-
Posts
2603 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaSja Hera
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
PaSja Hera replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3285/6d9h.jpg[/IMG] Wszystkiego co najlepsze :loveu: -
No właśnie dzieci nie dają spać,bo a to ucho boli,a to ząb...mam dość :shake:.Kiedyś to ja kurde nie wytrzymam :grab: Donka dokładnie mało brakło,żeby psiak miał łatkę.Jak dobrze ,że Wy tam jesteście :loveu:. Arguś widać ma się dobrze,oby tak dalej :sweetCyb:
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
PaSja Hera replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
A ja czytam,czytam i tylko czytam... Od jednej z wolontariuszek wiem,że Karo ponoć pogryzł posłanko i zostało wyrzucone,wcześniej je uwielbiał.Nadle z tęsknoty je pożarł :angryy:...dziwne.... Rahim podobnie jak Karo uwielbiał spać i wylegiwać się na posłanku od dziewczyn.Ze względu na Zespół Końskiego Ogona było ona dla niego zbawienne,bo biedak leżał na betonie :(. ZABRALI MU JE,bo sobie uwidzieli,że w sektorze B nie może być nic!!! Dramat w schronie w Dyminach,ale dziewczyny ,nie oczekujcie od wolontariuszek ,że będą coś mówić na głos jak boją się ,że ich nie wpuszczą do schronu... Nie wierzę również w teorię spisku.Nie wierzę i już. Karo mieszkał na jednym z kieleckich osiedli.Znałam go jak jeszcze nie było go w schronie. Nigdy go nie głaskałam,ale bardzo lubił się z sunią ,którą się właśnie tam opiekowałam. Karo z samcami też się dogadywał. Niestety,ale jak trafił do schronu "właściciel" go olał... Karo nakręcony klimatem schronowym,zwłaszcza,że ktoś bezmyślny tak psiaki poumieszczał,że właśnie te które najbardziej się nakręcają są obok siebie. Dodam jeszcze ,że jakiś czas temu w schronie był brat Karo,który był w gorszym stanie psychicznym (całe życie na łańcuchu) pojechał do domu.Z duszą na ramieniu go wydawałam,ale musieliśmy spróbować.Udało się.Karo chodził na spacery,biegał z psiakami -brakuje mu tylko opuszczenia schronu i według mnie jego nastawienie odmieniłoby się. -
[quote name='słodkokwaśna']Pasja patrz i mi zazdrość;) niestety zdjęcia słabej jakości ,bo ja byłam u Reya a mój TZ najmądrzejszy nie umiał zrobić zdjęć:evil_lol::diabloti: wstawiłam wszystkie ,bo ciężko mi jakieś odrzucić po mimo tego iż są fatalnej jakości:oops: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/874/u5xf.jpg[/IMG] Po ostatnich przygodach z Argo serce mnie boli jeszcze bardziej jak patrzę na te bidy...Piękny i jaki postęp zrobił :loveu: Myślisz,że Wasabi dogadałby się z innymi psami?
-
[quote name='egradska']pewnie mu cos zrobili, jak dziabnal babe:angryy:[/QUOTE] Z kopa dostał :angryy::angryy::shake:
-
Nawet nie będę komentować tego wszystkiego...biedny Argo,tyle przeszedł :(. Teraz musi już być dobrze :). A nie zechlał Panów w aucie? I andzia jeszcze nie napisała,że Argo kuleje na tylną łapkę,ciekawe co się tam wydarzyło...:(
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
PaSja Hera replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3807/m2cf.jpg[/IMG]Taka sunia została znaleziona w Kielcach jakbyście słyszały ,że ktoś szuka dajcie znać: -
Super,także trzymam kciuki! Wiem,że Pan ma przesłać fotki,także czekam z niecierpliwością.
-
Rety Okey wygląda jak Nunu schroniskowy. Ogłoszę go na Kraków. [url]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/krakow/okey-przyjazny-nieduzy-piesek-bardzo-towarzyski-i-wesoly-adopcj-554873187?MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fwww.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D554873187%26Guid%3D143394f1-83d0-a20b-2781-2d3efffe7525%26Location%3D3200208&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=13858229%3B554873187%3B13858229%3B3200208%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1388235922893&secev=AQAAAUMsM1wAAM0AAAABACIxNDMzOTRmMWRjZC5hMjBiMjczLjM5YTYwLmZmZmM2MDMwAAAAAQAAAAAhErFjAAIkC%2F9s6xhyZCsB2g%2B8k8ivz%2FHd&wmid=554873187[/url]
-
Nawet nie wiecie jak się boję...jestem bardzo ciekawa w jakich warunkach zostawił go krótkotrwały właściciel.Panowie mają zdać relację. Już się nie mogę doczekać jak Arguś już będzie bezpieczny,bo o tym miejscu w którym jest nie można tego powiedzieć. Jeszcze raz bardzo dziękuję za wizytę,egradska uściski dla Maxa :loveu:. ... uwierzcie to najlepsza opcja jaka mogła mu się trafić na chwilę obecną. Nie wiem czy wiecie,ale dane nam było poznać przeszłość Argo.( dowiedziedziałyśmy się o niej jak już Argo był w nowym "domu")Znamy dwie wersje. Było sobie małżeństwo.Jak to często bywa rozstanie było dość bojowe... I tu pierwsza wersja męża: Baba poznała chłopa ,chłop nie lubił Argo i się go pozbył. Wersja żony: Były mąż szkolił psa ,żeby ją atakował.Rzucał się na nią.Bała się o siebie i dzieci.Pogryzł ją. Psa sprzedała ... NIE WIEM W CO WIERZYĆ Tak samo jak nie jestem pewna czy Argo pogryzł matkę,siostrę,żonę pana u którego stał na łańcuchu. Nie mamy żadnego zaświadczenia od lekarza...ponoć pogryzienia były poważne...ciekawe. Zastanawiam się czy to nie wymyślone historie ,żeby mieć powód ,żeby psa się pozbyć. Jednego jestem pewna ten pies przeszedł wiele...przeszedł za wiele. Marzyło mi się widzieć jego szczęście w cudownym domku,w łóżeczku ,na długich spacerach...wiecie jak on chciał pracować z człowiekiem... Mam nadzieję,że jak któraś z Was pójdzie na wizytę to jego oczy będą jeszcze błyszczeć. Trzymaj się Argusiu...:iloveyou:
-
Bardzo dziękuję ekipie z Bytomia za szybką wizytę przed adopcyjną. Jutro o 8 rano panowie jadą po Argo. egradska napiszesz więcej :oops:?
-
[quote name='egradska']Sluchajcie, mam problematycznego nieco owczarka :oops:, moge z nim pojsc na wizyte, zobaczymy, jak pan zareaguje. Oczywiscie, nie sama, najlepiej z Bela albo DONnka, albo obiema naraz[/QUOTE] [quote name='DONnka']To kiedy idziemy z tą wizytą ? Ja mam teraz wolne, więc mogę się dostosować[/QUOTE] Rewelacja jak najszybciej dziewczyny,bo Renata jest zdecydowana ,żeby Arguś jechał dzisiaj. Bardzo proszę o pomoc :loveu:.
-
[quote name='bela51']Poraz kolejny pytam, dlaczego nie bierzecie pod uwage hotelu ?[/QUOTE] Ja biorę pod uwagę każdą opcję ,która poprawi warunki Argo. Trzeba działać,bo pies siedzi na łańcuchu,je resztki i za cholerę nie uwierzę,że chodzi chłop z nim na spacery.
-
Wizyta w przypadku Argo przydałaby się i przed i poadopcyjna.Nie chciałabym,żeby stało się coś co mogłoby skrzywdzić po raz kolejny psa. Tego się nie przewidzi.Mam nadzieję,że Renia zajrzy i poczyta opinie. Pan wie,że psa nie może wydać nikomu bez naszej zgody,ale wyjeżdża do Niemiec i Argo zostanie na łańcuchu i żoną,która uważa ,że pies śmierdzi!
-
[quote name='Cantadorra']Wizytę zrobić zawsze warto, tym bardziej, że już jest osoba z Bytomia - Bela. Ale czemu nie chcecie dać go do hoteliku i na spokojnie szukać, a nie na łapu capu? Nie rozumiem tej sytuacji z mieszkaniem służbowym.[/QUOTE] Ja też mam obawy...Renata rozmawiała i dlatego piszę i chcę usłyszeć Wasze opinie. Ja też byłabym spokojna jakby się to po kolei zrobiło.
-
[quote name='bela51']Wg mnie to wyjscie awaryjne/ Nie wiem dlaczego nie chcecie go od,dac dp hotelu i spokojnie szukac domu? jesli pojedzie do Bytomia, to podaj namiary, w sobote moge zrobic wizyte.[/QUOTE] Bela pan może po Argo przyjechać jutro,albo po nowym roku,więc co radzisz?
-
[quote name='andzia69']jeśli pan chce jechać po psa - 300 km w jedną stronę! to dobre swiadczy o panu... skoro opiekowali sie psim staruszkiem - to też... mam nadzieję, że faktycznie jeśli z jakichś względów nie mógłby juz pan pracować, to weźmie psiaka ze sobą co z tego, ze do Bolesławca pojechala doświadczona w adopcjach osoba, zrobiła od razu przedadopcyjną, pan zaplacił! 450 na transport!...skoro wyszło jak wyszlo :( nikomu juz wierzyć nie można - to komu wydawać psy!!!???? a w agresję nie uwierzę! Pasja nei napisala jeszcze, że pani Renata chciala zdjęcie tej niby pogryzionej ręki matki pana - no jakoś się nie doczekała! pana z Boleslawca trzeba na czarną listę wrzucić![/QUOTE Dokładnie,miał przysłać fotkę pogryzionej ręki i chyba mu się zapomniało!!! Nie wierzę też w opinię szkoleniowca i nie wątpię w brak uczuć krótkotrwałego właściciela. W nic i nikomu już nie wierzę,ale przecież musimy coś robić,żeby te zwierzęta miały lepiej...
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
PaSja Hera replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Andzia69, Prochu, to ten czarny kudłacz? Przykre, akurat w święta :(, tyle ,że we własnym domu, a nie w schronie.[/QUOTE] Tak to ten :(. Dodam,że miał cudowny dom. Tam dostał energii i jak to Pani powiedziała "rozbrykał się jak młodzieniaszek". Odpoczywaj chłopaku (*). -
W końcu dostałam się do kompa... Sytuacja wygląda następująco. Renia dodzwoniła się w końcu do osoby u której pies jest. Pan mieszka z żoną,gdzie Argo ma z nią styczność. Według tego człowieka pies zachowuje się super...Stoi na łańcuchu ,bo atakuje ich 4 miesięcznego psa i cały czas wyje... Pan myślał o tym,żeby zabrać psa do Niemiec i tam dać go jakiemuś człowiekowi. Argo jest cały czas ogłaszany i ludzie dzwonią.Jedna Pani ,która chciała go bardzo i wszystko jej pasuje ma właśni SUNIE W CIECZCE! Wszyscy ludzie z dziećmi itd. Odezwał się też Pan ,któremu Renia powiedziała całą historię Argo...Pan podziękował i skończyła się rozmowa.Zadzwonił jeszcze raz i kolejny. Pan mieszka w Bytomiu,tam też pracuje i chciałby Argo zabrać do siebie.Pies mieszkałby w mieszkaniu służbowym,gdzie oprócz niego pracują jeszcze dwaj mężczyźni. Pan po rozmowie zasypał Renie fotkami ,gdzie psiak miałby przebywać,spać itd. W tej chwili to chyba jedyny ratunek dla tego psa.On stoi na łańcuchu,cały czas .Nie wyobrażam sobie tego,że miałby huk petard przeżywać na łańcuchu w szopie! Dodam,że Pan chce jechać sam po Argo jutro. Mieli psa,którego odziedziczyli po lokatorach (!). Owczarek 12 letni. Zgadzają się na wizytę i częste odwiedziny. Kastracja nie stanowi dla nich żadnego problemu. Napiszcie proszę co o tym sądzicie? Może by spróbować i jak okaże się wszystko ok... A i jeszcze Pan ,który podpisywałby umowę deklaruje,że jakby z jakichkolwiek względów pies nie mógł tam zostać,zabiera go ze sobą do mieszkania ,które posiada... Doradzcie,może to dobre wyjście??? Sama nie wiem?