i witaminy, to bylibyśmy wdzięczni za ich wysłanie na 20-015 Lublin, Wschodnia 2 Oczywiście pojadą one później razem z psiakami.
  11. Szczeniaki już w nowych domach. Trzeba będzie tam podjechać i obgadać wszystko, ostatnio trochę gorzej z czasem.
  12. Tak mają :D Zauważyłam, że Suzi nie lubi "bab w futrach" pewnie złapałaby taka za dupę, moja szkoła :D
  13. Z 12 lat to ma na pewno.
  14. Jeszcze jakiś czas pobędą u nas, są strasznie odwodnione, nie dało im się pobrać krwi. Onka nie nadaje się do domu gdzie są koty, strasznie na nie szczeka, ale za to jest bardziej odważna, pcha się, tylko nie potrfi chodzić na smyczy. Były strasznie zapchlone i goldenka śmierdziała odchodami, tak jakby w nich leżała. ;/
  15. [quote name='bico']Kropa ma ds, a Skarpeta i Sara nadal czekają..?[/QUOTE] Niestety tak :(
  16. Kudłacz śpi w domu :P Tak jest duża poprawa, dostał serie zastrzyków. Pora mu zacząć intensywnie szukać domu.
  17. Madi ogarnie to w przyszłym tygodniu, bo teraz usiedzieć na dupie nie może. Jeszcze ją onka użarła, nie specjalnie zawiesiła się na siatce(wszystko z nią ok) i na oślep kłapała zębami.
  18. Goldenka strasznie się boi :( nie wiem, może je ktoś w oborze trzymał(?) niestety, taka sytuacja po wejściu nowej Ustawy była do przewidzenia..
  19. Potrzebna wizyta przed adopcyjna Piaseczno, pomoże ktoś?
  20. Potrzebna wizyta przed adopcyjna Piaseczno (nie dla Pako) pomoże ktoś?
  21. Potrzebna wizyta przed adopcyjna Piaseczno. Ktoś mógłby pomóc?
×
×
  • Create New...