Jump to content
Dogomania

sceptiques

Members
  • Posts

    1130
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sceptiques

  1. Chłopak ma powodzenie - kolejna osoba zainteresowana odezwała się na maila.
  2. Właśnie rozmawiałam z Panią, która bardzo przejęła się losem Dudusia. Chciała poznać więcej szczegółów o psiaku. Porozmawia z mężem i popyta znajomych. Powiedziała, że postara się pomóc umieścić doopkę Duduśka w ciepłym domku. :)
  3. [COLOR=red][B]Dziewczyny, PILNIE szukam kogoś, kto zajmie się Kokosikiem na czas mojego wyjazdu (28.10 - 31.10). Może któraś mogłaby przyjąć chłopaka na kilka dni do siebie?[/B][/COLOR] [COLOR=navy]A tak na marginesie: która ma ochotę jutro (około 16:30) wziąć swojego czworołapa i pójść ze mną i Kokosem poszaleć? Później serwuje gorącą herbatę dla człowieków i smakołyki dla psisków ;) Czekam na PW. :D[/COLOR]
  4. Dreag, ale to nie szczur tylko chomik :D. Franek czuje się urażony taką pomyłką. :P
  5. Wstaliśmy rano, poszliśmy na spacerek (nieco nerwowy z powodu wkurzających babć z pieskami). Wróciliśmy i Kokos zasnął. Później obiadek, bieganie za piłką na podwórku i znów spanie. Pół godziny temu przynieśli zamówioną karmę, ciasteczka i sznurek do zabawy, więc Kokos najpierw poskakał dokoła worka, a teraz bawi się sznurkiem. :) Za pół godziny idziemy na spacer. :) [SIZE=1]A na spacerze niektórzy ludzie doprowadzają mnie do szewskiej pasji.:angryy: Idę z Kokosem, a naprzeciwko kobiecina z yorkiem. Kokos zaczyna mi się wyrywać i warczeć na malucha, więc odciągam go, a ta, że oni się bawić tylko chcą i łapy do warczącego Kokosa wyciąga, żeby go pogłaskać. No to ten jeszcze bardziej się wkurzył i zaczął warczeć, ale na nią. Powiedziałam parę słów (wyszłam według tej pani na bardzo niekulturalną) i poszłam z Kokosem w drugą stronę, a Kokos od razu jak aniołek. Do końca spaceru nawet nie szczeknął na inne psy. Denerwują mnie ludzie, którzy na siłę chcą, żeby psy się pobawiły. Szczególnie jeśli widzą, że mam problem z utrzymaniem psa, pies jest niespokojny lub mówię wprost, że nie wiem, jak zareaguje. [SIZE=3]Z Kokosa wychodzi powoli psi anioł, wielka maskotka do przytulania (która czasem próbuje przeżuć chodnk albo koc). :D[/SIZE] [/SIZE]
  6. [quote name='panbazyl']no i co - to Aro?[/QUOTE] Jeszcze nie wiadomo.
  7. A do mnie nikt listów miłosnych nie smaruje... ;( [quote name='jolasek']Jeszcze raz dzięki. Byłoby najlepiej żeby to był pies tej kobiety. A ona go gdzieś ogłaszała?[/QUOTE] No właśnie z tego co sprawdzałam, to nie ogłaszała. Dla mnie to byłoby odrobinę dziwne, gdyby okazało się, że Pani nie ogłaszała zaginionego psa...
  8. Allegro dla psiska: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1883718247[/URL]
  9. Dzwoniła Pani, która twierdzi, że bardzo podobny pies jej zaginął. Trzeba sprawdzić, czy psisko reaguje na imię Aro.
  10. Ogłoszenia dla Dudusia: [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/labrador-dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata/38580[/URL] [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/16/1/1/19495.html[/URL] [URL]http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=682046[/URL] [URL]http://www.tusprzedaj.pl/temp-33276/labrador-dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata.html[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=6227872&cid=157[/URL] [URL]http://www.dajogloszenie.pl/szczegoly.php?og_id=48433[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/18025431_labrador_dudus_bardzo_potrzebuje.html[/URL] [URL]http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=25578&ti=MQ[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/77440/Labrador-Dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata/[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/labrador_dudus_bardzo_potrzebuje_cieplego_kata_266163.html[/URL] [URL]http://ogloszenia.web-marketing.pl/o35151-psiebiedy-na-wp.pl.html[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Labrador-Dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata.html,187242[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=29672&n=Labrador-Dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata[/URL] [URL]http://zoologiczne.targi.pl/ogloszenie,20111018125019,labrador_dudus_bardzo_potrzebuje_cieplego_kata.html[/URL] [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2074985-labrador-dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata/[/URL] [URL]http://bialystok.pajeczyna.pl/Sprzedam-oddam_za_darmo/623707-labrador_dudus_bardzo.html[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/labrador-dudus-bardzo-potrzebuje-cieplego-kata-IDpgkF.html[/URL] [URL]http://tnij.org/nviy[/URL] [URL]http://www.rozglos.net/ogloszenie-300412.html[/URL] [URL]http://owi.pl/ogloszenie/Labrador_Dudus_bardzo_potrzebuje_cieplego_kata,461563[/URL] [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/162506.html[/URL] [URL]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=1992116&strona=1[/URL] Teraz czekamy na telefony. Mam nadzieję, że ktoś się odezwie.
  11. Powoli wchodzę po schodach i nasłuchuję, czy szczeka... Cisza. Patrzę na drzwi - nie wyżarł dziury. Wchodzę do mieszkania, a Kokos wita mnie merdając ogonem. Rozglądam się po mieszkaniu i to, co widzę przechodzi moje najśmielsze oczekiwania! Rozrzucony koc na łóżku, ściągnięte przykrycie z fotela... wszystko jest dokładnie tak, jak to zostawiłam! :rotfl: Pierwszy samotny pobyt Kokosa w domu uważam za udany! :multi: Niczego nie zniszczył. Nawet nie ściągnął chodnika. Sąsiedzi też nie skarżyli się na hałasy. :cool3: A teraz porcja zdjęć pieszczocha... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-JoVyaMhdc8o/TpwsaUXsb7I/AAAAAAAAAPU/Ug4f3og-5Mg/s640/DSC04181.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-do6ldAkodMU/TpwsakitP2I/AAAAAAAAAPc/VAYyf21TSrc/s640/DSC04183.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-5KZn762ffF4/TpwsdQnJ79I/AAAAAAAAAPk/B0zt3U4K8ZY/s640/DSC04187.JPG[/img] i filmik.... [video=youtube;S_jFlZICr8I]http://www.youtube.com/watch?v=S_jFlZICr8I&feature=mh_lolz&list=HL1318857783[/video]
  12. Kolejna noc minęła spokojnie. Kokos załatwia swoje potrzeby na podwórku i nie ma problemu z zachowaniem czystości w domu. Nie wskakuje już na łóżko, chyba, że chce zwrócić na siebie uwagę, ale bardzo szybko schodzi. Coraz lepiej reaguje na komendę "siad" i "łapa". Coraz bardziej mnie słucha (tzn. nie muszę już się produkować, żeby zauważył, że w ogóle coś do niego mówię :D). Już wie, że jeśli mówię do niego "kokos" w konkretny sposób (głośno i stanowczo), to ma przestać robić to, co właśnie robi (np. przeżuwać chodnik). Poza tym coraz bardziej panujemy nad jego zapędami, gdy widzi talerz z jedzeniem. Pierwszego dnia nie dało się w ogóle nic zjeść, żeby nie zostać sterroryzowanym (bo Kokos jak zobaczył talerz zachowywał się jak taran-terrorysta i można było ucierpieć). Teraz jest lekko zainteresowany, ale odpowiednio upomniany odpuszcza.
  13. [quote name='Pipi'] Nie zauwazylam zeby na lozko wskoczyl choc raz. Fajny, na prawde fajny pies.[/QUOTE] Jeśli chodzi o łóżko, to jeszcze walczymy. Na początku cały czas się tam pakował. Teraz już tylko czasami i to chyba bardziej dla sprawdzenia, czy nadal mu nie pozwolę. Ale coraz łatwiej nad tym zapanować.
  14. [quote name='suślik'] Na spacerach ja swoja Fionie ( bo też ciągała jak koń pociągowy albo i lepiej ) interesowałam smaczkami. Na zasadzie, że jeśli ciągnie to ją wołałam i np. kazałam zrobić siad albo leżeć i nagroda. Odwracałam jej uwagę od ciągania. Czasem też zmieniałam kierunek spaceru. Pomogło na szczęscie i już nie ciągnie. Czasem się zapomina ale to chyba jeszcze normalne.[/QUOTE] Kokos w czasie spaceru ma w nosie smaczki. :D za dużo ciekawych rzeczy dokoła.
  15. [quote name='jolasek']Możemy się umówić, ale dopiero w piątek. Ja zresztą dość często jeżdżę z psami do lasu za wiadukt. To niedaleko od ciebie, chociaż na piechotę to kawałek. A wy gdzie szalejecie?[/QUOTE] Możemy się wybrać za wiadukt. ;)
  16. Jolu, nad spacerami jeszcze musimy popracować. Pomyślałam nawet, żebyś przyjechała z Brunem i labiszony będą mogły się wyszaleć. :) My właśnie jesteśmy po kąpieli. W wannie Kokos jest aniołem. Siedział grzecznie i pozwolił się wyszorować (nareszcie po klepnięciu go w pupkę nie będzie się kurzyło :D ). Oczywiście po wyjściu z wanny już tak spokojnie nie było: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=JWiOMJEIeC4"][/URL][video=youtube;JWiOMJEIeC4]http://www.youtube.com/watch?v=JWiOMJEIeC4[/video] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FnTZJ1GWt8E/Tps3xU_z3VI/AAAAAAAAAOI/syDKCzgOaUQ/s576/DSC04174.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2vbx9fad6fk/Tps3xQFi3qI/AAAAAAAAAOE/hGGXwJbZzxc/s512/DSC04177.JPG[/IMG]
  17. [quote name='jolasek'] Ewelina wybacz, ale może ktoś tu zauważy tego kolegę, który niestety śpi pod gołym niebem, na zimnej ziemi. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215747-M%C5%82ody-czarny-labrador-porzucony-na-wsi[/URL][/QUOTE] Jolu, wiesz, że Duduś jest mi bardzo bliski, więc nie mam co wybaczać. Dziś go poogłaszam (wcześniej niestety nie miałam kiedy).
  18. Dzięki dziewczyny za wsparcie. :) Bardzo się przydaje. :) Noc minęła w miarę spokojnie. Kokos na razie nie nabrudził w mieszkaniu. Niestety zaczął się rozkręcać: szczeka i szaleje, co wystawia cierpliwość moich sąsiadów na próbę. Ciągle trwa walka o władzę. Próbuje jeszcze wchodzić na łóżko, ale coraz łatwiej go zgonić. Upodobał sobie kocyk, którym przykryty jest fotel. Niestety ciągle go ściąga i gryzie, a jak mu zabieram próbuje "gryznąć" też mnie (on to traktuje jak zabawę). Ponieważ ma "dygi", które utrudniały mu oddychanie, poszłam dziś do weta (i uwierzcie mi, że Kokos wcale się tym nie zestresował, wręcz był szczęśliwy, że kolejne ręce się nim interesują). Wet powiedział, że te "dygi" mogą oznaczać ataki padaczkowe, które wyglądają zupełnie inaczej niż u ludzi. Prawdopodobne jest również, że po odrobaczeniu "dygi" ustąpią (jeśli są spowodowane toksynami z robali). Dlatego na razie obserwujemy i odrobaczamy (po ciężkich bojach udało mi się wcisnąć Kokosowi tabletki). Według Pani weterynarz Kokos powinien zrzucić około 3 kilogramów (waży w tej chwili 38 kg). Wpłynęłoby to pozytywnie na jego kondycję. Temperatura jest w porządku, pazury nie są za długie, uszy czyste i zdrowe. A ja, oprócz szaleństw w mieszkaniu, nadal zmagam się z problemem w czasie spacerów. Kokos zachowuje się jak taran (bardzo bardzo silny taran). Nie patrzy na nic, tylko ciągnie do upatrzonego celu. Na tym polu przegrywam z kretesem i jak myślę o kolejnym spacerze, to już wszystko mnie boli. :-( Mam nadzieję, że Kokos wkrótce zlituje się nade mną i przestanie traktować mnie jak coś, co mu się przez przypadek przyczepiło do smyczy.
  19. [quote name='Pipi']Noooo, cudny jest, faktycznie. A ma watek? chetnie bede odwiedzac .[/QUOTE] Wątek Dużego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216184-Kokos-%28vel.Du%C5%BCy%29-oko%C5%82o-3-letni-biszkopcik-szuka-domu%21"]http://www.dogomania.pl/threads/216184-Kokos-%28vel.Du%C5%BCy%29-oko%C5%82o-3-letni-biszkopcik-szuka-domu![/URL] Zapraszam :)
  20. Zastanawiam się, co słychać u Prymusa?
  21. Pewnego dnia do schroniska w Radysach trafiły dwa biszkopciki - chłopiec i dziewczynka. Żyli tam przez rok zanim bardzo kochający takie biszkopciki ludzie dowiedzieli się o ich istnieniu. Jeden z człowieków - Paweł - pojechał poznać dwa biszkopciki. Gdy tylko je zobaczył, zakochał się w dwóch łagodnych i radosnych czworonogach. Nazwał je Tola i Duży. Tola trafiła do domu tymczasowego, który znajduje się pod Toruniem. Duży został w schronisku sam, bez swojej koleżanki. Na szczęście nie musiał długo czekać, aby na zawsze opuścić kraty schroniska. Trafił do domu tymczasowego w Białymstoku. Tu został nazwany Kokos i rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu. W tym rozdziale Kokos będzie uczył się życia z człowiekiem i w ciepłym, bezpiecznym i pełnym troski miejscu zaczeka na kochających ludzi, którzy zabiorą go na zawsze... Kokos jest dużym, dobrze zbudowanym psem. Ma potężne łapy i "dobrze odżywione" ciało. Mimo postury przypominającej niedźwiedzia jest chodzącą łagodnością. Najchętniej nie przestawałby się przymilać i merdać ogonem. Wszystko wskazuje na to, że ulubionym miejscem Kokosa będzie balkon, z którego obserwuje przechodzących chodnikiem ludzi. Podczas spaceru Kokos ciągnie prowadzącego w stronę innych psów i dzieci wietrząc okazję do zabawy. Reaguje na komendę "siad" i wyczekuje smaczków. [IMG]http://labradorretriever.com.pl/images/smiles/smile_anim.gif[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-q3GQJPXLx9g/Tplrt22iwoI/AAAAAAAAALU/3-2gFsxoaWc/s640/DSC04136.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8iBUxMG6fFY/TplsIQqn21I/AAAAAAAAAMM/xVZvqItrOxU/s640/DSC04155.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jGeKieD86xc/TplsIcOMGrI/AAAAAAAAAMI/J0kzSd7rQ-s/s640/DSC04158.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NAJBHow7V20/TplsGkq0O-I/AAAAAAAAAMA/xucH_UnhjMs/s640/DSC04157.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JRAb6jEmPpY/Tplrugr5-SI/AAAAAAAAAL0/axIwLTFbFM8/s512/DSC04160.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zXjBW2G-_bY/TplruNyAgkI/AAAAAAAAALs/z9Xx4KURYKE/s512/DSC04149.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-owQO1l4VKCg/TplruNam8hI/AAAAAAAAALg/pM1O655ArZY/s512/DSC04146.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3-HU5T_hA4Q/Tplrt6TOWSI/AAAAAAAAALc/rcIC1w0bIVE/s512/DSC04142.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-73_cEEtgegA/TplrtROOKtI/AAAAAAAAALI/W5LRVilessk/s512/DSC04140.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yQVFCKIh404/Tplrtc1Cc1I/AAAAAAAAALE/UBsvt_uHnbg/s512/DSC04138.JPG[/IMG] [SIZE=1]Jeżeli chodzi o dobiegający już końca, pierwszy dzień Kokosa u mnie w DT, to można go podsumować tak: Kokos jest stworzeniem, które bez przerwy się kręci. Brak mu gracji, co przy jego rozmiarach w połączeniu z wielkością mojego mieszkania prowadzi do kontuzji i szkód, m.in: - przewrócone kubki i ramki na zdjęcia (wszystko już poszło na wyższe półki); - podeptane stopy człowieków (dość boleśnie, jeśli połączyć ostre pazury, które trzeba przyciąć z ciężarem psiska); - przestawiona z hukiem pufa. Do szkód proszę dopisać podrapanego krzaczorami opiekuna. [IMG]http://labradorretriever.com.pl/images/smiles/big-grin.gif[/IMG] Kokos bez przerwy się kręci. Ma niespożytą energię i ledwo wyhamowuje na schodach. Rozlewa wodę po całej kuchni, bo koniecznie chce pomoczyć swoje potężne łapy. Walka o władzę trwa. Niestety, na razie przegrywam. [IMG]http://labradorretriever.com.pl/images/smiles/sad_anim.gif[/IMG] Kokos ładuje się na łóżko, rzuca się na talerze z jedzeniem (i patrzy na mnie wzrokiem: "no bo przecież to jest dużo smaczniejsze niż jedzenie z miski"), gryzie róg łóżka (od początku je sobie upodobał) i rozbija się o szafki. Tak więc śmiało stwierdzam, że już się zadomowił. Dziś nie chciałam go już bardziej stresować, ale od jutra narzucam dyscyplinę. Niestety, nie będzie miał ze mną lekko. Musi nauczyć się zasad panujących w mieszkaniu. [IMG]http://labradorretriever.com.pl/images/smiles/smile_anim.gif[/IMG] Myślę też, że w ciągu najbliższych dwóch dni czeka go kąpiel, bo (ale nie mówcie mu tego głośno, bo się obrazi) jest najzwyczajniej w świecie brudny. Co prawda chciałam poczekać, żeby dać mu się zadomowić, ale on naprawdę już jest wyluzowany, więc myślę, że w poniedziałek spokojnie mogę go zapakować do wanny (chociaż jeszcze nie wiem, jak to będzie wyglądać od strony technicznej). [IMG]http://labradorretriever.com.pl/images/smiles/wink_anim.gif[/IMG][/SIZE]
  22. [video=youtube;cNLubwh5WZo]http://www.youtube.com/watch?v=cNLubwh5WZo[/video]
  23. Właśnie wróciłyśmy z wyprawy. Zrobiłyśmy Dudusiowi trochę zdjęć. Psiak jest niemożliwym pieszczochem. Na przywitanie zaczął na nas skakać. Jest łagodny, podstawia się do głaskania. Delikatnie bierze jedzenie - gdy podawałam mu małe psie chrupki z palców, zabierał je językiem, żeby nie złapać mnie za palce. Poniżej zdjęcia Dudusia. Wieczorem wstawię jeszcze film z szaleństw z kolegą. Niełatwo jest sfotografować taką kulę energii. :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VynURdJj0eE/TplJ-jQJzlI/AAAAAAAAAJo/pnsA3lEtNiU/s512/DSC04005.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eIF_mJDxGaM/TplJ-rXHbNI/AAAAAAAAAJs/0563xJNMmmM/s640/DSC04025.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-C8hlTtGTdsc/TplJ--gveNI/AAAAAAAAAJ4/0LTXnMtXT1A/s512/DSC04046.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xmrN8Y0Kzu0/TplJ_mhuZTI/AAAAAAAAAKA/qCopZEKa3TY/s512/DSC04099.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yJFzZMSi5uk/TplJ__N_rBI/AAAAAAAAAKE/uBn3EmHwAbU/s640/DSC04100.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-oIyiGPGPJAA/TplKAOik7lI/AAAAAAAAAKQ/Da6x7oinxhQ/s512/DSC04102.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-x_LliFBJVSc/TplKAplNu0I/AAAAAAAAAKU/eHFkMXK7_9o/s512/DSC04106.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xV08db6LUUw/TplKAyFjFDI/AAAAAAAAAKg/BlHOWk4hFWA/s640/DSC04111.JPG[/IMG] [B]Dziękuję Joli i Dorocie za wspólną wyprawę![/B]:loveu:
×
×
  • Create New...