Jump to content
Dogomania

Moris

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moris

  1. Max musi jak najszybciej znalezc nowego opiekuna ..
  2. Podnosimy Maxa do góry
  3. Chciałabym przypomniec ze jezeli znajdzie się ktos kto da Maxowi spokojną przystan to naprawdę pomogę w zorganizowaniu - budy, kojca itp - bardzo nie chcę żeby względy praktyczne uniemozliwily adopcję Maksowi... :(
  4. Max bardzo potrzebuje domu , podnoszę - jest zdezorientowany bez osoby ktora bedzie jego przyjacielem i opiekunem juz na zawsze
  5. ZAKTUALIZOWANE INFORMACJE - MAX BARDZO POTRZEBUJE DOMU. TĘSKNI ZA CZŁOWIEKIEM KTÓRY OKAŻE MU SERCE I DA SPOKOJNY DOM ! PRZEŻYŁ JUŻ WYSTARCZAJĄCO DUŻO !!! Bardzo pilnie owczarek szuka domu. Koczowal od kilku dni w lesie przy drodze. Wychudzony i zakleszczony (ponad 40 kleszczow). PIES JEST W WIEKU 5-6 LAT, początkowo szacowany był na więcej, teraz sugerujemy się jego zachowaniem które się zmieniło -jest o wiele żywszy - oraz stanem uzębienia. Na początku był bardzo apatyczny i zrozpaczony . Bez sił. Okazało się że zachowanie jest wynikiem nie tylko mocnego niedożywienia ale także choroby odkleszczowej - babeszjozy. Max otrzymał serię zastrzyków i szybko dochodzi do siebie. Pies prawdopodobnie nie był dobrze traktowany, okazuje obawę w stosunku do ludzi. W TEJ CHWILI Z ZACHOWANIA PIES JEST ZRÓWNOWAŻONY, ZAINTERESOWANY OTOCZENIEM NA SPACERACH CIEKAWY ŚWIATA :) - CO CHWILĘ STAWIA USZY DO GÓRY - GDY ZOBACZY KACZKĘ, POCIĄG .. Z OBAWĄ PODCHODZI DO NIEZNAJOMYCH LUDZI ALE BARDZO SZYBKO, PO NAKARMIENIU , WYGŁASKANIU OSWAJA SIĘ I ZACHOWUJE SIĘ BARDZO WDZIĘCZNIE I PRZYMILNIE . Nie ma śladu agresji , znosi spokojnie wyczesywanie, wyciąganie kleszczów , nawet bolesne zastrzyki. Z początku bał się wchodzić do jakichkolwiek pomieszczeń był prawdopodobnie psem łańcuchowym o czym świadczy bardzo stara obroża, wytarta szyja, lęk przed pomieszczeniami. W TEJ CHWILI WCHODZI JUŻ BEZ PROBLEMU DO POMIESZCZENIA - KOJCA W PENSJONACIE GDZIE PRZEBYWA. Krótko protestuje pozostawiony sam - następnie kładzie sie grzecznie i leży. MAX JEST BARDZO POJĘTNYM PSEM. CECHUJE GO INTELIGENCJA WŁAŚCIWA ONKOM , BARDZO SZYBKO SIĘ PRZYSTOSOWUJE. NA PEWNO BĘDZIE WSPANIAŁYM PRZYJACIELEM. BARDZO PROSZĘ O POMOC W POSZUKIWANIU DOMU , ON BARDZO BARDZO TEGO POTRZEBUJE JEST ZDEZORIENTOWANY PRZEWOŻENIEM Z MIEJSCA NA MIEJSCE. U MNIE NIE MOŻE ZOSTAĆ ZE WZGLĘDU NA MOJE PSY. UMIEŚCIŁAM GO W PENSJONACIE NA DWA TYGODNIE - CO BĘDZIE DALEJ - NIE WIEM. SPRAWA WIĘC BARDZO PILNA !!!!!!!!!!!!!!!!! Uwaga - pies potrafi pokonywać ogrodzenie - siatkę standardowej wysokości. Gdy był u mnie na działce przeskoczył do sąsiadów gdzie jest suczka. Dla przyzwyczajenia powinien być w nowym miejscu przez pierwsze dni w kojcu i wyprowadzany na smyczy. PODAJĘ TELEFON 505 42 11 03 - CHĘTNIE UDZIELĘ WSZELKICH INFORMACJI. JEŻELI ZNAJDZIE SIĘ NOWY WŁAŚCICIEL, POMOGĘ W ZORGANIZOWANIU BUDY, KOJCA CZY TEŻ W WYŻYWIENIU MAXA, ZAPEWNIĘ TRANSPORT.
  6. PROSZĘ POMÓZCIE ZNALEŹĆ MU DOM - on się czuje porzucony i potrzebuje swojego człowieka który o niego zadba..
  7. [INDENT]Max czuje się coraz lepiej. Apatia związana z odkleszczowka ustepuje, jest juz zywy i interesuje się wszystkim dookola a czasami szczeka (np gdy jedzie karetka). Nie robil problemow w nocy zamkniety w kojcu , adaptuje się do nowego miejsca, chodzi bez problemow na spacer. To dobre informacje - swiadcza o tym ze bez problemu powinien sie przystosowac do nowego domu jesli taki znajdzie. [/INDENT]
  8. [IMG]http://i52.tinypic.com/242cqc0.jpg[/IMG] od kilku dni koczował w jednym miejscu przy drodze - nie przemieszczał sie, nie poszukiwał pożywienia, jego zachowanie graniczy z pewnością że ktoś go wywiózł i porzucił. Brakuje mu sił ze względu na wygłodzenie. Jest niezwykle łagodnym ale bardzo zalęknionym psem. Wychudzony, czego nie oddają do końca zdjęcia. Musiał długo być niedożywiony, miał na sobie ok 20 kleszczów. Pies jest zupełnie załamany psychicznie i boi się ludzi, widać że zupełnie nie ma nadziej i był źle traktowany. Po kilku dniach dobrego traktowania i karmienia odwzajemnia się początkami zaufania, daje się głaskać, drapać, wziąć na ręce (udało mi się go włożyć do samochodu) , nie przejawia cienia agresji. Pies został zabrany i jest obecnie u mnie na działce, ale POD KONIEC MIESIĄCA WPROWADZAM SIĘ TAM JUŻ Z DWOMA PSAMI które nie akceptują rywali, więc BARDZO PILNIE SZUKAM MU DOMU. Pies jest zupełnie załamany, nie mogę go oddać do schroniska w takim stanie. PROSZĘ POMÓŻCIE SZUKAĆ DOMU. JEST TO PIES PODWÓRKOWY - NIE WCHODZI DO DOMU , BOI SIE POMIESZCZEŃ. SFINANSUJĘ WYŻYWIENIE PSA W NOWYM DOMU, LECZENIE, SZCZEPIENIA, TRANSPORT - CO TYLKO TRZEBA , BYLE TYLKO ZNALAZŁ SIĘ SPOKOJNY DOM W KTÓRYM BĘDZIE MÓGŁ PRZEZ RESZTĘ ŻYCIA ODPOCZĄĆ. Dla ułatwienia podaję kontakt tel 505 42 11 03 - proszę o pomoc w znalezieniu domu lub namiary na tymczas od maja ewentualnie niedrogi hotel dla zwierząt.
  9. Jakie szczotki polecacie najbardziej dla DONków ? Co macie sprawdzone ?
×
×
  • Create New...