No majuska to faktycznie nieźle daje czadu :) a ja nie jęczałam wcale w związku z brakiem transportu, tylko jakoś sobie nie wyobrażam jej bez Kajuni, ech....matko!!! Beciu to kiedy zabierasz Blondunię, czy dam radę jeszcze się z nią pożegnać???
[quote name='barb']Trzymam kciuki i zagladam nawet jak nie piszę...[/QUOTE]
Dzięki barb za wsparcie, ona jest taka kochana, tak się dziś do mnie tuliła, tak nastawiała do głaskanie...:( tak mi jej żal....:(