-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
śliczna Daisy a Nesca znalazła dom? u mnie jest teraz też dzieciarnia...
-
Tak jak mówiłam Fioneczka jest jak psia Calineczka, bardzo żywa, bardzo rezolutna i grzeczna, poznała dom i ogród i psiaki, zaczepia Malinkę do zabawy która jest zachwycona. Odkryła kanapę i po kolacji i szaleństwach w ogrodzie padła i śpi. Założejej wątek jutro jak jej porobię zdjęcia i wykupię ogłoszenia, ale zanim ją wydam chcę ją poduczyć czystości , chodzenia na smyczce i zaszczepić oraz 2 raz odrobaczyć. Państwo którzy ja przywieźli bardzo sympatyczni, prosili by i dać znać o jej dalszym losie.
-
Ikusiu jeśliby ktoś dzwonił o szczeniaki z ogłoszeń Twoich byłych tymczasów to ja mam sunię docelowo ok 10 kg i pieska tez średniej wielkości docelowo, proszę podawaj mój numer.
-
SZCZENIAKARNIA pod opieka SOZ - 3 TRIKOLORKI do adopcji !
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Właśnie transport niestety chyba dopiero w pn - czy dla Was byłoby ok ? Dogadamy się telefonem, daj znać na 501 341 021 kiedy mogę zadzwonić.[/QUOTE] ok, zadzwonię jakoś w tyg to obgadamy, poniedziałek jest ok -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']A jaką masz dynię ?[/QUOTE] pomarańczową płaską i jakąś jasną jajowatą ( chyba melonowa się to nazywa) -
SZCZENIAKARNIA pod opieka SOZ - 3 TRIKOLORKI do adopcji !
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Ooo wróciłaś ;) Malec nie pojechał do Norki, bo okazało się, że Iza zostaje jeszcze na wsi tydzień do 1 września. Maszko - Ty pracujesz w Krk czy u siebie (pytam pod kątem przywozu) ?[/QUOTE] Spoko możemy się umówić na odbiór malucha w Krk bo tam pracuję. Tylko 1 września to niedziela, ale to byśmy podjechali do Krk i tak będzie łatwiej niż komuś do nas trafić. -
SZCZENIAKARNIA pod opieka SOZ - 3 TRIKOLORKI do adopcji !
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Dziś też postukam, bo wczoraj zrobiłam Azjatkę. Jutro malec jedzie na tydzień do Hotelu Norka, a stamtąd - jeśli nadal się nic nie ruszy - 1 września do maszy44. Wczoraj biedny miał pecha, najpierw poszarpał się z kolegą i dostał pod oko, a później na spacerze ugryzła go osa, tyle że nad to samo oko. Wygląda jak obity.[/QUOTE] u mnie się nie zmieniło, ale dbajcie o niego lepiej bo mnie potem KTOZ będzie naloty robił, że szczeniaka maltretujemy:mad: prawdopodobnie będzie miał 3 miesięczną koleżankę do towarzystwa, jeśli nie macie nic naprzeciwko, nigdy nie mieszam różnych miotów ale tam sytuacja podbramkowa, sunia u patologii agresywnej... eliza zadzwonię w pon wieczorem albo wtorek to obgadamy wsio chyba, że zamiast DT będę miała zrobić pa w Krakowie dla Fida też byłoby piękne ;) kciukamy -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
To jeśli możesz podjechać za Wieliczkę lub umówić się na odbiór w Krakowie ( Bieżanowska) to damy radę :razz: Napisz tylko ile i jak duże chcesz. Cenę ustalimy tak, żeby było ok ale na pewno policzę Ci mniej niż na Kleparzu ;) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
hej, jestem dopiero teraz. Na Nowosądecką można dzwonić z konsultacją nawet jak się nie jest klientem, możesz się też powołać na mnie [B][COLOR=#000000] czy ktoś chętny na kupno malin ( mam też żółte), jeżyn, cukinii żółtej i dyni? jeśli tak to proszę o kontakt na 728 838 200, pieniądze pójdą na spłatę długu w lecznicy po tymczasach iwoniam[/COLOR][/B], wszystko ekologiczne, zero oprysków, tylko kompost jako nawóz mam drugi tydzień urlopu ale nie próżnuję, robię dżemy na bazarki:) i mają też przyjechać 2 tymczasy -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']ja obecnie nie mogę przyjąć psa, bo nie mam go gdzie oddzielić. Fafel zjadłby każdego samca, kotka mama broni na śmierć i życie swoich maluchów. Obecnie mamy nadal 6 psów, a do tego całe stado kotów, z czego 6 z kocim katarem. I tu pytanie: jakie macie doświadczenie w leczeniu kociego kataru? nie pomogły: betamox, cefalexyna, oxy-tetracyklina. shotapen na małe nie działa chyba taż.. Na razie konutynuacja cefalexyna (do noska i oczu były juz: dicortinef vet, tobrex, teraz mają tobradex - 4x/dz). Nie jest gorzej, apetyt mają, ale lepiej tez nie... Otrzymuja witaminy i leki podoszące odporność (imuno glukan, biostyminę) katar nie taki wielki ale jest - kochaja, ale płuca osłuchowo czyste, natomiast oczy pozalepiane dość często - sprawdzone- zadne nie ma urazu (wybarwiane)[/QUOTE] Iwona zadzwoń do gabinetu weterynaryjneg na Nowosadeckiej, Pani Janina Przystaś ma duże doświadczenie w leczeniu kociego kataru, jakby co to można skonsultować nawet telefonicznie. Namiary na ich stronie internetowej. -
[quote name='Ikusia']Optymistycznie powiem, że ostatni mój szczeniaczek Bounty w nowym domu. Optymistycznie, bo córka Państwa ma alergię, o czym zostałam przed adopcją poinformowana, ale w domu był już krótkowłosy piesek i wszystko było dobrze. Oby tak było i tym razem, za co trzymam kciuki. Dom duży z podwórkiem i ogrodem, mądrzy, spokojni ludzie, cudowne dzieci, wakacje z pieskiem, dobra karma, zabawki, gryzaki. Jednym słowem super. Bountiś zachowa imię, przynajmniej takie są decyzje na teraz. I oby się alergia nie odezwała. Rodzina zakochała się w piesku na akcji pod Dżokiem. Ja teraz zabieram się za remont po maluchach:angryy: Ajra jutro idzie pod nóż, moja biedna. Trochę tęskni za dzieciakami, ciągle zagląda do pokoju, w którym mieszkały maluchy. One też muszą tęsknić:-(. I nadal nie ma nią żadnego zainteresowania, ani jednego telefonu. Czyżbym miała pecha jak z Fiordem???!!! Ona nie może u mnie zostać, a szkoda:-P. I teraz pytanie, czy ktoś ma jeszcze szczeniaki w okolicy Krk. Miałam telefony, mogę przekierowywać, ale nie znam nikogo z małymi szczeniętami. Jak nie znajdę nikogo, usunę ogłoszenia.[/QUOTE] Jest piesek u eliza.sk kontakt 607171458 jak do 25 nie znajdzie DS przyjedzie do mnie na DT ale wolałabym nie bo nie mam teraz warunków dobre wieści o Twoich szczeniaczkach, powodzenia w nowych domach!
-
tymczasuję szczeniaki i z moich doświadczęń sprawdza się taka dietka: 5 tygodniowe szczeniaki jedzą już spokojnie suchego startera, ryż z gotowanym filetem z kurczaka i odrobiną marchewki tylko im trzeba to jeszcze drobno pokroić, i ja w tym wieku daję jeszcze mleko dla szczeniąt żeby uzupełnić witaminy i minerały, chętnie sobie popijają w ciągu dnia takie letnie ja puszki czy saszetki jeszcze bym nie dawała od 6 tygodnia dopiero i to tylko te lepsze ( np animonda), absolutnie nie kasze ( psy w ogóle kaszy nie trawią) i nie krowie mleko ( biegunka), ważne, żeby mu miał stały dostęp do wody, trzeba mu podtykać pod nosek, zachęcać do picia i dawać letnią pamiętaj, że taki maluch je często, nawet 6-7 razy na dobę ( w nocy też przynajmniej raz) ale w małych porcjach powodzenia!
-
SZCZENIAKARNIA pod opieka SOZ - 3 TRIKOLORKI do adopcji !
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Jutro tomcugowska zawozi Fokusa do Krk, skąd przyjeżdża po niego dom z Trzebini. Jeden do przodu, zostaje Fido, któremu jutro zrobię foto.[/QUOTE] ooo to tam gdzie nasz Ross:) przy okazji odwiedzin u Rosika mogę zrobić poadopcyjną dla Fokusa tyż:) oby drugi psiaczek też znalazł domek! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/211/06lo.jpg[/IMG] to jest Mops ( czyli Herkules ) Till to z tych dwóch kilogramowych szczylków które przywiozłaś z Olkusza w transporterze na koty jak były małe nie były podobne z Bejbi, a teraz jak dorosły od razu widać że to rodzeństwo Mopsik jest bardzo żywy, ale ma duże podwórko do wybiegania i zaprzyjaźnił się też z kotem, reklamacji nie ma:) -
[quote name='Edziooo']Mam w domu szczeniaka, maleńka suczka miała trafić do schroniska więc zabrałam ją od byłego "właściciela" aby poszukać jej domku. Mam wrażenie, że ten pies ma strasznie zepsutą psychikę.. Chodzi o to, że jest po prostu tak jakby agresywna. Boję się o jej przyszłość, że będzie ustawiała swoich domowników i będą z nią problemy behawioralne. :shake: Ogólnie zachowuje się jak typowy szczeniak biega, skacze, bawi się, jest kontaktowa do ludzi. Szczeniaki zazwyczaj czasem sobie coś tam warkną, zdenerwują się, gryzą w zabawie lub w miocie ustalają hierarchie między sobą i wygląda to jak "walka", ale właśnie mam wrażenie, że u niej tej agresji jest zdecydowanie za dużo.. Na początku myślałam, że po prostu ona ma twardy charakterek i właśnie piszę tutaj żeby się upewnić czy ona ma po prostu taki dominujący charakter czy coś z nią nie tak.. Są takie sytuacje np kucam, wołam ją, cmokam biegnie uradowana, głaskam ją, pobawimy się a ona nagle zaczyna warczeć i to nie jest tak, że powarczy chwilkę i przestaje zaczyna wpadać jakby w jakąś "furie" albo panikę biorę ją drugą ręką odstawiam troszkę z dala ode mnie i zaczynam ją głaskać a ona warczy, lub np jak ją podnoszę, dotykam. W stosunku do moich psów zachowuje się tak samo albo zaczyna sama podbiega do nich warczy i gryzie, oni w ogóle nie reagują a ona dalej w tej swojej furii "wgryza" im się w skórę tymi małymi ząbkami. Teraz brzmi to może śmiesznie i niegroźnie, ale właśnie zastanawiam się co będzie jak podrośnie i nie będzie już takim małym kilogramowym szczylkiem. Dodam, że ma około 7 tygodni. Nie wiem czy ja wpadłam w jakąś "obsesje" i przesadzam czy na prawdę jest w tym jakiś problem.[/QUOTE] wiesz co ja tymczasuję szczeniaki i 9 na 10 się tak zachowuje i co do ludzi i co do psów starszych one się dopiero uczą co to jest mocno, nie mają wyczucia kiedy trzeba przestać itp, a najlepszą zabawą są właśnie walki z psami albo podgryzanie nas szczeniak ma swoje "głupawki" kiedy ma tyle energii nagromadzonej i nie wyładowanej, to jest jak u dziecka, że hamowanie jest słabsze niż pobudzanie do 6-8 miesiąca powinno jej przejść ale też można ją trochę uczyć jak masz dość- jak mnie szczeniak za bardzo podgryza to go odstawiam na 2 minuty do innego pomieszczenia ( łazienka), a potem jak wychodzi to sie bawię z nim jakimś przeciągakiem lub rzucam mu piłkę do aportu- to jest najlepsze, i nigdy nie piszcz, bo to je pobudza, mów spokojnie NIE psy same jak będą jej miały dość jej to pokażą- choćby kłapnięciem i to ją najlepiej uspokoi, wierz mi psy mają duża cierpliowośc do szczeniąt ale tez sa asertywne daj jej pachnące gryzaki, które ją zajmą, jej idą zęby a to swędzi, musi gryźc, żeby ćwiczyć dziąsła, lepiej neich gryzie gryzaki , nawet jakiś patyk z kory itp niż meble, buty itp z Twojego opisu jak dla mnie to normalny szczeniak
-
Mimi już wysterylizowana, dziękuje machając ogonkiem:) [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/703/ndwf.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/703/tyxi.jpg[/IMG]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jeśli ktoś może dorobić ogłoszeń Sisi i Mimi z Głogoczowa to proszę o podanie mejla, wyślę zdjęcia. Obie są już wysterylizowane. -
[quote name='Ty$ka']O matko, faktycznie problem na skalę światową... Ludzie, co się z Wami dzieje?[/QUOTE] Dora to nie jest dobry dom i mówię to z całą mocą. Tylko zekać jak zaczną jej przeszkadzać piszczenie, sikanie, szczekanie i nie wiem co jeszcze. Niech na własny koszt odwiezie sunię całą i zdrową do Was, chyba , że uda się znaleźć DT w Gdyni co byłoby najlepsze. Do mnie po 1 września mają przyjechać 2 chłopaczki uratowane przed Wojtyszkami, jeśliby do tego czasu znalazły dom to trzymam DT dla dwójeczki waszych szczeniaczków ( ale może do tego czasu znajdą dom)
-
SZCZENIAKARNIA pod opieka SOZ - 3 TRIKOLORKI do adopcji !
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Państwu od Pestki można poradzić, żeby małą przed spaniem zmęczyli na porządnym spacerze, nawet tak późno, koło 22, z godzinę biegania itp. Gwarantuję, że padnie jak placek i prześpi spokojnie do 6 rano co najmniej i będzie jej wszystko jedno gdzie śpi. Możliwe, że jest jej po prostu gorąco. Wtedy przed spaniem letnia kąpiel w czystej wodzie i będzie ok. Moje piszczałki w nowych domach piszczały max 2-3 dni . po tym okresie ignorowania zaakceptowały fakt, że nie śpią z ludźmi w sypialniach i nie mają z tym problemu. -
[quote name='aga.k']Wygląda na to, że będzie średnim pieskiem Jest drobniutka. Tak my oceniliśmy. Postaram się zabrać ją do weterynarza, żeby popatrzył fachowym okiem...[/QUOTE] ok przekierowałam 1 telefon, dalsze o suczki też będę, jest przepiękna taka czekoladka z dłuższym kudełkiem...
-
Czy Nesca będzie większym pieskiem jak dorośnie? Mam chętnych na taka sunię, dom do sprawdzenia ale zapowiada się dobrze.
-
jestem na zaproszenie i zajrzę czasem ale na razie finansowo nie pomogę niestety
-
Nowy Sącz i okolice psy do adopcji - znalezione
masza44 replied to Szami's topic in Już w nowym domu
a jakie będą wielkościowo? Mam dużo zapytań o suczki docelowo średnie/większe, po ogłoszeniach byłej tymczaski, te fajne mogłabym przekierować