Kajunia się tuli do mnie i tuli!! Szkoda, że nie mogę poświęcić jej więcej czasu, kiedy tyle psiaków a każdy by też chciała odrobinę zainteresowania. Ale Kajunia nie narzeka, posiedzi na kolankach, poprzytula się i potem wie, że muszę już iść, więc grzecznie idzie do siebie i włazi do budki! Jutro też Kajuniu będę u ciebie!!! :)