Jump to content
Dogomania

Agula99

Members
  • Posts

    9820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agula99

  1. Widzę, że dużo się u nas dzieje, a ja ostatnio nie mogłam wejść i cały czas mi mówiło że ja to nie ja!!! Fizia rośnie jak na drożdżach, dobrze że ma wujka Walka, tak dzisiaj z nim szalała że szok!!! A ja mam jedno pytanie do Majuski!! Majuska, co słychać u Puni??? Są jakieś wieści??? I proszę nie udawać, że nie widzisz mojego pytania!!! Bo malutka pojechała i cisza!!! Ja chcę wiedzieć co u PUNI????????Majuuuuskaaa słyszysz!!!!!!!!!!!!!
  2. Kurcze z tymi naszymi szczeniarkami jakaś porażka!!! Rosną jak na drożdżach, już powinny być w domkach, a tu ....echhh.....mam ochotę komuś nastukać, a komu to już dobrze wiecie .............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. Waluś zaczyna wyglądać coraz lepiej, ładnie narasta mu futerko na nóżkach z tyłu i dupencji i jest taki kochany, tak się tuli, tak che się głaskać, jaki on fajny, jak się wygrzewa na słonku!! Jak z Rambo i dziewczynkami szaleje!! Nasze skrzaciątko!! :) :)
  4. Hellooooooooooooo a gdzie są jakieś foty Merlinka??? Maile, mailami a ja bym chciała zobaczyć jego pysio,czy jest szczęśliwy!!! Nie popuszczę!!! To ja z nim łaziłam na spacery, to ja przytulałam i się wygłupiałam, chyba mi się to należy!!! :(
  5. Majuska, a co tam u Puni?? Czy ktoś się odzywał, zadzwonił jak tam ona??? Nie miała wątku, nie miała nic, no ale ja muszę wiedzieć jak ona się tam ma, taka kruszyneczka!! Proszę o jakieś wieści!!! :)
  6. Becia są jeszcze jakieś wieści od Misia??? Msjuska a co tam słychać u Blanki??? Ktoś w ogóle do Ciebie dzwonił, żeby powiedzieć jak tam ona??? Była u nas krótko, ale to nie znaczy, że jej los jest nam obojętny!!! Proszę o jakąś relację!! A jak wszystko ok, to proponuję zdjąć jej fotkę z grona potrzebujących no i u Misia napisać ze ma super domek!!!! Ojj coś się zaniedbujecie :P
  7. Dziewczyny, husky już w domciu!! Ufff jakaś dobra opatrzność, bo rozdarty był niesamowicie, ale jaki cudny, jedno oko błękitne, drugie brązowe!!! Zginał dwa dni temu, nawet wczoraj go widziałam w kościele i sie zastanawiałam kto to nie zamknął takiego cuda i poszedł do kościoła. Pani go szukała no i znalazła!! Juuupiiiii Gorzej może być z tym pod bloków, wreszcie udało się go złapać jednej pani, do której podchodził i widać że ją bardzo lubi bo go dokarmiała, głaskała i zaprowadziła do schronu, nie może niestety go zatrzymać bo sama ma wilczura i to w bloku. Psinka zestresowana, jak stał, strząsł się,prosił ja "nie zostawiaj mnie tutaj", ale u nas ma przynajmniej budę, jedzenie, ma gdzie się schować jak leje i grzmi (gdzie on bidaczek siedział w czasie tych burz??)Jak na razie nie jest pozytywnie nastawiony do naszych psów (to nie dobrze, bo wszystkie razem sobie biegały od rana do wieczora i luz, grzały się, spały, zadowolone a teraz???) wierzę że może stanie się cud i się polubią, bo to tylko kilka godzin, jeszcze się nie znają, a on zestresowany. Psinka bardzo ładna, czarniutka, dłuższe, z lekka pofalowane futerko, miła mordka! Becia kiedy przyjedziesz go obfocić??? Może on komuś nawiał, może ktoś go szuka, może warto wstawić go na kundelka??? Nigdy nie wiadomo.
  8. Hop Hop Rambusiu!!!! Dziś będę u ciebie w przytulisku i cie wygłaskam i wyprzytulam!!!! Jak dobrze , że Labciu poszedł do domu, to trochę nam życie ułatwi z wypuszczaniem, bo wszystkie mogą biegać razem!!! A jak człowiek sam w przytulisku to dla niego duuuuże ułatwienie!! :)
  9. Rambo jest kochaniutki!!! Od razu było widać że się lepiej poczuł, biegał, machał ogonkiem, obwąchiwał sunie, nawet się uśmiechał, co widać na zdjęciu!!! Był taki zadowolony jak go czesałam po główce, że potem sam nastawiał ją do głaskania!! Wielki zwierzak o gołębim sercu!!! :)
  10. Beciu, a czy państwo od mojej Aguli sie odzywali, jak tam ona, jak się aklimatyzuje, czy cisza???
  11. No nieeeee, o takim czymś nikt mi nic nie mówił!!!!! Tylko że to dobry dom!! Ja się też nie zgadzam!!!! O matkoooo!!!!!!!
  12. Majuska wiem , wiem że w życiu bywa różnie , raz okrągło, raz podłużnie, a u nas to maja raj, no ale tak by się chciało, żeby te ludziska były trochę bardziej świadome, niee??? Dzika_Figo pani która rzekomo miała oglądać Walusia, w ogóle się nie pojawiła!!! Chyba stwierdziła, że Waluś jeszcze taki biedny nie jest, a ona przyjmuje tylko same biedactwa~!!!!!
  13. Beciu, to mi o tym nic nie wiadomo!!! A rozmawiałaś z Justyną??? Bo dziś wieczorem jak u niej byłam to taka była wersja że ją ktoś w sobotę zabiera!!!! Lepiej to wszystko ustalcie, żeby nie było potem miszu maszu!!!
  14. Chcę jeszcze dodać, że jego obecny "właściciel" to taki przyszywany,bo go przygarnął jak się błąkał, no i był z tego zadowolony jakby uratował trędowatego, tylko że zapewnił mu jeszcze gorszy los!! Tego jakoś nie zauważył!!! :(
  15. Dziewczyny to wy jeszcze nic nie wiecie??? W sobotę idzie nasza ostatnia szczeniarka przecież, takie wieści mam od Justyny!!!!!!! :) Więc wierzę, że są prawdziwe, pani ma przyjechać w sobotę i ją zabrać!!!! :) :)
  16. A ja właśnie wróciłam z przytuliska. Ta akcja z potrąconą psiną też mnie dobiła, bo tu poszła Blanka, a dwa doszły. Ale już powiem jak to było. :shake: Już kiedyś wspominałam o psinie w fatalnym stanie, ale wątku nie rozwijałam. Dwa tygodnie temu zapylając sobie na rowerku po pobliskich wioskach, zobaczyłam tę kupę nieszczęścia, bo to nawet nie jest kupką tylko kupa. Psina na łańcuchu, w opłakanych warunkach, zaniedbana, zero wody(a wtedy przygrzewało), taki niemrawy, smutny i dyszący, jakieś kościska, czaszki dookoła!! Myślałam że mnie trafi:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: akurat ktoś się pojawił na podwórzu, moja wściekłość sięgała zenitu:angryy::angryy::angryy::angryy: Szczerze powiem, wydarłam się na tych ludzi, że ciemnogród, że pies w opłakanym stanie, że nawet wody nie ma i dlaczego na takim łańcuszku kiedy siedzi w ogrodzonym miejscu??? Darłam się tak i darłam a na odjezdnym powiedziałam że podam ich na policje, a sobie obiecałam że nie zostawię tak tego i nie zostawiałam. Poprosiłam Justynę żeby podjechała ze mną zobaczyć tego bidulka w poniedziałek. Wyszło jakieś chłopisko ( na szczęście nie pogonił nas z widłami, tylko na nasze oburzenie i poinformowanie o karze, sądzie i kilku innych równie przerażających instytucjach, pokornie zgodził sie: " No może i ma pani rację". może?? Wziął numer i miał dzwonić, jednak przez cały tydzień nie dał znaku życia, więc znowu w sobotę po wizycie w przytulisku odwiedziłam go. Psina była już spuszczona z łańcucha, w trzech brudnych garach miała wodę i jakies syfskie żarcie (on gotował mu kasze ze skórami fuuuuu) i powiedział mi że mogę go zabrać, nic nie trza, nic nie trza pisać zgłaszać, tylko brać ino brać, no to zabrałyśmy!!! Psinka ma na imię Rambo, jest bardzo przyjacielska, nasza Igunia od razu mu się spodobała, tylko wygląda koszmarnie, gorzej niż Neruś!!!! Porażka, ale już u nas w budce, dostał żarełko, pobiegał, nawet ogonkiem pomachał, jutro Magda ma go wypuścić żeby sobie biegał w ciągu dnia! Kamień mi spadł z serca, że udało się go uratować:multi:. Teraz jak się zabierzemy za niego ze wzmożoną siła to może być z niego cudny psiak!!! Majuska jutro idę do przytuliska, możemy się wybrać razem bo we dwie zawsze raźniej przy tej bandzie, ale ja idę dopiero po południu.
  17. Ojj tak Beciu, wszystkie w przytulisku są dla mnie jak drugie Wojtki!!!! To prawda!!!! :)
  18. Z Blanką to normalnie hit roku!!! Żeby tak wszystkie miały takie szczęście!!!! Pomarzyć!!! :)
  19. Dawno nie zaglądałam do Mai, ale o niej pamiętam. Widzę, że nie ma jak na razie szczęścia z domkiem, ale czasami trzeba trochę poczekać, żeby wreszcie znalazł się ten jeden, jedyny, superaśny, wypaśny, wspaniały!!!! Trzymam kciuki!!!! :)
  20. Labciu słodki, tylko dzik nie z tej ziemi, może latać za piłką godzinami!!!:lol: Niech już się ktoś po niego zgłosi!!!! Litości, bo teraz to mi go żal że musi siedzieć w zamknięciu (strasznie on szczęśliwy, bije ta radość z jego pyszczka, a tu go zamknęli:placz:), mam nadzieję że ktoś go szuka. Blanka wychodzi tylko jak Labciu szaleje, ale do ręki podejść nie jest skora i chętna, trzeba nad nią popracować. W sumie to ona też nie jest jakaś zaniedbana, więc nie wiaomo co o tym myśleć, czy wyrzucona, czy uciekinierka????:shake: Beciu, hej że hooo, a gdzie nasz Misio??? Ten przytulaśny maluszek!!!!???? Ogłaszać, ogłaszać, bo to słodzizna.:razz::D Żal mi tylko jego siostrzyczki, że po tak miłym siedzeniu w domku i ciepełku wróci z powrotem do schronu:placz::nonono2::sad:, jeszcze bidusia nie wie co ją czeka, szkoda że nie ma nikogo kto by ją przetrzymał.
  21. Becia i Majuska, czy któraś z was da radę wybrać się do przytuliska w sobotę??? Fajnie by było, przecież jest jeszcze Misiu, on taki kochany i do adopcji gotowy. Zaproponowałam go takiej jednej pani, co już od nas brała psa identycznego jak Misia dla takich państwa, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, więc trzeba go ogłaszać, on słodziaka!!!! Sama bym go wzięła i kilka innych też, ale prawnie mam zabronione ;) tiaaaa
  22. Majuska powiedziała ;)" lamentowanie i załamywanie rąk nic nam nie da, wiadome jest, że psów porzucanych jest masa, lepiej na pewno nie będzie, przynajmniej nie w najbliższych latach, róbmy swoje, ale bez paniki:roll:" Majuska wiem że psów masa, no ale wiesz zawsze po cichu człowiek marzy że się ktoś dobry znajdzie dla naszych kruszynek. Ja jeszcze rąk nie załamała, ale czasami mi już opadają poniżej ziemi... :(
  23. Jeju, Lusienka wygląda cudownie!!! Jak dobrze, że tak fajnie trafiła, oby więcej takich domów. Jak fajnie ją zobaczyć w domku, w objęciach i zadowoloną!!! :) juupiiii :)
  24. Strasznie, straszne, ludzie to potwory, a my czasami bezsilni. :( Trzymam kciuki. Podnoszę, brak mi słów.
×
×
  • Create New...